aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Szybki i efektowny sposób na odświeżenie manicure

          Jeżeli macie lakier już parę dni, ale nie macie czasu lub po prostu ochoty go zmywać i malować ponownie to znam fajny i szybki sposób na to aby odświeżyć i jednocześnie urozmaicić swoje kilkudniowe mani.

          Będziemy potrzebować dwóch max trzech rzeczy, potrzebnych do zrobienia "odświeżenia", mianowicie lakier najlepiej w jaśniejszym lub ciemniejszym kolorze komponującym się z aktualnym, kawałek gąbeczki i najlepiej Top coat, coby wykończyć mani. Jest to sposób dla leniwych i jestem przekonana, że każda z nas zna ten sposób i niekoniecznie używa go do samego odświeżenia, co po prostu jako lekki wzorek. Ja bardzo często robię to kiedy nie mam czasu, albo nie chce mi się od nowa malować paznokci. Przejdźmy więc do rzeczy, mam dla Was obrazkowy opis krok po kroku.

szybkie-odswiezenie-manicure

szybkie-odswiezenie-manicure

szybkie-odswiezenie-manicure

szybkie-odswiezenie-manicure

          Pierwsze zdjęcie pokazuje moje paznokcie po 2 dniach od ostatniego malowania, widać że końcówki są już lekko starte i lakier wymaga poprawy lub jakiejś mojej ingerencji, więc zabieram się do dzieła!

  1. Potrzebujemy lakier w innym kolorze jeżeli macie ciemną bazę to jasny, jeżeli jasny to ciemny lakier, kawałek gąbeczki (może być np. od myjki do naczyń, albo czegokolwiek w tym stylu) oraz top coat. 
  2. Malujemy wybrany fragment gąbeczki lakierem, dość obficie ale bez przesady żeby lakier się nie zlał w jedną wielką plamę. Ważne żeby pod lakierem było widać strukturę gąbki.
  3. Dotykamy gąbeczką paznokieć układając gąbeczkę w wybranym miejscu stopniując nacisk, oraz przesuwając ją w dół, najlepiej zmniejszając ucisk. Daje to bardzo fajny efekt na paznokciach.
         Efekt możecie podziwiać na paznokciach, u mnie wyszedł jakby paznokcie przyprószył śnieg, także idealnie wpasowuje się w aktualny lub najbliższy klimat. Używam tego sposobu od kilku lat i wielokrotnie się u mnie sprawdzał i przyciągał uwagę znajomych. Jestem przekonana że sposób nie jest Wam obcy.


szybkie-odswiezenie-manicure

szybkie-odswiezenie-manicure


szybkie-odswiezenie-manicure

          Wiem, że moje skórki są w opłakanym stanie, ale ostatnio kompletnie nie mogę sobie z nimi poradzić. Olejowanie pomogło, niestety zaniedbałam je ostatnio i mam za swoje. Samo olejowanie nie przynosi mi takich efektów jakie bym chciała, chociaż paznokcie faktycznie są mocniejsze i twardsze, pokusiłam się o tą cudowną (podobno) odżywkę Herome, zobaczymy czy faktycznie zdziała u mnie cuda jednakże nie odstąpie od nakładania oleju. Może macie jakieś sprawdzone sposoby na ogarnięcie skórek?
          Dajcie znać, czy znacie tą metodę i czy jej stosowanie pomogło Wam w wielu sytuacjach tak jak mnie? A może macie własne sposoby na szybkie odświeżenie manicure?

Wyniki rozdania pojawią się jutro na blogu i szykuję kolejne szybkie mini rozdanie Mikołajkowe ;)
- aGwer

Zobacz też:

32 komentarze :

  1. Fajny pomysł i jednak ja wolę zmyć lakier i pomalować na nowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pomysł fajny i efekt końcowy również ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie zależy czy odpadnie z 1 czy z kilku, jeśli z 1 to domalowuję kawałek tym samym lakierem, a jeśli już z większości to wolę pomalować od nowa, ale pomysł fajny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano to wiadomo ;D ale mnie szybko kolor się nudzi nawet jak jest świeży i tak sobie czasem urozmaicam :D

      Usuń
  4. pomysł jest świetny ;)
    Sama tak czasem robię

    OdpowiedzUsuń
  5. moje skórki też są okropne i w żaden sposób nie jestem sobie w stanie z nimi poradzić :( a sposób ciekawy, nie próbowałam jeszcze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wiele sposobów sprawdzałam i póki co tylko tymczasowo się poprawia i znowu to samo :/

      Usuń
  6. Trzeba przyznać że efekt końcowy iście zimowy ! Super
    A na skórki polecam oliwkę kosmetyczną , albo zwykłą podgrzaną oliwę z oliwek ! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne rozwiązanie, ja często pokrywam końcówki np. brokatowym lakierem, też to fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robiłam, ale zmywanie brokatu to katorga, więc rzadko ;P

      Usuń
  8. Pomysłowe odświeżenie, zwłaszcza jeśli chodzi o końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, tylko mi by to pewnie nie wyszło i w sumie i tak bym musiała wszystko zmyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie fajna sprawa z odświeżeniem mani :)
    skórkami się nie przejmuj, też teraz na nie strasznie marudzę a pogoda dodatkowo nie ułatwia dbania o nie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie znałam tego sposobu, więc jest to dla mnie absolutna nowość i ciekawe rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysłowo. Chętnie wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł fajny, ale u mnie zazwyczaj takie naprawianie nie zdaje egzaminu. Lakier pod spodem robi się gumowy i nie chce zaschnąć :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł, zrobię dziś odświeżenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam wolę pomalować na nowo. Widzę, że wiele dziewczyn stosuje tą metodę i ok, ale jak dla mnie wygląda to nieestetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no jasne, każdy ma inny gust. Mnie efekt się podoba ;)

      Usuń
  16. Ja bym wolała zdecydowanie zrobić sobie paznokcie od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a mi się czasem nie chce ;P a jak mam zmyć, potem baza, bonder, kolor, kolor, top coat i czekać aż wyschnie i w ogóle... To wolę zrobić to i na dwa dni mieć z głowy :D
      Choć mam takie dni kiedy maluję codziennie :D

      Usuń
  17. Ciekawy pomysł :) ja zazwyczaj maluję kolejną warstwę lakieru, żeby zakryć końcówki - no chyba, że coś odprysnęło to wtedy zmywam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. jejku świetnie to wygląda ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy efekt uzyskałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale świetny sposób! Nie znałam go! też wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku