aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Nie palenie jest w modzie

          Ponieważ na moim blogu co jakiś czas pojawiają się tematy zdrowia, typu zaburzenia odżywiania, odchudzanie, zdrowe odżywianie to postanowiłam poruszyć w końcu dość obszerny temat rzucania palenia. Ponieważ niestety obracam się w gronie palaczy ten temat ciągle gdzieś w moim otoczeniu się przewija chcąc nie chcąc.

          Nie będę nikogo oszukiwać i ukrywać, że nigdy w życiu nie miałam papierosa w ustach - bo miałam i to nie raz nie dwa. Jednak kwestia rzucania palenia w moim przypadku nie była wcale problematyczna, ponieważ nie byłam uzależniona. Palenie do piwka, przy spotkaniu towarzyskim nie uważałam, za coś koniecznego. Tzw. palenie okazjonalne, jednakże stwierdziłam że przecież nie warto. Ja osobiście przerzuciłam się na e-palenie i w ten sposób nie truję się w ogóle, jednakże nie o tym to ja miałam pisać. Chyba, że macie ochotę to stworzę dla Was specjalny post o e-paleniu ;)
         Chciałam poruszyć temat palenia oraz zrywania z tym okropnym nałogiem, który wyniszcza nasz organizm tak naprawdę "za naszymi plecami". Przecież kampanii zachęcających do rzucania palenia jest mnóstwo i te kampanie również mówią o tym, jakie skutki wywołuje u nas palenie papierosów stwierdziłam, że nie będę bardzo dokładnie zagłębiać się w ten temat. Wspomnę tylko, ze przez palenie możemy mieć problem z układem oddechowym, z sercem, cerą i paznokciami (!), z zębami i w skrajnych wypadkach nasz organizm może zaatakować nowotwór (skóry, płuc, oskrzeli itd.). Wszyscy wiemy, jak negatywnie wpływa na nas palenie i niestety również palenie bierne, ale wciąż to robimy. Papieros jest cały czas nieodłącznym elementem naszego społeczeństwa, nie tylko polskiego, ale również zagranicznego. Na co dzień nie zastanawiamy się jakie są skutki palenia, jakie szkody wyrządza ono nie tylko nam, ale i naszemu otoczeniu.
          Co zrobić, aby pozbyć się tego okropnego nawyku i przestać palić? Jakie są sposoby na rzucenie palenia? Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i absolutnie nie mam zamiaru się wymądrzać jednakże wiem, że istnieje mnóstwo takich sposobów. Poprzez plastry czy gumy antynikotynowe, poprzez terapie czy po prostu drastyczne zerwanie z nawykiem, kiedyś czytałam o hipnozie i terapiach grupowych. Uważam jednak, że do sprawy należy podejść z dobrym przygotowaniem oraz wiedzą, która pozwoli nam wytrwać w postanowieniu i na trwałe pozbyć się tego okropnego nawyku.
          Zanim jednak przejdę do konkretnej metody, o której chciałabym Wam powiedzieć najpierw opowiem Wam historię pewnego palacza. Owym palaczem był mój ojciec, który od kiedy pamiętam palił papierosy. Mojej mamie nigdy się to nie podobało, w związku z tym w domu się nie paliło, pamiętam jak się denerwowałam, że muszę czekać na tatę zanim gdzieś wejdziemy bo on musi spalić papierosa, pamiętam jak okropnie śmierdział i nie tylko on, ale jego ciuchy, palce, włosy... Bardzo tego nie lubiłam. Jednakże przypadek mojego taty to przykład osoby, która rzuciła palenie z dnia na dzień, dlaczego? Przez chorobę. Tata leżał tydzień w łóżku z gorączką, katarem i okropnym bólem gardła. Kiedy choróbsko się odczepiło mama zaproponowała tacie, że skoro nie palił już ponad tydzień to może by rzucił palenie? Od tego dnia mój ojciec nie miał w ustach papierosa. Twardy gość prawda?
          Jednakże nie każdy ma tak silną wolę jak mój ojciec, nie każdy potrafi powiedzieć sobie "Od dzisiaj nie palę" i tak zrobić. Jest to sztuka wymagająca niesamowitej siły woli i samo zaparcia, której niestety ludziom brakuje i właśnie dlatego powstają różnego rodzaju wspomagacze w rzucaniu papierosów.
         Uważam, że świetnym wspomagaczem rzucania palenia i zresztą bardzo fajną akcją, jest program który oferuje nam exsmokers, czyli coś nazwanego iCoach, program dzięki któremu ponad 30% ludzi, którzy zaczęli korzystać z aplikacji rzucili palenie na stałe! Jak dla mnie to całkiem niezły wynik... Ale o co w tym wszystkim chodzi? Przede wszystkim chodzi o to, aby zachęcić ludzi do rzucenia palenia i pokazać im, że życie bez papierosa jest lepsze, wygodniejsze, tańsze i przede wszystkim zdrowsze. Exsmokers prowadzi kampanię dla ekspalaczy pt. "Eks-palacze. Nic ich nie zatrzyma", która została zainicjowana przez Komisję Europejską. Moim zdaniem jest to świetna akcja, która pomoże naprawdę wielu ludziom, nie tylko w Polsce! Jestem zachwycona w ogóle, że takie kampanie powstają bo im ich więcej, tym mniej jest palaczy lub chociaż więcej ludzi jest świadomych zagrożenia! To bardzo ważne, ponieważ tego typu akcje naprawdę pomagają i im więcej ich tym lepiej!
               W trakcie całego procesu rzucania palenia nie tylko nasza silna wola się liczy, ale jaka jest nasza świadomość całego procesu. Czy jesteśmy na początku, czy w trakcie, lub już na końcu naszej walki warto pomyśleć jakie korzyści daje nam rzucenie palenia, ponieważ jest ich multum! Nasza skóra odżywa, paznokcie są mocniejsze, płuca nie są zanieczyszczane, nasz cały organizm nie otrzymuje już wyniszczających go toksyn. Ponadto zmniejsza się ryzyko zachorowania na wiele chorób powodowanych przez papierosy, odporność naszego organizmu wzrasta i jesteśmy zdecydowanie zdrowsi.

          Wciągnęłam się w to całe rzucanie palenia, a Wy za pewne jesteście ciekawi na czym polega ten cały program iCoach, więc pokrótce Wam o nim opowiem. Przede wszystkim program ten składa się na 5 faz:
1. Nie mam zamiaru przestać.
2. Powinienem rzucić palenie, ale nadal się waham.
3. Wkrótce rzucę palenie.
4. Właśnie rzuciłem palenie.
5. Nie palę już od jakiegoś czasu.
          Jest to internetowy program, który pomaga nam na każdym kroku pozbyć się nawyku palenia. Poprzez iCoach dostajemy wskazówki, porady, motywacje która pozwala nam oderwać się od papierosa. Ponadto aplikacja robi nam testy co jakiś czas sprawdzając nasze wyniki, oraz przedstawia ćwiczenia, które mają nam pomóc. Ponadto na naszego maila dostajemy wskazówki, możemy prowadzić swój dziennik postępów i generalnie.. nic za to nie płacimy.

          Bardzo ciekawa alternatywa dla osób, które rzucają palenie, chcą rzucić palenie lub tylko o tym myślą, mają dostęp do internetu, komputera i niestety papierosa. Warto rzucić okiem na ten program, ponieważ szczerze? Fajna sprawa. Sama mam zamiar wciągnąć w to mojego TŻ, który niestety ostatnio pali coraz więcej... Myślę, że temat tego programu przekażę moim znajomym ponieważ nie raz słyszałam z ich ust "mogł/abym rzucić paleni"... Kolejna alternatywa do sprawdzenia, więc.. Czemu nie? :)

Mieliście styczność z tym programem kiedyś? :)

- aGwer

Zobacz też:

34 komentarze :

  1. nigdy nie słyszałam o tym programie.Ja zaczęłam swoją przygodę z paleniem w wieku 15 lat.Na szczęście dość szybko przestałam.

    Moja mama walczy od lat z tym nałogiem i ciągle przegrywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsuń jej ten pomysł, a może coś da?

      Usuń
  2. W takich właśnie chwilach cieszę się że nie jestem uzależniona od tego paskudztwa.. Zaciekawiłas mnie tym programem, może to byłby pierwszy krok aby mój mąż zaprzestał palić? Choć on to uparty gorzej jak osioł i niewiele do niego przemawia, ale spróbować zawsze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie papierosy odrzucały. Zawsze! Do tego stopnia, że nie jestem w stanie wytrzymać w otoczeniu osób palących. Paskudny zapach dymu papierosowego powoduje u mnie takie mdłości, że nigdy nie sięgnę po papierosa.

    Dobrze, że o tym piszesz. Rzucanie palenia to poważna sprawa i znam osoby, które walczą z nałogiem i nie mogą wygrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego takie alternatywy i pomoce to świetna sprawa!

      Usuń
  4. e papierosy w cale nie są takie bezpieczne i moim zdaniem szkodzą tak samo jak normalnie. Można je wszędzie palić i zauważyłam że większość ludzi cały czas go pali dosłownie co chwile trzyma w ustach..

    Paliłam 5 lat nałogowo i stwierdziłam że pora się pozbyć tego paskudnego nawyku... rzuciłam z dnia na dzień, na początku było ciężko ale dałam radę za miesiąc będzie 2 lata jak nie miałam papierosa w ustach :) tak na prawdę palenie da się rzucić tylko silną wolą i szczerymi chęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że szkodzi. Tzn. to kwestia jest sporna jeszcze, aczkolwiek szkodzi znacznie, znacznie mniej niż zwykły papieros i ja dążę do zejścia na 0 mg nikotyny i całkowite rzucenie :) ale wszystko powoli bo dymka lubię puścić.

      Usuń
  5. nigdy nie miałam styczności. nie palę i nie paliłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tam konto - ciekawych porad udzielają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja powiem tak: e-papierosy są z pewnością dużo mniej szkodliwe niż zwykłe. Szukałam informacji i znalazłam kilka artykułów popartych badaniami. Olejki zawierają głównie glicerynę, glikol propylenowy i nikotynę (gliceryna i glikol stosowane są nawet w żywności). Żadna z tych substancji nie jest uznawana za kancerogenną. Za to nie zawierają tlenku węgla i węglowodorów aromatycznych jak w zwykłym dymie tytoniowym. Oczywiście najzdrowiej nie palić nic, jednak ja jako chemik mogę stwierdzić, że e-papierosy są z pewnością mniej szkodliwe. Ja palę od lat, teraz głównie e-papierosy. Kiedyś wypalałam paczkę na 1-2 dni, teraz na zwykłego papierosa nie chodzę specjalnie, raczej czasem sobie takiego zapalę, a paczka starcza mi nawet na tydzień. Wyjątkowo przebywając z moim TŻ palę tylko zwykłe, ale już nie tyle co kiedyś, mniej więcej o połowę mniej. Mi dzięki e-papierosowi udało się ograniczyć nałóg. Teraz staram się palić płyny o mniejszej zawartości nikotyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci powiem, że nie palę zwykłych fajek od 9 miesięcy, dokładnie od 1go stycznia 2013 i dobrze mi z tym.
      Zresztą.. Widzę, że temat jest ciekawy więc napiszę coś o e-paleniu :)

      Usuń
    2. Ładnie Ci się udało :) Napisz, chętnie poczytam.

      Usuń
  8. a nazwijmy to mam jakieś dziwne uczulenie na papierosy;p robi mi się zaraz niedobrze;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się cieszę że nigdy nie uległam wielu namową i do dziś nie palę i jestem z tego powodu dumna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest z czego :) Twój organizm na pewno jest Ci wdzięczny!

      Usuń
  10. Mójk kuzyn bardzo palił, paczka na 2 dni,a teraz tylko 2-papierosa. Ja od 7 lat sporadycznie, zazwyczaj do piwa albo jak mam nerwa, tak mi się nie chce :) Chociaż bywały okresy, że ohoho paczka za paczką, ale to już za mną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam te komentarze i są tu w ogóle jacyś palacze?
    Hah, modne, nie modne, ja tam lubię, a e papieros to dla mnie nie jest papieros :)
    Ale spoko, zacna idea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubiłam, ale zaczęłam źle się czuć więc szukałam alternatyw. E-papierosa znalazłam dwa lata temu, była to totalna nowość i wśród moich znajomych byłam pierwsza w e-fajką. Najbardziej uzależnia dym, puścić dymka jest fajnie - i dobrze ja sobie nie szkodzimy :D

      ale masz rację, wiele osób uważa że e-papieros to nie fajka, a jednak jak próbują to im się podoba! :D

      Usuń
    2. Też lubię zwykłe, nie umiem całkowicie ich odstawić bo po prostu mi smakują. Długo nie mogłam się przekonać do e-fajek, ale serio, dają radę. Wiadomo to nie to samo, ale też fajnie smakują i idzie się napalić ;)

      Usuń
    3. Mi nigdy nie smakowały fajki, paliłam bo paliłam jakoś tak wyszło do piwka bez fajki jakoś tak łyso.
      Mnie e-papieros całkowicie wystarcza. Mam liquidy mocy 6mg i następne chcę kupić już mniejsze :)

      Usuń
  12. Ja rzuciłam palenie dwa lata temu, ale niestety mój partner jest nałogowym palaczem palącym od 12 lat! ciężko go przestawić...

    OdpowiedzUsuń
  13. ❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿

    Ja niestety przy papierosach bylam od malego
    poniewaz moi rodzice pala dlatego nigdy mnie
    nie ciagnelo, jak wszyscy palili dla mnie nie bylo
    to nic nadzwyczajnego. Dopiero jak sie przeprowadzilam
    do Kalifornii zaczelam popalac bo bylam z palaczem
    i jak sie wqrzylam to papieros dobrze smakowal ;>
    Teraz juz nie pale bo cwicze i raczej te dwie rzeczy
    nie ida ze soba w parze ;)

    Moi znajomi pala takie (chyba E) papierosy smakowe,
    pachna i smakuja cudowanie, przypominaja mi Hookah.

    Tak wiec co do palenia, kazdy ma prawo do robienia
    ze swoim cialem co chce.

    SWIETNY BLOG <3

    ❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że każdy robi co chce. Jednakże warto pracować nad sobą, aby zdrowie mieć :)

      Usuń
  14. ja niby chciałabym rzucić, ale z drugiej strony lubię.. nie wyobrażam sobie nie wyjść w trakcie pracy na malutką przerwę na fajura ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru, kobieta "pachnąca " dymem zamiast perfum nie jest zbyt atrakcyjna... co najgorsze sami palacze nie czują tego jak są "przesiąknięci" całym tym zapachem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jest to bardzo odpychające. Nie wiem jak mogłam to znosić :P

      Usuń
  16. U mnie w domu na szczęście nikt nie pali, więc nie muszę się męczyć z tym okropnym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie palę, u mnie w domu też nikt nie pali. Teraz jak chodzę na kosmetykę to zajęcia odbywają się w budynku technikum. Tam to dopiero dym się unosi kiedy wychodzą na przerwę i zamiast wyjść na dwór lub wstrzymać się do końca zajęć to palą w toalecie... a wychodząc z niej można poczuć się jak chodząca popielniczka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nie lubiłam tego w liceum, po prostu masakra jakaś. U nas w LO robili łapanki i karali jakoś tych uczniów, ale niestety niewiele to dało...

      Usuń
    2. U mnie w liceum nie było łapanek, oczywiście mówili, że nie wolno palić i takie tam, ale jak u Ciebie nic to nie dało. Jednak u mnie by palić wychodzili w liceum po prostu na zewnątrz i nie było nigdzie tego dymu i smrodu.

      Usuń
  18. U mnie mama pali i deklaruje się, że nie rzuci bo za długo w tym siedzi. Nienawidzę odoru papierosów..

    Co tak naprawdę myślimy mówiąc 'zaburzenia odżywiania'? www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. ja palę... już w sumie popalam.. moglabym w ogóle tego nie robić, jedyny problem, ze lubię i to jest chyba najgorsze:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety palę i to dość dużo. Kupię sobie paczkę rano a wieczorem już jej nie mam :/
    Raz próbowałam rzucić i udało mi się na 3 msc. Sama nie wiem co mnie podkusiło żeby sięgnąć po papierosa :/. Często jest tak, że sobie postanowię "rzucam!" lecz zaraz znajdę tysiąc wymówek,aby tylko zapalić...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku