aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Fotomix z wyjazdu na kurs z Maxineczką

          Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą prawie dwa tygodnie temu wybrałam się na długo wyczekiwany kurs makjażu z Maxineczką  i obiecałam Wam, że zamieszczę fotorelację. W związku z tym, że aktualnie znów jestem w podróży do Warszawy (z prawie dwu dniowym przystankiem u rodzinki w Płocku) pomyślałam, że to dobry moment na wrzucenie zdjęć z poprzedniego wyjazdu skoro szykuje się drugi. Jeżeli więc macie ochotę zobaczyć jak tam było w Warszawie zapraszam Was na dzisiejszą fotorelację!


          Moja przygoda z kursem zaczęła się parę tygodni wcześniej kiedy wysłałam maila ze zgłoszeniem. Niestety mail nie dotarł, zagubił się, cokolwiek i nie było mnie na liście o czym dowiedziałam się dzwoniąc do biura pytając czy coś wiadomo w tej sprawie, ponieważ nie dostałam żadnego potwierdzenia. Niestety lista była pełna, ale poprosiłam o wpisanie na listę rezerwową i jakaż była moja radość kiedy pod koniec sierpnia dostałam telefon, że zwolniło się jedno miejsce i jeżeli wciąż jestem zainteresowana mogę przyjechać! Oczywiście byłam zainteresowana i takim oto sposobem 18 września wylądowałam w Warszawie. Nie mogłam się doczekać tego kursu, byłam strasznie podekscytowana! 
          Ponieważ po wyjściu z pociągu miałam chwilę czekając na rodzinkę zaszłam oczywiście do Złotych Tarasów i zaszłam do Bath & Body works, gdzie będąc w lutym na 5 minut nic nie kupiłam. Wybrałam co chciałam i powędrowałam dalej. Zaszłam oczywiście do MACa i zwiedziłam salonik, który jest znacznie większy niż salon w Poznaniu. Oczywiście dostałam oczopląsu i chcicy na każdy pojedynczy produkt. Jednakże powstrzymałam się odkładając zakup na inną okazję (zakochałam się w jednej szmince i ciągle za mną chodzi od tego czasu!)




          Kiedy spotkałam się w końcu z rodzinką spędziłam z nimi świetny wieczór z meczem koszykówki w tle. Następnego dnia z samego rana zaczęło się przygotowanie do kursu. Na miejscu byłam troszkę wcześniej więc przeszłam się po okolicy, ale że nie chciałam marnować czasu postanowiłam udać się na miejsce! Oczywiście w Pro Make Up akademy była już większość dziewczyn chętnych na kurs. 
          Co dziwne kiedy byłam już na miejscu byłam zdenerwowana, jakbym to ja miała prowadzić kurs, a przecież byłam tylko jedną uczestniczek! Kurs się zaczął, a Maxi okazała się cudowną, przemiłą i wesołą osobą, która była naprawdę miła dla każdej z nas. Na kursie przeprowadziła dwa pokazowe makijaże. Jeden wieczorowy, drugi w stylu Victoria Secret i oba oczywiście wyszły świetnie. W trakcie kursi pokazała nam kilka interesujących sztuczek, porozmawiałyśmy o akcesoriach, sposobach rozcierania cieni, modelowaniu twarzy i oczywiście regulowaniu i nadawaniu kształtu brwiom! Temat brwi budził ogólne zainteresowanie, więc tym tematem zajęłyśmy się najdłużej i muszę się pochwalić, że i moje brwi zrobiła Maxi! Tak, tak - dokładnie!
          Cała szkoła Pro Make Up Academy jest prowadzona przez młody, sympatyczny zespół, atmosfera jest bardzo przyjemna, w środku jest bardzo gustownie i mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę! Czaję się na trzydniowy kurs makijażu ślubnego, ale wszystko w swoim czasie.
          Jestem nieziemsko szczęśliwa, że byłam na tym kursie! Asia (Maxineczka) okazała się bardzo sympatyczną, pozytywnie zakręconą osobą z fiołem na punkcie makijażu (zresztą jak wszystkie uczestniczki) i cieszę się, że znalazła chwilę aby porozmawiać z każdą z nas, Do każdej nas podeszła, porozmawiała, pożartowała. Czułam się jakbym znała ją od lat, a przecież jedynie co to oglądałam ją na YT. Atmosfera wśród uczestniczek była tak pozytywna, że w ogóle nie chciało się stamtąd wychodzić! 


          Prosto z kursu pojechałam znów do Złotych tarasów, gdzie umówiłam się z Agnieszką z bloga Siouxie and the City, gdzie udałyśmy się za poleceniem Agi do Fragoli na kawę i zupę dyniową. Słuchajcie, Agnieszka jest niesamowicie piękną kobietą!! Ja nie wiem jak ona to robi, ale na zdjęciach nie wygląda tak pięknie jak w rzeczywistości! Gadałyśmy i gadałyśmy, aż czas się skończył i pora było się zbierać. Agnieszka podprowadziła mnie pod sklepik z produktami Yankee, który niestety okazał się zamknięty i poczekała ze mną na rodzinkę. Dziękuję Aguś za przemiłe spotkanie i mam nadzieję, do następnego!
          Polubiłam Warszawę, co prawda nie mogłabym tam mieszkać ale im częściej tam jestem, tym bardziej lubię to miasto. Oczywiście jako turysta, nie stały bywalec bo będąc tam codziennie pewnie bym znienawidziła naszą stolicę.
          Wyjazd był bardzo przyjemną odskocznią od Szczecińskiej codzienności, nawet z całonocną podróżą powrotną!
- aGwer

Zobacz też:

26 komentarzy :

  1. Uwielbiam fotorelacje! Świetna wyprawa :) też bym się chętnie wybrała na taki kurs, musiało to być ciekawe doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozytywnie zazdroszczę takiego kursu i poznania Maxineczki osobiście. Bardzo ją cenię za jej pracę i z ochotą oglądam jej filmy na YT. Super
    pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, dlaczego bardzo się cieszyłam na kurs! :D

      Usuń
  3. Ale fajnie ... poznać osobiście Maxi i Agę .... zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci trochę tego kursu ;) Ale z tego, co wiem, to planowane jest jeszcze kilka kursów z Maxi, więc jest szansa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaak wiem. Ja teraz czaję się u nich na trzy dniowy kurs makijażu ślubnego ;)

      Usuń
  5. Gratuluję ukończenia kursu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, jejku jak bardzo zazdroszczę <3

    http://luxwell.blogspot.com/2014/10/3.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym poszła na taki kurs :) W Warszawie ostatnio byłam w wakacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj o 6 wróciłam znów z Wawy :D

      Usuń
  8. Zazdroszczę! Taki kurs musi być fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Możliwość udziału w kursie z Maxi i poznanie jej osobiście musiało być świetnym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zazdroszczę :) najbardziej tych brwi zrobionych przez Maxinwczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no tak to faktycznie coś interesującego :D

      Usuń
  11. Oj chyba każdy by chciał tam być :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozazdrościć takiego kursu, sama bym się chętnie na niego wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem, co za szminkę sobie upatrzyłaś. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Good Kisser? Tą z najnowszej kolekcji, w macie ;P

      Usuń
  14. Nic tylko pozazdrościć możliwości uczestniczenia (co prawda po przejściach ale udało się) w takim kursie, Maxineczkę uwielbiam oglądać na YT. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe kiedy kolejny kurs w tym miejscu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, musisz sprawdzić na stronie Pro Makeup Academy :)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku