aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Cranberry Ice Yankee Candle

          Już jakiś czas nie pojawiała się seria z pachnącej szuflady, a to z racji tego że myślę nad jej modyfikacją. Jednakże ten wosk chcę opisać jeszcze solo ponieważ jest naprawdę wyjątkowy. Na Cranberry Ice polowałam dość długo i uwierzcie mi, że nie mogłam się doczekać żeby go odpalić, chciałam jednak mieć czas żeby porządnie się nim nacieszyć i ostatnio znalazłam trochę czasu.

cranberry-ice-yankee-candle


         Wosk zamówiłam oczywiście na goodies.pl robiąc duże zamówienie przed świętami i dość długo nie mogłam zabrać się za odpalenie go. Zachęciła mnie do tego moja przyjaciółka chwaląc go w niebiosa, aż w końcu parę dni temu wylądował w kominku. Jakie odczucia w związku z tym woskiem? Przyznam szczerze, że dość mieszane ale raczej pozytywne.
          Wosk pachnie pięknie, orzeźwiająco, lekko słodko i bardzo intensywnie. Dla mojego nosa ZA bardzo, jest aż drażniący na dłuższą metę. Jednakże po zgaszeniu wosk Cranberry Ice rozchodzi się na całe mieszkanie i już tak nie drażni. Wiem, że to dziwne ale faktycznie zapach który się roznosi to mrożona żurawina i to pewnie dlatego ten wosk jest taki orzeźwiający.

cranberry-ice-yankee-candle

cranberry-ice-yankee-candle

          Może nie jest to mój faworyt, ale na pewno znajdzie się w mojej Top 10 wosków i to raczej w pierwszej piątce. Bardzo długo trzyma się w pomieszczeniu i poprzez swoją intensywność daje wrażenie bardzo świeżego, energetyzującego zapachu. Polubiłam go i mimo iż to nie wosk, który muszę mieć zawsze w szufladzie to na pewno niejednokrotnie do niego wrócę :)

          Zastanawiam się jak pociągnąć tą całą serię, bo z jednej strony chciałabym wciąż opisywać Wam woski, szczególnie że bardzo lubią się ze zdjęciami, ale mam wrażenie że seria nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem, a chcę uniknąć nudy na blogu. Myślę że albo będę robić opisy zbiorcze (po 3/4 woski) albo zmiksuję tą serię i będę opisywać różne opcje wypełnienia mieszkania pięknym zapachem. Jeszcze nie wiem jak to rozwinąć... Może jakiś pomysł?

- aGwer

Zobacz też:

18 komentarzy :

  1. Jeden z moich ulubionych wosków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu zaopatrzyć się w woski, bo mnie kusicie nimi straszliwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię zapach żurawiny więc zakładam, że wosk by mi się spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko, co żurawinowe, jest cudowne! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam nic przeciwko obecnej formie cyklu, teraz, kiedy sama zagłębiłam się w magiczny świat YC, bardzo chętnie czytam o tym, jak inni czują te zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żurawinowe Yankee... tyle dobra!!! Kocham żurawinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten wosk i bardzo go lubię. Zapach jest bardzo przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam, właśnie pali się w kominku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój właśnie kończy swój żywot :(

      Usuń
  9. Niedawno go paliłam, i rzeczywiście zapach długo się utrzymuje. Uwielbiam zapachy żurawinowe. Aczkolwiek przy zamkniętych drzwiach pokoju bym go nie paliła, bo jest za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chciałabym go sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ej, ej :) no ale pociągnij serię woskową, ja bardzo ją lubię.
    Ciekawa jestem jego zapachu, chyba się przejdę do starej mydlarni i powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Paliłam go wczoraj chwilę i dziś i dla mnie taki trochę sztuczny zapach.. ale może to wina podgrzewcza, bo mam teraz jakieś waniliowe z Liroy Merlin :D

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi żurawina średnio przypadła do gustu... zbyt słodka dla mnie i taka trochę chemiczna ;/ boli mnie po niej głowa

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie wczoraj zamówiłam sobie woski z tej firmy i ten również znalazła się w moim koszyku;) jestem maniaczka żurawiny wiec mam duże oczekiwania co do tego zapachu;) zobaczymy:) pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam YC! Zakochałam się już przy otwarciu listu, gdy zapach pięknie się uniósł :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku