aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Niespodzianka dla Was i nowości w pachnącej szufladzie!

          Ostatnimi czasy w mojej szufladzie przybyło trochę wosków, może to nie jest jakaś zatrważająca liczba, ale jest o czym opowiadać. Na pewno w najbliższym czasie będziecie mogli się spodziewać recenzji nowych wosków Yankee, Busy Bee i... wosków  od Wood Wick. Ponadto znam świetny sposób na uratowanie tunelującej świecy oraz kilka słów do powiedzenia o świetnym gadżecie, który zapobiega tunelowaniu na dłuższą metę. Dodatkowo mam dla Was niespodziankę, ale o tym na saaaaamym końcu! Zapraszam na dzisiejszą pachnącą szufladę! 



          W najbliższych odcinkach opowiem Wam trochę o nowych woskach Busy Bee, które wyglądają jak słodkie, malutkie fasolki Magic Beans i stąd wywodzi się też ich bardzo "oryginalna" nazwa. Magik Beanz. Wybrałam 3 fajne zapachy, Snuggles już znam, a Watermelon i Angel pachną bardzo zachęcająco. Już jutro lecą do kominka! Mam też dwa zaległe woski jeszcze w starych opakowaniach, ale jakoś nie mogę się za nie zabrać ostatnio... Jeżeli chodzi o Busy Bee, to jakiś czas temu trafiły do mnie dwa woski już w nowych opakowaniach, w tym maślny popcorn i... ulica z Gotowych na wszystko czyli Wisteria Lane. Ten drugi pachnie bardzo kusząco, zaś popcornu się nieco obawiam. 


         W mojej szufladzie, (a właściwie od niedawna kuli) znalazły się woski z jednej z nowszych kolekcji Yankee Simply Home, w tym Grapefruit, którego jestem nieziemsko ciekawa i wanilia z wiśnią, a ja kochani zapachy wiśniowe uuuuuwielbiam! Jest on mega konkurencją dla jutrzejszych Busy Bee, więc aktualnie mam dylemat! Najchętniej paliłabym kilka zapachów jednego dnia, ale niestety jest to mało możliwe... :(


          Na samym końcu coś na co miałam smaka bardzo długo, ale cena tych wosków nieco mnie zniechęcała, ale przy okazji trafiło do mnie pięć wosków z Kringle. Dwa już wypaliłam (BOŻEJAKTOPACHNIE) i trzy czekają na swoją kolej. Muszę powiedzieć, że jest to nieziemska konkurencja dla Yankee. Zapachy są bardziej intensywne i dłużej się utrzymują w mieszkaniu, jednakże nie wszystkie zapachy są fajne i właśnie dlatego postawiłam na owoce, które póki co okazują się rewelacją!!!

          Moja niespodzianka do kod rabatowy aż -15% w sklepie www.CoZaZapach.pl na hasło "agwer", którą możecie wykorzystać do zakupu swoich cudownych zapachów! Kupon już działa więc serdecznie zapraszam Was do zakupu swoich ulubionych zapachów! :)
- aGwer

Zobacz też:

16 komentarzy :

  1. grejpfrutowy yankee <3 musi slicznie pachniec

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sie skusze w koncu bo jeszcze nie mialam zadnego, a kusza z kazdej strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zniżka na pewno się przyda! :)

      Usuń
  3. Ja na razie mam woski i bardzo wolno je zużywam :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tylko Grapefruit ale jeszcze nie paliłam go, chyba mam stanowczo za duży wybór wosków a ciągle kuszą mnie nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam to samo... Mam ponad 30 wosków i jak mam coś wybrać to mam niezłą rozkminę :D

      Usuń
    2. Ja zamykam oczy i losuję, bo wyór jest baardzo trudny... :D

      Usuń
  5. Z pszczolek bralabym watermelon i ten popcorn (bo wszyscy chwała) yc to grejpfruta <3 a kringle mi sie śni po nocach !!

    OdpowiedzUsuń
  6. rabacik <3 super, na pewno skorzystam bo mi się woski kończą, a ten z Kringle miałam już i uważam że są lepsze od Yankee:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie tak, ale ja mam wrażenie że krócej pachną. W sensie jak drugi raz podpalę ten sam wosk to zapach już nie jest taki super jak wcześniej, ale przyjrzę się temu jak odpalę następny :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale dużo fajnych zapachów! Przyznam, że ja ostatnio trochę 'zapomniałam' o paleniu wosków, a trochę ich zalega w moim pachnącym pudełeczku :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam kilka wosków z Kringle i one faktycznie są dużo bardziej intensywne niż Yankee :) to samo moim zdaniem tyczy się świeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze świeczkami też miałam do czynienia i grejpfrutowa faktycznie dawała czadu! :D

      Usuń
  10. ja nie polubiłam wosków sojowych

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku