aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Jak prawidłowo nakładać krem na twarz?

          Podstawą naszej codziennej pielęgnacji powinna być prawidłowa pielęgnacja twarzy. Bardzo ważne jest nakładanie kremów rano i wieczorem, aby nasza skóra była odpowiednio odżywiona. Jeżeli chcemy długo wyglądać młodo, chcemy aby nasza skóra na twarzy była napięta, promienna i nie przyozdobiona zmarszczkami, powinniśmy jak najwcześniej zacząć naszą pielęgnację. Dzisiaj chcę Wam pokazać jak prawidłowo aplikować krem na naszą twarz i opowiedzieć kilka słów o ruchach anty grawitacyjnych. Jeżeli chcecie się dowiedzieć jak powinno to wyglądać, zapraszam na dzisiejszy post!


          Nigdy nie zastanawiałam się nad sposobem aplikacji kremu, wydawało mi się, że nie ma to większego znaczenia. Okazuje się jednak, że warto zwrócić uwagę w jaki sposób nakładamy krem na naszą twarz, zmywamy makijaż czy oczyszczamy twarzy tonikiem/płynem micelarnym. Zanim przejdę do omawiania ruchów, wspomnę jeszcze, że warto zrobić sobie podział kremów. Na dzień z rana używać lżejszych, szybciej wchłaniających się kremów, zaś wieczorem postawić na odżywcze, cięższe kremy, które w nocy dadzą naszej skórze porządnego, odżywczego kopa. Ruchy jakie wykonujemy przy aplikacji tych kremów (rano i wieczorem) mają wpływ na napięcie naszej skóry i to jak będzie ona wyglądać w przyszłości.
          Ruchy o jakich mowa, to ruchy anty grawitacyjne, chodzi o taki sposób nakładania, który przeciwdziała grawitacji i po dłuższym czasie praktykowania, da efekt naturalnego liftingu. Skóra nie będzie opadać, więc działamy tutaj w dobrej wierze, aby nasza skóra przez wiele lat była napięta. Pamiętamy również o delikatnym masażu twarzy podczas nakładania kremu, ponieważ takie działanie pobudza metabolizm komórkowy. Dzięki temu poprawia się przepływ krwi i limfy i w efekcie, nasza skóra wygląda lepiej. Poniżej macie schemat, krok po kroku, jak dokładnie to robić i pod zdjęciem omówię każdy krok dokładnie.


1. Kierunek naszych ruchów to od brody do skroni. Od tego momentu dobrze jest zacząć, aby przejść dalej. Nakładamy krem na brodę i delikatnie naciskając na skórę, przesuwamy krem od brody w kierunku skroni, nie naciągając skóry za mocno.
2. Następnym krokiem jest nałożenie kremu od okolic nosa, w kierunku skroni. Podobnie jak poprzednie robimy to delikatnie masując, nie naciągając skóry za mocno.
3. Na czole również kierujemy się w kierunku skroni, ale w poziomie, nie ściągamy czoła w dół. Od środkowej części czoła, przesuwamy krem do jego zewnętrznych części, tak jak poprzednio bez mocnego naciągania skóry.
4. Ostatnim krokiem jest nałożenie kremu na nos i robimy to, od środka czoła, w dół do czubka nosa.

          Nakładając krem punktowo na czoło, policzki nos i brodę zaczynamy wklepywanie połączone z masażem od dolnej części twarzy, taki sposób jaki omówiłam Wam powyżej. Regularność wykonywania ruchów anty grawitacyjnych da efekty już po kilku tygodniach. Naprawdę widać, że skóra jest bardziej napięta, elastyczna i jakby delikatnie uniesiona do góry (jeżeli wiecie o co mi chodzi).
           Jeżeli jeszcze nie nakładacie kremów, toników, płynów micelarnych w taki sposób, warto spróbować. Jestem przekonana, że Wasza skóra będzie wdzięczna i Wy na pewno za parę lat sobie podziękujecie. Ja robię to od stosunkowo niedawna, a już widzę efekty na twarzy. Regularność i odpowiednie dobranie kremów, pozytywnie odbije się na naszej skórze.

          Tak mnie nauczono aplikacji kremów więc postanowiłam się tym z Wami podzielić, jednakże zauważyłam, że sporo jest informacji o przeciwnym kierunku. Od zewnątrz do wewnątrz, ja jednak nakładam krem tak jak za instruowałam Wam powyżej. Jaki jest Wasz sposób, którą zasadą się kierujecie?

Spróbujecie tego sposobu, czy raczej pozostaniecie przy swojej standardowej aplikacji?
- aGwer

Zobacz też:

32 komentarze :

  1. Odrazu skojarzyło mi się z masażem Tanaka patrząc po zdjęciach :) kremy co prawda wklepuję bo nie dają mi dobrego poślizgu, ale raz dziennie przez 10 min twardo masuję i tam właśnie występują ruchy o których mówisz + kilka innych :) przy okazji świetna sprawa mija dopiero tydzień masażu, a linie przy nosie są już prawie niewidoczne chyba, że bardzo się wyszczerze.mam nadzieję, że za parę miesięcy będzie jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super! Zdradź co to za dodatkowe ruchy i jaki masaż robisz? :)

      Usuń
    2. Tak jak napisałam, masaż Tanaka czyli ten najbardziej popularny :) wpisz sobie na YouTube Tanaka self massage filmik ładnie obrazuje co i jak

      Usuń
    3. A dzięki, nie ogarnęłam że napisałaś. Rzucę okiem! :)

      Usuń
    4. Też robię ten masaż - rzeczywiście dość szybko widać efekty. Al Khazar, jak mocno naciskasz?

      Usuń
  2. cudowna jesteś taka saute <3 a post bardzo fajny - ja np. stosuję kroki od Clarinsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi worami i zaczerwienionymi ustami? Żartujesz!
      Ale dzięki :*

      Usuń
  3. ??? tzn. przed Twoim postem stado babek siedzących po kilka lat w blogosferze nie miało pojęcia o nakładaniu kremu na twarz i Ty guru blogosfery teraz dopiero je uświadomiłaś.... hehe, masakra, jakie wy wszystkie gówno wiedzące jesteście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, oczywiście że nie :D To są tylko moje spostrzeżenia i wskazówki, dla osób, które nie są w temacie.
      Tylko ciekawe kto powiedział, że ja niby jestem "guru" ^^

      Szkoda, że my "gówno wiedzące" mamy odwagę podpisać się pod tym co mówimy ^^

      Usuń
    2. Czytam wiele blogów i jeszcze nie czytałam takiego postu,więc przypuszczam,że stado babek siedzących w blogosferze też o tym nie wiem :P
      A Ty Anonimie zluzuj gacie,bo jak widać zrobiły się ciasne po świętach :D

      Usuń
    3. Z takim podejściem jak powyżej to nikt już nie powinien prowadzić bloga, bo w zasadzie wszystko na każdy temat już zostało napisane.

      Aż dziwne że jednak ludzie z tego co piszemy na bieżąco korzystają.

      Usuń
    4. Siostry > hahaha, rozwaliłaś mnie tym tekstem o gaciach :D :*

      Króliczek - prawda? kurcze, chyba nie powinnyśmy pisać nic mądrego bo zaraz się pretensje znajdą, żeśmy ZA mądre! ;)

      Usuń
    5. Miałam właśnie dodać,że w sumie to już blogosfera może zacząć kasować blogi,bo każdy temat był opisany ;)
      Aga,jesteś jedną z pierwszych blogerek,które czytam i lubię od dawna - widzę,że każdy post opisujesz całą sobą,a nie po to,żeby tylko coś dodać,a tu taki Anonim będzie szukał dziury w całym,więc musiałam coś napisać ;) :*

      Usuń
    6. Bardzo mi miło i bardzo się cieszę :*

      Usuń
  4. Szczerze to nigdy się nie zastanawiałam nad tym jak się poprawnie nakłada krem. Po prostu go jakoś rozsmarowywałam,a pod oczy delikatnie wklepywałam,ale od jutra zaczynam robić to tak jako opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa, moge byc i gowno wiedzaca. Pasi mi to. Post swietny i przydatny, od dzis bede pamietac :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do ruchów antygrawitacyjnych całkowicie się zgadzam :). Z tym, że w szkole kosmetycznej podczas nauki masażu twarzy ruchy na czole były do góry, a nie do skroni i to samo z nosem - ruch od czubka ku czole :). Chodzi o to, by wszystko unosić, a ruchy powinny być po mięśniach twarzy. A jak Ty się uczyłaś, to czym był uzasadniony ruch po nosie w dół?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak z nosem, ale czoło w azjatyckiej praktyce masujemy w kierunku skroni żeby odprowadzić limfę i pozbyć się opuchlizny.Azjatki zwykle młodo wyglądają (chyba, że się zapuszczą wiadomo, że nie każdy o siebie jakoś super dba) więc coś w tym musi byc :)

      Usuń
    2. Właśnie tak mi się wydaje, że chodzi o pobudzenie przepływu krwi i limfy. Ale muszę zajrzeć do notatek, bo szczerze mówiąc uzasadnienie wyleciało mi z głowy :P

      Usuń
  7. Znam te techniki ale szczerze mówiąc zazwyczaj nie mam czasu... chyba dobrze byłoby wreszcie to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ignorantką! No cóż, pewnie kiedyś za to zapłacę wielką zmarchą :D Jedyne czego pilnuję, to aplikacji kremu na szyję, żeby robić to w kierunku do twarzy a nie odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz ładną cerę :)
    Ja zwykle wklepuję jak mam krem na palcach albo jak się spieszę lub nie mam siły to smaruję jak mi wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z cerą raczej nie mam problemów, tylko czasem się zaczerwienia ;P

      spróbuj wprowadzić zmiany, może zauważysz różnicę :)

      Usuń
  10. Ja nakładam od środka twarzy zawsze na zewnątrz. Trochę mi wychodzi jak Ty pokazałaś a trochę nie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się staram nakładcc mniej więcej tak jak napisałaś, choć na policzkach przeważnie wcieram krem kolistymi ruchami :P co pewnie zbyt dobre nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc, nie zwracałam uwagi na sposób aplikacji kremu dotąd, aż nie zauważyłam pierwszych oznak mijającego czasu. Od tamtej pory dużo bardziej się do tego przykładam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba najczęściej wklepuje, ale czasem robię sobie masaż twarzy i wtedy używam olejku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, ja bardzo nie lubię olei na twarz... :/

      Usuń
  14. U mnie nakładanie kremu na twarz szczególnie rano jest ekspresowe i nawet się nie zastanawiam jak to robię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj te anonimy :) naprawdę nie mam pojęcia co kieruje kimś kto poświęca swój czas na przeczytanie czegoś i napisanie komentarza, tylko po to, żeby komuś pojechać, wkurzyć, zdemotywować. No naprawdę nie ogarniam PO CO.

    Przechodząc do meritum. :) Bardzo ciekawy i przydatny post. Wszystko wytłumaczone bardzo jasno, właściwie wystarczy przeczytać tytuł i obejrzeć zdjęcia, a cała treść staje się świetnie przyswojona.

    I taka jeszcze jedna dygresja. Zazdroszczę Ci cery :) koloru i stanu.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku