aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Down Boy, the Balm | czyli kolejny hit

          Nie muszę Wam przedstawiać firmy The balm, mam nadzieję? Ich kosmetyki królują u wielu blogerek kosmetycznych i nie tylko, zresztą nie bez powodu! Pisałam Wam już jakiś czas temu o kultowym bronzerze Bahama mama tej samej firmy i przyszła pora na róż, więc muszę opowiedzieć Wam o nim parę słów.

the-balm-down-boy

          Generalnie dobór róży jest bardzo indywidualną sprawą, z racji tego że każdy z nas ma różną cerę, inny koloryt oraz inny gust. Jednakże Down Boy należy do tych róży, które powinny dopasować się do każdego niezależnie od tego jaki jest odcień jego cery. Jest bardzo subtelny, zawiera delikatne brzoskwiniowe tony, jednak pigment różowy wybija się najbardziej. Nadaje twarzy bardzo naturalny rumieniec, którego intensywność możemy delikatnie stopniować aż osiągniemy zamierzony efekt. Nadaje się zarówno do śniadych jak i bladych cer, również świetnie nada się do makijażu fotograficznego jak i codziennego, wszystko zależy od tego ile warstw nałożymy.

blog-kosmetyczny

blog-kosmetyczny

the-balm-down-boy

           Kolor jest po prostu przepiękny. Niestety jedynym minusem tego różu jest jego cena, zapłacimy za niego trochę ponad 50zł i to tylko w sklepach internetowych. Nie widziałam jeszcze nigdzie (przynajmniej w Szczecinie) stacjonarnie kosmetyków The balm, a szkoda bo jakbym te cuda oglądała na żywo to pewnie jeszcze na jakiś inny odcień bym się połasiła). Chodzi za mną jeszcze Frat Boy, który już jest nieco mocniejszy i bardziej wpada w brzoskwinie, ale na razie mam dość róży więc się opanuję.
          Jeżeli jednak chodzi o bohatera dzisiejszego wpisu to muszę przyznać, że stosowałam go do kilku osób i każda z nich była zadowolona z efektu. Także śmiało mogę stwierdzić, że jest to produkt uniwersalny, który powinien odpowiadać każdej z Was i jestem przekonana, że będziecie mega usatysfakcjonowane.

- aGwer

Zobacz też:

21 komentarzy :

  1. Rzeczywiście bardzo fajnie wygląda na buzi :). Jestem na etapie poszukiwania fajnego różu, więc kto wie... Może ten? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny kolor!
    Szykują mi się spore zakupy z the balm, a portfel szczupleje :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny, ale mnie bardziej się Hot Mama albo Frat Boy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Frat Boya i go uwielbiam :-) Ten Boy też jest śliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wpadnie w moje łapki i też pewnie będę go uwielbiać :D

      Usuń
  5. Jest genialny i świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie kolor byłby zbyt intensywny, ale Tobie pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłby, ja na zdjęciu mam kilka warstw żeby dobrze było go widać, ale potrafi być mega delikatny :)

      Usuń
  7. Pokazanie koloru kosmetyków tego typu na zdjęciu nie jest łatwe, często tracą swój urok. Ten miałam przyjemność miziać, ale z racji tego że nie lubię róży, zostawiłam go w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie. Dlatego na zdjęciu mam większą ilość niżbym normalnie na twarzy położyła ;)

      Usuń
  8. Fajny ten róż. Póki co zakupiłam sobie róż z YR.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam podobny kolor różu nawet ! chociaż do tych mnie ciągnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kolor jest bardzo uniwersalny, więc nic dziwnego że masz podobny :D

      Usuń
  10. Bardzo naturalny efekt, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  11. oooj, odcień nie dla mnie.. ;/
    taki trochę zimny mi się wydaje :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam the balm, jak i ich róże :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku