aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Oleje na porost włosów

          Wiele z nas, włosomaniaczek poszukuje sposobów, które pomogą im przyspieszyć porost włosów. Jako początkująca włosomaniaczka również desperacko poszukiwałam sprawdzonych kosmetyków, specyfików i innych takich, które pomogłyby mi osiągnąć wymarzoną długość. W blogosferze jest mnóstwo włosomaniaczek i każda z nich ma jakiś swój sprawdzony sposób. Dziś chciałabym rozpocząć kolejny cykl tym razem związany tylko i wyłącznie z przyspieszeniem porostu włosów. Na pierwszy odcinek lecą oleje!

oleje-na-porost-wlosow

          Olejowanie włosów poznałam oczywiście dzięki wejściu w świat blogosfery i póki co jest to moje najlepsze odkrycie. Wiem, że ta forma pielęgnacji będzie ze mną przez wiele lat jak nie na zawsze. Właśnie ten sposób również daje nam wiele sposobów na przyspieszenie porostu poprzez szeroki wybór olei.
          Zacznijmy może od dwóch bardzo ważnych kwestii. Pierwsza jest taka, że każda z nas ma inne włosy, inną skórę głowy i inny organizm. Warto o tym pamiętać, szczególnie przy wyborze kosmetyków, które mają bezpośredni kontakt ze skórą lub działają "od wewnątrz". Warto znać swoją skórę, w tym wypadku skórę głowy (czy jest wrażliwa, sucha, tłusta, jakie kosmetyki lubi a jakich nie). Druga sprawa jest taka, że w związku z tą pierwszą (każda skóra jest inna) to co za działa u jednych niekoniecznie zadziała u drugich. Warto o tym pamiętać, żeby od razu produktu nie skreślać, bo to że moje włosy go nie polubiły nie znaczy, że Twoje go nie polubią. Warto zwrócić uwagę na skład i jeżeli się na tym nie znacie (tak jak ja) to ewentualnie poczytać o nim na wielu rozszyfrowujących składy stronach. Po tym krótkim wstępie przejdźmy do rzeczy.

          Produktów, na przyspieszenie porostu lub powodującego wysyp baby hairs jest na rynku mnóstwo. Na pewno jest jeszcze wiele o których nie wiem i na pewno jak je poznam, to będę chciała sprawdzić. W każdym razie trochę już ich sprawdziłam, inne odnalazłam ale jeszcze nie sprawdziłam lub obawiam się albo z kolei zamierzam niedługo sprawdzić. Zacznijmy od mojej ulubionej formy pielęgnacji:  wspomnianego już wcześniej olejowania włosów.

oleje-na-porost-wlosow

          Olejek rycynowy - najbardziej powszechny, myślę że najbardziej znany olej dostępny w każdej aptece za niewielkie pieniądze (większa buteleczka to koszt max 10zł). Olejek ten pozyskiwany jest z nasion rącznika pospolitego i jest stosowany w kosmetyce pielęgnacyjnej od wielu, wielu lat. Stosować olejek rycynowy możemy na bardzo wiele sposobów. Żeby uzyskać najlepsze rezultaty dobrze jest wcierać olejek w skórę głowy za pomocą opuszków palców, jednakże z racji tego że olej jest bardzo gęsty warto go podgrzać. Można wsadzić buteleczkę do miseczki z gorącą wodą i to załatwi sprawę. Po rozprowadzeniu możemy zawinąć włosy w folię i pod ręcznik.
          Kolejnym sposobem na użycie olejku na nasze włosy to maseczka z jego dodatkiem. Jak to zrobić? Dodajemy łyżkę lub nawet dwie oleju rycynowego do maski, którą chcemy zastosować na włosy. Najlepiej zrobić to w osobnej miseczce żeby cała maska nie zmieszała nam się z olejkiem. Nakładamy naszą mikture na włosy, owijamy się foliowym workiem i ręcznikiem, siedzimy tam jak długo chcemy, a najlepiej minimum godzinę. Efekt? Niesamowity blask, olej rycynowy nadaje chyba najmocniejszy połysk jaki widziałam na moich włosach. Ale UWAGA, olejek może lekko przyciemniać włosy!
          Zmywanie oleju rycynowego może być kłopotliwe i może być nawet konieczne dwukrotne umycie włosów, ale jeżeli dokładnie rozprowadzicie szampon za pierwszym razem - drugie mycie nie będzie konieczne. Przy regularnym stosowaniu olejek powoduje, że nasze włosy rosną szybciej i możemy zauważyć baby hair. Jednakże przy stosowaniu olejku należy uważać i nie robić tego za często bo może przesuszać skalp! Więc dla osób wrażliwych proponowałabym tylko wersję z maseczką na włosy.

          Olejek łopianowy z czerwoną papryką - ja używałam ten od firmy Green Pharmacy i nie wiem czy jest jakiejś innej firmy taki olejek. Z założenia służy on przeciwdziałaniu wypadania włosów, ale również świetnie sprawdza się w innej roli. Początkowo nie byłam nim zachwycona, ale z biegiem czasu zauważyłam, że stosując go miałam największy przyrost do tej pory (aż 4cm w miesiąc). Olej łopianowy dzięki zawartości czerwonej papryki poprawia ukrwienie skóry głowy i przyspiesza tym samym proces wyrastania nowych włosów lub rośnięcia już istniejących.
         Stosowałam go tak jak olej rycynowy, czyli solo na skalp oraz jako dodatek do maseczek. Jednakże z racji małej pojemności częściej używałam go w wersji solo, mając również nadzieję że w ten sposób lepiej zadziała. No i miałam rację. Tutaj koszt również jest niewielki bo taki olejek kupiłam najdrożej za 7,90 zł a wiem że można dostać go też za 4zł (np. na allegro).

          Olej musztardowy - zrobiony na bazie nasion z białej gorczycy, pobudza cebulki włosa, stymuluje ich wzrost i pielęgnuje nasz skalp.  Olej ma dodatkową właściwość dla blondynek, nadaje włosom niesamowity połysk i poprawia koloryt włosa. Olej można kupić w granicach cenowych 15-20zł, ale ja go stacjonarnie nie widziałam. Stosowany bezpośrednio na skalp zapewnia znaczne przyspieszenie porostu i poprawę kondycji włosa. Ja osobiście tego oleju jeszcze nie używałam, ale u mojej mamy stoi w łazience i czeka na swoją kolej...

          Olej kokosowy - tak naprawdę każdy olej kokosowy tłoczony na zimno się tutaj nadaje do stosowania, polecam go głównie na końcówki bo jego właściwości nawilżające mają na nie zbawienny wpływ. Ale jeżeli chodzi o przyspieszenie prostu to również tutaj świetnie się sprawdza. Ja stosowałam ten olej zamiennie z łopianowym w tym miesiącu, kiedy miałam ten duży przyrost i mój skalp bardzo to polubił. Z racji tego, że jest to olej który ma właściwości nawilżające nada się idealnie dla osób z wrażliwą skórą głowy, jednakże niekoniecznie dla osób z włosami wysokoporowatymi. Cena takiego oleju waha się od 15, do 20 nawet ponad 30zł. Wszystko zależy od miejsca, gdzie kupujemy i od firmy.
          Bardzo często olej kokosowy ma konsystencję stałą, więc również trzeba go rozgrzać aby zamienił się w ciecz. Kupując taki olej w słoiczku wystarczy nabrać go odrobinę na palce i rozetrzeć między nimi, następnie położyć na włosy. Olej ten również świetnie sprawdza się na całej długości włosów jeżeli potrzebujemy nawilżenia. 

          Khadi - mam tutaj na myśli olej na porost włosów, ale również i Amlę tej firmy która ma takie właściwości. Jest to jednak olej już ze znacznie wyższej półki cenowej bo możemy go kupić za 55zł najmniej, także nie każdego na to stać, szczególnie że są tańsze sposoby na przyspieszenie porostu. Ja kupiłam ten olej z ciekawości, jednakże stosuję go zamiennie z innymi olejami i mój przyrost średnio miesięcznie wynosi 2cm, a wcześniej wynosił 0,5cm jak nie mniej. Świadczy to o tym, że na pewno działa. Ponadto  znaczną różnicę widzę w miejscach, gdzie miałam bardzo mało włosów i nie wyglądało to ładnie tzw. zakola. Jednakże dzięki kuracji olejami i wcierkami, w tym również olejem Khadi moje "zakola" zniknęły.

          Olejowe mieszanki - dla ryzykantek, w końcu oleje można ze sobą zmieszać przez co efekt może nie będzie znacznie lepszy aczkolwiek może zapewnić nam to wygodniejszą aplikację (np. w przypadku olejku rycynowego), albo ładniejszy zapach. Możemy eksperymentować i łączyć różne oleje, może jakaś mieszanka da naszym włosom takiego kopniaka że urośnie nam 10cm w miesiącu?!

oleje-na-porost-wlosow

          Od jakiegoś czasu poszukuję zmielonych ziaren białej gorczycy bo chcę zacząć robić sobie z nią maseczkę, ale nigdzie nie mogę znaleźć. Wszędzie mają całe ziarna, a ja nie mam gdzie zmielić tej cholernej gorczycy no... Chciałabym spróbować takiej mieszanki na swojej głowie.

          Mam nadzieję, że podoba Wam się pomysł podzielenia tego na kilka postów, ponieważ mogłabym to zmieścić w jednym ale informacje byłyby dość powierzchowne z braku miejsca i chęci nie zanudzenia Was na śmierć!

Możecie też poczytać o wcierkach przyspieszających porost włosów [ TUTAJ ]
- aGwer

Zobacz też:

38 komentarzy :

  1. przymierzam się do zakupu oleju kokosowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup! Jest naprawdę świetny i ma mnóstwo zastosowań :)

      Usuń
  2. A mnie kusi olejek z papryką! Czy jest on powszechnie dostępny w aptekach? Mój obecny przyrost to właśnie 0.5 cm :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aptekach wątpię raczej w mniejszych drogeriach. Albo na allegro zobacz.

      Usuń
  3. " jednakże niekoniecznie dla osób z włosami wysokoporowymi" co to są włosy wysokoporowe? wiem co to są porowate tylko.

    a na gorczyce może odpowiedni będzie moździerz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Będzie, ale się moździerza jeszcze nie dorobiłam ;P

    Tutaj masz sporo info o włosach wysokoporowatych: http://www.blondhaircare.com/2013/03/wysokoporowate-wosy-jakie-one-sa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysoko- porowate wiem, ale wysoko- porowe?;> bo ja o to zapytalam :) (chociaz mysle ze wlosa sa porpostu porowate albo nie sa, a rozgraniczanie ich na niskoporowate, srednioporowate czy wysokoporowate jest bez sensu troche.)

      Usuń
    2. Mój błąd, już poprawiłam :D

      Usuń
    3. no bo wlasnie nie wiedzialam czy to literowka czy jakies nowe zjawisko mi nieznane;))

      Usuń
    4. P.S.

      fajne ładne możdzierze są w pepco po 9.99 zl;)

      Usuń
    5. O no to koniecznie muszę się wybrać! I problem z głowy ;P

      Usuń
  5. Ja uwielbiam olejki z Green Pharmacy, tak samo olejek rycynowy i wiele innych :) Do każdego olejku dodaje jeszcze kilka kropel witamin A i E :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam amli, daje świetne efekty, ale ten smród :( lubię też olej z orzechów włoskich, poztywnie mnie zaskoczył
    zaintresowałaś mnie musztardowym, o ile nie śmierdzi musi być mój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie przeszkadza Ci zapach musztardy to powinien być ok :)

      Usuń
  7. stosowałam olej rycynowy, bardzo dobre efekty daje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze SESA <3 a olejek łopianowy z GP też uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesa też jest na porost? Myślałam, że raczej tylko na długość ;P

      Usuń
  9. Dzięki za ten post! Zdecydowanie muszę się 'uzbroić' w któryś z wymienionych przez Ciebie olejów. Ostatnio kupiłam olej odbudowujący z Yves Rocher, narazie jestem pozytywnie zaskoczona ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten paprykowy i byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. mam musztardowy i jest rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? To chyba muszę mamie podebrać skoro nie używa ;P

      Usuń
  12. Ja stosowałam olej rycynowy w połączeniu z GP ale niestety wypadały mi po nich włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawe aczkolwiek ja pozostanę przy olejku rycynowym, bo u mnie szybko działa ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie poszedł w odstawkę, muszę wrócić go regularnego stosowania :)

      Usuń
  14. lubię olejek rycynowy już od wielu lat:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek rycynowy jest ze mną cały czas, nie tylko na włosy ale obowiązkowo rzęsy (moje biedne malutkie włoski są dzięki niemu meeeeeega długie!) i brwi. Łopianowy, dokładnie ten sam, dorwałam ostatnio w Rossmannie ale nie wzięłam w ciemno bo widziałam go pierwszy raz. Teraz już wiem że warto więc w najbliższym czasie będzie mój, dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kokosowy, świetny jest :)
    Ja próbowałam zrobić tą mseczkę z gorczycy i strasznie mnie od razu po nałożeniu zaczęła piec skóra, była strasznie zaczerwieniona :( Zmyłam to od razu, wolę żeby mi rosły powoli niż wszystkie powypadały! Muszę spróbować jeszcze raz z mniejszą ilością gorczycy, może będzie lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, że dałaś jej po prostu za dużo :)

      Usuń
  17. Obecnie stosuję rycynowy ale planuję go połączyć z kokosowym :D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie olej musztardowy nie sprawdził się jeśli chodzi o większy przyrost ale za to pięknie nabłyszcza włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dopiero zaczynam przygodę z olejowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za nakładaniem olejów na skalp ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę powrócić do olejowania skalpu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam w planie ścięcie włosów, wszystko przez Ciebie :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Do 4 cm na miesiąc? Zazdroszczę :D Mi ten łopianowy z papryką nie podszedł..

    OdpowiedzUsuń
  24. Kokosowy moim włosom nie służy, praktycznie nic z nimi nie robi. khadi stosowałam ale bez wielkiego przyrostu, na długości włosów za to pięknie się sprawował, wygładzał i nabłyszczał włosy:) Łopianowy z papryką używałam i również mi pasował:)

    OdpowiedzUsuń
  25. póki co mam tylko olej rycynowy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku