aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Denko marzec 2014

         Przyszła pora na comiesięczne rozliczanie się z kosmetycznymi śmieciami. Tym razem jest ich całkiem sporo wbrew temu co się spodziewałam. Po raz kolejny jest kilka kosmetyków, które polubiłam i kilka, których raczej już nigdy więcej nie kupię. Jakie? Zapraszam Was na dzisiejszego posta, którym jest marcowy projekt denko!

denko-blog

          W projekcie denko miałam na każdym zdjęciu zaznaczyć czerwonym serduszkiem jaki kosmetyk będę chciała kupić podobnie, ale przypomniało mi się to dopiero po obrobieniu zdjęć. Zrobię więc to następnym razem. Przejdźmy jednak do rzeczy i oczywiście do najbardziej obszernej grupy zużytych kosmetyków - włosy. Zacznę od tych do któryh nie wrócę: nafta kosmetyczna - nie wykluczam jej użycia w ogóle, ale na pewno nie TEJ, którą widzicie na zdjęciu. Mocno podrażniła mi skalp, a musicie wiedzieć że on jest naprawdę odporny na różne specyfiki, tutaj jestem na nie i paszoł won! Następnym kosmetykiem jakiego nie kupię jest woda Brzozowa gloria, ponieważ nie zrobiła ona z moimi włosami kompletnie nic. Używałam 2 butelki przez ponad 2 miesiące dość regularnie i kompletnie nie przyspieszyła mi porostu, a na to liczyłam. Z całej reszty jestem zadowolona i to nawet bardzo. Drożdżowa odżywka od babcii Agafii sprawdziła się świetnie, podobnie jak próbka maski Well, odżywka z Ziaji oraz odżywka Volume Balea. Moje włosy na wszystkie zareagowały bardzo pozytywnie, a po użyciu rosyjskiej maski odwdzięczyły się pięknym blaskiem. Bez suchego szamponu z Batiste nie wyobrażam sobie życia, jestem bez niego kilka dni i już mi dokucza jego brak! O olejku łopianowym nie będę mówić, bo to mój must have i już o nim pisałam.

denko-blog

          Odżywki do paznokci również domagały się wywalenia, Eveline już nigdy więcej nie będę używać więc poleciały do śmieci. Sally Hansen już dawno nie używałam, więc nie wiem czemu wciąż ją trzymałam, zaś Sensique zrobiła się już glutkiem, którego ciężko było używać. Jeżeli chodzi o zmywać z GR, to byłam BARDZO zadowolona mimo iż ciężko się go dozowało to nie wysuszał i nie uszkadzał paznokci. Jak najbardziej na tak i chętnie do niego wrócę.

denko-blog

          Udało mi się wykończyć balsam z Tołpy, który dostałam w Glossy i muszę przyznać, że byłam z niego zadowolona. Skóra była po nim miękka i jedwabista. Perfumy, które kupuję w Zarze również wykończyłam i była to moja 3 buteleczka, zamierzam się do zakupu 4tej. Jeżeli chodzi o dezodorant Garniera to był okej i myślę, że jeszcze go kupię aczkolwiek na razie spróbuję czegoś innego. Maseczkę z Balea musiałam szybko zmyć bo mocno mnie szczypała, więc raczej druga połowa wyląduje w śmietniku. Co się ma chusteczek  Biedronki, to na pewno je kupię ale nie to do skóry drażliwej bo strasznie mocno mnie w oczy szczypały.

denko-blog

          Poniżej macie spalone przeze mnie woski w tym miesiącu, z tych poniżej najbardziej zadowolona byłam z Bussy be Snuggles oraz najnowszej śliweczki z Yankee. Reszta przyjemna, ale już do nich nie wrócę, mam inne faworyty i wiele nowych zapachów do poznania!

denko-blog

          Tak prezentuje się moje denko, jak w tym miesiącu Wam poszło? :)

- aGwer

Zobacz też:

34 komentarze :

  1. fajne denko fajne :) Bez sensu, że nic z niego nie miałam :) Zaraz obfotografuję swoje, naliczyłam 16 śmieci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam maskę babci agafii jajeczną i mam co do niej mieszane uczucia ;((

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już denka nie robię, bo zawsze o tym zapomnę i nie zużywam na bieżąco, tylko otwieram nowe, ale w tamtym miesiącu wywaliłam 3 worki pustych opakowań po kosmetykach :) Jestem z siebie dumna :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie wyobrażam sobie życia bez Batiste :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie włosowe denko można powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z dezydorantów to ja polecam Ci Dove :) ja wróciłam do niego z podkulonym ogonem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam Fa, ale spróbuję Dove jak mi się wykończy. Polecasz jakiś konkretny?

      Usuń
  7. Spore denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A moim włosom się ta wersja olejku akurat nie spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam Batiste tropikalny, muszę kupić bo dawno u mnie nie gościł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam kiedyś o zakupie perfum z Zary :) Zadowolona z nich jesteś? Jak długo się trzymają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zadowolona jestem, pachną pięknie. Trzymają się hmm... średnio. Ale to woda perfumowana, więc nie ma co oczekiwać mega trwałości.

      Usuń
  11. fajne denko, u mnie olejek z GP czeka na otwarcie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Malutkie to deneczko, jak tylko wrócę do domu to zobaczysz co to znaczy prawdziwe denko : p

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam olejek z GP, jednak na porost nie wpłynął w ogóle. Przy odrobinę dłuższym trzymaniu podrażnił mi skalp :( jeśli chodzi o naftę polecam firmy Anna, jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię ten dezodorant Garniera, dla mnie jest niezawodny i często do niego wracam. Ostatnio miałam Nivea i niestety się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię ten dezodorant Garniera. Dla mnie jest niezawodny. Ostatnio miałam Nivea i niestety się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olejek łopianowy posiadam, już drugą buteleczkę i u mnie sprawdza się bardzo dobrze. Lubię tą wersję suchego szamponu, szukam jej od pewnego czasu, bo chcę kupić kolejne opakowanie i nie mogę znaleźć (ewentualnie internet)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że jest w Hebe. Właśnie muszę się chyba tam przejechać ;)

      Usuń
  17. muszę się skusić na olejek z Green Pharmacy. Szampony i eliksiry bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam kilku produktów ;] Ja dziś dałam denko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja muszę mieć koniecznie te chusteczki do demakijażu, bo z wacikami nie cierpię się babrać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Głowę bym dała, że Eveline i Sally Hansen to odżywki do paznokci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak i masz całkowitą rację xD

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gwer mam do Ciebie pytanie odnośnie palenia wosków. Czy pod kominek potrzebna jest jakaś podkładka? Jeśli tak to czego do tego używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nic nie podkładam nic podkładać nie trzeba. Podgrzewasz górę, nie dół kominka więc nie robi żadnej szkody na meblach :)

      Usuń
    2. Ktoś pisał, że koniecznie trzeba mieć podkładkę, a na żadnym Twoim zdjęciu takiej nie widziałam. Lepiej zapytać;) Tak w ogóle to mnie tym zainteresowałaś, dziś odbieram paczuszkę z moimi pierwszymi woskami;)

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że to dość dziwne że ktoś tak pisał. W końcu kominek ma dno, które chroni mebel od podgrzewacza - a ten przecież nie jest też z kolei jakiś mega gorący, no i jest malutki. Sam podgrzewacz jak u mnie stał na szafce też krzywdy nie zrobił. Daj znać jak wrażenia po pierwszym paleni! :)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku