aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Egzotyczna eksplozja od Wood Wick

          Ponieważ moje paznokcie przechodzą aktualnie kryzys egzystencjonalny i znowu rozdwajają się na potęgę jestem zmuszona cośrodowe posty lakierowe zawiesić, aż moje pazury nie wrócą do normy. W związku z tym zrobimy sobie dzisiaj środową niedziele i zaproszę Was na egzotyczną wycieczkę po woskach Wood Wick, którymi od pewnego czasu pachnie u mnie w domu. O jednym zapachu, który totalnie mnie porwał pisałam Wam już jakiś czas temu, dziś przyszła pora na pozostałe trzy zapachy... Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszam na dzisiejszy luźny post!




Lemongrass - to zapach dla tych, którzy uwielbiają kwaśne zapachy (Natalia, wiem że mnie czytasz - to coś dla Ciebie!). Jest całkowicie, absolutnie kwaśny! Totalnie nie mój klimat i musiałam się męczyć z tym zapachem, ale dla fanów cytrynki jak najbardziej się na da! Jest intensywny, ale nie ostry, nie drażni ale fajnie rozchodzi się po mieszkaniu i utrzymuje parę godzin po zgaszeniu. Jest naprawdę bardzo kwaśny, więc jeżeli lubicie takie klimaty, Lemongrass jest dla Was!



Perfect Pear - jest to zapach, który dobrze znam dzięki świecy, która znajduje się w mojej kolekcji od pewnego czasu i którą bardzo lubię (mimo wcześniejszego lekkiego rozczarowania). Zapach jest faktycznie gruszkowy, lekko słodki, lekko kwaśnawy ale wciąż świeży i nie nachalny. Jeżeli lubicie takie owocowe klimaty, macie ochotę znaleźć się w sadzie pełnym gruszek, to Perfect pear na pewno przypadnie Wam do gustu. Polecam go jeżeli nie lubicie ostrych, mocnych zapachów bo jest on bardzo subtelny i dzięki temu fajnie wypełnia pomieszczenie. 



First Crush - muszę przyznać, że miałam wobec niego wysokie oczekiwania ponieważ przez opakowanie pachniał bosko. Połączenie zapachu porzeczek i poziomek wydaje się być dla mnie idealne i mimo swojej słodkości takie właśnie było! First crush kusi nie tylko kolorem i zapachem, ale swoją delikatnością i subtelnością, ponieważ mimo iż jest to mocny zapach wcale nie jest nachalny, przez co można go palić i palić i palić...

          Wszystkie zapachy Wood Wick, oraz Yankee (nowa kolekcja też!) i wiele innych zapachów możecie dostać w sklepie CoZaZapach.pl, gdzie macie specjalną zniżkę aż -15% na hasło "agwer" ważną do końca sierpnia! Jeżeli woski Wood Wick to dla Was nowość polecam je sprawdzić, ponieważ są świetne i dają nieco inny efekt niż Yankee, których jednak nie pobijają na kolana. Jednakże wybór zapachów i zupełnie inne nuty jeżeli chodzi o Wood Wick kuszą niemiłosiernie! 
- aGwer

Zobacz też:

20 komentarzy :

  1. Kuszą! Wizualnie podobają mi się bardziej niż YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam to pisać, wyglądają ładniej i są chyba bardziej praktyczne ;)

      Usuń
    2. Tak, wygodniej się je obsługuje. Ale mnie i tak bardziej podobają się Yankee ;)

      Usuń
  2. chętnie bym któryś przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka ich zapachów na pewno bym wypróbowała, ale muszę trochę zużyć swoich Yankowych zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. First Crush chyba najbardziej by mi się spodobał :)
    A Twój kod rabatowy mi nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Okej, napiszę w tej sprawie do sklepu. Jak Ci się nie spieszy z zamówieniem to możesz poczekać aż wyjaśnię sprawę :)

      Usuń
  5. Wyglądają jak kostki czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze ich nie miałam ale to kwestia czasu i na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, wyglądają ciekawie i wydają się bardziej praktyczne niż Yankee. Pewnie kiedyś z ciekawości spróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem miłośniczką świeczek i różnego typu zapachów :) Uwielbiam woski z Yankee Candle, może i się skuszę na jakiś z tej kolekcji, bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nadal ich nie kupiłam, ale musze i wiesz nawet ten pierwszy chce : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj sądzę, że dwa ostatnie zapachy by mi się spodobały!
    Moje paznokcie też się buntują i rozdwajają...

    OdpowiedzUsuń
  11. yankee mnie ostatnio zawodzą i trąci od nich straszną chemią, jak jest z tymi?
    może to by była jakaś miła alternatywa dla yc, a z tego co piszesz to pachną bardzo fajnie, i kwaśny i gruszka jak i porzeczka z poziomką byłyby dla mnie, bo lubię takie zapachy :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku