aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Pędzlove: pędzel wielozadaniowy Hakuro H60

          Jako maniaczka makijażu i osoba, która zajmuje się tym również zawodowo, pędzle to dla mnie niezwykle ważna sprawa. Dobieram je starannie i zanim użyję je na kliencie zawsze sprawdzam je na sobie i oceniam jak się sprawuje, czy pełni swoją rolę, czy warto wprowadzić go do stałej gromady pędzli, czy odpuścić. Sprawdzam również do czego dany pędzel się nadaje, ponieważ ja często używam pędzle niekoniecznie zgodnie z ich przeznaczeniem. Właśnie tak było w wypadku pędzla Hakuro H60, który spełnił moje oczekiwania aż nadto. Jeżeli chcecie poznać go z bliska i dowiedzieć się do czego się nadaje... Zapraszam na post!



          Pędzel Hakuro H60 jest przeznaczony do nakładania korektora, w związku z tym jest wykonany z włosia syntetycznego. Jest dość długi, płaski i wąski, dzięki czemu dociera nawet w trudno dostępne miejsca. Jeżeli chodzi o jego pierwotne zadanie to sprawdza się świetnie. Dzięki swojemu opływowemu kształtowi, bez problemu dociera do wewnętrznego kącika, dokładnie rozdymia korektor przez co świetnie stapia się z podkładem. 
          Ponadto jest to świetny pędzel do nakładania cieni w kremie, nawet tych trudnych w obsłudze. W związku z tym, że włosy są dość sztywne bardzo dobrze spisuje się w tej roli. Bez problemu je nabiera, nakłada na powiekę i delikatnie blenduje, stapiając je z innymi cieniami, lub po prostu z bazą, czy podkładem.
          Jak już o bazie mowa, fajnie sprawdza się też przy nakładaniu baz pod cienie. Zarówno tych w tubce, ale szczególnie takich słoiczkowych, które z czasem ciężko wyciągnąć palcem. Dzięki mocno zbitym włoskom, pędzel świetnie rozprowadza produkty, które mają gęstszą konsystencję

          Jednakże nie tylko z kremami w cieniami radzi sobie świetnie. Dobrze nakłada się nim mokre cienie, jeżeli chcemy uzyskać bardziej intensywny kolor. Najlepiej pędzel popsikać wodą, lub specjalnym specyfikiem i nałożyć pędzlem cień, dzięki niemu świetnie osadza się na włoskach i porządnie przywiera do powieki. Tyczy się to również sypkich pigmentów, które za pomocą tego pędzla możemy nakładać na mokro, jak i na sucho.



          Jestem bardzo zadowolona z tego pędzla, ponieważ uwielbiam takie, które spełniają wiele zadań. Dzięki temu podczas wyjazdu do klienta, lub podróży mogę wziąć kilka pędzli mniej, ponieważ jeden zastąpić może dwa lub trzy inne pędzle. Najlepsze w nim jest to, że jest naprawdę tani! Możecie go dostać za 11zł na www.powerlook.pl, dokładnie [ tutaj ]. Uważam, że warto go sprawdzić bo nie dość, że spisuje się nieźle, to jest tani i łatwo dostępny!
          Mogę go szczerze polecić, ponieważ jest to pędzel, który każda z nas powinna sprawdzić na sobie! Także jeżeli szukacie świetnego pędzla do korektora, to serdecznie polecam, szczególnie, że możecie go użyć do innych zadań! Lubicie pędzle wielozadaniowe?

Otrzymanie produktu w ramach współpracy nie miało wpływu na moją recenzję.
- aGwer

Zobacz też:

13 komentarzy :

  1. Mam pędzelek o podobnym kształcie, ale z Sigmy. Początkowo nie wiedziałam, do czego będzie mi on służył, bo producent opisał go jako pędzel do korektora, a ja miałam wtedy korektor z aplikatorem. Potem jednak doceniłam ten pędzelek - super sprawdza się do cieni w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Sigmy mam dwa pedzle o ile kojarze, ale marza mi sie jeszcze ze dwa czy trzy ;)

      Usuń
  2. Ja mam pędzle z Maestro ale dużo czytałam o pędzlach Hakuro. Większość osób je sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na konkurs !

    http://kosmomodowo.blogspot.com/2014/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego pędzelka akurat nie mam ale pewnie byłabym z niego zadowolona tak jak ze wszystkich posiadanych Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka takich pędzelków no name, do nakładania cieni w sumie nie zwracam tak uwagi na jakość włosia itp., za to już przy pędzlach do blendowania - bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwracam, szczególnie że trafiły mi się okropne pędzle no name :/

      Usuń
  6. Bardzo lubię pędzelki hakuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, chociaż kilka mnie zawiodło :/

      Usuń
  7. Z racji ze polubiłam sie z jednym pędzlem hakuro chyba czas kupic tego, bo jeszcze żadnego do korektora sie nie dorobilam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam sporo pędzli hakuro, ale tego akurtat nie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku