aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Yankee Candle, Mandarin Cranberry ocieplacz zimowy

          Ponieważ mamy niedzielę, a w niedzielę fajnie otulić się przyjemnym, ciepłym zapachem. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie wyobrażam sobie mojej codzienności bez jakiegoś zapachu w moim domu. Ja od kiedy na dworze panuje wichura, połączona z deszczem, śniegiem i wszelkiego rodzaju zimnymi stworzeniami pogodowymi, poza ciepłym kocem i herbatą ocieplam się cudownym zapachem Mandarynek z żurawiną od Yankee Candle. Jeżeli chcecie wiedzieć czy warto ten zapach spróbować na własnym nosie, zapraszam!

yankee-candle-mandarin-cranberry

          Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. Nie mam zamiaru owijać w bawełnę i od razu Wam powiem, że jeżeli lubicie zapach żurawiny, mandarynka Wam nie straszna, to jest to wosk dla Was idealny! Dlaczego? Ponieważ połączenie tych dwóch zapachów daje niesamowicie przyjemne doznania. Jest to świeży, mocno owocowy i intensywny zapach. Połączenie cytrusów, ze słodkimi nutami jednocześnie pobudza i relaksuje. Mocno wyczuwalna żurawina, delikatnie z przebijającą się mandarynką dają cudowne uczucie odprężenia, orzeźwienia, nie przytłaczając jednak swoją intensywnością. Jest to idealny zapach na wieczór z książką, czy dobrym, lekkim filmem.
          Poniekąd można by go wpisać w zapachy świąteczne, ale dla mnie to taki raczej jesienny zapach, więc idealnie wpasowuje się w aktualną pogodę. Jest raczej intensywny, fajnie rozchodzi się po mieszkaniu i nie drażni, raczej wzbudza taką pogodną, spokojną atmosferę. Najlepsze jest to, że po zgaszeniu jest wyczuwalny jest spokojnie przez parę godzin, nawet następnego dnia rano, da się go jeszcze delikatnie wywąchać.

          To zdecydowanie jeden z moich ulubionych wosków Yankee i muszę się przyznać, że raczej na stałe zagości w mojej skromnej kolekcji (która ostatnio niebezpiecznie się powiększa...). Jeżeli macie na niego ochotę, możecie go oczywiście dostać na www.goodies.pl.
          Są tu jeszcze jacyś żurawinowo mandarynkowi fanatycy?
- aGwer

Zobacz też:

23 komentarze :

  1. mam go w planach, moja kolekcja też się niebezpiecznie powiększa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle planuję jakieś nowe zapachy, to jest straszne! :D

      Usuń
  2. U mnie ze stacjonarnych już zniknął, bo szukałam go wczoraj. Też go lubię, ale bardzo spodobał się siostrzenicy mojego M. Ma urodziny za kilka dni i prezentujemy jej kominek + kilka wosków, chciałam ten też, skoro się podobał a już nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam ten wosk, ale jeszcze nie miałam okazji z niego korzystać :) Bomb World to mój ulubiony sklep, dobrze że mam do niego bardzo blisko.

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm to musi być piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wosk i bardzo lubię ten zapach, jeden z moich ulubionych owocowych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja strasznie żałuje ze jest w nim tak mało mandarynki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam czuję je dość mocno, aczkolwiek fakt to żurawina jest tutaj dominująca.

      Usuń
  7. Tego zapachu jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie jak on pachnie :) myślę że przypadł by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to powąchaj, jest super :)

      Usuń
  9. Ostatnio wąchałam sobie te woski i ten najbardziej mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam suszoną żurawinę; to moja alternatywa dla słodyczy, kiedy mam ochotę ma deser. Mandarynki niedozownie łączą się ze świętami, więc jest to mieszanka akurat na ten czas i jak słusznie zauważyłaś - iście jesienną pogodę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham ten zapach! Kupiłam małą świeczuszkę o tym zapachu, ale chyba mam za duży pokój, bo ją dość słabo czułam. I tak się właśnie zastanawiam, czy wosk nie pachniałby bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ten zapach :) po słonym karmelu, zapachu bawelny i smoczym owocu to kolejny mój faworyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię go, póki co odpuściłam sobie palenie wosków ze względu na niemowlaka w domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie również jest to zapach bardziej jesienny niż zimowy. :) Lubię go, ale nie kupię chyba ponownie, bo wolę bardziej tajemnicze zapachy, z głębią lub po prostu oryginalne. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To był mój pierwszy wosk jaki kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku