aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Fajnie jest być ex palaczem

         Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam o świetnym programie, który pomaga palaczom pozbyć się tego wstrętnego nawyku? Jak nie to możecie rzucić okiem tutaj: [ klik ]. Tym razem chciałabym Wam pokazać dokładniej jakie korzyści przynosi bycie ex palaczem w ramach serii o zdrowym  życiu.

          Myślę, że w trakcie palenia ludzie nie zastanawiają się nad korzyściami jakie może im przynieść pozbycie się tego nałogu. W końcu samo palenie przynosi im przyjemność i relaks, a nie wiedzą jak wiele mogą zyskać nie paląc.
          Poza zdrowymi aspektami rzucenia palenia, jest jeszcze wiele plusów które każdy powinien znać. Nie będę opisywać jak ważne rzucenie palenie jest dla zdrowia, że nie niszczy naszego organizmu i nie musimy martwić się o stan naszych płuc chociażby. To chyba każdy z nas wie i nie ma sensu po raz kolejny się w to zanurzać. Chciałabym zwrócić uwagę na inne miłe rzeczy jakie przynosi nam rzucenie papierosów. Skąd mogę w ogóle o tym wiedzieć? Sama kiedyś paliłam i wiem jakie są tego korzyści.
          Po pierwsze i najważniejsze - pieniądze. Tak, przez to że nie kupujemy papierosów mamy więcej pieniędzy. Więc możemy kupić sobie więcej kosmetyków, więc możemy mieć piękniejsze włosy, paznokcie, cerę (czyli wszystko to, co papierosy osłabiają). Fajną inicjatywą jest to, żeby odkładać kasę którą wydalibyśmy na papierosy. Teraz jak papierosy kosztują 12zł kupując dwie paczki w tygodniu (nie licząc imprez...) wydajemy prawie 1200zł rocznie, zobaczcie ile można mieć kasy w kieszeni!
          Po drugie kac - a właściwie jego brak. Pamiętacie te poranki kiedy rano budziliście się z niesamowitym "kapciem" w buzi? Tak, to wina papierosów. Do tego niesamowity ból głowy i ogromna potrzeba napicia się czegoś pysznego. Uwierzcie mi, że bez papierosów kaca praktycznie nie ma (no poza bólem głowy jak się przesadzi ;P). Wielu, naprawdę wielu moich znajomych wielokrotnie mówiło, że zazdrości mi że praktycznie nie miewam kaca, ja wtedy śmieję im się prosto w twarz mówiąc, że to dzięki byciu eks palaczem!
          Po trzecie smród! Nie towarzyszy już każdemu rękawowi, każdej koszulce, płaszczowi czy szalikowi. Nie jesteście już chodzącą popielniczką, która wchodząc do tramwaju niesamowicie odpycha. Dla mnie to straszna różnica, jak ktoś wchodzi do środka komunikacji miejskiej chwile po zgaszeniu papierosa... Fuj. Mam ochotę uciec od takiej osoby na drugi koniec tramwaju. Nie mam zielonego pojęcia jak kiedyś mogłam to śmierdzące świństwo wkładać do ust.
          Po czwarte i dość istotne, nasze zęby wyglądają znacznie lepiej. Przede wszystkim nie śmierdzi z ust (to w sumie logiczne), ale i nie są już tak podatne na żółknięcie oraz osłabienie. Uwierzcie mi, że jak mój tata rzucił palenie jego zęby od razu to odczuły, nie miał już z nimi takich problemów jak wcześniej.
          Po piąte, już ostatnie na dziś i może trochę związane ze zdrowiem, acz istotne dla kobiet. Nasze paznokcie nie są już narażone na działanie szkodliwych substancji. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze się bałam takich okropnych, zżółkniałych plam na palcach od papierosów, że będą wyglądać tak jak u tych pań co na deptaku podchodzą i proszą o 50gr do piwa...
          Jest bardzo wiele aspektów które przemawiają za tym, aby rzucić palenie jak i jest dużo plusów bycia ex palaczem. Mamy możliwość zauważenia plusów usunięcia tego nawyku ze swojego życia. Może to i banalne, ale to małe jakby mogło się wydawać osiągnięcie, jest ogromnym zwycięstwem! Więc co? Nie fajnie jest być ex palaczem? Pewnie, że fajnie!

          Jeszcze zanim skończę mój jakże nudny wywód apropo plusów bycia eks palaczem to jest jeszcze jeden możliwy od bardzo niedawna, moim zdaniem bardzo fajny. Na stronie http://www.exsmokers.eu/dayoftheexsmokers, czyli poświęconej dniu eks palacza możemy pogratulować sobie rzucenia palenia, albo KTOŚ może to zrobić! Dokładnie Bob Sinclar (sławny DJ) oraz Wiktoria Azarenka (znana tenisistka). Czy nie fajnie byłoby dostać gratulację od kogoś sławnego, że pokonało się swoje słabości? Jakie to wyróżnienie, że te osoby gratulują właśnie Tobie! Ja uważam, że to bardzo fajna inicjatywa i jeżeli rzuciłaś/łeś palenie, wejdź tam i pozwól im sobie pogratulować! :)

    Czy jest jeszcze ktoś kto nie uważa, że warto przestać palić?

- aGwer

Zobacz też:

27 komentarzy :

  1. Oczywiście, że nie warto palić, przedstawiłaś wszystkie "za" bardzo trafnie, począwszy od oszczędności kończąc na przykładach pań z pożółkłą cerą i zębami, dochodzą jeszcze zmarszczki mimiczne i jak człowiek o tym myśli, to w życiu nie zaczęłabym palić.
    Gratuluję, nie tylko ex-palaczom, chociaż oczywiście im przede wszystkim... ale i tym którzy mają siłę i odwagę powiedzieć "Nie" dla tak zgubnego nałogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja żałuję że w ogóle kiedyś popalałam..

      Usuń
    2. całe szczęście, że masz to za sobą :)

      widzę, że zmieniłaś obrazek w poście, ten chyba nawet lepszy ;)

      Usuń
  2. zgadzam się, rzuciłam i uważam to za wielki sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rzuciłam w marcu, po trzech latach :) W sumie, szczęście w nieszczęściu, rzuciłam przez pobyt w szpitalu, ale jeszcze długo przed starałam się ograniczać i rzucić. Przeszłam na e-papierosa, w sumie nawet nie wiem czy to lepiej, czy gorzej, bo nie jest to jednak do końca przebadane, brałam tabex, ale nie pomogło mi to w rzuceniu. Od marca jestem 'czysta' i bardzo się z tego cieszę. Teraz jak patrzę wstecz uważam, że jest to całkiem bezsensowny nałóg, wreszcie czuć ode mnie perfumy, a nie smród papierosa, moje włosy i dłonie nie śmierdzą, paznokcie nie są żółte, oddech jest świeższy :) Nawet cera mi się poprawiła :) Gratuluję rzucenia, bo wiem, jak to jest ciężko...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Fajnie jest znowu pachnieć! :D

      Usuń
  4. Ja palę papierosy i chociaż na pewno rzucenie ich to same plusy ale nie wyobrażam sobie wieczoru bez puszczenia paru dymków -lubię to ... w ciągu dnia nie palę w ogóle, ale wieczorem odpalam fajkę i kurde nie mogę sobie wbić do głowy, że żadnych korzyści z tego nie mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubiłam puścić dymka i wiem, że fajnie jest sobie zapalić ale jakoś mi tego nie brakuje ;)

      Usuń
  5. Ja też po prostu lubię to robić jak Wiolka Te. i widzę tyle samo plusów co minusów. To tak jak ludzie lubią jeść słodycze a też są ZŁE. I już :) Lubię sobie puścić dymka i dobrze mi z tym :)
    Skoro Ty się cieszysz, że już nie palisz też fajnie :)

    Ps. Z tą kozieradką to możesz dołączyć do akcji, którą zaproponowała Ola z bloga http://hidiamond.blogspot.com/2013/10/kozieradka-czy-warto.html#comment-form parę dni temu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzuciłam 4 miesiące temu kiedy dowiedziałam się, że będę mamą. Kilkanaście lat palenia, a z dnia na dzień przestałam. Czuję się świetnie i mam nadzieję, że nie wrócę do nałogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję wszystkim którym udało się rzucić palenie! mnie to na szczęście nie dotyczy i mam nadzieję że nigdy nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wszystkim, którzy rzucili palenie. Mnie ten nałóg na szczęście nie dotyczy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do fajek mnie nigdy, na szczęście, nie ciągnęło :) Wręcz przeciwnie, nie znoszę zapachu tytoniu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z papierosów przerzuciłam się na e-papierosy. Jakby nie było, to znacznie mniejsze zło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że ja nawet nie zaczęłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł na notkę!
    Mam dopiero 15 lat nie palę i nie zamierzam tego nigdy robić. Śmiać mi się chce kiedy osoby młodsze ode mnie palę papierosy... masakra.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja paliłam jakiś czas, ale na szczęście nie uzależniłam się od tego. Po roku palenia, poszłam po rozum do głowy i z dnia na dzień rzuciłam. Na szczęście u mnie nie było z tym trudności. :))

    OdpowiedzUsuń
  14. ja uważam, że warto i właśnie pracuję nad swoim mężczyzną w tym względzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście nigdy nie miałam z tym problemu (dzięki Bogu!), ale zdaję sobie sprawę z tego jak okropny jet to nałóg.. Usilnie staram się przekonać męża by chociaż spróbował, ale niestety jak na razie żadne aspekty do niego nie trafiają :/ No i cóż ja mogę zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście mnie nigdy do palenia nie ciągnęło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja narazie jestem na etapie palenia e-papierosa, teraz sobie ograniczam ilość podchodzenia do niego, Ale idzie mi coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przechodziłam ten etap, dwa lata na e-papierosie byłam, choć ostatnie pół roku to było jedynie czasaaaami, bardzo rzadko. Aktualnie bez papierosów jestem już 3 albo 4 lata :)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku