aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Sleek Ultra Matte Darks V2 - ulubiona matowa paleta

          Nie myślcie sobie, że nie wiem że dzisiaj niedziela (właśnie zostałam uświadomiona, że dzisiaj jest poniedziałek, ale ciiiii zostańmy w błogim przekonaniu, że dziś jest ostatni dzień weekendu!) i powinna pojawić się recenzja wosku, ale niestety ja od ponad 10 dni jestem u rodziców i nie mam jak spalać wosków z racji tego dziś pojawi się dziś recenzja mojej ulubionej ostatnio paletku oczywiście firmy Sleek - Ultra Matte Darks V2. 

Sleek-Ultra-Matte-Darks

          Wiem, że Sleek ma dość mocno podzielone opinie wśród blogerek, ale jednak większość kieruje się ku tym pozytywnym i moja również taka będzie. To znaczy pozytywna. Od kiedy poznałam te palety nie jestem w stanie wyobrazić sobie mojego makijażu bez jakiegoś cienia z którejś z palet. Oczywiście, są makijaże, które wykonuję bez nich, ale należą one naprawdę do rzadkości i wykonuję je zazwyczaj wtedy kiedy mam mało czasu na pomalowanie się.



          Paletka ma jak standardowo wszystkie Sleekowe 12 cieni i kosztuje w granicach 40zł z wysyłką. Można je dostać między innymi na allegro, czy na cocolita.pl. Wybór jest niesamowity i mi nawet niedawno udało się dorwać paletkę Sparkle V2, czyli ciemniejszą wersję i czekam aż do mnie dojdzie. Także jak widać można czasem dorwać starsze limitowane paletki, ale do rzeczy!
          Paleta ma same matowe cienie, nie znajdziemy tutaj nic z brokatem ani nic satynowego, tylko maty, maty, maty i o to mi właśnie chodziło. Są mocno napigmentowane (chociaż te jaśniejsze mają nieznacznie słabszą pigmentację), nie będę powtarzać się mówiąc, że są świetne i niesamowicie się ze sobą komponują. Dobrane kolory w tej paletce dla mnie są idealne. Trochę ciemnych, trochę jasnych, które można cudownie połączyć tworząc coś niesamowitego. Jedynie czego mi w niej brakuje to mocnej, ostrej czerwieni!

Sleek-Ultra-Matte-Darks

            Co jeszcze właściwie mogę Wam powiedzieć? We wszystkich recenzjach Sleeka mogę napisać dokładnie to samo. Świetne cienie, może nie idealne, ale za taką cenę dostajemy 12 cieni naprawdę pięknych kolorystycznie i bardzo, bardzo dobrych jakościowe, których jedyną wadą jest osypywanie się w trakcie malowania. Z tą wadą jednakże łatwo można sobie poradzić taśmą klejącą, czy innymi sposobami. Trwałości nie mam nic do zarzucenia, potrafię w makijażach wykonanych tymi cieniami chodzić cały dzień i niejednokrotnie również pół nocy bez żadnego uszczerbku. Także nie trudno się domyślić, że jestem na tak i jeszcze raz T A K! Recenzję innych paletek oraz kilka makijaży wykonanych tymi paletkami możecie poczytać i obejrzeć sobie [ tutaj ]


Ja jutro wracam na Uczelnie, po w sumie dwu tygodniowej przerwie, wiecie jak mi się nie chce prawda?

- aGwer

Zobacz też:

40 komentarzy :

  1. Kochana, dzis jest poniedziałek, a nie niedziela ;p
    aaa paletka wygląda super <3 piękne kolory, z wszystkiego bym coś wyczarowała!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tą paletę :)
    ps dzisiaj jest poniedziałek, a nie niedziela:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahaha :D
      cicho xD może nikt nie zauważy ;P

      Usuń
  3. chyba się skuszę na tą matową paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją, ale szczerze mówiąc na razie za dużo nie używałam... chyba teraz na okres zimowy przyjdzie mi częściej po nią sięgać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory jednak nie moje :P na szczęście :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzie studiujesz w szczecinie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniwersytet Szczeciński :)

      Usuń
    2. Myślałam, że na morskiej, bo widuje podobną dziewczynę ;)

      Usuń
  7. Podoba mi się ta paletka, ja jeszcze żadnej ze sleeka nie posiadam, ale chyba kiedyś w końcu sie skuszę:))

    OdpowiedzUsuń
  8. OD dłuższego czasu bardzo podoba mi się ta paleta.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba chciałaś napisać, że udało Ci się dorwać paletkę Brights V1, wersję jaśniejszą i bardziej kolorową :). Ja na urodziny dostałam właśnie Darks, a rok temu na urodziny Brights i jestem bardzo zadowolona :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, chodziło mi o Sparcle V2 xD mój błąd już poprawiony :D

      Usuń
  10. Wahałam się między tą paletką, a Au Naturel, gdy zamawiałam swoje pierwsze cienie. Mimo że postawiłam na tę drugą, to nadal uważam, że Ultra Matte Darks jest bardzo uniwersalna i pewnie kiedyś stanę się jej posiadaczką :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mam niestety ;-) ale chyba na razie kupie vintage romance, bo jestem w niej zakochana ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja tez, swego czasu tylko nia sie malowal :P

      Usuń
  12. Mnie nie trzeba przekonywać, mam, używam i bardzo lubię Sleek Darks :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię Sleeka:) Czaiłam się na tą paletkę, ale uznałam że wielu kolorów z niej nie będę używać więc sobie odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie kolory pod pasowały, dlatego się skusiłam ;)

      Usuń
  14. Podoba mi się ta paletka, szczególnie, że jestem fanką matowych cieni.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście paletka wygląda super :) Bardzo lubię matowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam paletki Sleeka za ich dobrą pigmentację, chociaż mam naturalną i tylko z ciemnych odcieni jestem zadowolona, tych jasnych w ogóle nie widać, słabiutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jaśniejsze mają słabszą pigmentację ale nie ma tragedii ;)

      Usuń
  17. Świetna paletka, też mam już swoją, co prawda tester ale co tam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj tez sie zakochalam w paletkach sleeka ;D dostalam dwie i wpadlam ;D chce sobie teraz kupic ta matowa ;) nie moge sie doczekac az wpadnie w moje rączki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najchętniej zgarnęłabhm wszystkie xD

      Usuń
    2. o to tez jest dobre rozwiazanie! haha ;D

      Usuń
  19. Przede mną jeszcze zakup pierwszej paletki Sleeka :) Nie ukrywam, że matowe, ciemne kolory to moje ulubione i bardzo możliwe, że przygodę ze Sleekami zacznę właśnie od tej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Paletka wygląda przepięknie, ale obawiam się, że dla mnie jest odrobinę zbyt kolorowa i intensywna. Najlepiej czuję się w delikatnych, neutralnych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu, możesz je tak pięknie rozetrzeć że nie dość, że kolory będą się przenikać to jeszcze nie będą aż tak intensywne. Te cienie dają naprawdę duże pole do popisu!

      Usuń
  21. bardzo fajne kolory ma ta paletka :) nie dziwię się, że to Twój ulubieniec :)

    ostatnio w ręce wpadła mi au naturel, zawiera w sobie kilka matów, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać, za to wszystkie z drobinkami i perłowe używam jak głupia.
    oj też mi się nie chce wracać, ja dopiero jutro ruszę tyłek na uczelnie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tam też bardzo lubię paletki Sleeka, cienie są super, choć przyznam, że irytuje mnie że opakowanie przy nich jest wiecznie takie hmm upaćkane z zewnątrz :]
    No ale i tak je lubie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa i z tą niedzielą w poniedziałek mocne, haha :D

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham cienie Sleek<3
      Podoba mi się Twoja recenzja i może się skuszę na zakup ;) Osobiście posiadam Au Naturel i nie wyobrażam sobie bez niej życia

      Usuń
  24. Chyba najpiękniejsza z palet Sleeka <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Też ją lubię, właśnie wczoraj do mnie przyszła, ale miałam jeszcze okazji się pomalowac nią :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bierz się za malowanie koniecznie! :)

      Usuń
  26. fajna paletka, lubię takie żywe kolory :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku