aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Take me to Brazil bhcosmetics - pierwsze wrażenia + swatche

          Witajcie kochani w tym gorrrrrącym i parnym majowym wieczorze. Myślę, że nie muszę Was dodatkowo rozgrzewać, ale paletka, którą chcę Wam dzisiaj pokazać jest niesamowicie HOT, także zimne drinki lub zimne piwa lub cola z lodem w dłoń i do czytania! :) Paletka idealna na lato, idealna na imprezę, idealna na każde zawołanie, no może poza makijażem dziennym, chyba że wy podobnie jak ja lubicie szalone makijaże nawet na co dzień. Jeżeli macie ochotę poznać bliżej paletkę Take me to Brazil od BHcosmetics, to zapraszam dalej!

Nowosci-kosmetyczne-blog

          Paletka Take me tu Brazil, a właściwie w ogóle firma BHcosmetics i ich produkty do makijażu poznałam oczywiście przez blogi! Kasia z bloga obsession, wrzuciła u siebie swatche trzech paletek tej firmy no i przepadłam. Totalnie oczarowały mnie kolory, opakowania, wizualny aspekt paletek no i kolory! Od razu zawędrowałam na stronę firmy i obejrzałam jakie mają cudeńka. Do mojego koszyka wpadła paletka Hollywood, San Francisko i Take me to Brazil, co do której miałam mieszane uczucia. Dlaczego? Ponieważ cena paletki co do ilości cieni była dziwnie niska. Nie całe 60zł z a 30 cieni w takim fajnym opakowaniu? No coś tutaj musi być nie tak. Ale...

bh-cosmetics-take-me-to-brazil

bh-cosmetics-take-me-to-brazil

bh-cosmetics-take-me-to-brazil

bh-cosmetics-take-me-to-brazil

bh-cosmetics-take-me-to-brazil

          Zanim dokonałam zakupu wyruszyłam na poszukiwania swatchy i przejrzałam chyba pół internetu, kilka filmików i przekonały mnie one, że warto w tą paletkę zainwestować i wiecie co? Nie żałuję! Każdy kolor z tej palety do mnie przemawia i jestem przekonana, że stworzę za jej pomocą świetne makijaże, dla odważnych pań jak i na sobie. Kolory są bardzo nasycone, mocne i świetnie do siebie dopasowane. Sami zresztą widzicie jak wiele tutaj jest kolorów w jak wielu tonacjach. Mamy tutaj intensywne róże, które pięknie wyglądają na powiece, czerwień, która okazała się czerwienią idealną i taką właśnie jakiej szukałam od dawna! Przepiękne żółcie, które co prawda różnią się nieznacznie, ale jak się je nakłada to jednak ją widać. Mamy tutaj cienie, które idealnie nadadzą się do energicznych makijaży, takich z pazurem, ale jestem przekonana, że spokojnie uda się z nich stworzyć coś spokojniejszego. Jeżeli macie ochotę zobaczyć swatche to znajdują się one poniżej!

bh-cosmetics-take-me-to-brazil

bh-cosmetics-take-me-to-brazil
          Swatche zrobiłam na ręce posmarowanej bazą pod cienie Paese, która należy do moich ulubionych. Dlaczego nie nałożyłam kolorów bez tego? Ponieważ uważam, że i tak pod takie kolory większość z nas kładzie bazę, żeby jeszcze mocniej podbić pigment, więc stwierdziłam, że nie ma sensu w tym wypadku robić inaczej.
       Nie będę opisywać każdego rzędu osobno ponieważ wszystko pięknie widać na zdjęciach. Nie trudno zauważyć, że każdy następny rządek to kolejna wersja cienia z górnego rzędu, albo jaśniejsza, albo ciemniejsza, albo wpadająca w inny ton. Myślę, że to fajne rozwiązanie w paletce ponieważ jeżeli jakiś odcień nie do końca nam pasuje, to możemy je ze sobą zmieszać nie tracąc jednocześnie koloru, który nas interesuje. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi, w każdym razie, mnie się mega podoba!
           Warto wspomnieć jeszcze, że w ostatnim rzędzie są kolor totalnie jesienne! Jak robiłam te swatche to miałam już w głowie wizje makijażu wykonanego tymi cieniami, ale właśnie w całkowicie jesiennym klimacie.
          Dodatkowym atutem tej paletki są dwa ogromne cienie na samym dole. Perłowa biel i matowa czerń. Czyli dwa najbardziej standardowe kolory, potrzebne do wykonania pełnego makijażu. Są ogromne i naprawdę starczą na długo, a jak wiadomo tych kolorów używa się często. Muszę Wam powiedzieć, że ta czerń jest mega intensywna, nawet podczas rozcierania nie traci swojego koloru, zaś biel pięknie podbija łuk brwiowy i fajnie się trzyma. Dzięki temu cała paleta daje nam możliwość wykonania pełnego makijażu bez sięgania po inne palety, bądź osobne cienie. Także mówiąc krótko full wypas!

         No dobra, fajne kolory, fajna cena za dużą ilość cieni, ale jaka jakość? No więc cóż mogę powiedzieć, rewelacyjna! Trzymają się prawie tak długo jak Sleeki! Po 12h w pracy makijaż wymagał maleńkich poprawek, ale gdybym nie miała na nie czasu nie czułabym się źle jakbym ich nie wykonała. Cienie prawie w ogóle się nie osypują, w tej kwestii najbardziej uciążliwy jest biały cień. Reszta świetnie daje radę! Właściwie nic więcej dodawać już chyba nie muszę! Jestem zadowolona, nie żałuję zakupu i wiem, że często będę z nią szaleć! Bałam się jakości na początku, że jednak będzie kiepska, ale pozytywnie mnie zaskoczyła więc jestem na tak i CHCĘ WIĘCEJ!!!

          Dajcie znać czy chcecie zobaczyć pozostałe dwie paletki, które są już mniejsze i mają dość specyficzny, bardzo oryginalny układ. Mowa tutaj o Hollywood i San Francisco. No i koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba paletka Take me to Brazil!

- aGwer

Zobacz też:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku