aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Bahama breeze, Yankee Candle

          Dziś niedziela, więc dziś kolej na następną odsłonę pachnącej szuflady, z której wyciągnęłam parę dni temu wosk o interesującej nazwie Bahama breeze. Czyli można powiedzieć, że jest to powiew, wietrzyk Bahamów. Całkiem zachęcająca nazwa prawda? Szczególnie, że w październiku, tęskno do lata.

          Bahama Breeze, Yankee Candle, to jeden z tych wosków, które przyciągają nie tylko nazwą ale i kolorem. Ponieważ woski zamawiałam przez internet na minti czy goodies, nie miałam możliwości wcześniejszego ich powąchania. Jedyne więc co mnie kierowało przy wyborze kolejnych wosków to kolory, nazwy i ewentualnie opinie na blogach jeżeli gdzieś takowe znalazłam.

blog

          Wosk o nazwie Bahama breeze łączy w sobie trzy, dość intensywne zapachy owoców. Dokładnie mamy tutaj połączenie mango, ananasa i grejpfruta. Muszę przyznać od razu, że wszystkie te zapachy czuć bardzo wyraźnie. Nie ma przewagi żadnego z nich, a uwierzcie mi że próbowałam znaleźć coś dominującego. Czuję jednocześnie soczystego grejpfruta, słodkiego ananasa i przepyszne mango, jeżeli więc lubicie takie połączenia zapachów, to ten wosk naprawdę spełni oczekiwania najbardziej wybrednych wąchaczy!

blog

          Jest to jeden z intensywniejszych zapachów jakie dotąd paliłam, chociaż nie było tego wiele. Wszystkie woski Yankee czuć w każdym pomieszczeniu mojego niewielkiego 40 metrowego mieszkanka, jednakże czuć wyjątkowo mocno. Za mocno. Jak na mój gust oczywiście, jest nieco za intensywny i szczerze mówiąc za słodki. Mimo iż uwielbiam zarówno ananasa (na myśl o świeżym, który aktualnie leży u mnie w lodówce leci mi ślinka!) jak i grejpfruty czy słodkie mango, to jednak połączenie ich zapachów to dla mnie za dużo jak na jeden zapach. Jest on strasznie słodki, mocno nachalny i jestem przekonana w związku z tym, że ten zapach nie każdemu przypadnie do gustu.

blog

          Wydaje mi się, że wosk Bahama breeze będzie idealny na letnie, wiosenne poranki lub wieczory bo poza swoją słodkością jest również nieco orzeźwiający, co idealnie będzie pasować do letnich, ciepłych dni kiedy zapach będzie mógł porwać nas na egzotyczną plażę z przepysznym drinkiem w ręku! Uważam, że zapach po prostu teraz nie pasuje do takiej pogody i może to wydawać się głupie, ale uważam że dlatego w tym momencie mnie on nie przypadł do gustu. Jednakże została mi jeszcze połowa wosku i mam zamiar zostawić ją sobie na cieplejsze dni wiosny lub lata.

blog

          Zapach przeznaczony jest dla nosów, które lubują w słodkościach z lekkimi nutkami cytrusów i mocno intensywnych doznaniach. Więc jeżeli wasze noski akurat coś takiego lubią to słoneczny Bahama Breeze jest akurat dla Was! Mnie niestety nie oczarował, choć nie mogę powiedzieć, że mi się nie podoba bo nie byłaby to prawda. Jestem ciekawa czy ktoś z Was miał okazję palić ten wosk i jakie są Wasze wrażenia?

          Na ten następny tydzień nie wiem jeszcze jaki wybiorę wosk, może coś kwiatowego? Może coś z zimowej kolekcji, albo może coś ostrzejszego? Zobaczymy na co padnie wybór.

A Wy o jakim wosku macie ochotę poczytać za tydzień?

- aGwer

Zobacz też:

23 komentarze :

  1. Strasznie jestem ciekawa Midnight Jasmine :) Zastanawiam sie nad zakupem właśnie tego zapachu(między innymi).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i uuuuuuuuwielbiam, moja mam też się w nim zakochała!

      Usuń
  2. Nie wiem, jak mi to pójdzie, ale mam ochotę wypróbować praktycznie każdą wersję zapachową tych wosków <3
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i o ile jest intensywny podczas palenia go, tak dość szybko się ulatnia. No i według mnie zdecydowanie dominuje tutaj mango, ale pewnie co nos, to opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby tak dało się nacisnąć na blogu przycisk "uaktywnij zapach" czy coś.:D
    Uwielbiam takie pachnidełka.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego zapachu jeszcze nie widziałam!
    Skusiłm się i na pewno kupię na cieplejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u, dla mnie też chyba mógłby być za intensywny, dobrze wiedzieć :)
    w ogóle to tak kusisz i kusisz, że chyba w końcu zamówię chociaż ze dwa, może trzy woski, bo nie wytrzymam ;)
    na pewno będzie wśród nich November Rain :)
    dopiero wczoraj kupiłam kominek, może jutro coś o nim napiszę na blogu, widzę, że wreszcie i Ty masz spokój z swoim, chowasz przed Melą ? ;)

    Miłego dnia dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stoi wsrod ramek na zdjecia wiec nie ma latwego dostepu! :D

      Usuń
    2. no i całe szczęście :))

      Usuń
  7. Aż wstyd, ale chyba jako jedyna jeszcze nie próbowałam wosków :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że ten zapach będzie dla mnie idealny. Dla mnie zapachy z YC są wiecznie za mało intensywne, wiem nienormalna jestem. :) Słodkości też uwielbiam, na pewno sobie zamówię następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji w rozdaniu udziału nie biorę, z wiadomych powodów, już jedno mi się dostało :)

      Usuń
    2. No to co? Może będziesz miała szczęście drugi raz?! :D

      Usuń
  9. Jestem chyba jedną z nielicznych osób, które jeszcze nie posiadają nic z YC... ALE takie kusicielki, jak Ty, paskudo przeokropna (;)) sprawiają, że chyba przy najbliższej okazji coś w końcu zakupię :D A o czym bym poczytała? Może November Rain albo A Child's Wish (w sumie November bardziej akuratny na nadchodzący miesiąc :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisalam o November w poprzednia niedziele ;) wpisz w wyszukiwarce na blogua znajdziesz! :)

      Usuń
    2. To jak ja sprawdzałam... Ten tydzień jest zdecydowanie nie mój, nieprzytomna aż do bólu. A szkoda, bo gdybym przeczytala posta, to dziś bym tego zapachu nie kupiła;p Gapa sto pro.

      Usuń
    3. No cóż.. Przykro mi xD a masz dostęp do wosków stacjonarnie? :>

      Usuń
    4. Na szczęście tak;) W sklepie zapach zdawał się ok, al teraz czuję, że jest za intensywny. Bahama pachnie obłędnie *.*, ale niestety nie było wosków;(

      Usuń
  10. Lubię intensywne zapachy, wypróbuję go kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku