aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Nowości kosmetyczne | sierpień 2013

          Przyszedł czas na przegląd nowo nabytych kosmetyków w ciągu ostatniego miesiąca. Powiem Wam szczerze, że jest tego naprawdę sporo i nie spodziewałam się aż takiej ilości. Pozwoliłam sobie na takie szaleństwa ponieważ sierpień jest miesiącem moich urodzin i postanowiłam że sobie pozwolę na więcej, a od września... Ban na kosmetyczne zakupy!!!

          Zrobię podział na odpowiednie sfery pielęgnacji. Będzie mi łatwiej Wam o tym opowiedzieć. Część kosmetyków kupiłam na allegro, rosyjskie zamówiłam ze Skarbów Syberii, a większość lakierów zamówiłam na allepaznokcie.pl no i ostatnia parta wpadła do mojego koszyka podczas ostatniej wizyty w Drogerii Hebe. Przejdźmy jednak dalej...

WŁOSY

nowosci-kosmetyczne

1. Balsam do włosów receptury Babci Agafii na kwiatowym propylisie, który ma za zadanie podnieść nasze włosy u nasady, używam go razem z szamponem Yves Rocher.
2. Odżywka do włosów Garnier morelowa, z olejkiem migdałowym o przepięknym zapachu i cudownie wygładzających właściwościach, jest to linia sekrety prowansji i na pewno spróbuję innej.
3. Szampon Volume z Yves Rocher, który wynalazłam na blogu Anwen i od kiedy o nim przeczytałam bardzo chciałam go mieć. Jest całkowicie naturalny, bez silikonów, parabenów itd.[RECENZJA]
4. Odżywka Bakal do włosów przetłuszczających, kolejny rosyjski kosmetyk, który chciałam od jakiegoś czasu sprawdzić. Na pewno o nim napiszę.

nowosci-kosmetyczne

          Ponieważ wszystkie oleje mi się pokończyły musiałam zaopatrzyć się w nowe i tutaj również postawiłam na całkowite nowości. Trzech z tych czterech olei nie używałam wcześniej i bardzo chciałam sprawdzić ich działanie na sobie, nie mogę doczekać się efektów.

1. Alterra Migdały i papaja olejek, który zakładam i soli i razem z maskami. Pięknie pachnie i póki co sprawuje się się całkiem okej, jeszcze niewiele razy go używałam, ale z czasem się to zmieni.
2. Olej kokosowy od BioPlanete, ponieważ mojego z Efavitu nie mogłam nigdzie dostać. Ten okazał się nieco tańszy i też mam nadzieję, będzie mi dobrze służy.
3. Khadi Amla, czyli olej barrrdzo drogi na który pozwoliłam sobie z okazji urodzin i pokładam w nim duże nadzieje. Co prawda zapach jest mało przyjemny, ale da się do tego przywyknąć. Mam nadzieje, że dzięki niemu moje włosy znacznie się wzmocnią i szybciej podrosną. 
4. Arganowy olej z Maroka, firmy Argania spinosa zakupiony w TKmaxx na przecenie. Nie znam kompletnie tej firmy, ale z tego sklepu mam już trochę kosmetyków i zawsze znajdę tam coś, czego nigdzie nie ma. Olejek nakładałam dopiero raz i poza pięknym zapachem jeszcze nie mogę niczym się zachwycać.


MAKIJAŻ

nowosci-kosmetyczne

          W tej kategorii moja kolekcja wzbogaciła się najbardziej ponieważ w temat się wkręcam i uczę. Jeszcze spooooro zostało mi do przyswojenia no i później praktykowania, ale mam nadzieję że to co kupiłam pomoże mi nabrać wprawy.

1. Astor B&B Lovely Doll tusz do rzęs, który kupiłam na promocji w Hebe za 20zł, ponieważ jak wiecie z tego z Avonu jestem średnio zadowolona. Póki co po dwóch użyciach jest ok, ale więcej opiszę Wam w notce poświęconej temu tuszowi za jakiś czas.
2. Avon Mascara mega effect, o której Wam pisałam w [TYM] poście. Nic dodać nic ująć, dalej zdania nie zmieniłam i nie zapowiada się, że zmienię.
3. Bys żelowe eyeliner, z którego jestem średnio zadowolona, ale może dzięki nowemu pędzelkowi (poniżej) aplikacja będzie łatwiejsza i pójdzie mi lepiej jego użytkowanie.
4. Bronzer Honolulu W7, którym się konturuję od jakiegoś czasu. Jestem bardzo zadowolona i choć czasem mi to nie wyjdzie to lubię ten kosmetyk. Wszelkie niedociągnięcia wynikają z mojego braku umiejętności ;P
5. Rozjaśniacz z Technic, który niestety pójdzie na wymianę albo sprzedaż ponieważ kompletnie mi się nie podoba! Wyglądam jak świecąca latarnia jak nakładam czy mało, czy dużo. Wiem że nie posiadam dużego doświadczenia w tej kwestii, ale nie podoba mi się efekt jaki u mnie powstaje. 
6. Pomadka błyszczykowa z Lovely czyli świetna alternatywa dla szminek, jest bardzo lekka i pięknie wygląda. 
7. Witaminowa pomadka Alterra, którą będę używać na rzęsy! 
8. Rimmel 1000 kisses kolor 400, który bardzo przypadł mi do gustu. Flamaster do ust, który sprawdził się u mnie naprawdę rewelacyjnie. 
9. Eyeliner w żelu Technic, kolor fioletowy. Fajny, całkiem intensywny, choć nie powala napigmentowaniem jest całkiem w porządku i na pewno stworzę z jego udziałem fajne makijaże.
10. Tint lip Bell, wersja oryginalna, nie ta biedronkowa - jestem zachwycona! Planuję post porównujący oba flamastry, więc wtedy opiszę Wam wrażenia z użytkowania tej wersji.


nowosci-kosmetyczne

          Kontynuując temat makijaży musiałam zaopatrzyć się w jakieś pędzle, a że przed wizytą w drogerii Hebe któraś z Was poleciła mi pędzle Sense&body rzuciłam na nie okiem i tym o to sposobem wzięłam 3. Do różu, podkładu i eyelinera, jaka była moja radość jak okazało się że z kartą Hebe jest na nie zniżka 20%!

PAZNOKCIE

nowosci-kosmetyczne
          
          W tej dziedzinie mocno poszalałam w tym miesiącu co zresztą chyba widać... Zarówno w kwestii kolorów jak i odżywek do pielęgnacji. Każdy z tych lakierów używałam raz lub dwa więc niewiele mam do powiedzenia, w związku z tym skrótowo napiszę Wam który jest który. Zapomniałam tylko o brokatach Technic, MIYO i Sally Hansen Fuzzy.

1. O.P.I. Kiss me on my tulips, piękny róż który moim zdaniem jest to idealny róż, który pasuje do wielu okazji, moim zdaniem jest świetny.
2. Essie Bauncer it's me, który został kupiony na rozdanie dla Was odbywający się na Facebooku.
3. Essie Mint Candy Apple, czyli [MIĘTA IDEALNA].
4. Essie miniaturka Smooth Sailing, z lekkim shimmerem, bardzo ciekawy.
5. Kobo kolor 29 o nazwie Athens, jasny błękit bardzo fajny na letnie dni. 
6. Golden Rose 04 z linii Paris, czyli czysta biel której szukałam od jakiegoś czasu, w końcu jest u mnie!
7. Golden Rose linia Rich color nr 39, niebieskość której nie mogę otworzyć...

nowosci-kosmetyczne

8. Termiczny lakier z allepaznokcie.pl nr 04, miętowa zieleń pomieszana z ciemną - podobno.
9. Termiczny lakier z allepaznokcie.pl nr 32 ciemna zieleń jeszcze nie wiem z czym bo nie używałam.
10. Termiczny lakier z allepaznokcie.pl nr 15 ostry róż połączony z jaskrawym fioletem - super!
11. Hologramowy lakier też z allepaznokcie.pl, który okazał się po prostu przepiękny.
12. Neonowy zielony piasek, który piaskiem okazał się średnim chociaż kolor jest super.
13. Lakier fluorescencyjny, ta miniaturka totalnie mnie oczarowała! Już na dniach recenzja!

nowosci-kosmetyczne

1. Zmywacz do paznokci Sensique, bezacetonowy, z olejkiem arganowym, ma bardzo dziwny zapach.
2. Sally Hansen Instant Cuticle Remover, żel do usuwania skórek, świetna sprawa. Miałyście?
3. Nail Tek Fundation II matowa baza pod lakiery, jeden z elementów kuracji Nail Tek.
4. Nail Tek Intensive Therapy warstwa wierzchnia, jak i baza. Wiecie przecież co to, prawda? :)
5. Sensique Keratin nutrition, odżywka utwardzająca do paznokci bez formaldehydu.
6. 30 sekundowy wysuszacz do paznokci, kolejna rewelacja od Sally Hansen, o której pisałam [TUTAJ]


CIAŁO

nowosci-kosmetyczne

Tutaj niestety tylko żele pod prysznic, bo balsamować się nie lubię poza tym jeszcze jakieś mam. Te 3 skarby są naprawdę niesamowitymi zdobyczami!
1. Original sorce o zapachu maliny i wanilii, który pachnie jak budyń malinowy!
2. Luksja  mleczko pod prysznic z olejkiem sezamowym.
3. Odkrycie miesiąca, żel pod prysznic go go z Kallosa o przecudownym, uzależniającym zapachu nie wiem czego, ale po prostu tylko wącham i wącham!

INNE

nowosci-kosmetyczne

1. Żelowe naklejki z Essens przecenione na 6zł, w panterkę które kiedyś miałam i bardzo mi się podobało.
2. Serum na porost włosów babuszki Agafii, na które bardzo długo czekałam i cieszę się że w końcu do mnie dotarło i będę mogła zacząć je stosować.
3. Mydełko aleppo z Jaśminem, zakupione w Ekodeli w Szczecinie, świetnie się sprawuje!
4. Tangle Teezer Elite, otrzymana na urodziny i którą kocham od tego momentu! 
5. BingoSpa sól do stóp zmęczonych o bardzo intensywnym zapachu.. na pewno się przyda.
6. Green Pharmacy aloesowy krem do rąk który rewelacji nie robi, ale jest bardzo przyjemny.
7. Ziaja krem do cery naczynkowej Phyto Activ, jestem bardzo ciekawa jego działania!

          Prawda, że tego sporo? Piszę tą notkę cały dzień i dopiero teraz skończyłam. Jestem jednocześnie zachwycona tymi kosmetykami, ponieważ każdy z nich bardzo chciałam mieć u siebie, a z drugiej strony zdziwiona i przerażona, że tak dużo ich kupuję! To wszystko wina blogerskiego życia...

Miałyście coś, polecacie lub nie? Dajcie znać!

- aGwer

Zobacz też:

51 komentarzy :

  1. imponująca ilość :D
    Mnie również w tym miesiącu przybyła TT :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tego.Kusi mnie ten olejek kokosowy :)Piękne kolory lakierów.
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejciu, ile tego :D Też kupiłam tą mascarę z Astora i jestem baardzo zadowolona ;) Zazdroszczę TT! ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehh, przypomniałaś mi, że też potrzebują pędzelka do eyeliner'a.
    A kosmetyków w łazience to ja już dawno nie trzymam :D Nie zmieściłby mi się :D
    Ciekawi mnie szampon z Yves rocher!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trzymam trochę w łazience, trochę w pokoju... ;P

      Usuń
  5. Sporo to za małe słowo :) Mega dużo nowości. Gdzie zakupiłaś tą miniaturkę już gdzieś ja widziałam i robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dużo! ja jak tylko zużyję moje zapasy nie mam zamiaru pozwalać sobie na większe szaleństwa, bo to podchodzi u mnie już pod nałóg haha

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam żel pp z Kallosa, ale jeszcze nie używałam :) Ależ ci kolorówki przybyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wkręcam się w makijaże więc muszę czymś się uczyć ;P

      Usuń
  8. Ile dobroci! Essie, OPI, TT! czekamy na recenzje!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaszalałaś w tym miesiącu :D
    Jestem ciekawa tej odżywki z Garniera :) Czekam na recenzje ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakupy ogromne widzę!!
    Lakiery mi się podobają!!
    Mam ochotę kupić też te pędzelki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo, istne szaleństwo :D !
    z niecierpliwością czekam na recenzję tuszu z Astora - opakowanie ma cu.do.wne :D !
    jeśli chodzi o kosmetyki do ciała to malinowy żel bajecznie pachnie :) ! ciekawa konsystencja, jednak zapach nie zbyt długo utrzymuje się na ciele, szkoda ;< jednak moim zdaniem jest to najlepszy zapach ze wszystkich dostępnych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, no to poszalałaś ;) TT tez kocham od pierwszego użycia <3 Miałam żel pod prysznic malinowy, zapach bajka :) I pędzelek do eyelinera z Hebe, jest świetny, ja też upolowałam go kiedyś w promocji za jakieś 4-5 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie tyle za niego dałam 4zł z groszem ;)

      Usuń
  13. uwielbiam żele OS i odżywkę z garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnóstwo tego. :) Ja w sierpniu nie kupiłam nic, za to dostałam kilka rzeczy na urodziny. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko co widzę chciałabym mieć :P jeśli chodzi o tinty z Bell to posiadam Biedronkowe... właśnie doszły mnie informacje że różnią się jakością od tych sprzedawanych np. w Naturze. ciekawa jestem czy faktycznie jest taka różnica i na czym polega... swoją drogą ciekawe czemu tak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ogromna różnica, czekaj na post a sama zobaczysz!

      Usuń
  16. Oj to teraz będziesz miała testowania, a testowania. Mam ten olejek z Alterry i używam go w sumie tylko do włosów. Całkiem nieźle się sprawdza, widać różnicę. Mi natomiast się ten zapach nie podoba wkurza mnie, jest za bardzo intensywny.

    Pozdrawiam

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama używam duetu Szampon Volume z Yves Rocher + Balsam do włosów receptury Babci Agafii na kwiatowym propylisie i na moich włosach sprawdza się rewelacyjnie, ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sprawdza się fantastycznie, po nich mam wrażenie że włosów jest więcej!

      Usuń
  18. Też się skusiłam na szampon YR,a później patrzę, że ma guar w składzie, więc zobaczymy, jak na mnie zadziała.

    A zakupów sporo :O

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupuję tyle przez rok chyba :D
    Ale urodzinowo wolno :) Sama w swoje zeszłe urodziny zaszalałam włosowo, kupiłam w sumie kilka litrów odżywek i masek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to przez urodzinowy zawrót głowy xD

      Usuń
  20. Ja w tym miesiącu też zainwestowałam w pędzle: jeden do różu z M.A.C i jeden do podkładu z Kubo Beauty. No i kocham te mleczka pod prysznic z Luksji ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow ile kosmetyków!
    I ile fajnych rzeczy tu widzę ;)

    A ile masz sztuk wszystkich kosmetyków? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko... wszystkich, wszystkich? Nie wiem.. dużo :D aczkolwiek nie jestem w stanie ich policzyć bo część jest na nowym mieszkaniu część tutaj ;)

      Usuń
  22. Jejku! Pokaźna gromadka! :)
    Mam ten krem GP z aloesem i szału nie robi, ale na szczęście szybko się wchłania

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie zakupy ogromne! Szampon Yves Rocher jest świetny, a do tego tak pięknie pachnie bzem :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  24. O matko! Przeogromne zakupy, ale skoro sierpień miesiącem urodzinowym to się należało! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i cieszę się, że się ze mną zgadzasz :)

      Usuń
  25. Też kupiłam ten zel z Sally Hansen.. Ale jakoś mnie nie zachwyca..

    OdpowiedzUsuń
  26. o mamuniu ile nowości *.* Olejek, który w Tk maxx kupiłaś wykładałam na półki :D ^^
    Ale skoro urodzinowy miesiąc to jak szaleć to na bogato :)
    też mam tt :)
    Nie używałam żadnych z tych produktów :c
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Słyszałam, że fajnie płacą. Chciałam się do tego w Szczecinie wkręcić, ale do mnie nie zadzwonilii :(

      Usuń
  27. No potwierdzam sporo tego było. Podoba mi się bronzer z Honolulu, tzn opakowanie dokładnie.
    Pędzle nowe sama muszę sobie kupić. Może też się wybiorę do Hebe i sobie jakieś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie idź, na pewno jakiś sobie znajdziesz ;)

      Usuń
  28. Bardzo owocny miesiąc :)
    Sporo nowości widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. na szczotkę z Tangle się namierzam:P a co do rozświetlacza mam takie samo wrażenia, no świecę się po nim niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  30. To smutne :( a wiadomo od czego ta padaczka się wzięła? Bo u psa mojego chłopaka podejrzewali guza mózgu, ale specjalista gdzieś wyjechał i nie poszli jeszcze na badania, z tego co wiem. Długo nie miała ataków, a podobno przedwczoraj trochę drżała.

    Ja też mam piecha. Miałam taką samą rasę, ale już jej z nami nie ma 1,5roku... odeszła, bo chyba się trutką na szczury zatruła i miała krwotok wewnętrzny. Straszny widok :< Teraz mam znów suczkę, tylko że młodziutką, dopiero co w czerwcu rok skończyła.

    OdpowiedzUsuń
  31. na usta ciśnie mi się : wooooooow :) mega dużo tego, ale jak warto to czemu nie, przynajmniej masz już niezły zapas kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  32. no sporo tego, poszalałaś, nie ma to tamto :) ale czasem musimy się nieco rozpieścić :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Skusiłam się na Original Source Komentuje z http://hellomyawesomefriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Strasznie mnie ciekawią te termiczne lakiery , nie miałam jeszce okazji ich spróbowac :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku