aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Puder, który warto mieć: Ben Nye Neutral Set

          Jak powszechnie wiadomo, puder jest nieodłączną częścią makijażu. Dzięki niemu mamy pewność, że nasz make up będzie wyglądał dobrze i przede wszystkim będzie trwały. Jeżeli chodzi o pudry ogólnie to mamy wiele rodzajów. Matujące, rozświetlające, satynowe, bezbarwne i wiele, wiele innych. Najbardziej powszechne moim zdaniem są pudry matujące, które matują strefę T lub całą twarz w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać. Ja najbardziej lubię zwykłe bezbarwne pudry utrwalające makijaż, ewentualnie uzupełniając makijaż o puder matujący. Właśnie takim pudrem jest Ben Nye Neutral Set, który jest bezbarwnym pudrem dającym lekko matowe wykończenie.

Ben Nye Neutral Set

Ben Nye Neutral Set

          Puder Ben Nye Neutral Set możemy kupić w trzech wielkościach. Najmniejsze opakowanie ma pojemność 42g, następne to już 85g i to jest opakowanie, które mam. Największa pojemność to aż 226g. Nie wiem w jakiej cenie jest ten najmniejszy, ale moje opakowanie to koszt 49.90zł zaś największy kosztuje 80zł. Więc zważywszy na ogromną pojemność i świetną wydajność tego typu produktów nie jest to wielki koszt. Ponieważ moje opakowanie mam już ponad 3 miesiące, jak nie więcej i właśnie takie zużycie widzicie na zdjęciach. Imponujące prawda? Zaznaczę też, że używam go też na innych nie tylko na sobie.
          Poza wielkościami jest też spory wybór kolorów, który możecie dobrać do siebie lub do swojego kufra jeżeli potrzebujecie więcej odcieni. Ja planuję jeszcze zakup banana, w lekko żółtawym odcieniu żeby zniwelować moje różowe tony na buzi.
          Mamy już pierwsza zaletę: wydajność. Po drugie fajne wykończenie. Daje na twarzy delikatny mat i w zależności od podkładu leciutką satynę. Dla mnie jest to naprawdę fajne, naturalne wykończenie, dzięki temu nie uzyskamy maski na twarzy.
          Ponadto puder świetnie przedłuża trwałość makijażu, muszę przyznać szczerze, że jest to jeden z lepszych pudrów jeżeli chodzi o utrwalenie. Nie dość, że wygląda bardzo naturalnie to jeszcze spokojnie daje kilku godzinną trwałość, nie straszny mu 10cio czy nawet 12to godzinny makijaż. Używałam kilku pudrów, ale póki co ten jest moim numerem jeden!
          Jednym z dwóch minusów tego pudru jest zapach. Dla mnie jest dość nieprzyjemny, ale malowałam nim już parę osób i nikt tego nie wyczuwa. Może mój nos jest po prostu bardziej podatny na dziwne zapachy. Nie jest na tyle intensywny żeby przeszkadzał, bo bardzo szybko się ulatnia, ale jednak jak go nakładam to czuję i trochę mnie drażni. Aczkolwiek jego pozostałe właściwości niwelują ten jeden mały minus. Drugi już nieco większy to opakowanie. Wąska góra przez którą przedostaje się puder jest bardzo niewygodna. Otwór z dziurkami jest za mały, więc żeby nałożyć puder na pędzel muszę go najpierw gdzieś wysypać, co nie zawsze jest możliwe. Poszukuję aktualnie opakowania gdzie mogę go przesypać, ponieważ jest to bardzo irytujące.

Ben Nye Neutral Set

          Powyżej na zdjęciu możecie zobaczyć jak wygląda podkład przypudrowany Ben Nye Neutral Set, prawda że fajny efekt? Jeżeli nie znacie tego pudru to warto zwrócić na niego uwagę ponieważ jest naprawdę wart wypróbowania. Możecie go zakupić na charakteryzacja.com i wiem, że na allegro jest też spory wybór, również odsypek po 5g. 

Ktoś czuje się zainteresowany pudrem Ben Nye? :)
- aGwer

Zobacz też:

25 komentarzy :

  1. Mam już od jakiegoś czasu ochotę na odcień Banana ale cały czas rozsądek (i zapas pudrów) mówi nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam. Jakoś nie czuję by był mi potrzebny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje na twarzy ale szukam jednak czegoś z naciskiem na mat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o jaki mat Ci chodzi? Bo jezeli szukasz pudru ryzowego to nie polecam stosowac na cala twarz. A ten daje mat na calej twarzy :)

      Usuń
  4. Wiele dobrego słyszałam o tym produkcie i przyznam, że cały czas mam na niego ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka razy czytałam już dobre opinie o tym pudrze, chyba trzeba się kiedyś samemu przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! :) Jak nie chcesz całego opakowania polecam poszukać odsypek i sprawdzić czy Ci pasuje :)

      Usuń
  6. Cały czas się nad nim zastanawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż powąchałam swój! I ja też nic nie czuję... Dziwne :D
    Ja w każdym razie mam Cameo. Moja mała odsypka się jeszcze nie skończyła i się nie zanosi, ale jestem pewna, że kupię sobie pełne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na banana czaję, co może być niezły pod oczy no i właśnie na zaczerwienienia ;D

      Usuń
  8. Efekt bardzo fajny, aż mam chęć na ten puder :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt piękny, ja obecnie z pudrów ryżowych miałam tylko z Paese

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest puder ryżowy ;P
      Aczkolwiek słyszałam, że ten z Paese jest niezły. Ja mam z Kryolana :)

      Usuń
  10. fajny,ale właśnie dzisiaj kupiłam puder ryżowy z Paese ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już kiedyś nad nim rozmyślałam, ale ciągle biłam się z myślami Cameo czy Banana, Banana czy Cameo i w końcu nie kupiłam ;) Nie wpadłam na to, że na Allegro można kupić odsypki na próbę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz! Musiałaś wejść do mnie i już wiesz! :D

      Usuń
  12. Czytałam dużo dobrego o tym pudrze i muszę go w końcu kupić. Na początek skuszę się chyba na odspypkę z Allegro żeby sprawdzić jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wygląda na twarzy, miałam kiedyś odcień banana ale średnio byłam zadowolona z niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się naczytałam sporo i wydaje się być ciekawy dla cery z tendencją do zaczerwienień, a moją niestety takie tendencje ma. I to bardzo... ^^

      Usuń
  14. Ja właśnie na banana mam chęć:D

    OdpowiedzUsuń
  15. aj te pudry ciekawią mnie już od mniej więcej roku :) ale póki co musze wykończyc te co mam :(
    w ogóle to mam ochotę na ten puder w odcieniu banana, jestem ciekawa jak poradziłby sobie na mojej naczynkowej cerze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Jest jeszcze z anastasia beverly hills, ale chyba najpierw wypróbuję jednak Ben Nye :P

      Usuń
  16. Mam ten puder w odcieniu BANANA :) i powiem tak - może być :) ja mam taką cerę ,że zaden puder nie daje mi matu powyzej dwóch godzin .. nos zawsze mi sie swieci nawet gdybym miala puder z kosmosu ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam pudru dermablend, ale nie wiem kiedy zobaczę dno, bo jest mega wydajny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku