aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Jestem gruba, nie mogę prowadzić bloga!

        Wczoraj na fanpage'u Angeliki z bloga www.angelikamartko.blogspot.co.uk/, pojawił się skreen jednego z komentarzy zamieszczonego na jej blogu. W związku z tym, że wcześniej wytworzyła się dyskusja w innym miejscu na FB o tej tematyce postanowiłam poruszyć ten temat na blogu. W związku z tym, że Angelika pozwoliła mi "użyć" swojego komentarza powstaje post!

          Komentarz pozostawiony na blogu Angeliki był oczywiście anonimowy, ponieważ ludzie niestety nie mają odwagi krytykować kogoś podpisując się pod tym swoim imieniem/nickiem/czymkolwiek co pozwoliłoby ich zidentyfikować. Kwestie anonimowości odstawię jednak na bok, bo to temat rzeka, a nie o tchórzostwie niektórych użytkowników jest tutaj mowa, lecz o innej społecznej przypadłości. Mianowicie nietolerancji? Braku akceptacji? Piętnowania? Nie wiem jak to określić, bo szczerze mówiąc jest to dla mnie śmieszne, żałosne i po prostu wredne, poniżej jakiegokolwiek poziomu. Komentarz o którym mowa i który sama chcę skomentować możecie zobaczyć poniżej.

          Skąd moje oburzenie? Już tłumaczę... Powiedzcie mi, wyjaśnijcie mi to, bo albo ja jestem jakaś ograniczona (przez to pewnie, że jestem gruba) czy świat po prostu się cofa, ale co ma bycie grubym/chudym do prowadzenia bloga?! Co ma w ogóle tusza wspólnego z blogowaniem i ogólnie z byciem człowiekiem? Co za różnica ile ważysz prowadząc bloga? Nawet modowego? To przepraszam, ale ludzie z nadwagą nie noszą ciuchów?! Nie malują się, nie używają kosmetyków?! Krew mnie zalewa jak widzę takie komentarze i nie chodzi o to, że czuję się urażona - bo się nie czuję, tylko o to że boli mnie życie, że są jeszcze tacy ludzie na świecie, którzy oceniają wartość drugiego człowieka po tym ile waży. A co lepsze, oceniają wartość ich bloga i negują sens jego prowadzenia! Nie no to jakaś paranoja...
          Jestem osobą bardzo tolerancyjną, dla mnie możesz być czarny, zielony nawet niebieski, z krzywymi oczami, zielonymi włosami, ważyć 200kg albo 40kg, ale jeżeli będziesz osobą wartościową to nie mam problemu z tym czy prowadzisz bloga, sklep czy hurtownie używanych ręczników. Jesteś człowiekiem tak jak ja i Twój wygląd dla mnie nie ma żadnego znaczenia, to że sobie skomentuje jak ktoś ma za krótką spódniczkę, krzywe nogi czy źle ściętą grzywkę, nie znaczy że jestem nie tolerancyjna i nigdy nie robię tego po to żeby kogoś skrzywdzić, urazić, poniżyć i zazwyczaj robię to w głowie. Zresztą każdemu zdarza się skomentować czyjś wygląd, ale żeby od razu dyskryminować kogoś z tego względu?
          Ja jestem osobą z nadwagą, jestem gruba i co z tego? Co to w ogóle ma wspólnego z prowadzeniem bloga, niech mi ktoś wytłumaczy! Czy to wpływa na jakość moich postów? Czy to wpływa w jakikolwiek sposób na moje poglądy? Czy to wpływa jakkolwiek na to co lubię w życiu robić, co jest dla mnie ważne? Jasŕne, że nie! Czy przez to, że ważę więcej niż modelki na wybiegach zmniejsza jakość mojego bloga? Nie. Czy to, że nie mieszczę się w rozmiar XS lub S całkowicie skreśla moje szanse na dobrego bloga? Oczywiście, że nie i szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie mam tutaj czytelników, którzy po tym poście stwierdzą "Ona jest gruba?! O boże, nie będę jej więcej czytać...", a nawet jeżeli to żegnam i nie zapraszam ponownie! To samo tyczy się zresztą bardzo chudych dziewczyn. Ja w ogóle nie rozumiem jak można dzielić osoby między grubi, chudzi i pod tym względem dobierać sobie znajomych/blogi które czyta. 
          Wracając jeszcze do tego komentarza, co trzeba mieć w głowie żeby coś takiego komuś napisać? Może mi wytłumaczycie? Bo mnie się wydaje, że taka osoba musi być niesamowicie ograniczona i ma w mózgu siano, którego nie próbuje nawet używać. Nie rozumiem takich ludzi i cieszę się, że w moim otoczeniu nikt nie ocenia ludzi po wadze jaką nosi...
       
          Ja nikogo nie dyskryminuje, akceptuję poglądy innych, liczę się z ich zdaniem, tym jak wyglądają, jak lubią się ubierać. Nie robi dla mnie różnicy czy ktoś waży 40kg czy 160kg, bo to nie ma nic wspólnego z jego osobowością. Są wredne grubasy i są wredne chudzielce, są głupie grubasy i głupie chudzielce, są grubasy chamskie i nie miłe, ale są też takie chudzielce. I szczerze mówiąc niewiele mnie obchodzi, czy jesteś na diecie dwa miesiące, pięć lat czy masz tak zajebistą przeminą materii,że codziennie jesz pizzę a wyglądasz jak Kate Moss, czy ćwiczysz codziennie po 5 godzin, albo raz na pół roku. Gratuluję, zazdroszczę i co z tego skoro wcale nie musisz być szczęśliwa? Myślę, że charakteru nie kształtuje waga, a życie...

PS. Przepraszam, że prowadzę bloga, jestem na to za gruba... ^^ ale jeżeli Ci to nie przeszkadza i nie należysz do tej ograniczonej grupy ludzi, która ocenia ludzi po wyglądzie to mam nadzieję, że ze mną zostaniesz :) Jeżeli jednak należysz, spadaj. Nie mam na Ciebie ochoty ;)
- aGwer

Zobacz też:

99 komentarzy :

  1. Takim tokiem myślenia też nie powinnam prowadzić bloga bo ważę 45kg. Normalnie czytając takie komentarze nie wiem co powiedzieć. Czy mam się śmiać czy płakać z czyjejś głupoty. Tyle na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to w takim razie powinnam się już powiesić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki komentarz zostawiła zapewne bardzo zakompleksiona osoba, która najpewniej sama jest gruba i niezadbana i wyżywa się w ten sposób na innych, a że niby anonimowo to przecież można kogoś obrazić, a jak. Ja jakoś nie widzę by Angelika była gruba, ale wiadomo hejter zawsze wszystko wie najlepiej. Swoją drogą trzeba mieć IQ pierwotniaka żeby wytoczyć taki temat i dyskryminować kogoś z tego powodu nie bacząc na to, że wiele osób waży więcej niż by chciało wcale nie ze swojej winy, a zawirowań hormonalnych czy choćby nieprawidłowo pracującej tarczycy. No, ale do takich wniosków nie dojdzie ktoś kto ma w sobie tyle nienawiści, że żzera go zazdrość i własny jad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie miala 15lat i zly humor xD

      Usuń
  4. A mnie bawią tego typu komentarze. Naprawdę, nie dorabiam do nich ideologii, nie zapowietrzam się tak jak Ty.
    Uśmiecham się i robię swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sie nie zapowietrzam. Ale nie pierwszy raz widze dyskryminacje przez rozmiar spodni i postanowilam wyrazic swoje zdanie.
      a to ze sie usmiechne i zrobie swoje to swoja droga ;)

      Usuń
  5. Haha przegięcie :) ale szczerze mówiąc myślę że napisała to jakąś małolata, bo kto normalny, myśląc w miarę dojrzale może coś takiego wylać na klawiaturę?
    ja pierdziu, w głowie mi się to nie mieści. ja rozumiem że nie wszystkim i się wszystko podoba i zdarza mi się uśmiechnąć na czyiq widok, ale nie robię tym kompletnie nikomu krzywdy. a takie komentarza są poniżej pasa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż z drugiej strony to nie ma się chyba czym przejmować bo takie komentarze są wyssane z palca. bo dokładnie tak jak piszesz, co ma wygląd - waga czy wzrost czy cokolwiek innego, do prowadzenia bloga :)

      Usuń
    2. No wlasnie kompletnie nic! Stad glupota ludzka nie zna granic!

      Usuń
  6. witamy w internecie. hejty były, są i będą, a poświęcanie im całej notki albo nawet odpowiadanie na nie jest karmieniem trolla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę tak..zgadzam się z tym :)

      Usuń
    2. Chcialam do karmic trolla ;)
      Poza tym to nawet nie byl komentarz do mnie i wynikalo to rowniez z innej dyskusji ;)
      Ale tez sie z tym zgadzam, nie zmienia to faktu ze uznalam za stosowne skomentowac ten komentarz :D

      Usuń
    3. Ja osobiście bym się takimi komentarzami również nie przejmowała (z powodów, które już wcześniej wymieniłam) tym bardziej, że tak naprawdę takie komentarze mają na celu zdenerwowanie osoby, do której są kierowane i o to takiemu hejterowi chodzi. Jednak mam na uwadze to, że będą ludzie i to zapewne dość duży odsetek, których to dotknie i też nie rozumiem czemu ludzie dają świadome przyzwolenie na taki trolling.

      Usuń
    4. Nie musimy sie na niego godzic. Stad moja notka :)

      Usuń
    5. Myślę, że powyższe komentarze świadczą bardziej o tym, że jednak dużo osób się na to godzi. Z treści posta i jego wydźwięku widać, że Tobie to nie odpowiada i Cię ruszyło skoro o tym napisałaś, więc trochę nie rozumiem Twojego usprawiedliwiania się w komentarzach i pisania, że Ciebie to też śmieszy jak innych, bo jednak tak nie jest, na co wskazuje post. W końcu przecież nie trzeba mieć takiego samego zdania jak inni.

      Usuń
    6. Smieszy mnie to i za razem boli ludzka glupota. Wyjasniam, ze mnie boli mnie nie sam wydzwiek komentarza ale to ze ludzie mierza innych miara wagi, a nie ich wartosci. Bo sam fakt hejtowania niestety sie nie zmieni i ja nic z tym nie zrobie. Nie mniej jednak wyrazam tutaj niechec do osob ograniczonych dla ktorych obwod w pasie jest istotniejszy niz to co ta osoba ma do powiedzenia.

      Usuń
    7. I tak jak napisalam ponizej wydzwiekiem notki mialo byc pytanie co ma waga do prowadzenia bloga a nie skupianie sie na sam hejtowaniu czegokolwiek i tego czy ono kogokolwiek boli.

      Usuń
  7. zgadzam się z dziewczynami, że takie komentarze należy traktować z przymrożeniem oka, bo pisane są po to, żeby Cię wkurzyć/zbulwersować/zranić/wyssać z Ciebie Twoją pozytywną energię - nie dawajmy się ponosić negatywnym emocjom, przez kogoś kto chce na naszej radości zycia pasożytować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak traktuje i takie osoby mnie smiesza. Ale jednak czasem tez warto cos na ten temat powiedziec mysle :)

      Usuń
  8. Moj chlopak codziennie powtarza mi, ze jestem gruba. Chyba juz przywyklam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym się nie przejmowała tak prostackimi komentarzami. Często widzę że osoby które mają więcej ciałka, potrafią wyczuć styl, mieć klasę i wyglądają o niebo lepiej od szczupłych lasek. Pewnie o to tej cieniźnie intelektualnej chodziło, kierowała nią zawiść. Peen ma rację, po co karmić trolla i poświęcać im czas. Mi na przykład jakaśdziunia wciskała że źle wyglądam bo jestem dojrzała itp. Chciałaby tak wyglądać nawet w młodszym wieku. Często te osoby nadrabiają sobie w ten sposób swoje niskie poczucie wartości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale skoro taka odoba wyrazila zdanie ja tez moge. Nawet lepiej! Ja sie po tym podpisze i bede bronic ;)

      Usuń
  10. Idąc tym tokiem myślenia powinnam przestać pisać bloga ale nie zamierzam nic takiego czynić. Niestety są ludzie i parapety i nie ma się co przejmować bo człowiek sobie tylko psuje humor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie nie przejmuje, ale nie rozumiem takiego myslenia xD

      Usuń
  11. Jeju jakie ograniczenie... W ogóle ta Angelika nie jest gruba co najlepsze xD Nie jest chudzielcem ważącym 40 kg, ale wygląda zupełnie normalnie i zdrowo. Ma kobiece kształty, mi osobiście podoba się jej figura. Ja rozumiem, że jak ktoś wygląda w ubraniu niekorzystnie, nie pasuje do figury to można zwrócić na to uwagę - no umówmy się, nie każdy we wszystkim dobrze wygląda, tak jak osoba otyła w skąpym bikini, a chudzielec bez biustu w spódnicy ołówkowej. Pokazując swoje zdjęcia wystawiamy się na ocenę innych i musimy się z tym liczyć, że nie każdemu wszystko się spodoba. Ale każdy ma prawo pokazywać to, na co ma ochotę bez względu na to, ile waży. Ciekawe czy mnie wolno prowadzić bloga, może moje paznokcie nie spełniają jakiś standardów i powinnam zrezygnować z tego co kocham albo ukryć się w domu i popaść w kompleksy :P Hejterzy byli, są i będą... grunt, żeby wyłonić konstruktywną krytykę, a olać bezpodstawne wrzuty. Brać do serca dobre rady i olewać osoby, które chcą nam sprawić przykrość. Tolerancja nie boli i nic nie kosztuje, szkoda, że wciąż są osoby, którym jej brak.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ludzie zakompleksieni tylko hejtują. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie ze w 90% przypadkach tak. Ale tez zlosliwisc, zazdrosc robi niestety swoje..

      Usuń
  13. Puszyste Panie jak najbardziej powinny prowadzić bloga, to że czasem pokazują outfit, w którym coś jest za ciasne lub nie pasuje do figury, to już inna sprawa.
    Ja np. chętnie szukam stylizacji dla grubszych Pań, czy tylko chudzielce mogą się fajnie ubrać?
    Czy tylko one mogą prowadzić blogi?
    Bez przesady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedlug tego komentarza tak. Stad moja notka i pytanie co ma WAGA do prowadzenia bloga? Taki mial byc wydzwiek calej notki ;)

      Usuń
    2. Należę do wrednych i czepialskich grubasów, więc się podepnę do komentarza. Puszyste są futerka kotów i innych zwierzaków, ręczniki, dywany itd. Ludzie są grubi, chudzi, szczupli, otyli (można wymieniać w nieskończoność), ale nie puszyści ;) Pozdrawiam, Gruba Blondyna :)

      Usuń
    3. Kliknelabym "lubie to" jakby to byl FB :D

      Usuń
  14. Ja się cieszę, że poruszyłaś ten temat na blogu. Ja też to zrobiłam a czemu ? Już od dawna dostaję takie komentarze które mnie nie ruszają, ale dostaję dużo wiadomości na maila od różnych dziewczyn jak sobie radzić z krytyką i dużo osób mi dziękuję, że poruszyłam ten temat na blogu. To, że ktoś napisał na ten temat post nie znaczy, że go nie wiadomo jak ruszył ten komentarz, ale żeby też pomóc innym. Więc nie doszukujmy się tu czegoś czego po prostu nie ma. Chodzi mi tu o komentarz Nikki. Ludzie są dla siebie okropni i ja rozumiem krytykę, ale normalną krytykę a nie wyzwiska. Pozdrowienia dla anonimów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i o to chodzilo. Co, oni sobie moga pisac co chca, a ja nie?
      O nie. Tak nie bedzie.

      Kazdy z krytyka radzi sobie inaczej, nie dajmy sie zwariowac :))

      Usuń
  15. Ktoś kto pisze takie komentarze jest po prostu ograniczony umysłowo...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się z Agatą- to naprawdę żałosne. Zaczynam się zastanawiać czy przez to że jestem chuda też nie powinnam prowadzić bloga. Może jestem za chuda i też to komuś będzie przeszkadzać. Nienawidzę jak ludzie są dyskryminowani i oceniani zw względu na rozmiar ciuchów. Nikomu nie przyjdzie do głowy że czasem może to mieć głębsze podłoże i wynikać np, z choroby.

    OdpowiedzUsuń
  17. Popieram dbanie o siebie - zdrową dietę, ćwiczenia czy kremy, ale to dlatego, że przede wszystkim popieram dobre samopoczucie - i to się tyczy każdego, jeśli dobrze czujesz się, ważąc 45 kg i np. 80, to jest najważniejsze!! Każda kobieta powinna czuć się atrakcyjna na swój sposób, bo każdemu co innego pasuje, więc i blogi powinny być różnorodne. A już mam dosyć tego parcia na wygląd (szczególnie na jeden utarty wzór) i przekłamania - bo nie każdy ma czas cały dzień ćwiczyć czy się malować i a nawet jeśli by miał, to nie każdy musi na to swój czas poświęcać - liczy się to, co robimy, to co sobą reprezentujemy, a nie kilogramy czy inne kwestie wyglądu. I taki komentarzem ta osoba wyraziła siebie - niech się zastanowi, czy może nie fajniej by było być właśnie bardziej puszystą blogerką niż osobą, która swój czas wykorzystuje na pisanie takich komentarzy ;-) Niby to oczywiste, ale jakoś i ja zapominam i wiecznie się porównuję z innymi, choć wiem, że to głupota. Trzeba robić swoje i być sobą i w tym jest całe piękno.

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama do najlzejszych nie należę, i czasem powiem czy pomyśle ze komuś coś nie pasuje albo zrobilabym to inaczej. Ale do jasnej cholerki co ma tusza do prowadzenia bloga, normalnego życia. To jak ktoś wyglada to osobista sprawa każdego z nas, i nikt nie ma prawa nas oceniać kategoriami gruba-chuda. Nie używam przemocy, ale mam ochotę takie osoby patrzace pod pryzmat wyglądu zdzielic tą moja tłustą łapą po ryjku. Jest wiele naprawdę wartościowych blogerek, które nie wyglądają jakby nosiły s czy l, a bardzo dobrze mi się czyta takie blogi - a nawet czuję, że mogę się utożsamiać z taką osobą. Pozatym gruby zawsze może schudnac, a wredna małpa już zawsze taka zastanie. Tyle ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, rozbawilas mnie, ale oczywiscie masz racje! :)))

      Usuń
  19. Takie komentarze piszą osoby zakompleksione, które w ten sposób chcą się dowartościować. Głupi sposób ale widocznie inaczej nie potrafią. Najlepiej chyba całkiem takie osoby olewać :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż weszłam na bloga dziewczyny, bo nigdy o nim nie słyszałam. I jeżeli ona jest gruba, to ja też! Może nie jest najsmuklejsza, ale to normalna, zdrowa dziewczyna. Nie wiem, może chodziło o to ze jak ktoś jest gruby, to ma tak ciężkie ręce, z połamie klawiaturę? Albo serwery nie wytrzymają takiego obciążenia? :p a tak bardziej serio to myślę, że niektórzy są wpatrzeni w blogerki promowane przez mainstreamowe media i zaczynają traktować blogosfery jako terytorium ludzi pięknych, bogatych, "na topie". W myśl tego poglądu jeśli nie reprezentujesz sobą wzorców lubianych przez kamery tv, nie zdobędziesz sympatii ludzi lub w ogóle nie powinnaś się zabierać za blogowanie, które przez wielu jest teraz uważane za sposób do zdobycia popularności a nawet sławy (jakkolwiek śmiesznie to brzmi). To jest pogląd bardzo ograniczony, bo nie bierze pod uwagę roli internetu i blogów która charakteryzowała je od poczatku: czyli bycia platformą , której swój udział może mieć każdy. Takie osoby chcą stworzyć w internecie kolejna słodką rzeczywistość jak z serialu. Pokutuje przekonanie że obecność w mediach jest czymś niezwykłym, co spotyka tylko osoby pod jakimś względem wyjątkowe. "Wow, pokazali ją w telewizji" zmieniło się na "wow, pokazali ją w internetach".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masz duzo racji, ja mam nadzieje wciaz bede pozytywnym wizerunkiem blogerki z duzym tylkiem, ale z charakterem ;)

      Usuń
  21. z tego co kojarzę to Angelika jest nawet szczupła,więc komentarz,że jest za gruba do prowadzenia bloga mnie bardzo rozśmieszył :D
    swoją drogą, grubaski które znam mają niesamowite poczucie humoru!! i uwielbiam ich za to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to tak jak ja xD poza tym wydaje mi sie (choc oczywiscie moge sie mylic) ze takie osobt czesciej smieja sie ze swojej tusze w sposob pozytywny niz osoby szczeple, ktore cale zycie sa na diecie ;)

      Usuń
  22. Ja sama nie wiem, bo gdyby taka np. Chodakowska prowadziła fitnessy i dyktowała co robić by być fit, a sama byłaby gruba, to jeszcze by można się czepiać. Ale po co przypierdzielać się do bloggerki, która w rzeczywistości jest sobie gruba- niech będzie! Liczy się przecież to co przekazuje i jak reprezentuje siebie jako człowiek, a nie masa ciała. Jakby wszyscy byli piękni i szczupli nie byłoby w czym przebierać, a świat stałby się nudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokladnie! Dlatego tak fajnie ze kazdy jest inny i jedyny w swoim rodzaju! :)

      Usuń
  23. Szkoda słów, ludzie to potrafią zaskoczyć swoją głupotą i ograniczeniem. Nie można się przejmować takimi osobami, pewnie to ktoś zakompleksiony i wredny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Podpisuję się pod tym co napisałaś. Dla mnie nie ważne jak ktoś wygląda. Liczy się to co sobą prezentuje (zachowanie, kultura osobista itp.) waga nie ma tutaj nic do rzeczy. Przecież największy grubas może kiedyś dużo schudnąć a wieszakowaty chudzielec nagle przybrać na wadze. Nie można tak klasyfikować ludzi. W ogóle nie powinno się tego robić. Moja siostra była bardzo szczupłą osobą i przytyła przez leki, które musi codziennie brać ale one z kolei zatrzymują jej wodę w organizmie. Jej charakter, osobowość, styl życia nie zmienił się, zmienił się tylko jej rozmiar ubrania. To nie wyróżnia jej jako gorszej. Sama też nie jestem jakaś super gruba. Po prostu mam tu i ówdzie zbyt dużo krągłości. Nie chowam się po kątach bo nie mam idealnej sylwetki. Ludzie piszący takie komentarze powinni najpierw spojrzeć w lustro i zastanowić się nad sobą a nie dawać innym takie pożal się Boże porady. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry przyklad podalas i bardzo zdrowe podejscie. Tak wlasnie powinno byc :)

      Usuń
  25. Idąc logiką takiego anonima ludzie niscy nie powinni jeść jogurtów, a wysocy cebuli. Jaki to ma ze sobą związek? No właśnie żaden. Tak samo jak tusza z prowadzeniem bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O k... właśnie weszłam na bloga tej dziewczyny. Przecież ona ma świetną figurę.
      Ten anonim sobie jaja robił i teraz się cieszy, że jest bulwers, mówię wam :]

      Usuń
  26. Myślę, że dyskusję z takimi ludźmi najlepiej obrazuje ten mem: http://images03.bebzol.com/data/201205/75520-5c162dc90459c2f3456ab39a1f3dbac1.jpg i chyba nie mam nic więcej na ten temat do powiedzenia :) Twojego bloga bardzo lubię i dynda mi to jak wyglądasz, jest wartościowy i to się liczy. Niestety media ciągle bombardują nas wizerunkiem idealnych ludzi i próbują nam wmówić, że tylko szczupli mogą być szczęśliwi. Nie ma się co przejmować, rób dalej to co robisz, bo jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Milion razy wolałabym być gruba niż gruboskórna.
    Dziewczyny waga, wzrost, czy kolor włosów nie są wyznacznikiem tego do czego ktoś się nadaje. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to można mu tylko współczuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Szkoda tylko, ze jeszcze trzeba to tlumaczyc..

      Usuń
  28. Myślę, że zacny anonim nawet nie zastanowił się dwa razy tylko wklepał byle co, ważne żeby chamskie było. Wygląd nie świadczy o charakterze człowieka i o tym wszyscy normalni ludzie wiedzą, takie komentarze rzucają tylko osoby głupie i ograniczone, nie warto się nimi przejmować, choć wiadomo, że potrafią zaboleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze zadna osoba prowadzaca bloga sie takimi komentarzami nie martwi, bo sie z nimi licza. Internet = hejt.

      Usuń
  29. Kompletny bezsens... każdy ma prawo pisać bloga... w każdym z nas się kryje dusza - przecież to wlasnie dusze przekazujemy - nie wygląd ...

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeśli ktoś odstaje od reszty to zawsze zajdzie się ktoś, kto zrobi sobie z tego pożywkę. Ja jestem przy tuszy nawet za bardzo, ale szanuje siebie i mam męża który mnie kocha taką jaką jestem. Ludzie są zazdrośni i zawistni ale tego nie da się zmienić, zawsze znajdzie się ktoś kto wytknie nas palcami, takich ludzi należy po prostu olewać. Każdy z nas jest na swój sposób piękny i wartościowy, a anonimowość w internecie to świetna sprawa dla ludzi którzy lubią krytykować innych.
    Świetny post pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ktoś pewnie pozazdrościł jej fajnego bloga, od takich chamów niestety się nie ucieknie :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Haha nie wiem kim jest ten anomim, ale ma jakieś zaburzenia widzenia albo z totalną premedytacją napisał/a taki komentarz i teraz śmieje się z tego jaką dyskusję wywołuje. To bawi i oburza, zależy czy ta osoba zrobiła to na chłodno i celowo(wtedy jest tępą dzidą) czy tak naprawdę uważa (wtedy mi jej szkoda...). Możesz ważyć 1000 kg, ale jeśli wnosisz coś ciekawego to każdy ma prawo pisać. Ciekawe czy napisałaby komuś bez ręki lub osobie chorej lub mającej jakieś zniekształcenie żeby nie prowadziła bloga...

    OdpowiedzUsuń
  33. Tacy ludzie i takie komentarze byli, są i będą. Szkoda marnować na nich czas i emocje. Nie znam Cię (a szkoda) ale wydajesz się bardzo ciepłą i pozytywną osobą i w końcu muszę dotrzeć do tej ceglarni!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cegielni :D to Stara Cegielnia kochana! I zapraszam! Teraz będę we wtorek :)

      Usuń
    2. hehhe, och ja głupia :) gruba też jestem i mam to gdzieś :)

      Usuń
    3. Ty gruba? Zwariowałaś! :D

      Usuń
  34. No niestety takie osoby istnieją i jakoś muszą zaznaczyć swoją obecność

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochana nie masz się co przejmować anonimowo to każdy potrafi być mądry ale jak przyjdzie co do czego to nie tak więc nie przejmuj się tym :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja się kompletnie nie przejmuje! Tylko głupota ludzka mnie przeraża i poziom jaki niektórzy sobą reprezentują...

      Usuń
  36. Wygląda na to, że niektórzy muszą komuś powiedzieć coś niemiłego żeby dobrze sie poczuć... :| Podobnie jak Ty nie mam bladego pojęcia co ma nasze ciało do prowadzenia bloga..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie. Stąd właśnie to moje całe oburzenie!

      Usuń
  37. Czekaj, a to nie jest tak, że na blogu teraz ma być więcej motek, a na blogu fitnessowym to już masa super-och-ach laseczek i grube baby, takie jak my, bloga prowadzic nie mogą, bo kto na grubą babę spojrzy?
    No i masz, tajemnica rozwiązana ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ło jezu a ja jestem gruba a prowadzę bloga i o zgrozo! kanał na YT! to jeszcze czelność mam przed kamerą gadać! ah... pozdrawiam :* :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no przegięcie... Powinni Cię z internetów usunąć!! :D

      Usuń
  39. widzę, że nawet wspominka o moim poście : p tylko, że ja miałam na myśli osoby większe, które wyżywają się nad innymi bo są szczuplejsi. W dodatku, gdy taka osoba rujnuje życie. Ja mam tylko ale do osób grubych, które mogłyby się postarać, ale za to wolą wyżywać się na innych. A sama obserwuję bloga dziewczyny, która określa się jako size plus i uwielbiam jak się ubiera, ponieważ się nie przebiera a podkreśla urodę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze, w takim razie ja mogę nie lubić chudych osób bo przez wiele lat, podczas zajęć w szkole ja byłam szykanowana, poniżana, wyśmiewana bo byłam plus size i co? koło się zamyka. Nie ma ludzi idealnych i nie ważne kto ile waży i tak znajdzie się ktoś kto to podważy.

      Usuń
  40. Kurde... to ja też nie powinnam prowadzic bloga :( wtf ??!?!? Co za ludzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Waga też trochę kształtuje charakter - właśnie przez to, jak nietolerancyjni i złośliwi są ludzie dla tych, którzy ważą trochę więcej.
    Coś o tym wiem, bo byłam grubym dzieckiem a dzieciaki potrafią być okrutne gdy ktoś jest "inny".

    Nie ma co się rozczulać nad anonimami, zawsze znajdzie się jakiś idiota i napisze coś niemiłego, i to już absolutnie nie ma znaczenia czy faktycznie ktoś jest grubszy, czy też nie - widywałam wyzywanie od grubasów pod zdjęciami lub filmikami zupełnie szczupłych dziewczyn.

    Trzeba robić swoje i po prostu to olewać, psy szczekają a karawana jedzie dalej. Bo tak na prawdę po co w ogóle się interesować tym, co sądzą o nas osoby takiego pokroju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kształtują charakter owszem, ale raczej na lepszy, bardziej odporny i człowiek przez to staje się z czasem silniejszy :)

      Usuń
    2. Różnie bywa, czasem może być tak, że człowiek przez to zamknie sie w sobie, będzie nieufny do ludzi albo wręcz się od nich odizoluje.

      Usuń
    3. Ja tak mialam bardzo dlugo. Ale z wiekiem to mija, oby wszystkim :)

      Usuń
  42. O rany, to ja też się dopisuję do listy osób, które nie powinny prowadzić bloga :) Myślę, że powinny być jakieś normy, np. "możesz prowadzić bloga jeśli Twoja waga nie przekracza 30 kg" :p

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam za duże dupsko po ciazy....musze skasować blog ;)
    Boże,trzymcie mnie !! Paranoja !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie wiem co Ty w ogóle tutaj jeszcze robisz... Hehe ;P

      Usuń
  44. nie Ty nie jestes gruba Ty jesteś po prostu głupia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmienia to faktu, że mogę prowadzić bloga. Czy jestem głupia czy nie :D

      Usuń
  45. Dokladnie sie z Tobą zgadzam, ludzie są okrutni a w szczególnosci kobiety są straszne zawistne i to nie raz można to dostrzec. Może jeszcze nie pisał mi nikt komentarzy w takim stylu i mam nadzieje, ze to sie zdarzy. Ale jak byłam mała nie raz słyszałam uszczypliwe teksty w moją strone. Nie było to miłe, przez co jako dziecko nabawiłam się nie małych kompleksów. Jakiś czas temu zaakceptowałam siebie i podobam się sobie i jedynie moge sie doskonalic i dążyc do perfekcji ale tylko dla siebie, a nie dlatego zeby komuś sie podpasowac.
    Jak to moj tata mówi są ludzie i taborety i te taborety trzeba omijać szerokim lukiem. Trzeba patrzec to co jest w środku a nie oceniac powierzchownie. Szkoda tylko, ze tacy ludzie nie mają za grosz odwagi, żeby sie chociazby podpisac.

    OdpowiedzUsuń
  46. Niestety, ale prowadząc bloga musisz się liczyć z negatywnymi komentarzami, również tymi absurdalnymi, poniżej krytyki :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Kurcze, głębokie. xD Jak mam niedowagę to też nie mogę prowadzić bloga? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro grubasy nie mogą to chudasy też nie! :D

      Usuń
  48. Z jednej strony każdy może sobie pisac anonimowo co chce-nie ma sie czym przejmować,a z drugiej strony to faktycznie ta osoba ma jakis problem ze sobą, jest ograniczona i zakompleksiona, albo w jakiejś depresji..hmmm nie ma sie czym przejmować, może ktoś się nudzi i robi sobie głupie żarty.a swoją drogą niestety nasze spoełeczeństwo jest bardzo zawistne.

    OdpowiedzUsuń
  49. Rzekłabym co ma piernik do wiatraka...
    Olać debili! ☺

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku