aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Pędzle dla początkujących: Hakuro

          Przyznam szczerze, że coraz więcej znajomych i nie tylko podpytuje mnie jakie pędzle sobie kupić jak chcą zacząć się malować. Pomyślałam sobie, że najłatwiej będzie mi stworzyć po prostu post, do którego będę odsyłać osoby pytające. Czemu Hakuro? Zaraz do tego dojdę.

Jakie są najlepsze pędzle dla początkujących?


          Uważam, że jeżeli ktoś potrzebuje pędzli tylko do makijażu codziennego i to nie robionego nawet każdego dnia, na imprezę czy jakieś ważniejsze wyjście nie potrzebuje dwóch milionów pędzli za nie wiadomo jak wielkie pieniądze. Chcę zrobić Wam tutaj zestawienie pędzli, które mogą Wam się przydać, a dzięki którym nie zbankrutujecie i uda Wam się stworzyć niesamowity makijaż. No to zaczynamy!

          Przede wszystkim pędzel do nakładania cieni, który nie będzie ich rozsypywał, ani nie zmieniał ich pigmentacji i do tego świetnie nadaje się pędzel H70. Wykonany jest z naturalnego włosia i przeznaczony jest do aplikacji cieni sypkich jak i prasowanych, według producenta nadaje się również do nakładania cieni pod linię brwi, aczkolwiek ja używam do tego innego pędzla, który nadaje się do tego lepiej (H80, o którym więcej poniżej). Długość całego pędzla to 17,5cm a samego włosia 1cm. Cena: ok 15zł.

pedzle-dla-poczatkujacych

          Najbardziej podstawowym pędzlem, który musi się znaleźć w Waszej kolekcji zaraz obok pędzla do cieni jest taki, którym możecie nałożyć eyeliner, poprawić brwi, czy namalować kreskę. Takim pędzlem jest H85, który nie dość, że świetnie się sprawdza to jest wielofunkcyjny i faktycznie spełnia swoją rolę! Wykonany jest z włosia syntetycznego. Wiem, że wiele dziewczyn go chwali i ja również jestem z niego zadowolona. Długość: 16,2cm a długość włosia: 0,7cm. Cena: ok 11zł.

pedzle-dla-poczatkujacych

          Pędzel, który idealnie sprawdza się do nakładania cieni do wewnętrznego kącika oka, to pędzel H76, fajnie sprawdza się również do ich aplikacji w załamaniu powieki. Wykonany jest z naturalnego włosa kozy, który ucięty jest w kształt spiczastego jajeczka, co fajnie ułatwia nam aplikację cieni. Bardzo lubię ten pędzel i naprawdę świetnie sprawdza się w swojej roli. Długość pędzla to 15cm, zaś włosia 1cm. Cena: ok. 16zł.

pedzle-dla-poczatkujacych

          Ten idealny pędzelek do podbicia łuku brwiowego, o którym wspomniałam na początku to numer H80, który przez swój kształt świetnie się do tego nadaje! Według producenta jest świetny do nakładania cieni na powiekę (z czym się nie zgadzam, lepszy do tego jest H70) oraz do nakładania cienia na zewnętrzny kącik (tutaj sprawdza się całkiem zacnie). Uważam jednak, że idealny jest do rozjaśniania łuku brwiowego i właśnie do tego zadania go polecam. Ten pędzelek również jest wykonany z naturalnego włosa kozy i też jest wycięty w kształt jajeczka, jednakże jest znacznie większy niż poprzedni pędzelek, jest ono szersze na końcu. Długość pędzla: 16,5cm włosie ma 11mm. Cena: ok 16zł.

pedzle-dla-poczatkujacych

          Jeżeli chodzi o rozcieranie granic między cieniami, co każdej z nas się marzy idealny do tego jest pędzel H77. Dla osoby początkującej, albo nawet zaawansowanej jest to świetny pędzel, który warto mieć w swojej kolekcji. Hakuro mają sporo cieni do rozcierania, mam 2 z nich, ale uważam że ten jest bezkonkurencyjny (jeżeli mówimy o pędzlach tej firmy). Wykonany jest z naturalnego włosia. Długość całego pędzla to: 18cm, a włosia 1,8cm. Cena: ok. 16zł

pedzle-dla-poczatkujacych

Pędzel do różu i bronzera

Pora zająć się teraz twarzą. Uważam, że wystarczą nam tutaj dwa max 3 pędzle, które idealnie sprawdzą się do nakładania podkładu, oraz konturowania. Pierwszy z nich to Hakuro H21, pędzel nie robi plan, świetnie rozciera bronzer, nie zniekształca się po myciu no i nie jest drogi. Według producenta nadaje się do nakładana bronzera, różu i rozświetlacza i ja nie zgodzę się jedynie z ostatnim. Poza tym to pędzel, który na pewno przyda się każdej osobie, która chce rozpocząć zabawę z makijażem i nie potrafi się jeszcze obchodzić z takimi kosmetykami, na pewno ten pędzel Wam do ułatwi! Długość: 16cm, włosia: 3,5cm. Cena: ok 18zł.

pedzle-dla-poczatkujacych

Pędzel do podkładu

Nie obędziemy się raczej bez pędzla do podkładu i tutaj właśnie jest drugi pędzel, w który warto zainwestować. Dokładnie H18, który jest języczkowym pędzlem, do tego zadania, chociaż wiem że są wielbicielki skunksów, ja jednak wolę takie nakładanie podkładu (a najlepiej to BB!). Pędzel wykonany jest z włosia syntetycznego, jest lekko spłaszczonym języczkiem. Według producenta nadaje się do nakładania kosmetyków kremowych, podkładów, korektora i muszę się z tym zgodzić. Nie robi plam, choć zdarza mi się robić smugi, ale to już kwestia wprawy w aplikacji. Długość: 14,5cm włosie: 3,3cm. Cena: ok 18zł.

pedzle-dla-poczatkujacych

Jest jeszcze jeden pędzel, który może się przydać, chociaż uważam że nie jest to konieczność. Mianowicie kabuki, czyli H100. Jest to pędzel z włosia syntetycznego do nakładania pudru. Tego pędzla nie posiadam, wspominam Wam tylko o nim jeżeli jesteście zainteresowani takim rodzajem, aczkolwiek uważam że nie jest to coś co mieć MUSICIE jeżeli makijaż to tylko zabawa. Jest to duży pędzel, który ma krótką rączkę. Długość rączki to: 3cm, zaś włosia 4cm. Cena: 40zł.

Koszt całego zestawu jakbyście chcieli sobie takowy sprawić to: ok 100zł bez H100 no i ok 140zł razem z Kabuki. Uważam, że to zdecydowanie niska cena w porównaniu do wielu innych firm oferujących takie pędzle. Owszem nie są to może pędzle z najwyższej półki, ale jakość jest jak na cenę naprawdę zadziwiające. Idealne dla osób początkujących, możecie mi wierzyć na słowo!

Pędzle nie gubią jakoś nadmiernie włosia - owszem, zdarza się że coś wypadnie ale są to pojedyncze włoski, które nie niszczą całej struktury. Nie odkształcają się po myciu, a uwierzcie mi że myłam je już naprawdę wiele razy. Mają wygodne trzonki, które się nie ślizgają i wygodnie leżą w dłoni, a to też istotna kwestia. Poza tym bardzo zachęcająca jest cena i dostępność, właściwie można je dostać w każdym sklepie internetowym. Co prawda teraz jestem bardziej wybredna i stawiam na pędzle, które będę również używać na moich klientkach, więc zaczęłam poznawać inne firmy takie jak Sigma czy Stage Line.

Jedynym minusem tych pędzli jest to, że napisy na trzonku mega szybko się ścierają. Nie ma to oczywiście żadnego wpływu na użytkowanie, ale jak chcemy sprawdzić nr pędzla to po pewnym czasie jest to niemożliwe. Tak tylko mówię, że warto sobie zapisać gdzieś który pędzel jest jaki coby potem nie mieć problemów, nie wiedzie ile się musiałam wpatrywać w moje pędzle żeby odczytać wszystko!

Madzieję że przydadzą Wam się informacje, które w nim zawarłam i będziecie mogli z łatwością wybrać sobie pędzle.

Jakie modele dołączą do Waszej kolekcji?

- aGwer

Zobacz też:

18 komentarzy :

  1. zgadzam się, że zwykły śmiertelnik nie potrzebuje dwustu pędzli ;) u mnie większość jest z Eco Tools ale mam jeden Hakuro (blending brush) i jest baaardzo fajny :) tylko u mnie po ponad roku nic się nie starło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O no widzisz, to ja może źle je trzymam? :D

      Usuń
  2. mam hakuro h18 i sprawdza się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam żadnego pędzla Hakuro, ale jeśli chodzi o rodzaje pędzli to się w zupełności zgadzam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczęłam je kolekcjonować i zaopatruję się w jeden na miesiąc. Obecnie mam 3 i szykuję się na 4 do podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dobrze Ci się sprawdzi :)

      Usuń
  5. Ja planuję sprawić sobie taki cały zestaw :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam 4 czy tam 5 ;) I to używam notorycznie tylko jednego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie nie wyobrażam używać tylko jednego pędzla do malowania ;P

      Usuń
  7. świetny zestaw! dobrych pędzli nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam zielonego pojęcia że pędzle Hakuro są tańsze niż pędzle z Ecotools czy innej, rossmannowej marki. Wychodzi na to, że mogę spokojnie zamówić sobie te pędzle i z czystym sumieniem wydać jakąś część pieniędzy urodzinowych :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam same pozytywy o hakuro, marzą mi się ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja słyszałam kilka pośrednich opinii.Zdarzało się że trzonki się odklejały czy coś, ale to po bardzo długim czasie użytkowania także nie sądzę, że to nie taka straszna wada ;P

      Usuń
  10. Fajne zestawienie, sama jestem właśnie na etapie kompletowania pędzli, więc Twój post bardzo mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wszystko opisałaś :) mam dopiero dwa pędzle tej firmy i zdecydowanie kupię kolejne rodzaje, na pewno skorzystam z Twoich porad jakie warto kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam jeden pędzelek z hakuro i tak srednio go lubię : p

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku