aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Błyskawiczna odżywka do włosów bez spłukiwania Marion

          Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś miesiąc temu pisałam na FB, że przyszła do mnie paczuszka z kosmetykami do przetestowania od firmy Marion. Żadna recenzja do tej pory się nie pojawiła ponieważ wszystkie kosmetyki są w użytku i chciałam porządnie je sprawdzić zanim o nich napiszę i w związku z tym przyszła pora na Błyskawiczną odżywkę bez spłukiwania do włosów cienkich, delikatnych i pozbawionych objętości.

          Ta odżywka idealnie trafia w moje włosy, które są cienki, delikatne i często pozbawione objętości więc produkt bardzo na miejscu. Tak się złożyło, że akurat tydzień przed otrzymaniem paczki kupiłam sobie odżywkę bez spłukiwania Biovax, więc miałam nadmiar ale co tam. Ważne, że miałam czym psikać włosy po myciu, a jako że gdzieś od miesiąca włosów nie rozczesuję na mokro to taka odżywka sprawdziłaby się idealnie. Czy odżywka błyskawiczna z firmy Marion dała radę?

odzywka-bez-splukiwania-marion

          OPAKOWANIE: Bardzo standardowe jak na odżywki bez spłukiwania, niewielka buteleczka z wygodnym atomizerem, który rozpyla płyn w odpowiedni sposób. Butelka nie jest całkowicie przezroczysta, jest mleczna co nie przeszkadza w kontrolowaniu zawartości, więc duży plus ponieważ łatwiej wtedy ocenić wydajność produktu. Design jest delikatny, w sam raz na taką odżywkę.

odzywka-bez-splukiwania-marion

          OBIETNICA: Etykieta na odżywce mówi nam, że płyn został wzbogacony o jedwab i prowitaminę B5, które mają sprawiać, że nasze włosy nie będą obciążone, a wręcz zostanie im dodana objętość, będą wygładzone, zregenerowane, nawilżone, nie będą się elektryzować oraz będą elastyczne i pięknie lśniące. Ponadto odżywka o której jest mowa została wzbogacona o kolagen, którego zadaniem jest zwiększenie objętości naszych włosów oraz zachowanie ich odpowiedniego nawilżenia. Do tych wszystkich składników producent wspomina jeszcze o biotynie, dzięki której włosy mają być odporne na zniszczenia i mocniejsze, ponieważ wzmacnia je ona od środka. 

odzywka-bez-splukiwania-marion

          STOSOWANIE: Producent zaleca przed użyciem produkt wstrząsnąć, aby obie warstwy się ze sobą zmieszały. Kosmetyk możemy psikać na mokre jak i na suche włosy, wedle naszego uznania. Następnie po zaaplikowaniu dokładnie rozczesać włosy i najlepiej stylizować je za pomocą szczotki i suszarki. Dla mnie taka rada jest błędna, stylizacja za pomocą suszarki niszczy włosy i chyba po to używamy tej odżywki żeby nie mieć problemu z rozczesaniem włosów. Ja stosowałam odżywkę na włosy wilgotne, psikałam z większej odległości na czubek, całą długość i końce.

odzywka-bez-splukiwania-marion

          SKŁAD: Nie znalazłam nigdzie spisanego składu, dlatego postaram się do tylko w pewnym stopniu z analizować. Możemy odnaleźć w składzie emolinety (np. cyclopentasiloxane), który oblepia nasze włosy filmem (okluzją), który przeciwdziała wyparowywaniu wody, ma on zatrzymać ją we włosie aby był on odpowiednio nawilżony. Znajdziemy rónież humektanty (np. propylene glycol), który ma funkcję nawilżającą podobnie jak proteiny jedwabiu (hydrolyzed silk) oraz oblepiającą, ułatwiając tym samym rozczesywanie i wygładzając włosy. Skład zawiera sporo silikonów, substancji nawilżających, wygładzających. Niestety odnajdziemy w składzie również alkohol, ale w związku z tym, że znajduje się daleko nie sądzę aby przy normalnym stosowaniu zrobił jakąś znaczną krzywdę naszym włosom. 

odzywka-bez-splukiwania-marion

             APLIKACJA: Bardzo wygodna, pompka jest porządna, ale nie za twarda więc nie sprawia problemów przy użytkowaniu. Kosmetyk bardzo fajnie się rozpyla, nie jest skoncentrowany w jednym miejscu, tylko ma szeroki kąt rozpylenia, za co kolejny duży plus bo w ten sposób łatwiej go rozprowadzić.
             ZAPACH: Cudowny! Dla mnie pachnie jak jakieś całkiem niezłej klasy perfumy, może nie takie jakie chciałabym osobiście nosić, ale myślę że nie jednej kobiecie by się spodobał. Delikatny, lekko słodkawy, ale bez przesady, nie utrzymuje się niestety na włosach, no ale nie można mieć wszystkiego!
               CENA: Błyskawiczną odżywkę z Mariona, możemy dostać w przedziale cenowym od 8 do max 10zł, także uważam, że za taką cenę nic kompletnie nie tracimy chcąc jej spróbować.
           DOSTĘPNOŚĆ: Na pewno przez internet, allegro, sklepy kosmetyczne, ale jak i mniejsze osiedlowe drogerie też powinny mieć w swoim asortymencie odżywki tej firmy.

odzywka-bez-splukiwania-marion

          DZIAŁANIE: Pozostaje mi tylko odpowiedzieć na dręczące nas wszystkich pytania czy odżywka faktycznie spełnia swoje obietnice. No więc spełnia, ale nie wszystkie. Przede wszystkim znacznie ułatwia rozczesywanie, ja jak pisałam wcześniej nie rozczesuję włosów na mokro tylko jak wyschną zazwyczaj nie miałam z tym problemu bez tej odżywki, jednakże musiałam to robić. Po jej zastosowaniu na mokre włosy, jak wyschnął nie muszę ich czesać. Są takie gładkie, delikatne, że bez problemu mogę przejechać między nimi palcami i nie mam potrzeby rozczesywania. Włosy faktycznie są ładnie lśniące, gładkie i wydają się być nawilżone, jednakże nie przypisuję tego działania odżywce bo uważam, że ma ona za krótki kontakt z włosami żeby je nawilżyć. W każdym razie ich nie przesusza co daje kolejnego plusa. Produkt jest bardzo wydajny więc spokojnie starczy nam na 3-4 miesiące jak nie więcej. Jedynej obietnicy jakiej nie spełnia to zwiększenie objętości. Nie zauważyłam czegoś takiego, a stosuję tą odżywkę już grubo ponad miesiąc.

PODSUMOWUJĄC:
+ zapach
+ cena
+ wygodna aplikacja
+ opakowanie umożliwiające kontrolę ilości produktu
+ wygładzenie
+ nabłyszczenie
+ ułatwienie rozczesywania

- nie zwiększa objętości
- zapach nie utrzymuje się na włosach 
- aGwer

Zobacz też:

19 komentarzy :

  1. Nigdy nie używałam tego kosmetyku, ale to już kolejna pozytywna jego recenzja więc chyba jak skończy się mój ban kosmetyczny to będę musiała go zakupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tę firmę - atrakcyjne ceny i fajne efekty :) Marion chyba zawsze dba o przyjemny zapach swoich kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z mariona mam serum termoochronne do włosów. :) Muszę przyznać, że serum mi przypadło do gustu, więc może i na tę odzywkę się skuszę? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię opakowania umożliwiające kontrolę ilości produktu, jest to bardzo praktyczna sprawa, fajnie się sprawdza ten kosmetyk mimo tego że nie robi nic z objętością. Szczerze? To nie wiem czy kiedyś miałam jakis produkt który by jej dodał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ale świetnie się sprawdza po myciu, polecam :)

      Usuń
  5. Ciekawe :)) może wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu wypróbować te psikadełka :D lubię taką formę odżywki. Wiadomo, że efektu powalającego nie ma, ale włosy ładnie pachną, są miękki i łatwiej się rozczesują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja od kiedy nie czeszę mokrych włosów nie wyobrażam sobie nie spsikać głowy taką odżywką ;)

      Usuń
  7. Dobrze, że chociaż w jakiś sposób działa :) Szkoda, że nie dodaje objętości, ale pewnie się skuszę ze względu na fakt, że dobrze się rozczesują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest mało produktów które faktycznie jakąś objętość dodają...

      Usuń
  8. Szkoda, że zapach nie utrzymuje się na włosach :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio głośno o tej firmie, ja bym chciała najpierw wypróbować jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj i daj znać jak się sprawuje ;)

      Usuń
  10. Odżywki bez spłukiwania Glis Kur skutecznie zniechęciły mnie do tego rodzaju odzywek... Jednak ta odżywka kusi, rozejrzę się za nią w drogerii, jeśli nie będzie się sprawdzać to będę zużywać do psikania włosów przed myciem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam parę odżywek z tej firmy , i muszę przyznać są świetne - zapach - cudowny ! : ) Chyba tym zapachem mnie tak kusiły ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie, ta odżywka to taki średniaczek. Ma bardzo delikatne działanie na włosy (bynajmniej na moje), ale to fajny dodatek do pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą odżywkę w wersji do włosów farbowanych i bardzo ją lubię, w kryzysowych sytuacjach trochę ujarzmia moje włosięta ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. już mi się podoba :) myślę, że też się z nią polubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku