aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Ślubne wariacje, czyli znowu byłam na zajęciach z wizażu!

Dzisiaj było kolejne spotkanie kursu wizażu, na który jak wiecie uczęszczam od stycznia. Te zajęcia poświęcone były jednemu z najważniejszych makijaży jakie musimy umieć. Mowa tutaj o ślubnym make upie, który jako wizażyści pracujący w zawodzie będziemy na pewno bardzo często wykonywać i który przede wszystkim będzie na egzaminie zawodowym.

Kurs wizażu

Podczas tych zajęć poznaliśmy glamury i glittery, które używamy przy makijażu właśnie ślubnym oraz wieczorowym, fantazyjnym, do sesji czy gdzie tam jeszcze chcemy. Uczyliśmy się ich aplikacji, usuwania oraz poprawnego przygotowania powieki. Och bardzo mi się to podobało, bo efekty które możemy uzyskać dzięki tym.. nazwijmy to dla ułatwienia cieniom, jest fenomenalny i nie do powtórzenia! Tyle kolorów, tyle możliwości,  że aż ręka świerzbi żeby wszystkiego spróbować i stworzyć coś naprawdę WOW! Pierwszego dnia czyli wczoraj, mieliśmy podstawowe pojęcia, omówienie i ćwiczenie klasycznego makijażu ślubnego.

Wczoraj wykonanie klasycznego makijażu ślubnego zajęło mi znacznie więcej czasu niż wcześniejsze makijaże, ale efekt mimo kilku wad był zadowalający i co najważniejsze modelka była zachwycona :) Poniżej efekt mojej pracy na ślicznej Klaudii, musicie mi światło wybaczyć ale niestety...

Makijaż ślubny

W dniu dzisiejszym, to ja robiłam za modelkę naszej Pani prowadzącej, twarz wymagała przygotowania, wymodelowania i oczywiście wszystkiego co konieczne przed wykonaniem samego makijażu oka. Dowiedziałam się, że mam idealną skórę twarzy, jak pupcia niemowlaczka i dość późno będą u mnie widoczne oznaki starzenia, że mam dość silne geny. Także... HAPPY! Mam cerę normalną, którą bardzo przyjemnie, szybko i łatwo się maluje. Także trochę informacji też o sobie udało mi się przyswoić. Zdjęciami mojej twarzy zajęła się Ania, za co jej bardzo dziękuję (bo pewnie czyta :D).

Kurs wizażu

Kurs wizażu

Kurs wizażu

Efekt końcowy na samym oku możecie podziwiać powyżej. Same ochy i achy, nawet na ulicy zaczepiali mnie ludzie pytali co to ja mam na oczach, albo mówili jaki ładny makijaż albo po prostu dziwnie spoglądali w moją stronę. Zieleń, którą mam roztartą w górę oraz na dolnej powiece tak mi się podoba, że to szaleństwo jest! Muszę ją mieć, moje oko pięknie w niej wygląda!! :) A poniżej zobaczcie jak wyglądają moje ręce jak szukam odpowiednich kolorów... No szaleństwo!

Kurs wizażu

 Ale idąc dalej... Przyszły do mnie dwie modelki dzisiaj i robiłyśmy makijaże ślubne. Zanim przejdę dalej to powiem Wam, że ciągle zdarzają mi się osoby, które w ogóle się nie malują! Także zawsze się obawiam, że się przestraszą, ale na szczęście dziewczyny dzielnie sobie radzą! Pierwsza zdała się całkowicie na mnie, ale efekt końcowy bardzo jej się podobał, mnie zresztą również. Poszalałyśmy z kolorami, bo połączyłyśmy brzoskwinie z ciemnym turkusem i wyszedł efekt WOW! Dzięki takim ćwiczeniom wiem, że jest kilka rzeczy nad którymi muszę popracować i mimo iż widzę różnicę w tym co robię, to wciąż kilka rzeczy wymaga poprawy, ale... wprawa czyni mistrza, czyż nie? :) W każdym razie Justyna była bardzo zadowolona, makijaż był zaliczony, więc tylko się cieszyć (poniżej pani w koralowym szaliku)! Ta druga panna, to Karola, której synka będę chrzestną i będę jej makijażystką do ślubu! W związku z tym tutaj poprzeczka została podniesiona znacznie wyżej, ale efekt końcowy był zadowalający więc bardzo się cieszę! No i jeżeli mam być szczera, to Karola pięknie wyglądała w tym co jej zmalowałam, a przypomnę Wam, że ona się praktycznie nie maluje i obawiałam się że koniec końców będzie za mocno. Jednakże to co dobrałyśmy do teoretycznej sukni i kwiatów przypadło przyszłej pannie młodej do gustu!


Także jeżeli któraś z Was planuje ślub w tym roku, serdecznie zapraszam do mnie na makijaż! Wasze pomysły są najważniejsze w moich rękach tylko ich realizacja, ale na pewno sprostam nie jednemu zadaniu! Także polecam się na przyszłość i mam nadzieję, że wszystkie moje modelki były szczerze zadowolone! :)

- aGwer

Zobacz też:

24 komentarze :

  1. Ten niebieski makijaż - marzenie! Widzisz, nie chciałaś na mojej twarzy poszaleć, a beze mnie tak sobie poczynasz :D

    Co ty robisz z tą twarzą, że masz jak pupcia niemowlęcia? Zdradź swój sekret!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic.
      To znaczy do niedawna, bo od kilku miesięcy to jakiś tam kremów używam ale zawsze miałam taką. Wiesz, silne geny! :D

      Usuń
  2. aGawer ale ci zazdroszczę tej pupci niemowlaka :D, oj chciałabym mieć ładną skórę, a tu nic nie działa!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne brokatowe inspiracje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne :) Zawsze przyda się trochę glamuru w życiu - a także glitteru ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jedno wielkie wow, tyle powiem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie Ci w zielonym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A taki ślubny smokey ? Z chęcią bym zobaczyła,bo ja z tych odważnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też i nie widzę w tym nic złego. W końcu ślub to dzień panny młodej więc niech ma na oczach co tylko chce!

      Usuń
  8. Ciekawie to wygląda ... To musi być dziwne uczucie gdy tak zaczepiają na ulicy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie do ślubu bedziesz malować! ja chce czerwoną sukienke (karminową) więc juz coś wymyśl : *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha i że niby mam do Krakowa jechać Cię malować?! :D

      Usuń
  10. ojej, ojej <3 zakochałam się, w kobiecym oku! i w zieleni <3 oojeejuuu!!
    zazdroszczę Ci tych kursów, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna sprawa, też chcę taki kurs <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też bym chciała być na takim profesjonalnym kursiku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie! Fajna sprawa :)

      Usuń
  13. zielone szaleństwo, bardzo mi się podoba :) nie dziwie się, że zaczepiali Cię na ulicy, sama bym podeszła i zapytała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow... niesamowite makijaże, ale najbardziej mi się podoba ta zieleń na Twoim oku.... Jest MEGA.... Muszę wypróbować jak zakupię takie cienie ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ej, a czemu tylko tegoroczne panny młode zapraszasz? A może ja chcę za rok albo dwa przyjść do Ciebie i co? Toż to jawna dyskryminacja! ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie tegoroczne! Nic mi nie wiadomo coby Justyna brała ślub w tym roku :D tylko Karola planuje ;P

      Usuń
  16. Jak gdzieś znajdziesz to daj znać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku