aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

O czterech ulubieńcach maja!

          W poprzednim miesiącu było kilka kosmetyków, które namiętnie maglowałam i postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na ich temat ponieważ może i Wam coś wpadnie w oko, bo są to produkty godne polecenia. Jednemu z nich poświęcę osobny post, więc mam nadzieję, że dzisiejszy skrótowy opis Was zainteresuje. Oczywiście większość z tego to kolorówka, więc jeżeli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o ulubieńcach z maja, to zapraszam na post, bo warto!



          Ulubieńców w tymi miesiącu jest czterech i każdy z nich wart jest Waszego wypróbowania.  Przyznam szczerze, że jak się zastanawiałam nad wyborem ulubieńców tego miesiąca nie miałam problemu z podjęciem decyzji, wybór był dla mnie oczywisty. Znajdziecie tutaj korektor z Essence, płyn do demakijażu z L'oreala, Eye Liner Miss Brodway oraz nieziemską pomadkę do ust Rimmel z linii Kate Moss.



Korektor Essence
Nie jest to może świetnie kryjący korektor, który zakryje wszystkie niedoskonałości, ale świetnie sprawdza się pod oczami jako delikatne, naturalne rozświetlenie. Ma bardzo delikatny zapach, właściwie niewyczuwalny i mój odcień 03 Soft nude jest stosunkowo jasny i świetnie stapia się z moją skórą dając bardzo naturalny, nie przesadzony efekt rozjaśnienia. Z tego co się orientuję korektorek jest dostępny w 3 odcieniach, więc niestety wybór jest bardzo ograniczony. Korektor jest dostępny we wszystkich drogeriach, które mają szafę Essence, w Szczecinie na pewno w Naturze i w Hebe. Za niewielką cenę bo ok 8zł, dostajemy na prawdę świetny produkt. 




Pomadka Kate Moss
Kupiłam ją na promocji -49% w Rossmannie bardzo spontanicznie, bo kompletnie nie planowałam zakupu pomadki. Jednakże kiedy zobaczyłam ten cudowny odcień nie mogłam się oprzeć i to był strzał w dziesiątkę! Uwielbiam tą pomadkę, świetnie pasuje do wielu makijaży i ja czuję się w niej rewelacyjnie. Kolor jest bardzo naturalny i pasuje do wielu typów urody. Więcej Wam nie zdradzę, bo chcę jej poświęcić osobnego posta!




Eye Liner Miss Brodway
Ten produkt dostałam w kwietniowym Pinky Joy i byłam sceptycznie nastawiona, bo ile można mieć eyelinerów? No ale oczywiście nie byłabym sobą jakbym nie spróbowała i wiecie co? Nie żałuję! Jest to świetny eyeliner, ma mocno głęboki kolor i przede wszystkim bardzo, bardzo dobrze się trzyma. 12h w pracy wracając do domu nie miałam potrzeby poprawiania kreski bo ona wciąż tam była, bez żadnych uszczerbków. Może była nieco mniej intensywna niż rano, ale jednak był w znacznie lepszym stanie niż eyeliner z Wibo czy Lovely. Jeżeli chodzi o dostępność to kiepsko, nie wiem szczerze mówiąc gdzie, ale jeżeli będziecie mieć okazje - polecam!





Dwufazowy płyn do demakijażu L'oreal
To był totalny spontan, jak robiłam drobne zakupy u mojego ulubionego sprzedawcy na allegro skusiłam się na ten płyn ponieważ akurat skończyły mi się chusteczki do demakijażu i za kwotę 9,99zł szkoda było nie spróbować. Nie używałam wcześniej płynów dwufazowych, ale wiedziałam czego się spodziewać bo czytałam parę recenzji tego typu produktów już wcześniej. Jak tylko użyłam go po raz pierwszy wiedziałam, że to będzie mój MUST HAVE nie tylko dla mnie, ale i dla moich przyszłych klientek. Na jedno oko wystarczy jeden wacik nasączony płynem, który genialnie, bardzo dokładnie zmywa makijaż bez potrzeby pocierania, ani zbyt mocnego przyciskania wacika do oka. Rewelacja bez dwóch zdań!



          Tak prezentują się moi majowi ulubieńcy, których ze szczerego serca mogę Wam polecić bez dwóch zdań. Jeżeli któryś z nich wpadnie w Wasze ręce to koniecznie dajcie znać jak u Was się sprawdziły! A jakie były Wasze ulubione produkty w maju? :)
- aGwer

Zobacz też:

32 komentarze :

  1. Mam tą pomadkę i uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się kolor pomadki :) Żadnego z kosmetyków nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo jest rewelacyjny! :D

      Usuń
  3. Dwufazę z Loreal miałam i jest bardzo dobra :)
    w sumie nawet lepsza od mojego wcześniejszego ulubieńca z YR. Jedynie dwufaza z profesjonalnej serii Bielendy

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju te pomadki od Kate są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten korektor Essence, nie najgorszy, ale bez szału :) Chociaż oczywiście cały wykończyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz znalazłam coś lepszego do rozświetlania powierzchni pod oczami, ale w maju towarzyszył mi przy każdym makijażu :)

      Usuń
  6. Ten eyeliner jest boski ! Sama go mam i sobie chwalę go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem co zrobię jak mi się skończy, mam cake'a z Kryolana ale to troszkę wyższa szkoła jazdy, a nie zawsze jest na nią czas :P

      Usuń
  7. zainteresował mnie korektor :) ja ostatnio polubiłam równie tani z Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używałam żadnego z kosmetyków,ale wydają się być godne użycia ;)
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowany mój must have czyli korektor:) reszty niestety nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat skończył mi się micel, muszę spróbować tego płynu L'oreala bo zamierzam sie na lato przestawić na wodoodporne tusze, fajnie że miałaś go w ulubieńcach :)
    I zaintrygował mnie ten liner, wygląda na to że włoski a już myślałam że siostre w uk pomolestuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak włoski, zapomniałam dodać ;P
      Ale myślę, że podobnych jakościowo jest sporo, tylko trzeba poszukać ;)

      Usuń
  11. I ja się pozachwycam kolorem pomadki, jest piękny! :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo będzie recenzja więc dokładniej pokażę kolor, jest naprawdę bossski!

      Usuń
  12. Miałam kiedyś ten płyn z Loreala. rzeczywiście fajny. Bardzo delikatny i skuteczny zarazem.

    OdpowiedzUsuń
  13. oo taki korektor to coś dla mnie, akurat poszukuję sobie jakiegoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to warto go sprawdzić, szczególnie że nie jest drogi ;)

      Usuń
  14. Kolor szminki- Typowy dla Ciebie i... dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajni ulubieńcy, niestety nie miałam tych kosmetyków :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi ulubieńcy, sama nie znam żadnego z nich. Kolor pomadki dla odważnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie, jest bardzo naturalny. Zobaczysz jak napiszę post o samej pomadce, wcale nie jest taka ostra jak się może wydawać ;)

      Usuń
  17. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków ale chętnie wypróbuję kiedyś dwufazówkę Loreala. Ogólnie jestem sceptycznie nastawiona do dwu fazowych płynów do demakijażu ale może muszę trafić na lepszy produkt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubiłam dwufazowych płynów wcześniej, ale dzięki L'orealowi się przekonałam. Aktualnie testuję z Bourjois :)

      Usuń
  18. nie znam żadnego ;] ja miałam 6 ulubionych ale to widziałaś, bo byłaś u mnie ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku