aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Lakierada: cudowny Essie Find me an Oasis

          Dzisiaj środa, więc przyszła pora na kolejny lakier w ramach Lakierady i niestety muszę się przyznać, że poprzedni odcinek przeleciał mi koło nosa, ponieważ nie miałam czasu dodać notki. Właściwie na szczęście bo kiedy przyszła do mnie paczuszka z lakierem to nie mogłabym się doczekać aby pokazać Wam ten naprawdę bardzo wyjątkowy lakier, a środa była już blisko! Musicie wiedzieć, że moje zdanie odnośnie Essie totalnie się zmieniło, a dlaczego dowiecie się z dzisiejszej notki!






           Essie o którym jest dziś mowa to lakier naprawdę wyjątkowy, zarówno wizualnie jak i użytkowo jest godny zapamiętania i na pewno w tym sezonie często będzie gości na moich paznokciach. Dlaczego? Spieszę z wyjaśnieniem. Lakier Essie posiadam ponieważ Pepper and Coco robiła u siebie wyprzedaż lakierową na blogu i kolor mnie kusił, więc się zgłosiłam. Lakier jest z linii profesjonalnej, co poznamy po wąskim pędzelku. Na szczęście pędzelki Essie z tej linii są wygodne w obsłudze i nie sprawiają trudności, chociaż przy dużej płytce czasem mam problem z rozprowadzeniem lakieru, ale sądzę, że to wynika z mojego pośpiechu i chęci pomalowania paznokcia bardzo szybko. Nie sądzę aby komuś to przeszkadzało, bo pędzelek fajnie się rozszerza na paznokciu dobrze rozprowadzając lakier. Do pełnego krycia wystarczą dwie średnio grube warstwy, albo trzy cieniutkie. Ja wolę tą drugą opcję ponieważ nie lubię nakładać zbyt grubych warstw na paznokcie. W obu opcjach lakier schnie strasznie szybko!



          Jak na początku mojej przygody z Essie nie lubiłam ich za bardzo ponieważ lakiery odpryskiwały dość szybko, tak teraz jestem zachwycona. Nie wiem czy to zależy od lakieru, czy od moich paznokci, które (tfu tfu) są w lepszym stanie i lakiery po prostu lepiej się trzymają, czy co się takiego zmieniło, ale jest zdecydowanie lepiej! Te lakiery, które początkowo kiepsko się trzymały teraz znacznie dłużej wytrzymują na moich paznokciach. Stąd zmiana zdania i teraz bardzo chętnie sięgam po Essiaki i moja kolekcja rozrasta się w przerażającym tempie! Także mogę się śmiało zaliczyć do Essiemaniaczki i na pewno chcę więcej!


          Na zdjęciach lakier ma już trzy dni także jak sami widzicie trzyma się całkiem nieźle, widać tylko bardzo delikatne starcia na końcach, ale to dlatego że lakier musiał przeżyć sprzątanie i mycie naczyń, gdzie spisał się naprawdę nieźle. Myślę, że nie ma co narzekać bo są znacznie droższe lakiery, które już tego samego dnia mają odpryski, albo tańsze wersje o takiej samej lub lepszej trwałości. Ja moje Essie kupuję w granicach 15zł, więc uważam że to wcale nie jest jakaś niesamowicie wielka cena za lakier, który WIEM, że będę nosić non stop!


A jak Wam się podoba pomocnik poszukiwacza Oazy? Bo mnie barrrrrdzo!
- aGwer

Zobacz też:

3 komentarze :

  1. Jak dotąd myślałam, że nie lubię niebieskiego na paznokciach, ale w zasadzie ten jest ładny. Choć chyba jednak się nie przekonam na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny ten kolor <3 uwielbiam takie delikatne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj ale mnie zauroczył ten kolorek <3

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku