aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Jak przetrwać Mundial? 7 złotych rad dla kobiet!

          Mundial dla antyfanek piłki nożnej to trudny okres, ale kochamy przecież swoich mężczyzn i chcemy sprawiać im przyjemność (dosłownie i w przenośni). Przy czym mundial jest tą przyjemnością w przenośni, bez fizycznych doznań! Ja jestem "skazana" na całkowitego, totalnego fana piłki nożnej i wszelkiego rodzaju imprez z tym związanych. Na szczęście nie jest żadnym "kibolem" bo takiego ... bym nie zniosła! Całkowicie normalny, ale zagorzały fan! Więc Mundial = oglądanie meczy, nieważne o jakiej porze dnia czy nocy! Jak sobie z tym poradzić i zyskać coś dla siebie? O tym w dzisiejszym poście! :)

Jak przetrwać mundial


          Niestety my kobiety, które nie jesteśmy wielkimi fankami piłki nożnej, a nasi mężczyźnie należą do tego grona, które nie potrafi bez tego żyć musimy sobie jakoś radzić. Okresem ciągłych wzlotów i upadków jest mundial, który o ile dobrze mi wiadomo trwa coś około miesiąca. Wydarzenie to odbywa się co cztery lata i... piłkarze grają w piłkę nożną! Okej, okej co kto lubi oczywiście, ale my kobiety oglądać tego nie musimy jeżeli nie lubimy i niestety mamy tylko jedno wyjście. Zaakceptować ten fakt! Nic innego nam nie pozostaje. Nie odbierzemy przecież naszemu ukochanemu możliwości obejrzenia tego co lubi, nie odbierzemy mu tej mało interesującej nas przyjemności, ale za to możemy ten czas wykorzystać dla siebie! Jak? Oj jest na to sporo pomysłów, w końcu mecze są co parę godzin i nie trwają wiecznie! Czas meczu wykorzystajmy po prostu dla siebie!
1) Peeling twarzy + maseczka - skoro nasz mężczyzna zajęty jest meczem, my możemy zająć się swoją twarzą. Świetnym sposobem na to jest przeprowadzenie masażu twarzy, peeling i jakaś relaksacyjna maseczka, najlepiej taka pod którą uda nam się zdrzemnąć. Regeneracja, lepszy humor i pozytywna energia gwarantowane!

2) Olejowanie - olejowanie przynosi najlepsze efekty jeżeli mamy czas aby ten olej na włosach trochę poleżał, 1,5h? Czemu nie! Tym razem nikt nie będzie marudził, że masz coś tłustego na włosach i nie można się przytulić, w końcu on też jest teraz nietykalny!

3) Serial - najbardziej banalny sposób! W końcu też możesz coś sobie obejrzeć, masz zaległości w serialu? Dawno chciałaś obejrzeć jakiś film? Komedię romantyczną, której on nie znosi? Właśnie masz na to okazję! Wykorzystaj ją, bo później pozostanie Ci tylko oglądnie strzelanek i filmów akcji, no albo meczy...

4) Malowanie paznokci - czyli coś co kobiety lubią najbardziej, a przynajmniej większość z nas. Zanim je pomalujesz, możesz też potraktować je peelingiem, maską lub po prostu kremem. Potem wybierz swój ulubiony kolor (lub kilka) i szalej! Tym razem nie używaj topa, mają spoooro czasu do wyschnięcia!

5) Moczenie stóp - przygotuj kąpiel dla swoich stóp, sól, krem, olejki i spraw swoim stopą przyjemność! Lub potraktuj je skarpetkami złuszczającymi na pewno będą Ci wdzięczne!

6) Maska na włosy - czyli kolejny faworyt w naszej pielęgnacji. Zazwyczaj nie masz czasu trzymać maski długo na głowie bo spędzacie razem sporo czasu? Tym razem możesz złapać ulubioną maskę i siedzieć w czepku nawet godzinę, no bo czemu nie? Twoim włosom na pewno się to spodoba!

7) Wspólny mecz - w końcu dla miłości też można się czasem poświęcić, na pewno sprawisz przyjemność jemu spędzając z nim czas podczas tego co on lubi, zawsze możesz się do niego przytulić, czytając książkę, lub po prostu pobyć z nim w trakcie meczu. W końcu nie bez powodu go kochasz, prawda? :)

          Oczywiście kochane cały ten "poradnik" to jedynie zwrócenie uwagi na fakt, że nasi mężczyźni znikają podczas mundialu bo poświęcają swój czas czemuś innemu. My możemy ten czas wykorzystać dla siebie :) Nie twierdzę, że o nas zapominają, ale jednak przez te kilkanaście czy kilkadziesiąt meczy nasza osoba schodzi na drugi plan, raz na cztery lata możemy im chyba na to pozwolić prawda? :)
          Ja poprzedni Mundial zniosłam bardzo źle, ale całkowicie zmieniło się moje podejście do tematu, po prawie 6 latach związku człowiek się zmienia i totalnie zmienia swoje nastawienie do pewnych rzeczy. Cieszę, się że mój B. ma swoje zainteresowania i że oboje możemy mieć w życiu coś dla siebie :)
- aGwer

Zobacz też:

26 komentarzy :

  1. przetrwać mundial można czytając zaległe książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to też dobry sposób, pewnie!! :) Ja właśnie tak też robię ;P
      Ale głóóównie chodziło mi o pielęgnacyjne zajęcia :D

      Usuń
  2. Dobrze, że nie mam takiego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :D Piona kochana :*

      Usuń
    2. Ja też bym chciała nie mieć :D

      Usuń
  3. Ja tam czasami lubię oglądać mecz z moim mężczyzną - chyba jakaś dziwna jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście mam kilka telewizorów w domu :D. Zdecydowanie bardziej wolę oglądać siatkę :).

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie jakoś mój mężczyzna zaraził miłością do piłki :D Wcześniej zdarzało mi się obejrzeć jakiś mecz, ale bez większego entuzjazmu, ale teraz na mundialu w sumie chyba z jeden albo dwa mecze przegapiłam :D nie mówiąc już o byciu fanką Realu Madryt :D może jestem jakaś inna.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie! Znam wiele kobiet, które lubią oglądać mecze, tylko że ja po prostu do nich nie należę.
      EWENTUALNIE na żywo, ale tak w TV to nie baaardzo.. :P

      Usuń
  6. Jak dobrze, że mój facet nie jest fanem piłki nożnej :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czasem coś obejrzę z Moim, ale najśmieszniejsze jest (i chyba najbardziej wkurzające przy okazji), że on zasypia w połowie i ostatnio budziłam go chyba z 5 razy przy drugim golu Brazylii.
    - Gol!
    - Hdfmme?
    - No gol!
    - Yyndmdm....
    - Gol, strzelili gola.
    Podnosi się, odwraca, patrzy na ekran. Dociera do niego ten drugi gol. W tym momencie niemal podrywa się, siada w łóżku i ogląda dalej... Sama już przysnęłam, bo było późno, ale za chwilę się budzę - oczywiście, że On śpi. Kazałam mu wyłączyć laptopa. Wyłączył. Rano oczywiście sprawdzanie wyniku i komentowanie, jak gdyby nigdy nic :P

    OdpowiedzUsuń
  8. na szczęście mój facet nie jest kibicem i oboje cały dzień, aż do późnego wieczoru spędzany w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubię piłkę nożną :):):):))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wybrałam opcję ostatnią i nie narzekałam szczerze mówiąc, choć fanką piłki nie jestem :D I mimo tego mój chłopak wcale nie jest jakiś nietykalny, sam chciał się przytulać, wiec wszystkie maseczki, olejowania i malowanie pazurków odpadają :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój facet też jest fanem. Do tego stopnia, że planuje jak ułożyć grafik w pracy, żeby mieć wolne na finał :D. Mundial Mundialem, ale najbardziej odczuwam jak kocha piłkę nożną, kiedy gra Barcelona. To naprawdę jest miłość i nie mogłabym mu odebrać tej przyjemności :P. Ja właśnie wtedy oglądam zaległe seriale, w sumie cieszę się, że on sobie patrzy na mecz, bo ja mam czas całkowicie dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no i o to właśnie chodzi!
      Mój kocha Liverpool ;P

      Usuń
  12. ja maluje paznokcie! :D albo np pisze posta itp, ale nie to żebym nie patrzyła, czasem krzyknę "o jezu co on robi!" (to się sprawdza zawsze :D)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie nikt tego nie ogląda, więc problem z głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się cieszę że mój facet jest totalnie niezainteresowany tematem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstawiłam post o takim samym tytule wczoraj :) Jestem antyfanką na całego :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie to akurat żaden poradnik, bo wszystko to mogę robić zawsze, a nie tylko podczas meczu ;p;p Mój facet to antyfan piłki, to ja raczej oglądam z zainteresowaniem a jego interesuję inne sporty. Tak trochę na odwrót u nas. A maseczki, peelingi i wszystko inne robimy razem ;p;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łohoho, no to nieźle. U mnie wspólna pielęgnacja by nie przeszła, on jest anty fanem takich rzeczy :D

      Usuń
  17. Jak dobrze byc lesbijska para prowadzaca bloga o kosmetykach...
    mundial..
    Jaki mundial :D

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku