aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Folia Makeup Revolution

           Jak zapewne wiecie firma Make up Revolution podbija szturmem blogosferę i budzi wielki podziw. Ja mówiąc szczerze nie uległam temu całemu szałowi dość szybko i podchodziłam do firmy bardzo sceptycznie, nie raz przejechałam się na czymś polecanym wszem i wobec. Jednakże bardzo zainteresowały mnie cienie do oczu, które dają efekt folii na powiece. Byłam bardzo zaintrygowana i jak zobaczyłam kilka makijaży z udziałem tych produktów... zakochałam się! Musiałam je mieć! Szczególnie kolor Rose Gold, który jest nieziemski i bardzo uniwersalny. Jak chcecie poznać te produkty bliżej, zapraszam!

folia makeup revolution

folia makeup revolution

Folia Makeup Revolution

➥ Najlepsze palety Makeup Revolution
➥ Trzy czekoladki MUR
➥ Zamienniki Aqua brow MUFE z Makeup Revolution?

          Folie dostajemy w takich opakowaniach w jakich zazwyczaj kupuje się cienie w kremie i taką mniej więcej mają konsystencje te folie. Taka forma jest wygodna i znana więc użytkowanie jest przyjemne. Co jednak ma się samej konsystencji jest ona.. dziwna. Owszem to jest coś w klimacie kremowych cieni, ale jest to taki krem złożony z maleńkich drobinek, które tworzą spójną całość. Jak się odpowiednio nałoży, nabierze to otrzymujmy jednolity kolor lub właśnie nagromadzenie tych drobinek, które przepięknie odbijają światło. 
          Sposób nakładania zależy od tego jaki chcemy efekt osiągnąć, moim zdaniem nie jest to produkt dla każdego ponieważ jest trudny. Producent zaleca nam zmieszać produkt z płynem na paletce którą otrzymujemy razem z cieniem. Daje to efekt właśnie takiej mokrej, mocno błyszczącej odbijającej światło foli, wręcz tafli. Dosłownie (co widać na ostatnim zdjęciu)! Jeżeli chcemy uzyskać efekt drobinek wystarczy nałożyć cień palcem (choć nabranie go wymaga trochę pracy) i delikatne wklepanie na powiekę, jednak tych drobinek będzie bardzo dużo więc efekt będzie baardzo zbliżony do tego co osiągniemy po zmieszaniu z płynem. Najmniej drobinek, przez co fajniejszy (moim zdaniem efekt) osiągniemy przez nabranie produktu na pędzel (najlepiej syntetyczny) i wklepanie go równomiernie.
          Jest to produkt wielofunkcyjny, możemy użyć go jako w pełni kryjącego cienia, jako dodatku do makijażu w wewnętrznym kąciku jako rozświetlenie jak zrobiłam to [ tutaj ], albo jako rozświetlenie w wybranym przez nas miejscu powieki jak np. na tym pierwszym podlinkowanym zdjęciu na środku powieki. Szkoda tylko, że jest taki mały wybór kolorów, bo ile dobrze pamiętam jest ich tylko pięć.


Folia Makeup Revolution

Folia Makeup Revolution

Folia Makeup Revolution

Folia Makeup Revolution

          Cienie się nie osypują jeżeli dobrze się nimi obsługujemy, trzymają się na powiece cały dzień i nie potrzebują żadnej bazy aby trzymały się powieki. Uważam, że jak za tak świetną jakość ten produkt jest tani, koszt jednego cienia to 20zł, a możemy z nim zrobić dosłownie... wszystko! 
          Jedynym minusem tego produktu jest jego termin przydatności, bo to niestety tylko 3 miesiące... A jego ilość jest tak duża, że wręcz niemożliwe jest go całkowite zużycie nawet przy codziennym użytkowaniu, a nie ukrywajmy takich cieni, nie używa się na co dzień. Jestem ciekawa co się z nimi stanie po tych trzech miesiącach, na pewno to sprawdzę i dam znać.

Jak Wam się podobają te cienie? Jesteście skuszeni produktami MUR?
- aGwer

Zobacz też:

29 komentarzy :

  1. Szkoda, że mają tak krótki termin ważności, bo wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zamawiam Rose gold na minti <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałam na tę recenzję :D Rose Gold jest po prostu przeboski :)!!! Koniecznie muszę go mieć, a w Twoim makijażu, gdzie jest na środku powieki wygląda obłednie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wydaniu podoba mi się najbardziej :)

      Usuń
  4. Efekt jest śliczny :) szkoda tylko, że ich termin przydatności od otwarcia jest taki krótki :/

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne kolory,do tego na powiece świetnie się prezentują
    jestem ciekawa dlaczego mają tak krótki termin przydatności i czy faktycznie coś im się stanie po tym czasie

    OdpowiedzUsuń
  6. osobiście jestem zakochana w tych cieniach. posiadam paletę z MUR i jest to aktualnie ta której używam najczęściej. Dobra cena za dobry produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez kusza te paletki, ale jest za duzy wybor i nie wiem ktora wybrac!!! :(

      Usuń
  7. Foli to mi to nei przypomina ot po prostu mega metaliczna perla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie perła to może nie, bardziej taki mega metaliczny cień :D

      Usuń
  8. Wersja z brązem byłaby dla mnie idealna. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rose Gold jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te 3 miesiące to mnie zaskoczyły. Ale ja i tak nie wyrzucam cieni po upływie daty ważności i jeszcze nigdy minie zaszkodziły a te folie wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm a ja mam nieco mieszane uczucia :) Wiele na ich temat czytałam i zdania są dość mocno podzielone - u jednych tworzą się nieestetyczne grudki przy rozprowadzaniu, a inni z kolei rozpływają się w zachwytach :) Chyba czas, bym sama się o tym przekonała :D Chyba postawie na ten sam kolorek co Ty (Rose Gold).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grudek się nie uniknie przy takim produkcie, szczególnie jak nakłada się go za dużo, lub bez żadnej bazy. Aczkolwiek to był do przewidzenia ;P

      Usuń
  12. powiem szczerzę, że nawet nie zauważyłam tej daty przydatności. podejrzewam, że będę ich używać długo, długo po terminie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyczytałam na jakiejś stronie. Pewnie też będę używać po terminie, bo jest po prostu niemożliwe zużycie tego w 3 miesiące!

      Usuń
  13. Szkoda, że jest tak krótko ważny do używania :/ ale efekt jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny efekt tych folii . Tylko termin przydatności odstrasza.
    Jednak 3 mc szybko mijają :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku