aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Trio wydłużające trwałość manicure od Orly

          Jestem przekonana, że podobnie jak ja i Wy często macie problem z krótką trwałością manicure. Szukacie top coatów, które mają przedłużyć jego trwałość i odporność na uszkodzenia, sprawdzacie wiele produktów, które mają nam to zapewnić. I co? Często trafiamy na buble.

          Ale nie tym razem. Tym razem mam dla Was "mały" hit, który nie jest jedynie jednym zwykłym top coatem, ale całym zestawem, który spełnia swoje zadanie w pełni, a nawet lepiej! Nie obraźcie się, że od razu zdradzam Wam moje nastawienie do tych lakierów, ale nie ma co narzekać, bo mam przyjemność używać świetnego zestawu, który z całego serca Wam polecam.

►  Olejowanie paznokci
►  Kuracja Herome po 3 miesiącach

orly

lakiery-orly

OPAKOWANIE: Ten mini zestaw otrzymujemy w schludnym niewielkim kartoniku, który zawiera na sobie wszystkie niezbędne dla nas informacje łącznie ze składem każdego z lakierów. Duży plus ponieważ niestety w niewielu lakierach możemy odnaleźć całkowity skład. Cały kartonik jest w przezroczystym plastiku, więc doskonale widzimy treść jak i same lakiery. Jest to urocze opakowanie, aczkolwiek wiadomo, ze to nie o opakowanie tutaj chodzi tylko o jakość siedzących w nim buteleczek.

lakiery-orly

UŻYTKOWANIE: Nie ma na co narzekać, bardzo wygodnie się stosuje lakiery, nie ślizgają się, nie wylewają się na skórki i schną naprawdę szybko.

lakiery-orly

BUTELECZKI I PĘDZELKI: Ja mam miniaturki, których pojemność to 5,3ml aczkolwiek są również większe wersje do kupienia osobno. Jeżeli chodzi o same buteleczki to nie ma co się nad nimi rozwodzić ponieważ buteleczki jak buteleczki, ale uchwyty są stylizowane na te gripper cap jednakże takowe nie są. Chociaż dzięki tym wypustką są bardzo wygodne w użytkowaniu, co jak dla mnie ma spore znaczenie szczególnie przy miniaturkach, które są jednak mniej wygodne niż duże buteleczki. Pędzelki mają standardową wielkość co przy takich małych lakierach jest dość popularne i nie ma co narzekać, poza tym sprawują się bardzo dobrze.

lakiery-orly

1. PRIMETIME - czyli po prostu primer, który oczyszcza naszą płytkę przygotowując ją do nałożenia bondera. Może Wam się kojarzyć z tym śmierdzącym płynem, który nakłada się przed rozpoczęciem przyklejania tipsów, aby lepiej się trzymały. Macie rację, aczkolwiek ta wersja jest znacznie delikatniejsza i przystosowana do lakierów, a nie kleju trzymającego tipsa. Idąc dalej jest to produkt, który ma odpowiednio zagruntować płytkę paznokcia, na którą mamy kłaść kolejne warstwy lakierów. Jego głównym celem jest zwiększenie przyczepności tego, co będziemy kłaść na paznokieć i ważne jest żeby pamiętać, że ten produkt zawsze kładziemy jako pierwszy i czekamy aż się wchłonie.
Moje odczucia: Wchłania się w płytkę paznokcia błyskawicznie i nie cuchnie tak jak primery, które używa się przy nakładaniu tipsów. Nie przepadam co prawda za tego typu preparatami z racji tego, że boję się zniszczenia płytki, aczkolwiek nic takiego tutaj nie zauważyłam.

lakiery-orly

2. BONDER - jak to tłumaczyła mi Daria działa jak dwustronna taśma klejąca, która przykleja się z jednej strony do płytki paznokcia, a z drugiej do lakieru jaki na niego położymy wydłużając jego trwałość. Nakłada się go bezpośrednio na płytkę paznokcia poprzednio przygotowaną primerem, chociaż można go użyć również bez zastosowania poprzedniego produktu. Bonder zapobiega odpryskiwaniu lakieru, który na niego nałożymy, przedłuża jego trwałość i przede wszystkim zabezpiecza naturalną płytkę, również przed żółknięciem. Według producenta jego zastosowanie ma przedłużyć nasz manicure do 2 tygodni, ale to zadziałałoby pewnie tylko jakbyśmy jedynie leżały i pachniały... (czasem byłoby fajnie tak poleżeć nie?)
Moje odczucia: Bardzo szybko wysycha, faktycznie jest ważnym elementem długotrwałego manicure i uważam, że doskonale spełnił swoją rolę. Moje paznokcie nie były pożółkłe, ani słabsze nie ważne jak długo lakier nosiłam, nie wyrządził mi też żadnej krzywdy, także duży plus!

lakiery-orly

3. POLISHIELD - czyli Top coat, który jest multi funkcjonalny ponieważ jest aż 3 w 1. Mianowicie zapewnia nam utrwalenie lakieru, chroni paznokieć i przyspiesza wysuszanie. Ponadto ten lakier nadaje niesamowity połysk oraz zapobiega matowieniu koloru na paznokciach dzięki podwójnemu filtrowi UV. Więcej nie muszę chyba mówić, bo wszyscy rolę tego lakieru znamy. 
Moje odczucia: Uważam, że najlepszy z całej trójki, połysk jaki daje razi w oczy, wysycha w ciągu dosłownie kilku sekund i świetnie chroni lakier przed zarysowaniami. Jak skończy mi się ta miniaturka, na pewno będę chciała kupić lakier pełnowymiarowy!

lakiery-orly

DZIAŁANIE: Teraz kwestia najważniejsza, jak lakiery w rzeczywistości się sprawują? Muszę przyznać, że sprawują się naprawdę świetnie! Co prawda mój mani nie wytrzymał  dwóch tygodni z dwóch powodów, po pierwsze byłoby to niemożliwe ze względu na mój tryb życia (ręce pakuję wszędzie, zmywanie, sprzątanie itd.). Po drugie szybko nudzi mi się to co mam na paznokciach i jak jeden mani mam 5 dni to rekord nad rekordy, także sami rozumiecie. Ponadto chciałam zaznaczyć, że zestaw używałam z różnymi lakierami żeby sprawdzić jego działanie na szerszym gronie niż tylko lakierach Orly. Używałam go z lakierami p2, Golden rose, Kiko, Eveline, Essie i innych no name, także wachlarz firm był spory. Muszę przyznać szczerze i z ręką na sercu, że całość sprawuje się naprawdę genialnie. Lakiery praktycznie mi nie odpryskiwały, nawet nie zauważyłam ścierania końcówek, dopiero 4go dnia Essie zaczął mi się ścierać, ale naprawdę w nieznacznym stopniu. Jeżeli chodzi o działanie na różnych firmach, to zazwyczaj trwałość była podobna, różnica była tylko między Orly, a pozostałymi gdzie faktycznie lakiery trzymały się bez najmniejszego uszczerbku przez bite 5 dni, pozwoliłam sobie raz lakier zostawić dłużej i nie stracił swojego blasku jednakże widoczne już były znaczne starcia i odpryski - sprzątanie i zmywanie naczyń dało się odczuć. Jednakże nie oszczędzałam rąk wcześniej, a i tak trwałość była moim zdaniem genialna. 
Reasumując jest to świetny zestaw, który warto mieć w domu! Przede wszystkim świetne się sprawdzi przed wyjazdem kiedy wiemy, że nie będziemy mieć czasu malować paznokci. Co prawda uważam, że primera nie trzeba używać ZA KAŻDYM razem jednakże połączenie Bondera i Primetime'a spełnia całkiem niezłą rolę i powiem szczerze, że dzięki tym lakierom miałam najdłuższe mani do tej pory bez żadnego uszkodzenia. Naprawdę świetna sprawa!

Miałyście może styczność, z którymś z tych lakierów?


- aGwer

Zobacz też:

17 komentarzy :

  1. Nie miałam do czynienia ani z preparatami wydłużającymi trwałość manicure, ani z lakierami Orly, ale ciekawią mnie bardzo :)
    Ja na razie używam preparatu 3w1 z Eveline i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie do wypróbowania Polished, szukałam właśnie takiego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się zapowiadają. Może kiedyś sprawię sobie taki zestawik. Z tego, co widzę u nich na stronie to nawet nie jest tak przerażająco drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zawsze można sobie prezent na święta sprawić :D

      Usuń
  4. Co prawda nie używałam żadnego lakieru z tego trio, ale ostatnio robiłam do lakieru Orly kilka podejść - wszystkie z takim samym efektem odgniecenia się poduszki, niezależnie czy malowałam o 16 czy o 20 :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy o nich nie słyszałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatna i ciekawa recenzja.Powiem szczerze że wiele razy zastanawiałam się nad kupnem tego zestawu,bałam się że będzie dobrze współpracować tylko z lakierami Orly,a tutaj widzę miła niespodzianka :) Może pomyślę nad zakupem.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz o nich słyszę... ale nie wiem czy chciałoby mi się tyle z nimi bawić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz za każdym razem używać Primer jak nie chcesz, a bonder możesz używać jako lakier bazowy, jako że top coat używa się zawsze to w sumie nic nowego się nie zmienia w użytkowaniu :P

      Usuń
  8. Wiele razy widziałam ten zestaw w sklepie i nie wiem czemu jeszcze go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mają strasznie charakterystyczne te zakrętki, ale na pewno jest to praktyczne :) Ja i tak za każdym razem nakładam bazę i top coat więc dla mnie więcej roboty by nie było a w sumie mam pewność że na wyjeździe moje paznokcie cały czas będą okej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to trio prezentuje się całkiem ciekawie, a ja chyba jestem jakaś dziwna, bo nie używam żadnych topów ani baz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? Nie odbarwia Ci się płytka jak nie używasz bazy?

      Usuń
    2. Ja też nic nie używam, sam lakier mi wystarczy i nic mi się nie odbarwia ;)

      Usuń
  11. Żebym tylko miała czas nakładać za każdym razem tyle rzeczy podczas malowania :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku