aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Głęboka gwieździsta czerń od Orly, czyli Goth

          Jeżeli śledzicie mnie na FB widzieliście, że wczoraj wrzuciłam zdjęcie lakierów Orly, które do mnie dotarły i zapytałam Was który chcecie na start. Najwięcej głosów było za najciemniejszym kolorem który jako jedyny z moich zakupów ma w sobie srebrne drobinki.

          Mowa tutaj o lakierze firmy Orly, który nosie nazwę Goth i myślę że jest ona całkowicie trafiona! Mamy tutaj głęboką mocną czerń, w której zostały zatopione srebrne drobinki, srebrny brokat który pięknie się mieni. Lakier jest z kolekcji podstawowej, ale wiem że można go też dostać w kolekcji Hot Staff i w wersji żelowej. Ja mam najbardziej podstawową wersję, którą odkryłam na którymś z blogów i byłam bardzo zadowolona, że sprzedawca  u którego kupowałam miał ten odcień w swojej ofercie.
          Uwielbiam czerń na paznokciach, ale jestem wybredna bo muszę mieć humor na taki kolor. Jak przyszła paczka to od razu zachciało mi się tej czerni, która wygląda momentami jak gwieździste niebo. Podobnie jak Wy byłam bardzo ciekawa jak lakier sprawdzi się na moich paznokciach. Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się całość...

Orly-goth

Orly-goth

OPAKOWANIE: Szklana przezroczysta buteleczka o pojemności 18ml, która przyznam szczerze, jest całkiem spora, jej kształt jest opływowy, bez zbędnych wydziwnień. Na szczęście nie znajdują się na nim żadne nadprogramowe naklejki czy napisy, tylko nazwa firmy i najpotrzebniejsze informacje.
KONSYSTENCJA: Odpowiednia, lakier nie jest za rzadki, ani za gęsty, jest w sam raz nie mam kompletnie nic do zarzucenia. Nie wylewa się z pędzelka, ani nie zastyga zbyt szybko.
PĘDZELEK: Moim zdaniem troszkę za wąski co wymaga wielokrotnego machania nim, a że ja osobiście wolę jednak trochę szersze pędzelki, które umożliwiają wygodniejszą aplikację i dokładniejsze krycie płytki paznokcia no i robi się to znacznie szybciej jak pędzelek jest szerszy. Co do samej nakrętki to jest specjalnie opatentowana ergonomiczna rączka zwana gripper cap. Nakrętka jest taka jakby kauczukowata, nie ślizga się i wypustki gwarantują to, że świetnie leży w dłoni.

Orly-goth

KRYCIE: Lakier kryje bez problemu po dwóch warstwach i obie są konieczne, ponieważ jedna to zdecydowanie za mało. Na szczęście wystarczą cieniutkie warstwy więc lakier nie schnie nie wiadomo jak długo. Dzięki przyspieszaczowi lakier wyschnął w mgnieniu oka, ale jeden palec zostawiłam samemu sobie i lakier schnie naprawdę całkiem szybko - mogę porównać czas schnięcia do lakierów Essie, więc duży plus.

Orly-goth

          Moim zdaniem srebrne drobinki świetnie komponują się z intensywną czernią i sprawiają że lakier nie jest nudny czy standardowy. Zdecydowanie wolę srebro niż złoto dlatego bardzo podoba mi się połączenie tych dwóch kolorów. A Wy lubicie takie połączenia?
          Zresztą zobaczcie sobie jak to wygląda faktycznie.

Orly-goth


TRWAŁOŚĆ: No niestety nie jestem w stanie powiedzieć wam jak jest z jego trwałością ponieważ tak bardzo chcieliście żebym pokazała lakier że nie miałam jak tego ocenić. Generalnie czuję, że będzie niezła szczególnie, że Top coat z Sally Hansen przedłuża trwałość dobrych lakierów.

Orly-goth

         Na sam koniec zbliżenie na drobinki, na wzorniku. Mam nadzieję, że dobrze je widać, mają różne rozmiary, chociaż ich rozmiary nie są jakoś bardzo zróżnicowane. Długo czekałam na ten lakier i bardzo mi się podoba! Świetny będzie na zwykłe spotkania oraz na wyjście na imprezę. Pasuje do wielu sytuacji więc na pewno będę często go używać.

          Pomyślałam, żeby zrobić tydzień z Orly ale nie wiem czy wyrobię się z czasem żeby zrobić wszystko tak jak bym chciała jednakże na dniach możecie się spodziewać prezentacji pozostałych lakierów. Zmogła mnie choroba, więc co prawda siedzę w domu, ale mam sporo rzeczy do zrobienia i artykułów do poczytania...

A Wam jak się podoba taka wersja czerni? :)

- aGwer

Zobacz też:

33 komentarze :

  1. Aaa świetny lakier :) Przydałby mi się taki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest ekstra, uwielbiam czerń z dodatkami :) Ostatnio nawet sobie kupiłam podobną czerń tylko ze złotymi drobinkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem na TAK! :) bardzo podoba mi się ten lakier, między innymi przez jego wykończenie :)
    tak jak pisałam na fb, czekam teraz z niecierpliwością na bordo i nudziaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie na dziś Waham się między tymi dwoma kolorami.. :D

      Usuń
  4. ten lakier jest po prostu magiczny dzięki tym drobinkom, bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny... Wygląda jak kamień Noc Kairu :) Gdzie go można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja zamówiłam na allegro stacjonarnie chyba bywają w Douglasie aczkolwiek nie dam sobie ręki uciąć.

      Usuń
  6. Z całą moją wrodzoną mrocznością odczuwam wewnętrzny niepokój na widok czarnych paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudny kolorek !

    Pozdrawiam i obserwuję
    ____________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nakrętka jest 'kaUczukowata'. Kał nic tam nie ma do roboty.

    Lakier skądinąd bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj współczuję. Ja nie wyobrażam sobie nie mieć wanny. To najważniejsza rzecz w mieszkaniu ! :)) Tyle wspaniałości Cie omija :( A ORLY super! lubię takie ciemne kolory, a lakiery ORLY bardzo cenię. Sama mam kilka w kolekcji i kilka do recenzji, ale czekam, aż złamany paznokieć odrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę prysznic generalnie, ale czasem właśnie przez takie bajery brakuje mi wanny (miałam przez 22 lata :D)

      Usuń
  10. Mmm zrobił na mnie wrażenie:D! Wszystko przez to, że bardzo lubię czarne lakiery!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię lakiery z drobinkami, ten wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście przypomina rozgwieżdżone niebo, ma w sobie coś więcej niż zwykły czarny lakier, super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękny kolor, trafia na listę must have :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten lakier idealnie wpisuje się w moje klimaty:) Lubię mroczne odcienie:) Cieszę się, że producent połączył czerń ze srebrnymi drobinkami. Nie przepadam za złotem. Czuję, że Goth będzie za mną chodził tak długo, aż w końcu kupię tę emalię:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aaa to o to chodzi z blogrollem :P Czuję się jak głupek hehe, mimo, że już za póżno to i tak Cię dodam bo podoba mi się tematyka bloga, notki są ciekawe i chyba masz coś wspólnego ze mną- zamiłowanie do pielęgnacji włosów, a przynajmniej w jakimś stopniu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. On jest po prostu...magiczny :-)! Przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tydzień z Orly brzmi ciekawie, mają piękne lakiery! :) Za czernią osobiście na paznokciach nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień 5cio dniowy w sumie bo mam tylko 5 lakierów :D zobaczymy co da się zrobić :D

      Usuń
  18. Coraz bardziej jesteśmy napalone na te lakiery :) Mają genialne kolorki, jakby czytali w myślach użytkowniczek :)) Twój kolorek wygląda galaktycznie :) Jest świetny :) Właśnie wracamy z Twojego FB z przyjemnością dołączyłyśmy do fanów :) Tutaj nie będzie inaczej, cieszymy się, że trafiłyśmy na Twojego bloga i dołączamy do OBSERWATORÓW :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem i ta galaktyczność do niego pasuje! :)

      Usuń
  19. Choć za czarnym na paznokciach średnio przepadam - jednak ten ma coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. oj dawno nie miałam czerni.. pamiętam w liceum używałam tylko tego koloru.. kurczę no aż zachciałam mieć go w domu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku