aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Moja kolekcja Yankee Candle | wrzesień 2013

          Dzisiaj będzie post, w którym chętnie dowiem się czegoś od Was, a zachęciła mnie do tego paczuszka na którą czekałam przez cały wyjazd, zamówiona z goodies.pl. Mianowicie chodziło o woski, na które ostatnio panuje szał, czyli Yankee Candle który i mnie dopadł. Moja kolekcja wosków już się powiększyła do całkiem zacnych rozmiarów, a z racji tego że mój pierwszy kominek poszedł w zapomnienie musiałam zamówić drugi no i dorzuciłam PARĘ wosków (dokładnie 14). No ale o co mi chodzi? Chcę pokazać Wam woski jakie posiadam i chcę abyście napisali mi, które woski Was najbardziej interesują i ja raz w tygodniu (myślę o niedzieli) przygotuję post specjalnie o danym wosku. Bardzo podobają mi się takie serie na innych blogach i chętnie je czytam, więc zachciało mi się czegoś takiego u siebie. Co Wy na to?
          Mam nadzieję, że pomysł Wam się podoba a ja nie przedłużając pokażę Wam jakie to zapaszki skrywają się w mojej cudownej pachnącej szufladzie. Tylko nie mówcie mi, że zwariowałam, że jestem chora i powinnam się leczyć bo ja to wiem. Yankee mnie totalnie opętało...
          Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda moja pachnąca szuflada, mam tam jeszcze pudełko z pachnącymi świeczkami ale na potrzeby zdjęcia je wyjęłam. Trzymam w niej woski, podrzewacze do nich aktualnie ponad 300sztuk (w Ikei 100szt kosztuje 8zł), kadzidełka i inne pachnące świecunie.

blog-kosmetyczny

          Jeżeli chodzi o same woski, to ułożyłam je kolorystycznie do zdjęć. Zacznijmy więc od bieli: od lewej strony są zapachy Camomile Tea, Clean Cotton (właśnie go palę i się po prostu wręcz rozpływam w rozkoszy...), Strawberry Buttercream w drugim rzędzie Midnight jasmine, w którym zakochała się moja mama, następnie Wedding day i kultowy Fluffy Towels.

blog-kosmetyczny

          Kolejne białe woski, które notabene nie wiem czemu kolorystycznie poza jasnymi różami podobają mi się najbardziej. Od lewej góry Loves me, loves me not, Baby powder, Merry marshmallow z najnowszej zimowej kolekcji, jestem bardzo ciekawa jego zapachu.  W drugim rzędzie Beach flowers, który zachęcił mnie ciekawym zestawieniem zapachów, potem Snowflake cookie i Pink Land Slipper.

blog-kosmetyczny

          A child's wish był pierwszym woskiem jaki odpaliłam i zachwycił mnie owszem, ale jak palę co rusz coś nowego to zakochuję się jeszcze bardziej w tych zapachach. Obok Vanilla lime, Bahama breeze, który po opisie skojarzył mi się z pysznym egzotycznym drinkiem. W drugim rzędzie jest Lemon lavender, dość ciekawe połączenie, Lilac Blossom czyli chyba bez, który zamówiłam dla mamy (taaak, ją też zaraziłam :D) i Garden sweet pea.

blog-kosmetyczny

             Ostatnie woski to jedna nowość Christmas memories, który po powąchaniu NAPRAWDĘ pachnie jak święta! Obok zaraz Home swet home, i na dole Waikiki melon, który zamówiłam z ciekawości jako że uwielbiam melona oraz słynny i wychwalany November rain.
          
blog

          Całość mojej "kolekcji" możecie podziwiać poniżej, mam spory zapas na te pochmurne, zimne popołudnia i wieczory. Możecie uwierzyć mi na słowo, że te woski do końca roku na pewno zostaną wypalona, bo uwielbiam pachnący dom i otaczające mnie cudowne zapachy. Bardzo cieszę się, że poznałam Yankee Candle i będę z chęcią sprawdzać nowe zapachy i poznawać te starsze. Cudowna sprawa!

yankee-candle

          Od kilku godzin jestem w domu, przejechaliśmy łącznie 1300km i zwiedziliśmy około 8 miast. Świetna wyprawa, nie obyło się oczywiście bez sprzeczek, spięć ale było też mnóstwo miłych i przyjemnych chwil. Kolejne wspomnienia do kolekcji!

A wy, lubicie takie "tripy" po Polsce? :)

- aGwer

Zobacz też:

39 komentarzy :

  1. O kurcze, ile tych cudowności ;) Mnie najbardziej interesuje November Rain i Beach Flowers, bo chciałabym je zamówić ;) Jeszcze nie mam żadnego wosku, ale podejrzewam, że jak kupię pierwsze to wpadnę po uszy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zniszczyłaś mnie ilością yc <3 ja dopiero przymierzam się do kupna, nie znalazłam jeszcze idealnego kominka i ublewam nad tym, może jakiś w końcu dorwę.
    pokaźna ta kolekcja, na te chłodne wieczory będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie strasznie podoba się ten klasyczny od YC kominek, jeden zbił mi kot i dziś przyszedł drugi taki sam <3

      Usuń
  3. Niezła kolekcja, znam jedynie kilka z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A interesuje mnie np. Bahama Breeze ;)

      Usuń
  4. zazdroszczę! w końcu muszę zrobić zamówienie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ohoho jaki zapas :D Teraz zaopatruję się w typowo jesienne zapachy, właśnie przeglądam sobie ofertę YC i wrzucam do koszyczka

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpadłabym do Ciebie i ukradła wszystkie :P Obecnie mam na stanie tylko 1 marny wosk, bo zapasów w tym roku jeszcze nie zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to czas nadrobić! bo zaraz wykupią najlepsze zapachy! :D

      Usuń
  7. Awww uwielbiam te woski.
    Mam kilka z Twojej kolekcji, ale chyba najbardziej przemawia do mnie Pink Sands <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Yankee Candle... a ono tak kusi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie długo kusiły zanim je kupiłam, też w końcu wpadniesz :P

      Usuń
    2. Aż się przejdę i zobaczę - prawdopodobnie mam je stacjonarnie.
      To będzie pogrom dla portfela :D

      Usuń
    3. Jeżeli masz je stacjonarnie.. to zazdroszczę! Daj znać :)

      Usuń
  9. Sporo ! Ja mam nieco więcej, ale jestem takim maniakiem, że nie wyobrażam sobie nie mieć wosków YC w domu :) Mam dla nich specjalne pudełko, ale już się nie mieszczą. Brakuje mi jeszcze kilku zapachów do pełni szczęscia :) Mam też 5 świec, ale poluję na kolejne tylko zastanawiam sie nad zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świece są o tyle "niebezpieczne" że palą się dłuuużej i jak zapach nie przypasuje to mamy problem :/
      też już nie wyobrażam sobie życia bez YC :)

      Usuń
  10. Co za kolekcja! Ja przyznam, że nie mam i nie miałam ani jednego wosku YC:D. Ale pewnie kiedyś wypróbuję z ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kolekcja :) Jestem strasznie ciekawa zapachu rumiankowej herbatki i stokrotki :)

    Pozdrawiam,
    WingsOfEnvy
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zajrzyj do posta o tym Gesha Collagen - wrzuciłam fotkę porównawczą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ich mnóstwo, no wooow, taka ilość :D:D robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o bosz, woskowe szaleństwo ;) ale ja postanowiłam że mu się nie poddam, o! :D a tak serio chętnie też bym sobie poszalala w tym sklepie, ale wiecznie jakieś inne wydatki i na takie przyjemności nigdy nie wystarcza pieniędzy.
    ale recenzje zwłaszcza tych bardziej korzennych zapachów chętnie poczytam. i będe umierać z zazdrości ale to szczegól ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się długo opierałam, ale kurcze w końcu opisy tych cudownych zapachów porwały i mnie...

      Usuń
  15. Istny zapachowy raj! :D Pokaźna kolekcja, która zapewne będzi Ci umilała wieczory w najbliższych miesiącach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. też mam taką szufladę ;) no ale może jednak mniejszą kolekcje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie szuflady są najlepsze, wystarczy otworzyć i otula nas piękny zapach!

      Usuń
  17. Ile świeczek! Sama mam chęć na jakieś, ale jak na razie to brakuje mi kasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat są woski, ale nie dziwię się że masz na nie chęć ;P

      Usuń
  18. Aleś Kochana poszalała z tymi woskami! :) Zwariowana kobietko.
    Powiem Ci że ja jestem bardzo ciekawa tych zimowych zapachów na przykład, Merry marshmallow albo snowflake :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako, że zbliżają się zimne wieczory to na pewno o nich napisze ;)

      Usuń
  19. Na taką pogodę która teraz panuje i złe samopoczucie zapachy działają niczym panaceum - ja dopiero zaczynam swoją przygodę z YC, ale świece, olejki, dyfuzory ... i wszystko co pięknie pachnie - uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Swoje zapachy też trzymam w szufladzie, ale nie ukrywam o wiele mniejszej ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też już się uzależniłam od YC :) Jeden kominek mam w kuchni a drugi w salonie. Zapalam dziennie dosłownie na chwilę, a i tak wystarczy by w domu pięknie pachniało. Nie sprawdziłam jeszcze większości zapachów i póki co szukam tego jedynego z efektem WOW :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku