aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Denko wrzesień 2014

          W tym miesiącu muszę się przyznać, denko nie należy do największych, ale zużyłam kilka produktów, które miałam już dość długo. Poza tym, po raz pierwszy w denku, pokażę Wam coś co zdenkowane jest, ale nie można tego zaliczyć do kosmetyków (poza tabletkami, które już były). Chyba, że tych do pielęgnacji pędzli. Ale o tym i o całej mojej denkowej ferajnie z września (tak, z września, nie pomyliłam się...) możecie poczytać poniżej. Także serdecznie zapraszam na denkowy post jeszcze z września.

blog-kosmetyczny

denko-blog

           W moim denku, jak co miesiąc, totalny rozgardiasz. Pielęgnacja włosów, twarzy, organizmu, a nawet pędzli! Niby wszystko, a tak naprawdę niewiele się tego we wrześniu uzbierało. Muszę Wam powiedzieć, że tak naprawdę to niewiele nowych rzeczy otworzyłam, to denko jest znacznie mniejsze od poprzednich dlatego, że ostatnie dwa lub nawet trzy denka były spore, bo kończyłam wiele pootwieranych kosmetyków, ale już tego nie robię. Zapasy mam spore jeżeli chodzi o żele pod prysznic czy pielęgnację włosów, ale staram się nie otwierać nowych produktów. Systematyczne pisanie postów denkowych, nauczyło mnie aby nie otwierać wszystkiego na raz. Choć kusi i chciałoby się już poużywać, to jednak często udaje mi się oprzeć pokusie! W każdym razie nie przedłużając więcej przejdę może do rzeczy...

denko-blog

denko-blog


Woda Szungitowa - czyli mój kolejny eksperyment podczas przyspieszania porostu włosów. Jej koszt był stosunkowo niewielki bo 15zł, a starczyła mi na półtorej miesiąca przy regularnym, prawie codziennym stosowaniu. Czy przyspieszyła porost... Hmmm.. W sumie ciężko mi powiedzieć, myślę że nie przyspieszyła go jakoś znacznie, ale zmniejszyła wypadanie włosów. Nie mogę powiedzieć, że nie miała wpływu kompletnie na porost, ale był nieco zwiększy niż zwykle, więc nie jest źle. Ma całkiem przyjemny zapach i kamyczek szungitowy w środku. Myślę, że kupię jeszcze buteleczkę, czy dwie żeby sprawdzić długoterminowe działanie.
Płyn do dezynfekcji pędzli - kupiony u mnie w szkole. Nie miałam innego, ale jestem z niego bardzo zadowolona. Świetnie domywa pędzle, nie niszczy włosia przy częstym myciu, nie usztywnia go i nie zwiększa jego wypadania. Nie rozkleja też trzonków jeżeli zdarzy mi się za mocno zanurzyć pędzel. Jedynym jego minusem to mocny, chemiczno, alkoholowy zapach.
Odżywka Garnier sekrety prowancji - morela i olejek migdałowy. Chociaż staram się unikać Garniera, tak odżywkę z tej serii i takim zapachu uwielbiam. Podobnie jak moje włosy. Cudownie je wygładza, pięknie nabłyszcza i nadaje im cudowny zapach. Raczej jednak będę szukać bardziej naturalnych odżywek do włosów.
New skin - peeling szafirowy do twarzy, niestety jego ogromna ilość i mega wydajność sprawiły, że najzwyczajniej w świecie mi się przeterminował. Czego bardzo żałuję, bo uwielbiałam go i moja skóra również. Zresztą pisałam o nim równo rok temu, kiedy był moim wrześniowym ulubieńcem [ klik ], także zachęcam zainteresowanych do rzucenia okiem.
ISANA - kultowy, najlepszy, niezastąpiony zmywacz do paznokci z Rossmanna. Zmyje każdy lakier nie robiąc bałaganu w okół. Nie brudzi skórek nawet, bez problemu zmywa lakiery brokatowe, z drobinkami itd. Nie zastąpiony, MUST HAVE! Kolejne opakowanie już w ruchu i na pewno nie jedno jeszcze będzie w moim posiadaniu.
Bingo Spa - kolagenowy żel do mycia twarzy... Który właściwie nie robił nic. Poza tym, że się pienił i mył. Okej, fajnie. Ale po przemyciu twarzy wacikiem później wciąż były na nim jakieś resztki makijażu, czy inne zanieczyszczenia. To co za żel do mycia twarzy, który nie bardzo domywa? Nie polecam, nie kupię ponownie, nawet dla dość przyjemnego, delikatnego zapachu.
Biotebal - tabletki, które biorę jako suplement wspomagający włosy i paznokcie. Biorę już drugie opakowanie, trzecie mam w zanadrzu i czekam na efekty, które już się pojawiają. Jeszcze niewiele o nich powiem ponieważ kuracja potrwa jeszcze co najmniej miesiąc.
Ziaja - maska intensywny kolor, o pięknym zapachu, która nadaje bardzo fajny połysk. Jedna z fajniejszych masek jakie używałam, na pewno do niej wrócę jak przetestuję inne maski tej firmy.
Benefit - próbka porfessional, którą zużyłam na 3-4 razy. Jak na tak małą ilość to naprawdę nieźle. chociaż nie jestem w stanie po tak małej ilości stwierdzić, czy to produkt godny uwagi. Na szczęście mam jeszcze jedną, znacznie większą próbkę i mam nadzieję, że będę mogła stwierdzić czy chcę, czy nie chcę zainwestować w pełną wersję.

denko-blog

          Jak co miesiąc w moim denku znajduje się miejsce na wypalone zapachy. Jak widzicie coraz więcej w moim kominku pojawia się wosków z Kringla i uwierzcie mi, jeszcze się pojawią nie raz, bo są rewelacyjne! Chociaż muszę przyznać, że ani arbuz, ani wiśnia, którą widzicie mnie nie powaliły. Aczkolwiek o ile mi czas pozwoli, już niedługo opowiem Wam o najlepszym zapachu jaki miałam okazję spróbować. I to właśnie od Kringle.

Tak prezentuje się moje wrześniowe denko, a niebawem... denko z października!
- aGwer

Zobacz też:

30 komentarzy :

  1. Z Twojego denka znam tylko maskę do włosów z Ziaji.
    Zapraszam na moje denko,które w tym miesiącu jest dość spore oraz na konkurs -być może Cię zainteresuje :)
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo lubię zmywacz Isana :) A kringle candle też goszczą u mnie dość często. Najbardziej lubię chyba zapach Peony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego zapachu, ale chętnie go sprawdzę :)

      Usuń
  3. Zmywacz z Isany to najlepszy zmywacz jakiego uzywalam. Musze wyprobowac odzywke z Garniera i maske z Ziaji :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. z woskami poszalalaś. Z kosmetyków znam tylko zmywacz isany:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O zmywaczu Isany jakoś nie słyszałam wcześniej, ale zaczyna mnie zaskakiwać ta firma, bo i krem do rąk mają świetny, pewnie inne produkty też. A zawsze mi się jakoś tak źle kojarzyła :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie, ale od kiedy poznałam ten zmywacz.. przepadłam!

      Usuń
  6. też się polubiłam ze zmywaczem z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam szampon z tej serii z Garniera i byłam bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic nie miałam z tego denka, czekam na październikowe :) Ja zaraz muszę ogarnąć też swoje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właściwie to pewnie niebawem się pojawi ;P

      Usuń
  9. Fajnie, że dorzucasz do denka też opakowania po woskach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właściwie chyba od pierwszego opublikowanego denka na blogu :D

      Usuń
  10. Najlepszy zmywacz - to fakt ;) Sama przerobiłam już ponad 20 buteleczek. Maski Ziaji swego czasu bardzo lubiłam i służyły moim włosom jednak nie wiedzieć dlatego odeszłam od ich stosowania :P

    OdpowiedzUsuń
  11. zmywacz z isany jest drugi na liście zmywaczowych hitów:) ale wciąż bardzo go lubię:) mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły maski ziaja:) nie spodziewałam się. i w woskowym denku widzę kolejnego mojego ulubieńca - midnight oasis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też go bardzo polubiłam, ale niestety jest już wycofany.. Jakieś jednostki są w necie jeszcze, ale wiem że nie będzie go w regularnej sprzedaży już...
      Co do zmywacza, a jaki masz nr 1?

      Usuń
  12. aj, żałuję, że u mnie w mieście nie ma nigdzie stacjonarnie YC. przez to, że muszę czekać na przesyłkę i ogóle bawić się w zamawianie jakoś zapominam, aby w końcu kupić jakiś zapach do kominka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo też tylko zamawiałam, ale na szczęście pracuję w miejscu, gdzie mam stacjonarnie pod nosem więc mogę na bieżąco dokupować!

      Usuń
  13. Bardzo lubię ten zmywacz do paznokci. Już nie wiem które opakowanie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Whoopie Pie też paliłam w październiku ale w postaci samplera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś za samplerami nie przepadam :P

      Usuń
  15. Ach te woski jak bez nich żyć w te jesienne dni :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam Szungit i jestem z niego zadowolona, chociaż nie używam go codziennie, ale widzę jego pozytywy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerwoną Ziaję już mam, ciekawa jestem jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam granatową Ziaję :). Też się dzisiaj zawzięłam i w końcu zrobiłam denko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekam na post o kringla h. Ja uwielbiam akwarele od nich! A mam jeszcze trzy zapachy : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akwarele to dla mnie aktualnie największy hit EVER!

      Usuń
  20. Bardzo lubię ten zmywacz z isany, codziennie palę świece i woski więc szybko się u mnie zużywają

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku