aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Wyjazdowa kosmetyczka - czyli co zabieram ze sobą do Danii

          Przed samym wyjazdem zazwyczaj robię sobie listę rzeczy, które powinnam zabrać ze sobą. Zazwyczaj według tej listy potem się pakuję. Jest to o tyle komfortowe, że przed pakowanie spisuję wszystko co MUSZĘ mieć ze sobą na pewno. Nie ukrywam jednak, że wpada często do walizki coś z poza listy.

          Jako, że moja półka z kosmetykami się ugina i tak naprawdę używam wszystkiego musiałam dobrze przemyśleć co wziąć ze sobą, żeby nie przesadzić. Przemyślałam co będę używać, a co mogę odpuścić i mimo wyeliminowania części tych rzeczy i tak zostało ich sporo. Jednakże ponieważ będę mieszkać w domu u przyjaciółki i będę mieć trochę czasu dla siebie (jak ona i jej facet będą w pracy) to myślę, że wszystko co wzięłam użyję i to nie jeden raz. Zapraszam Was teraz na przegląd fotograficzny, a ja postaram się omówić co mniej więcej jest czym.

co-zabrac-na-wyjazd

          Kosmetyczkę kupiłam już dobrych parę lat temu, ale właściwie jej nie używałam bo na wyjazdy brałam mniejszą, którą chowałam do torby. Nie wyjeżdżałam też na tak długo, więc nie potrzebowałam też zbyt dużej. Teraz nadała się idealnie i wszystko bez problemu się zmieściło. Jest poza tym bardzo wygodna i można ją wziąć zarówno w rękę, jak i zawiesić na ramieniu bo ma też pasek.

co-zabrac-na-wyjazd


co-zabrac-na-wyjazd

          Najbardziej oczywiście musiałam przejrzeć moje produkty do włosów, bo jest ich sporo i musiałam zdecydować co brać, a czego nie. Na pierwszym zdjęciu z produktami do włosów możecie zobaczyć, że wybrałam szampon Green Pharmacy i odżywkę z Alterry, nie zapomniałam też o jedwabiu do włosów z GP, o którym pisałam Wam [ tutaj ]. Najwięcej czasu zajęło mi decydowanie jakie oleje zabrać ze sobą i postawiłam na dwa: olej rycynowy i migdałowy. Nie mogłam też zapomnieć o Jantarze! Przelałam je wszystkie do buteleczek, które zakupiłam w Rossmanie za niecałe 2 zł za sztukę. Jestem zadowolona z ich zakupu, bo nadają się idealnie i ich wielkość jest również odpowiednia. Jak się gdzieś wybieracie, to polecam rzucić na nie okiem bo są naprawdę fajne. Na zdjęciu brakuje odżywki b/s z Biovax, którą też zabieram bo bardzo ją lubię. Nie zdążyłam też jeszcze przełożyć do pudełeczka maski drożdżowej z BingoSpa, ale to już mały szczegół ;)

kosmetyczka-na-wyjazd

kosmetyczka-na-wyjazd

kosmetyczka-na-wyjazd

          W kwestii makijażu też musiałam się ograniczyć, ale nie będę ukrywać że za bardzo tego nie zrobiłam ;) Wybrałam dwie paletki Sleeka, bardziej klasyczną Showstoppers, która ma w sobie beże oraz Candy, która będzie dopełniać każdy makijaż odrobiną kolorku. Na ostatnim zdjęciu widać wszystko co używam do makijażu, nie mogłam z niczego zrezygnować poza tym nie są to ciężkie produkty, więc nie sądzę że musiałabym któryś z nich zostawiać. Tusz z L'oreala i eyeliner, czarna kredka do oczu - podstawa, bez które nie mogę się obyć. Podkład z Vichy, baza pod cienie i odżywka do brwi, to już dodatki ale stwierdziłam, że nie zaszkodzi mieć je ze sobą.

kosmetyczka-na-wyjazd

          Jak widzicie najbardziej ograniczyłam przybory do paznokci i tak pilniczków wyszło aż 3, ale jeden pójdzie na pewno do torebki. Wzięłam oczywiście Nail Teka jako, że jestem w trakcie kuracji paznokciowej. Essie biorę, bo jest to lakier tego miesiąca! Poza tym moja Anka ma tyle lakierów, że będę mogła malować je bez problemu codziennie

kosmetyczka-na-wyjazd

kosmetyczka-na-wyjazd

          Na powyższych dwóch zdjęciach umieściłam coś co nie pasowało do żadnej kategorii, mleczko do ciała eveline które dostałam jako próbkę, wiadomo szczoteczka do zębów, chusteczki do higieny intymnej, ponadto Pur Blanke jako zapaszek, CP do wewnętrznej pielęgnacji włosów i paznokci oraz stopperki do uszu, mój wyjazdowy niezbędnik.

kosmetyczka-na-wyjazd

          A tutaj macie wszystko w jednym, popakowane w transportowe kosmetyczki, również zakupione w Rossmannie. W ten sposób wszystko zajmuje więcej miejsca i bez problemu mieści się w kosmetyczce.

A Wy co zabieracie ze sobą na wyjazd?

- aGwer

Zobacz też:

19 komentarzy :

  1. Miałam kiedyś Pur Blance i byłam bardzo zadowolona. :)
    Teraz używam różowego adidasa, też świetny zapach. :)

    Śliczny koteczek. :) Uwielbiam kotki.:)

    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna organizacja! Ja osobiście wybieram się autem na wypoczynek więc będę zabierać pełnowymiarowe opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie też, ale wiem że moja przyjaciółka ma też produkty które używam więc nie ma sensu tego targać ;)

      Usuń
  3. Zorganizowałaś się bardzo fajnie, tyle elementów pomieścić w takiej małej kosmetyczne - szacun :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko takie malutkie. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pakowanie to jakaś masakra. zawsze mam z tym wielki problem. masz śliczną kosmetyczkę- kuferek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym żeby była w innym kolorze i miała przegródki w środku, ale niestety, ma tylko jedną kieszonkę i po prostu wnętrze. Kupowana naprawdę dawno z 4-5 lat, wtedy nie interesowały mnie kolory kosmetyczki ^^

      też nie lubię się pakować :/

      Usuń
  6. wow, sporo tego. ja zawsze ograniczam się do minimum bo jeżdżę głownie z podręcznym: z kosmetyków tylko tusz, kredka i jeden błyszczyk :) Też jestem fanką buteleczek z rossmana

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Świetne! Pisałam o nim niedawno :) Jak masz ochotę zajrzyj tutaj: http://coraz-mniej.blogspot.com/2013/07/64-regenerum-regeneracyjne-serum-do.html

      Usuń
  8. Widzę, że dobrze się zorganizowałaś - fajne te małe buteleczki, też by mi się przydały takie. Wcale nie ma tego tak dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? Też uważam, że nie przesadziłam a mam wszystko to co chciałam :)

      Usuń
  9. Ja na wyjazdy zabieram (przynajmniej tak mi się wydaje) zbyt dużo rzeczy. Są to przeważnie pełnowymiarowe produkty, które zajmują dużo miejsca. Przed następnym wyjazdem muszę kupić buteleczki w które będę mogła przelać część np. szamponu do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie do takiego wniosku doszłam i stwierdziłam, że wolę wziąć więcej mniejszych niż tylko kilka pełnowymiarowych ;)

      Usuń
  10. takie małe opakowania są bardzo przydatne :) ja też się tak zawsze pakuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna kosmetyczka na wyjazd :) zazdroszczę Ci tej Danii, ja byłam 2 razy tuż za przejściem granicznym haha, co by mieć zdjęcie z tabliczką :D

    OdpowiedzUsuń
  12. też zawsze przelewam sobie szampony i żele do takich buteleczek, zauszczędza dużo miejsca. Co ty zrobiłaś z tym Sleekiem? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku