aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Denko sierpień 2014

          Jak to zwykle u mnie bywa denko, zamiast na początku miesiąca to w połowie, a co! Tym razem denko może nie jest duże, ale w porównaniu do tego co mi się szykuje we wrześniu to naprawdę gigant. Jak co miesiąc przygotowałam post denkowy, w którym pokażę Wam produkty jakie wykończyłam i krótkie zdanie na temat danego kosmetyku jak i to czy kupię go ponownie. Jeżeli jesteście ciekawi jakie kosmetyki udało mi się wykończyć w sierpniu, to zapraszam na dzisiejszy post!     

denko-blog

denko-blog

          Tradycyjnie zacznę od produktów do włosów! Właściwie mamy tutaj tylko trzy, ale każdy z nich lubię i do każdego wracam, albo przynajmniej mam zamiar, a jeden z nich jest moim totalnym ulubieńcem! Szampon z Pharmceris H-Keratineum, który bardzo fajnie przyspieszył mi porost włosów o czym pisałam przy ostatniej [ włosowej aktualizacji ], jestem z niego zadowolona i mimo, że ma SLS moje włosy go polubiły. Podobnie jak odżywkę z Alterry, do której wracam co jakiś czas, szczególnie jak wyczaję ją w promocji, bo wtedy w ogóle kosztuje bardzo mało. Lubię ją, pięknie pachnie i moje włosy są po niej gładkie, błyszczące i fajnie się układają. Zresztą ocen z malin Mariona też jest u mnie nie pierwszy raz i choć nie wiem czy coś daje (jego zadaniem jest domknięcie łusek włosa i nadanie blasku, a moje włosy błyszczą bez zbytniej pomocy), to pięknie pachnie i lubię czasem potraktować nim moje włosy.

denko-blog

          Chyba pierwszy raz w denku znalazły się dwa antyperspiranty na raz. Jeden to mój ulubieniec: Fa, który fajnie pachnie i dość długo wytrzymuje, zaś Rexona to jakiś żart jeżeli chodzi o wydajność. Jeszcze nigdy nie zużyłam antyperspirantu w takiej formie tak szybko. Choć ma świetny zapach i fajnie się sprawdza w ciągu dnia to jej wydajność jest po prostu tragiczna... Nie sięgnę po nią ponownie (w przeciwieństwie do, Fa, który kupuję od lat), ale chętnie sprawdzę inną formę Rexony, może będzie bardziej wydajna? Torebkowe perfumy Hugo Boss, towarzyszyły mi na wielu wieczornych wyjściach, fajny, lekki ale mocny zapach. Lubię takie rozwiązania bo są bardzo wygodne, oczywiście wątpię w oryginał tego produktu, ale sprawdzał się fajnie. 

denko-blog

          Niestety wśród produktów do pielęgnacji dwa produkty musiałam wyrzucić ze względu na przekroczenie daty ważności. Benzacne, którym ratowałam się spoooory czas temu i buteleczka zalegała w szufladzie, na szczęście z bardzo małą ilością produktu. Czekoladowy balsam do ciała z Bielendy nie dość, że się u mnie nie sprawdził ze względu na zapach, to nie odczułam żadnego działania, więc i on niestety się zmarnował, tzn. 1/3 produktu bo bardzo męczyło mnie jego użytkowania. Na pewno się nie skuszę ponownie, podobnie jak na niesamowicie śmierdzący peeling Tutti Frutti od Faromy, który tak mnie skusił etykietą z napisem "melonowo-arbuzowy". To był jeden z najgorszych peelingów jaki miałam... Ale na dniach szykuję posta o bublach, w którym on również się znajdzie. Na szczęście dwa hity, które pewnie większość z Was zna i u mnie się przewinęły. Płyn dwufazowy L'oreal kolejna buteleczka (choć szukam jakiegoś zastępcy stacjonarnie, bo ten jest dostępny tylko przez neta) i krem do rąk z Clareny, który jest najlepszym kremem jaki używałam. Jak wiecie gdzie można dostać pełną wersję za przyzwoitą wersję dajcie znać, jest genialny!

denko-blog

          W denku jak zwykle woskowe zapachy, w tym i dyfuzor z Yankee, który niestety okazał się produktem słabej jakości. Ledwo pachniał i głównie tylko w momencie przekładania patyczków. Świeczka z Jelly Belly to stare dzieje, ale była całkiem przyjemna. Jak widzicie wśród wypalonych wosków są również dwa z Kringla, które totalnie rozwalają wszystko. Numer 21 był rewelacyjny i na pewno jeszcze sobie sprawię ten zapach. Niestety w przeciwieństwie do Busy Bee, to chyba ostatnia moja przygoda z sojowymi woskami, bo poza Snuggles żaden mnie jeszcze nie porwał...

Tak wygląda moje denko sierpniowe, a jak było u Was? :)
- aGwer

Zobacz też:

29 komentarzy :

  1. Ja jeszcze Rexony mam sporo, bo używam kilku antyperspirantów na raz xD Ale rzeczywiście wydajna to ona nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam dwa a i tak skończył się w mgnieniu oka... ^^

      Usuń
  2. fajne denko, niestety nie miałam okazji jeszcze z niego niczego poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe te woski w denku ;) Szampon z Pharmceris H-Keratineum dopisuję do swej listy skoro mówisz,że włosy po nim szybciej rosną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tych zużyć :) muszę w końcu wypróbować odżywkę alterry, czytałam o niej sporo dobrego. Szkoda, że ten dyfuzor zupełnie się nie spisał. Bardzo lubię zapach black cherry, mam nawet dużą świecę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Aktualnie się pali :D
      Stąd dyfuzor, ale niestety to nie to samo :(

      Usuń
  5. no parę tych woskowych rzeczy bym przytuliła;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie ta odżywka z Alterry od dłuższego czasu, ale obawiam się że będzie za lekka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Sierpniowe to u mnie bomba, ale wrzesniu tez bedzie u mnie tragedia... Ja szampon z pharmaceris musze kupic koniecznie i ten wosk z kc: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szampon jest naprawdę świetny! W połączeniu z wcierką miałam mega przyrost :)

      Usuń
  8. Woski z Kringle są niesamowicie intensywne, baaardzo je lubię :)
    Muszę się rozejrzeć za tym szamponem z Pharmaceris ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale są też droższe i jeden wosk Kringla kosztuje 13zł...

      Usuń
  9. sporo tego ci się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Szampon Pharmaceris i Rexona muszą być moje :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja muszę się za swoje woskowe zapasy wziąć, bo jak na razie tylko składuję i składuję zamiast palić xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niedawno tylko kupowałam, a paliłam świece, nadrabiam zaległości :D

      Usuń
  12. Jestem chętna wypróbować tę odżywkę z Alterry, mam szampon z tej serii i bardzo go lubię :) ten peeling cukrowy z Farmony wygląda smacznie...ciekawa jestem czy zapach by mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne denko ;) miałam szampon z Alterry,ale jakoś nie bardzo polubił się z moimi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odżywka, szamponu nie używałam :D

      Usuń
  14. ciekawa jestem tego malinowego "cuda" z Mariona, już różne opinie o nim słyszałam, chyba muszę sama przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo Ci się tego nazbierało ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te płukanki malinowe mnie ciekawią coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie marnie :) moja mama używała tutti frutti i bardzo jej podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja pokazuję denko kiedy mi się uzbiera - ot co :D
    Używam obecnie tego octu, w połączeniu z 60 sekundową maseczką do włosów z malinami moje włosy są idealne, kochać je i dotykać :D Sam - dodaje nieco blasku.
    Odżywkę aktualnie używam, wraz z szamponem i maską. W sumie to u mnie szału nie robi jak na razie, większe efekty widziałam przy Garnier morelowej.
    Nie lubię Fa, nie lubię Nivea - wyłącznie Alterra albo Ziaja. :D
    Z wosków mam w kolekcji Yankee miodowy, ale jeszcze czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie sierpniowe denko nie było aż tak spore, tak jak Twoje, dlatego postanowiłam połączyć je z wrześniowym ;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku