aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Mini recenzje lipcowego ShinyBox

          Lipcowe pudełeczko mam już od jakiegoś czasu więc przyszła pora na kilka słów odnośnie produktów, które się w nim znalazły! Właściwie zawartość nie prezentuje się jakoś spektakularnie, ale jeżeli mam być szczera nie ma tutaj żadnego bubla i żadnego rozczarowania, co wydaje mi się najważniejsze. Jak pamiętacie (lub nie) w lipcowym pudełeczku znajdowały się 4 pełnowymiarowe produkty oraz kilka zniżek, z których ja akurat nie skorzystam. Jeżeli jesteście ciekawi jakie jest moje zdanie po kilku razowym użytkowaniu, zapraszam na dzisiejszy post!

Shiny-Box

        Jakiś czas temu pokazywałam Wam pełną zawartość pudełeczka, wraz z pierwszymi wrażeniami [tutaj] możecie przeczytać ten wpis. Dzisiaj zaś chciałabym wyrazić swoje zdanie po pewnym czasie stosowania i muszę przyznać, że raczej będą to same pozytywy! Produkty opiszę od tego najbardziej na plus do tego najmniej, nie przedłużając... lecimy!

Shiny-Box

          Lakier firmy Glazel o vinylowej formule o nieziemskiej trwałości, bo aż 7 do 10 dni. Niestety, ta obietnica nie została spełniona, ale lakier faktycznie trzymał się wyjątkowo długo! Po 5ciu dniach zauważyłam starcia na końcówkach, zaś dnia 6go lakier zaczął odpryskiwać, więc musiałam się go pozbyć. Uważam, że jak na lakier do paznokci, który nie wygląda jakoś spektakularnie jest naprawdę świetny. Ja trafiłam na fajny koralowy kolor wpadający lekko w róż i lekko w pomarańcz. Wysycha stosunkowo szybko na wysoki połysk, ma wygodny pędzelek, odrobinę grubszy niż standardowo pędzelek, a emalia bardzo przyjemnie się rozprowadza, nie rozlewając się na skórki. Coś czuję, że często będzie gościł na moich paznokciach tego lata! Jestem bardzo na tak!

Shiny-Box

          Wodoodporny cień w kredce z Etre Belle, który okazał się... faktycznie wodoodporny! Sprawdziłam go na dłoni oraz na powiekach będąc w pracy. Wykorzystałam troszkę mniej upalny dzień niż te, które ostatnio bywają, ale nie zmienia to faktu, że temperatura była wysoka! I jakie efekty? Cień na ręce (dokładnie na dłoni) jedynie lekko stracił blask pod wpływem kilkukrotnego mycia rąk. A na powiece? Po 12h w pracy został nietknięty. Intensywność koloru się nie zmieniła, delikatny połysk który daje cień również pozostał, kolor nie uległ zmianie, nie roztarł się, nie przemieścił. No ja jestem mega zadowolona, na pewno sprawdzi się do makijaży ślubnych i wieczorowych wymagających przetrwania ekstremalnych warunków (czy. płacz, deszcz, cokolwiek!). Bardzo podoba mi się to delikatne rozświetlenie, które daje mój szampańsko, złoto, biały kolor. Bardzo uniwersalny! Nie ukrywam, że chętnie skusiłabym się na inne odcienie... 

Shiny-Box

          Ampułka od Yasumi była dla mnie produktem zagadką, dlaczego? Ponieważ to dla mnie totalna nowość i nie do końca wiem czego się spodziewać. W moim pudełku była wersja z kolagenem morskim dla każdego rodzaju skóry, z naciskiem na cerę suchą, zmęczoną i z widocznymi oznakami starzenia. Ampułka ma wspomagać działanie kremów, ser itd. które nakładamy na skórę po aplikacji ampułki. Nie ukrywam, że kusi mnie taka perspektywa bez dwóch zdań, ale nie jestem w stanie stwierdzić jej działania po kilku razach. Ampułka, którą dostałyśmy ma 3ml i zużycie, które widzicie jest aż z 3 razy. Tak, dawałam jej niewiele aby móc użyć jej trochę więcej razy niż ustawa przewiduje. Bardzo podoba mi się malutka pipetka, którą bardzo fajnie dozuje się produkt i można robić to oszczędnie! Ampułka jest bez zapachowa i przyznam szczerze, że jak będę miała okazję kupię kilka sztuk, aby sprawdzić jej działanie na dłuższą metę, ponieważ uważam, że to ma sens. Chociaż właśnie doczytałam się w składzie "methylparaben i propylparaben", to chyba kiepsko co?

Shiny-Box

            Żel chłodzący od BingoSpa, to produkt, którego sama bym nie kupiła, głównie ze względu na bardzo intensywny mentolowy zapach. Chociaż jego działanie jest naprawdę przyjemne, mega ochładza i daje ulgę podrażnionej słońcem skórze. Jednakże mnie strasznie drażni zapach, więc na pewno nie będę stosować tego żelu w okolicach nosa. Tego typu produkty wolę w formie mgiełki, która daje maksymalną ulgę! Jednakże żel nie wysusza skóry, nie zostawia nieprzyjemnego filmu i bardzo szybko się wchłania. Zużyję bo lato, więc na pewno się przyda ale na następny sezon kupię mgiełkę.

          Ogólnie jestem zadowolona z tego pudełka, chociaż początkowo średnio mi przypasowało. Teraz z niecierpliwością czekam na sierpniowe! W tym miesiącu mam urodziny, więc sierpień zawsze dla mnie jest wyjątkowy! 
- aGwer

Zobacz też:

18 komentarzy :

  1. Strasznie mnie kusi ta ampułka z Yasumi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To pudełko tylko na pierwszy rzut oka było takie sobie :) w sumie zawierało całkiem fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zobaczyć jak się ten cień prezentuje na oku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się jakiś makijaż z użyciem kredki :)

      Usuń
  4. z całego zestawu ampułka z Yasumi wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie sierpień także jest wyjątkowy, bo też mam urodziny ^^ Również polubiłam zawartość pudełka. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, no to może też jesteś lwem? :)

      Usuń
  6. Ja jakoś zawsze bardziej lubiłam glossybox mimo wszystko :) Aczkolwiek ten chłodzący żel po opalaniu bardzo by mi się przydał podczas moich wakacji bo nieźle się spiekłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie nie skusiło pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie wszystko wydaje mi się naprawdę świetne, poza żelem z Bingo Spa. Nie wiem, czy chciałabym czuć mentol na rozgrzanej słońcem skórze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie dość szybko się ulatnia, no ale zawsze ;P

      Usuń
  9. Ja tego pudełka nie zamawiałam jakoś nie bardzo mi pasuje, korzystając z koła fortuny miałam zniżkę -20 zł i zamówiłam styczniowe, gdzie każdy produkt mi odpowiada i go zużyję. Natomiast zamówiłam sierpniowe beglossy, zżera mnie ciekawość a jeszcze tyle czasu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem,do mnie jakoś ta zawartość nie przemawia,jakoś za słabo jak na takie pudełko w którym miały być kosmetyki,które nie są tak łatwo dostępne

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój chłopak pracuje w firmie, która wypuszcza shiny boxy ;) niestety w zupełnie innym dziale więc nie mam przecieków, a szkoda :D i zniżkę bym miała dopiero po ślubie :D ale śmiesznie się czyta recenzje czegoś o czym się czasami słyszy w domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, to musi być ciekawe! Szkoda tylko, że nie masz przecieków ;P

      Usuń
  12. To pudełko by wogole nie trafiło w moje gusta, ale czasem jest lepiej, czasem gorzej - wiadomo : ) chociaż lakier bym przygarnela !

    OdpowiedzUsuń
  13. ja chętnie wymienię lakier i kredkę na inne kolory , jeśli któraś z was chce to zapraszam FB : Magdalena Sz L :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku