aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Analiza kolorystyczna, czyli kolejne dwa dni kursu!

Analiza kolorystyczna



Wczoraj i dzisiaj odbył się kolejny zjazd kursu wizażu, który robię od stycznia. Głównym tematem tych zajęć była analiza kolorystyczna, której mieliśmy dokonywać na sobie, naszych modelkach i sobie nawzajem. Chodzi tutaj głównie o rozpoznanie wiosny, lata, jesieni i zimy u danej osoby. Poznaliśmy podstawy, które będą naszym punktem wyjściowym do dobierania kolorów naszym klientkom w przyszłości. Zajęcia miały pobudzić nasz umysł do działania i nauczyć odpowiedniego dobierania kolorów. 

Początkowo to zadanie wydało mi się dość trudne, jak mogę zobaczyć w kimś jakie kolory do niego pasują?! Jednak okazało się, że to wcale nie jest takie trudne i bardzo wiele zależy od naszego wyczucia oraz naszej intuicji. No i oczywiście od znajomości cech danej pory roku, które możemy dopasować do osoby, którą mamy (po dokonaniu analizy) pomalować. Jest to o tyle trudne zadanie, że dopasowanie danej urody do konkretnej pory roku wymaga sprawnego i wprawionego oka. Uroda typowej wiosny, lata, jesieni czy zimy jest stosunkowo rzadka i często kobiety mają w sobie cechy kilku pór - i tutaj właśnie wkracza nasza intuicja i wyczucie koloru. Teraz wstępnie przybliżę Wam najbardziej charakterystyczne cechy danej pory roku więc jeżeli je znacie możecie ten moment ominąć, ale jeżeli chcielibyście żebym to rozwinęła to zrobię osobne wpisy o każdej porze roku. 

Analiza kolorystyczna

Analiza kolorystyczna

WIOSNA - w tym typie urody dominują ciepłe odcienie i takie kolory również najbardziej tutaj pasują. Włosy to zazwyczaj blondy, złote blondy, ze złotymi ciepłymi odcieniami. W cerze możemy dostrzec żółty pigment, podobnie w tęczówce oka (niebieskie, brązowe, zielone, ale w ciepłych tonach) natomiast białko jest mleczne. Poza tym cerę mogą ozdabiać piegi, ale raczej jasne, delikatne i oczywiście w ciepłych odcieniach. Usta u wiosny są zazwyczaj łososiowe z delikatną żółcią. Kobiety, które możemy przypisać do wiosny opalają się dość szybko, ich skóra jest stosunkowo delikatna więc po opalaniu staje się zaczerwieniona. 

LATO - w tym typie dominuje biel, która neutralizuje kolory i nadaje im chłodny odcień. W tej porze roku dominują chłodne kolory i właśnie takie pasują do tego typu kobiety. Włosy mają zazwyczaj kolor myszowaty, który zimą ciemnieje, latem jaśnieje i robią się naturalne pasemka, mogą być też w odcieniu szarego brązu. Cera jest zimą jasna, blada wręcz błękitnawa, skóra lata ma dużo melaniny i opala się dość szybko, ale nie na czerwono, zaś jeżeli chodzi o tęczówkę to zachowana jest zazwyczaj w chłodnych odcieniach i tutaj białko jest całkowicie białe, wręcz atłasowe. Nic nowego nie powiem wspominając, że odcień ust również jest chłodny, czerwień wargowa przypomina często przydymiony róż. Jeżeli zaś chodzi o piegi to mogą występować, ale są one raczej oliwkowe, brązowe takie właściwie szaro brązowe i właśnie tutaj pasują do całości lekko szarawe brwi. 

JESIEŃ - ten typ zdominowany jest przez pomarańcze, czerwienie, rudości czyli mocno ciepłe odcienie. Włosy często są rudawe, kasztanowe. Mamy tutaj do czynienia z cerą porcelanową, która prawie się nie opala z braku melaniny, jeżeli jednak dojdzie do opalenia to najpierw pojawia się mocne zaczerwienienie. No i w związku z tym jesień dominuje w dużą ilość piegów w ciepłych odcieniach brązu. Usta idealnie dopasowane do całości, bo ceglaste, mocno ciepłe. Oczy są zielone, brązowe zachowane oczywiście w ciepłych kolorach i tutaj białko mamy mleczne, nawet leciutko żółtawe. Również w tej urodzie mamy styczność z delikatnymi brwiami oraz rzęsami. 

ZIMA - to typ, który bez problemu może wychodzić z domu bez makijażu, lub jedynie lekko go poprawiać (nie to że inne typy nie mogą, wszystko zależy od człowieka). W zimie dominują kontrastujące, mocne kolory i głównie czerń. W przypadku tego typu mamy do czynienia z dwoma rodzajami cery
1) królewna śnieżka - czyli bardzo ciemne, wręcz czarne włosy, bardzo jasna, śnieżno biała cera oraz czerwone usta i całość połączona z niebieskimi oczami. Kiepsko się opala.
2) oliwkowa zima - bardzo ciemna karnacja, dużo chłodnych odcieni w skórze, czarno brązowe tęczówki i bardzo dobrze się opala.
Charakterystyczne dla zimy ogólnie są mocne usta, które mają silną czerwień wargową, który niestety w dojrzalszym wieku sinieje. Również zimę można rozpoznać bo mocno białym białku oka.

Analiza kolorystyczna

Analiza kolorystyczna

Każda kobieta jest jakąś porą roku, tylko my jako przyszli wizażyści musimy nauczyć się intuicyjnie dobierać kolory z racji tego, że tak jak wspomniałam wcześniej klasyczną urodę do danej pory roku jest bardzo trudno dopasować, bo są to po prostu wyjątki. Wczoraj i dzisiaj na zajęciach poznawaliśmy podstawy tej techniki oraz dokonywania analizy kolorystycznej naszych modelek, co ma nam w późniejszych latach ułatwić pracę. Te pory roku, ta cała analiza to tylko punkt zaczepienia, coś co musimy znać i od czego warto zaczynać przy doborze makijażu dla danej osoby, jednakże najważniejsze w tym wszystkim jest po pierwsze nasze wyczucie koloru oraz to jak w danym odcieniu czuje się osoba malowana. Bo nawet jeżeli jakieś kolory według analizy jej pasują to ma prawo czuć się w nich źle (choć nie powinna teoretycznie).

Uważam, że jest to bardzo fajna metoda, że faktycznie są to rzeczy które każdy wizażysta powinien znać i mieć w małym paluszku. Jednakże nie mam zamiaru się do tego ograniczać, chcę rozwijać się czerpiąc z tych podstaw, w jakiś sposób się nimi sugerując, ale nie mam zamiaru zamykać się na tą jedyną metodę. Bardzo podobały mi się te zajęcia, chociaż wróciłam padnięta, jednak wiem, że w moim salonie na pewno pojawi się oferta analizy kolorystycznej i już zacznę chyba zbierać chusty...

Znacie metodę analizy kolorystycznej i podziału urody na pory roku?

- aGwer

Zobacz też:

31 komentarzy :

  1. ja jestem pomieszaniem zimy oliwkowej i królewny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja o tym słyszałam, ale szczerze to sama nie wiem jaką jestem porą roku... Chyba jestem miksem wszystkich 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musicie poddać się wprawionemu oku, może coś się da odnaleźć konkretniejszego! :)

      Usuń
  3. Słyszałam już o tym, ale nigdy się tym bliżej nie interesowałam, bo ciężko było mi określić którą porą roku jestem. Wiem, że są osoby, które oferują taką analizę kosmetyczną, np. Arsenic, więc może się kiedyś do kogoś wybiorę.
    Swoją drogą muszą to być bardzo fajne zajęcia dla kogoś, kto w tym siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja podobno jestem mixem lata i jesieni :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi analiza kolorystyczna wydaje się strasznie trudna, tak na pierwszy rzut oka, bo sama nie wiem, jakim typem jestem, mam wrażenie, że posiadam cechy przynajmniej dwóch pór :P. Bardzo lubię Twoje wpisy o zajęciach w szkole ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że bardzo często dana kobieta ma cechy kilku pór roku, rzadko kiedy można spotkać jakąś idealną zimę czy wiosnę.

      No jeszcze kilka ich się pojawi także zapraszam ;)

      Usuń
  6. zawsze byłam ciekawa tej analizy kolorystycznej - nie mam pojęcia jakim typem jestem. Fajnie, że uczysz się takich ciekawych rzeczy. Zazdroszczę Ci tego kursu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam pomysł gdzie bym Cię obstawiała, ale po zdjęciach to ciężko tak dokładnie określić. Może kiedyś jak już mój salon będzie mega sławny (HAHAHA :D) to do mnie przyjedziesz i dostaniesz analizę gratis! :)

      Usuń
  7. Hmm chyba jestem lato , to fajnie bo ja bardzo lubię lato ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem chyba latem :). Fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mnie to zastanawia, bo mój typ urody nie wpisuje się w te analizy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego uważam i również tak nam mówiła prowadząca, że są to ramy z których wychodzimy, ale możemy tak naprawdę zauważyć coś zupełnie innego! :)

      Usuń
  10. Nigdy nie umiałam się określić... ciekawe muszą być takie zajęcia :) Trzymam kciuki za salon. Ostatnio moja rodzina i facet nakłaniają mnie, bym zrobiła coś w kierunku paznokciowym i cały czas to rozważam, ale powiem szczerze, że inspirujesz mnie do tego, by dążyć do rozwoju pasji :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :)

      Nie ma co czekać! Bierz i rób coś, bo naprawdę warto robić to co się kocha! :)

      Usuń
  11. Ja podobno jestem wiosną :P

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja jestem mieszanką :) Do żadnego typu nie pasuję do końca, najbliżej mi chyba do zimy, ale nie pasuję cerą. Moje naturalne włosy są koloru bardzo ciemnego, chłodnego brązu który wpada w popielaty, oczy mam jasne, usta naturalnie bardzo ciemne, więc niby zima. Z drugiej strony mam ciepłą cerę z żółtym pigmentem, choć nie mam bardzo ciemnej karnacji. Różowe podkłady kompletnie mi nie pasują i mocno się odcinają, opalam się łatwo na złoty kolor, ale nie jestem naturalnie "ciemna" i nie mam ciemnych oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam i uczyłam się tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mam pojęcia jaki mam typ "urody". Widziałam gdzieś jeszcze dokładniejsze podziały, chyba z czterema (czy dwoma?) podtypami każdej pory roku. Chyba będę musiała kiedyś zgłębić ten temat. Chociaż gdyby się np. okazało, że nie mogę nosić brzoskwiniowych ciuchów albo używać zielonych cieni do powiek, to prędzej próbowałabym obalić ten podział niż się do niego zastosować :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz to już sama nie wiem jaki mam typ urody ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie już od dawna znam w miarę te podziały, ale szczerze nigdy nie miałam okazji pobawić się chociażby w dobieranie komuś koloru i sprawdzenie czy to rzeczywiście działa. :) Mi się wydaje, że jestem zimą, jestem prawie pewna, a niekoniecznie lubię się w kolorach, które teoretycznie są dla mnie. Aczkolwiek myślę że to i tak dobry punkt wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znałam to wcześniej, ale uwielbiam tego typu posty, więc czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tą metodę, ale do tej pory nie mogę określić czy jestem wiosną, latem czy jesienią :P zazdroszczę Ci takiego kursu, musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest. Ja sie kazdych zajec nie moge doczekac! :)

      Usuń
  19. ja to jestem jakąś mieszanką wiosny z zimą- tak wywnioskowałam ;D
    może to nie przypadek, że jestem z Marca :DD

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam z ciekawością, bo chciałam się sklasyfikować;) Myślę, że najbardziej pasuje do mnie lato:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem sceptycznie nastawiona do tej metody, tak jak napisałaś ciężko jest sklasyfikować daną osobę do konkretnej pory roku. Wiele dziewczyn z wiekiem się zmienia, odcień skóry, włosów czy to naturalnie, czy je farbujemy. Skórę opalamy (często w nadmiarze). Rozumiem, że jest to często stały punkt szkoleń, sama go przeszłam. Do dzisiaj jednak kieruję się tylko swoją intuicją. Zraziłam się do tej metody między innymi dlatego, że sama zostałam określona przez 2 różne osoby jako lato i wiosnę więc nie mam zaufania do pań specjalistek w tej dziedzinie :) Zarówno gdy maluję kobiety jak i siebie czy jak się ubieram - kieruję się swoją intuicją, zmieniam gdy widzę, że coś mi nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam dokładnie taki sam zamiar. To tylko jedna z wielu teorii, którą po prostu warto znać i mieć w swoich podstawach. Ale ograniczanie się jest tutaj nie wskazane..

      Usuń
  22. Zazdroszczę Ci tego kursu, mozna sie tylu ciekawych rzeczy dowiedzieć :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku