aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Pierwszy ambasadorski Shiny Box!

          Miałam niesamowicie szalony weekend, właściwie zero czasu dla siebie. Nawet nie miałam chwili zrobić porządnych zdjęć Shiny, ale bardzo chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami, a wczoraj byłam tak padnięta, że nie miałam czasu nawet się po głowie podrapać więc post pojawia się dopiero dziś.  W każdym razie jeżeli jesteście ciekawi co było w czerwcowym ShinyBox (jeżeli oczywiście jeszcze tego nie wiecie, w co wątpię) i jakie jest moje zdanie na temat pudełka, to zapraszam na dzisiejszy post!



          Jak w piątek późnym wieczorem dzięki uprzejmości moich sąsiadów w moje ręce wpadło czerwcowe pudełeczko było wyjątkowo ciężkie. W związku z tym, że powstrzymywałam się żeby nie podpatrzeć na innych blogach co jest w środku to prawie w stu procentach była to dla mnie niespodzianka (tak, niestety kilka fot na FB rzuciło mi się w oczy). W każdym razie czym prędzej rozpakowałam pudełko i moim oczom ukazała się całkiem niezła zawartość!


          Peeling! I to z Organique! Baaardzo fajnie! Idealne wyczucie czasu ponieważ akurat szukałam jakiegoś dla siebie i oto pojawiła się okazja na sprawdzenie peelingu, którego wcześniej nie miałam. Świetnie! W dodatku jest to peeling solny, jakie bardzo lubię i ma ona nas zrelaksować, pobudzić i wygładzić skórę i redukować cellulit. Niestety zapach średnio mi podchodzi i nie jest to ostry zdzierak jaki lubię, ale na pewno zużyję go do końca. Produkt pełnowymiarowy, 40zł/200g.


          Dezodorant Dove, produkt drogeryjny, który mogę sobie kupić sama idąc do Rossmana... Ale okej. Niech będzie. Może to jakaś sugestia, skoro 3 raz pod rząd jest w pudełku jakiś antyperspirant? No nie wiem.. Mamy tutaj dezodorant, który w 1/4 jest kremem nawilżającym i ma pielęgnować naszą delikatną skórę pod pachami, no dobra przyznam szczerze że jestem ciekawa i na pewno to zweryfikuję. Pełnowymiarowy, 15zł/szt.


          No tutaj również mamy coś zacnego i na pewno z chęcią sprawdzę działanie tej maseczki kolagenowej w kremie. Nie miałam wcześniej styczności z takimi maskami, więc jestem mega ciekawa! Producent obiecuje nam pielęgnacje skóry suchej i wrażliwej. Kolagen, wosk pszczeli mają wyrównywać naturalny poziom nawilżenia skóry. Sprawdzę przy najbliższej okazji bo ciekawość mnie zżera, mam nadzieję że świetnie się spisze. Właśnie o takie produkty w pudełkach chodzi! Wyższa półka, spora próbka i dzięki temu możemy poznać produkt dla nas niedostępny. Próbka, cena 131,00zł/50ml


          Serum Mariona do włosów, które są narażone na oddziaływanie wysokich temperatur. Muszę przyznać, że moje włosy takie nie są bo praktycznie nawet ich nie suszę, więc niestety ale niewiele z niego skorzystam. Jak będę miała okazję to na pewno sprawdzę, aczkolwiek pewnie prędzej sprawdzę na czyichś włosach niż swoich. Serum podobno zawiera kopolimery, które mają zabezpieczać włosy przed wysuszeniem. Pełnowymiarowy, cena 10zł/30ml


          Muszę przyznać, że jak tylko dopatrzyłam się gąbeczki była mega, mega, mega ciekawa więc od razu jej użyłam. Miałam wielkie nadzieje ponieważ jest złudnie podobna do oryginalnej BB, niestety... Jest twardsza i jakby... grubsza? Na pewno bardziej zbita, ale porównanie na pewno Wam zrobię. Ma świetnie i wygodnie nakładać podkład co oczywiście robi. Pełnowymiarowy, 50zl/szt.


          Muszę przyznać, że trochę nas rozpieścili w tym miesiącu ponieważ w pudełeczku była również pomadka... Ale nie byle jaka! Peelingująca! Och nieziemsko się cieszę, ponieważ pielęgnacja ust jest dla mnie bardzo ważna i taki innowacyjny wynalazek na pewno świetnie się sprawdzi. Na pewno dam Wam znać bo jest to coś czego jeszcze nie było! 


          W moim pudełku był również Spray przeciw komarom, który ma składniki pochodzenia naturalnego, które mają nie tylko odżywić skórę, ale i wspierać jej funkcje ochronne. Zawiera również olejki eteryczne dzięki którym tworzy barierę zapachową przeciwko owadom. No cóż, przyznam szczerze że nie sądziłam iż coś takiego znajdzie się w pudełku, ale jestem mile zaskoczona! Okres na komary niestety mamy pełną parą, a mnie żrą jak szalone więc na pewno sprawdzę jego działanie!
          Poza kosmetykami w boxie było sporo papierologi, ale za to jakiej! Dostałyśmy kartę VIP salonów Dermika, gdzie mamy zniżki i wiele innych pozytywów. Bon zniżkowy na 50zł w sklepie Bingo Spa, książeczka z opisem kosmetyków Sylveco (fajnie! posprawdzam co mają i znajdę coś dla siebie!), ulotka z informacjami o firmie Etre Belle oraz ulotki informacyjne o konkursach. Uff! Przebrnęłam!





          Mnie pudełko się podoba, jestem zadowolona z zawartości i mimo drobnych minusów, na pewno każdy kosmetyk pójdzie w ruch także spodziewajcie się niedługo recenzji! Jeżeli chcielibyście mieć swoje pudełeczko to wszelkie info znajdziecie na stronie Shinybox. Jestem ciekawa co wy sądzicie o czerwcowym pudełeczku, czy Wam też się podoba tak jak mnie?
- aGwer

Zobacz też:

34 komentarze :

  1. Moim zdaniem bardzo udane pudełeczko :) Ja dostałam grecką wersję peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pudełko I'm sie wyjątkowo udało : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe kosmetyki :) Marion serum stosowałam, jest całkiem dobre :) (lubię firmę Marion), i czekam na recenzję gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, ale ja nie bardzo używam takich rzeczy do włosów więc pewnie prędko nie sprawdzę ;)

      Usuń
  4. fajne pudełko :) zastanawiam się na kupnem, ale obiecałam sobie, że nie będę kupować na zapas... no i co robić????:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym wywaliła dezodorant i spray na komary i wtedy zawartość bardzo ok, ale z tymi dwoma produktami pudełko traci w moich oczach. Oczywiście, że się przyda, ale idąc tym tropem jak wrzucą 5 dezodorantów w lipcu to też się przydadzą. Bardzo jestem ciekawa czy w lipcu będzie kolejny :D:D Peeling Organique musi być cudowny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tutaj niestety muszę się zgodzić. Mam nadzieję, że w lipcu dadzą sobie spokój z dezodorantami wszelkiego rodzaju :D

      Usuń
  6. Pudełeczko im się udało! Naprawdę ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś dostałam, zamówiłam specjalnie dla Organique:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogromny plus za Organique, sama chętnie bym wypróbowała ten peeling. Ale no błagam, znowu dezodorant? Wyrażam swoje zdegustowanie już na którymś blogu z rzędu, może Shiny przeczytają i zastanowią nad tym. Myślałam, że to pudełko ma być odrobiną luksusu, a nie zbiórką kosmetyków, które można kupić w drogerii albo tesco. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz bardzo delikatne no to byłabyś zadowolona, dla mnie jest ZA delikatny :) Ale zużyję na dekolt i ramiona pewnie :P

      Usuń
  9. świetne jest to pudełko, bardzo przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tym razem się postarali :) Na takie pudełeczko byłabym się wstanie skusić, bo te poprzednie to lipa przeokropna :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne pudełeczko. Ma naprawdę ciekawą zawartość. Czekam na recenzję, szczególnie zaciekawiła mnie gąbeczka i pomadka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling szczególnie mocno mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem świetna zawartość,fakt ze spray na komary średnio pasuje jeśli chodzi o kosmetyki :D ale za to na lato się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo udane pudełko. :) Twój peeling też ma tak bardzo wodnistą konsystencję?

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jedno z lepszych pudełek. To dobrze, bo ostatnio się nie popisali :D

    OdpowiedzUsuń
  16. świetna zawartość, jednak zamiast Dove i Mariona wolałabym nawet mini miniaturkę czegoś z wyższej półki na przetestowanie... No ale źle nie jest:)
    A ten bon BingoSpa to taka wisienka na torcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne pudełko :) Choć dezodorant pewnie leżałby nieużywany - mam swoje pewniaki w tej kategorii i nie chciałabym ich "zdradzać" ;) Natomiast bardzo zaciekawiła mnie pomadka peelingująca. Czekam na recenzję! :D

    P.S. Zastanawiam się nad powrotem do blogowania. Ale nie myśl, że całkiem zniknęłam, wzdycham sobie do Twoich makijaży, które oglądam na insta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EJ OCZYWIŚCIE WRACAJ!!! BEZ DWÓCH ZDAŃ!!! :)

      Usuń
  18. Jak na pudełka, które pokazywały się w ostatnich czasach, to jest całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej jestem ciekawa tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. peelingująca pomadka mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się ten box! Zazdroszczę gąbeczki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakaś WOW, ale jak ktoś nie miał do czynienia oryginałem może się wydać ok :)

      Usuń
  22. Miałam do czynienia z serum Marion, kiedy jeszcze prostowałam włosy (nadal je mam, bo czasem w pośpiechu muszę wysuszyć je suszarką) i sprawdza się całkiem dobrze. :) Z resztą kosmetyków nie miałam do czynienia. Ale box wygląda mraśnie, nie powiem. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. mnie zawartość pudełka podoba się, jest na 4. widzę plusy i minusy. każdy jednak znajdzie coś dla siebie bo produktów jest sporo

    OdpowiedzUsuń
  24. To pudełko wygląda niesamowicie zachęcająco ! ;) Gratuluję, zawartość naprawdę swietna ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku