aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Najlepszy płyn dwufazowy z L'oreal

          Powiem Wam dzisiaj o sobie coś, czego pewnie nie wiecie (albo nie pamiętam czy Wam mówiłam), ale nie cierpię płynów dwufazowych! Ta okropna tłusta warstwa, która zostaje po zmyciu makijażu, która wchłania się wieczność jest dla mnie nie do zniesienia. Dlatego unikam jak ognia, bo po prostu nie mogę tego znieść. Jakim cudem więc dziś piszę o płynie dwufazowym? Ponieważ warto o nim napisać i osoby, które podobnie jak ja nie lubią takich płynów, muszą poznać tego gagatka. Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego, zapraszam Was na dzisiejszego posta.



          Na ten płyn dwu fazowy wpadłam całkowicie przypadkiem. Robiłam zakupy u mojego ulubionego sprzedawcy na allegro i ten płyn wpadł mi w oko. Ponieważ 9,99zł to całkiem przyzwoita cena pomyślałam sobie, co mi tam! Spróbuję! Tym oto sposobem wpadł mi w ręce jakieś pół roku temu. Od tego czasu nie wyobrażam sobie mojego demakijażu bez niego. Dlaczego?
          Ponieważ nie zostawia okropnej, tłustej warstwy, ani żadnego filmu na skórze. Przez moment jest ona po prostu mokra, jak się wchłonie nic na niej nie zostawia. To pierwsza sprawa. Druga kwestia, to idealny demakijaż. Wystarczy jeden, słownie: JEDEN płatek na każde oko żeby dokładnie zmyć nawet mocny makijaż. Wierzcie mi na słowo, że nawet czarne smoky, na czarnej kredce bez problemu domyje jednym wacikiem. Czasem, bardzo rzadko, ale czasem wymaga poprawek płynem micelarnym, ale to chyba tylko wtedy kiedy za bardzo się nie przykładam. Zmywa makijaż wodoodporny, wszelkie pomadki, eyelinery nie są mu straszne. Jest po prostu świetny.



          Jedynym jego minusem jest mała wydajność. Taka buteleczka 125ml starcza mi dokładnie na miesiąc, a że ja się maluję często, to samo rozumiecie. Wynika to jednak z kiepskiego dozownika. Mimo małych rozmiarów, strasznie rozlewa produkt i nierównomiernie wydobywa. Dziwna sprawa, bo nie wydaje się felerny, ale trzeba się przyzwyczaić. 
          Poza tym nie mam się do czego przyczepić, nie przeszkadza mi to, że jest dostępny tylko online i tak sporo zakupów robię w ten sposób. Szukałam go w wielu drogeriach, ale niestety nie jest dostępny stacjonarnie. 


          Jest to jeden z lepszych płynów dwu fazowych, a używałam już 4 czy 5 firm i żaden jeszcze nie spełnił moich wymagań. Ten póki co jest niezastąpiony i na pewno będę do niego wracać. Ostatnio kupiłam nawet dwie buteleczki na raz, na pewno zrobię podobnie przy następnej okazji.

          A któraś z Was znalazła już swój idealny płyn dwu fazowy?

PS. Co prawda chcę w tym roku odejść od demakijażu w ten sposób, chciałabym kupić sobie rękawiczkę Glov On-To-Go, która dokonuje makijażu tylko za pomocą wody. Znacie ją, polecacie?
- aGwer

Zobacz też:

20 komentarzy :

  1. nigdy nie probowałam plynów dwufazowych :) ja lubie z Garniera

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz to dobrze wiedzieć, ja dopiero co kupiłam dwufazowy płyn Nivea, zobaczymy jak się sprawdzi, ten będzie kolejny :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię dwufazówki, najbardziej z Ziai, albo Garniera, ale z Loreala jeszcze nie miałam, więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy to ten sam jak ten dostępny w naszych drogeriach tylko w innym opakowaniu. Używam właśnie go i jest całkiem fajny tylko mój się troszkę "zepsuł" ale na szczęście nie robi mi krzywdy i zmywa nadal makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, sprawdzę go na pewno żeby porównać. Nawet nie wiedziałam, że jest jakiś dostępny :P

      Usuń
  5. Kiedyś spróbowałam płyn dwufazowy ale z Ziaji i się zrazilam

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje oczy bardzo nie lubią płynów dwufazowych...

    OdpowiedzUsuń
  8. Rękawiczki nie znam, ale sam płyn na pewno trafi lada moment w moje dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam go. Ja mam zamiar wypróbować z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A tam, jak taki mały i starcza Ci na miesiąc, to wydajny! :) Właśnie szukałam jakiegoś dobrego płynu, szkoda, że dopiero teraz się z nami dzielisz tym cudeńkiem. :) Póki co kupiłam w Naturze Delię za niecałe... 6 zł duża butelka (ale nie dwufazowy, choć i tak jest w ofercie). Zmywa doskonale, ale czasem szczypie w oczy. Z płynów dwufazowych lubię tylko Marion (niebieski lub czerwony).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, ja tych marionowych bardzo nie lubię. Przynajmniej tego niebieskiego ;P

      Usuń
  11. Moja ulubiona dwufazówka to Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie demakijaż rękawicą :D
    Nie miałam jeszcze płynu dwu fazowego,ale ostatnio widziałam je u siebie na promocji,więc jeśli jeszcze będą kupię na próbę ;) Może w końcu nie będę musiała zamawiać z Polski po kilkanaście butelek micela z Biedry :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się właśnie zapoznałam z dwufazowcami i bardzo mi podpasowały :) lepiej zmywają makijaż oczu niż zwykłe micele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to prawda, są znacznie lepsze jeżeli o to chodzi :)

      Usuń
  14. dotychczas próbowałam tylko ziaji, ale nie przepadam za tłustym filmem :\

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dwufazówki lubię z Bielendy, ale i tak najczęściej sięgam po micele.

    OdpowiedzUsuń
  16. W to czarne oko nie chce mi się wierzyć, ale to pewnie kwestia umiejętnego demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku