aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Lakierada - czyli nowa seria na blogu!

          Ponieważ mój blog jest wielotematyczny, chciałam niektóre jego części usystematyzować. W związku z tym, że jestem zagorzałą lakieromaniaczką na moim blogu musi być miejsce na posty lakierowe i właśnie takie miejsce powstaje. W każdą środę, będą pojawiać się posty z serii Lakierada, gdzie będę pokazywać Wam różne lakiery, różnych firm wraz z moim zdaniem na ich temat. Pomyślałam, że może uda się robić konfrontacje lakierowe - zobaczymy! :)




          Pierwszy lakier jaki Wam przedstawię w nowej serii będzie Essie, z nowej kolekcji, który nosi jej nazwę, czyli Hide & go Chic, jest to przecudny brudny, przydymiony, ciemny błękit. Także takie fanki jak ja na pewno będą się cieszyć! Właściwie nie będę przedstawiać lakierów Essie, bo są one przecież nie jednej z nas znane, jak nie BARDZO dobrze znane. Lakier o którym mowa ma cienki pędzelek, który z tego co pamiętam charakteryzuję serię profesjonalną (jeżeli się mylę to dajcie znać). Ma dość gęstą konsystencję, ale nie przeszkadza to w jego użytkowaniu, a właściwie ułatwia jego nakładanie cienkim pędzelkiem. Nie rozlewa się na skórki, oraz co ważne ma świetne krycie. Już po pierwszej warstwie nasze paznokcie są całkowicie pokryte lakierem i nie wymagają drugiej warstwy! Dlaczego się tak podniecam? Ponieważ większość lakierów Essie jakie używałam kiepsko kryją, stąd moje zdziwienie.



          Mam w swojej kolekcji naprawdę sporo niebieskich lakierów. Właściwie najwięcej, ale takiego odcienia jeszcze nie miałam i muszę przyznać, że jest bardzo ciekawy. Ma w sobie nutkę turkusu, błękitu i na szczęście nie jest perłowy, ani żaden błyszczący dziwnie. Ma zwykłe wykończenie, którego połysk poprawiamy topem nabłyszczającym. Jeżeli chodzi o trwałość, to w tej chwili nie jestem w stanie jej określić, ale drugiego dnia wciąż nie widzę żadnych odprysków, także myślę że będzie całkiem spoko.







          Jestem pozytywnie zaskoczona, ponieważ swego czasu zawiodłam się na Essie i miałam żadnego już nie kupować, ale kurcze ich kolory są takie boskie, że czasem naprawdę ciężko jest się oprzeć. Jestem zadowolona z tego koloru, cieszę się, że go kupiłam i wiem, że często będzie gościł na moich paznokciach, bez względu na porę roku.
          Jak Wam się podoba pomysł nowej, co środowej serii?



- aGwer

Zobacz też:

1 komentarz :

  1. Och jak ja uwielbiam te lakiery essie, tylko są trochę drogie. Jak nie mam kasy na ten to kupuję Bell, bardzo dobry i trwały jakby kiedys bylo mniej kaski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku