aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Lakierada: jesienny Essie swept off my feet

          Dziś środa, więc pora na drugi wpis z serii Lakierada, gdzie jak pisałam Wam już wcześniej będę opisywać jakiś wybrany przeze mnie lakier do paznokci. Dzisiaj pokażę Wam kolejny lakier Essie z jesiennej kolekcji z 2008r. Lakier trafił do mnie na targach Beauty Vision w Poznaniu i powędrował na moje paznokcie parę dni później i... Lakier Essie swept off my feet pozytywnie mnie zaskoczył. Dobra robota!

Lakierada

          Essie swept off my feet jest typowym jesiennym lakierem idealnie pasującym do tej pory roku. Aczkolwiek jego wyjątkowy kolor moim zdaniem daje się wpisać w aktualne klimaty zmiennej wiosenno/jesiennej pogody (nie wiem jak u Was, ale u mnie aktualnie deszcz, chmury i zzzimno jak jesienią). Nie zmienia to jednak faktu, że faktycznie jesienią będzie niesamowicie piękny i jest faktycznie idealny na tę porę roku, nie możecie temu zaprzeczyć!

Essie swept off my feet

Essie swept off my feet

Essie swept off my feet

          Lakier Essie swept off my feet ma świetne krycie, podobnie jak [ poprzedni essiak ], o którym pisałam. Co prawda nie kryje idealnie po jednej warstwie, ale dwie cienkie dają całkiem niezły efekt, który widzicie na zdjęciach. Pędzelek ma cienki, chociaż jestem gapa i zapomniałam zrobić zdjęcie, więc musicie wierzyć mi na słowo! Nie rozlewa się na skórki, łatwo się rozprowadza i ma fajną trwałość, nie bąbluje do czego niektóre moje lakiery Essie miały niestety tendencję. Muszę przyznać, że z każdym Essiakiem moja miłość do nich rośnie, chociaż początkowo było zupełnie inaczej. Jestem bardzo ciekawa jak spiszą się inne kolory i coś czuję, że moja kolekcja tych lakierów się znacznie powiększy! Ma standardowe wykończenie, żadna to satyna, ani żaden mat. Wysycha na wysoki połysk, chociaż u mnie zawsze na lakier ląduje top coat, w tym wypadku Poshe, który jest na wykończeniu już. 

Essie swept off my feet



Essie swept off my feet

          Kolor jest rewelacyjny, bardzo przypadł mi do gustu i możecie być pewni, że jesienią będzie to odcień najczęściej goszczący na moich paznokciach. Ja nie przepadam generalnie za tego typu kolorami, więc jestem zdziwiona, że tak mi się podoba! Dajcie koniecznie znać czy kolor Wam również przypadł do gustu.

          Muszę na koniec dodać parę słów odnośnie samych paznokci, niestety nie udaje mi się wciąż osiągnąć równej długości każdego paznokcia. Nie chcę jednak tracić wszystkich tylko dlatego, że jeden postanowił się złamać, a i tak niektóre sporo musiałam skrócić. Stąd ich długość jest różna, mnie to nie przeszkadza, ale wiem że parę osób zwracało na to uwagę, stąd moje wyjaśnienia. Poza tym ja tutaj pokazuję kolor i lakier, a nie właściwie same w sobie paznokcie - mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. Jak mi się uda w końcu zgrać wszystkie paznokcie ze sobą to będzie sukces! :D
- aGwer

Zobacz też:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku