aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Świetny pędzel do podkładu na każdą kieszeń: Hakuro H50

          Chociaż ostatnio wróciłam do nakładania podkładu palcami, to swego czasu robiłam to tylko i wyłącznie pędzlem. Jednym z moim ulubionych do tego zadania, jest tytułowy Hakuro H50, na który, żeby Was nie skłamać, czaiłam się prawie rok. Nie wiem czemu tak późno wpadł w moje ręce, ale cieszę się, że jest ze mną i mogę go używać. Dzisiaj chciałabym go Wam bliżej przedstawić i powiedzieć kilka słów, co jak i dlaczego. Więc jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii na temat tego pędzla, w kolejnym odcinku serii PędzLove, zapraszam! 

hakuro-h50

hakuro-h50

Pędzel Hakuro H50 to płaski, klasyczny flat top, którego głównym przeznaczeniem jest nakładanie podkładu. Chociaż, nie oszukujmy się, z każdym pędzel możemy zrobić co nam się żywnie podoba, oby efekt końcowy był zadowalający. Włosie jest bardzo mocno zbite, jest go w pędzlu dużo, ale jednocześnie jest bardzo mięciutkie, chociaż jest w 100% syntetyczny. Muszę przyznać, że dzięki temu, pędzel spisuje się świetnie. Nawet lepiej niż lubiany przez wiele blogerek Zoeva 103, który również mam, też lubię, ale to jednak Hakuro H50 wygrywa ten pojedynek.

Nakładanie podkładu pędzlem, często wiąże się z tym, że zostawia on na twarzy smugi, ślady po nakładaniu, lub robi w jakimś stopniu maskę. Ten pędzel nie smuży, nie zostawia śladów, daje chyba najbardziej naturalny efekt, jaki można uzyskać pędzlem. Nie dość, że cudownie blenduje podkład, nie ważne czy jest gęsty, czy rzadki, to robi to szybko i konkretnie, bez konieczności poprawiania palcami! Nie powiecie mi, że to nie jest pędzel idealny, szczególnie, że ma naprawdę wiele zwolenniczek. Jak widać, nie bez przyczyny. W końcu robi nam dobrze.

Jeżeli chodzi jeszcze o sprawy techniczne, to ma charakterystyczny dla Hakuro (a właściwie 90% pędzli wszystkich firm) czarny trzonek, z nadrukiem firmy i nr pędzla. To oczywiście z czasem się ściera, ale wystarczy tekst zamalować bezbarwnym lakierem do paznokci i po kłopocie. Wygodnie się go obsługuje, nie mam mu nic do zarzucenia (chociaż tak po prawdzie, ja wole pędzle z krótszymi trzonkami).

hakuro-h50

hakuro-h50

Jak możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu, pędzel jest naprawdę mocno zbity i ma bardzo, bardzo dużo włosia, co tylko działa na jego korzyść. Zresztą jak już po tytule widać, jest to naprawdę najlepszy pędzel do podkładu, oczywiście moim zdaniem. W mojej kolekcji już ich kilka jest i póki co, po ten sięgam najczęściej i pewnie zakupię drugi, coby mieć na zapas.

To jednak jeszcze nie koniec, ponieważ najlepsze zostawiłam na ostatnią chwilę. Pędzel Hakuro, poza swoją świetną jakością, ma jeszcze naprawdę niską cenę. Za ten pędzel zapłacicie jedynie 30,90zł na stronie www.powerlook.pl i uwierzcie mi, że będą to naprawdę dobrze zainwestowane pieniądze! Także jeżeli szukacie świetnego pędzla do podkładu, szorujcie na stronę i wkładajcie go do koszyka, bo (co tu dużo mówić) warto go mieć!!

Dajcie znać w komentarzach jaki jest Wasz ulubiony pędzel do podkładu?

- aGwer

Zobacz też:

31 komentarzy :

  1. Mam ten pędzel w swojej kolekcji i jest moim niekwestionowanym numerem jeden - co tu dużo mówić. Za taką cenę i jakość wykonania nic tylko kupować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupilam go niedawno i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ponownie potwierdza się, że nie tylko ja go uwielbiam :)

      Usuń
  3. Nie używałam nigdy pędzla do podkładu - zawszy wykorzystuję do tego paluchy :) ale te Hakuro wołaja mnie od dawna, więc może skuszę się na jakiś podstawowy skład :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam z Deni Carte i Pixie i ostatnio zawojowały moje serce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pędzel do podkładu Maestro ale jeszcze nigdy go nie używałam. Jakoś nie mogę się do niego zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, a może Ci przypasuje? :)

      Usuń
  6. najlepszy jest H51, numerek wyżej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne opinie słyszałam, ale też chętnie go kiedyś sprawdzę ;)

      Usuń
  7. Ja nie używam pędzli do nakładania pudru, podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim ulubionym pędzlem do podkładu jest Hakuro H50s, czyli mniejszy odpowiednik tego H50 :) A do minerałów kabuki z Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co tam pędzle, zapomniałam dopisać, że ostatnio odkryłam w końcu moc Beauty Blendera :D

      Usuń
    2. Oooooo.. No to kolejny cudak do podkładu!

      Usuń
  9. Mam, lubię go:) nie lubię go czyścić - jest bardzo mocno zbity i trzeba się namęczyć, żeby go wyczyścić (szczególnie, jak jest lejący podkład i się wpije w pędzel). Lubię też nakładać podkład glam brushem t16, albo gąbką RT, czy glam sponge:) A ostatnio wróciłam do nakładania podkładu dłońmi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też i to z nie znanych mi przyczyn... xD

      Usuń
  10. Muszę się zaopatrzyć w pędzel Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam "eske" i uwielbiam ja do minerałów :) pędzel jest świetny, miły dla skóry i tani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jeszcze wersji "S" ale pewnie kiedyś się to zmieni :D

      Usuń
  12. Mam go w dwóch różnych wersjach i bardzo lubię ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam żadnego pędzla z Hakuro :)
    Ankieta wypełniona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO niedobrze, bo są świetne! :)

      Usuń
  14. mam ten pędzel i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam wersję H50S i jest to mój ulubiony pędzel ze wszystkich :) pięknie "wklepuje" puder, wszystko się trzyma cały dzień na buzi, a włosie łatwo się myje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. w koszyku miałam h51 :D ale zmieniam na h50 :D muszę go spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam jego mniejszą wersję H50s, odkąd jest u mnie to zawsze nim nakładam podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam podkładu mineralnego i nakładam go jego mniejszym braciszkiem, H50s :)
    Jest cudowny, ale do stosowania na całej twarzy nieco za mały - nakładanie podkładu na moje wiecznie czerwone policzki, gdzie potrzebuje więcej produktu, zajmuje sporo czasu! Dlatego planuje kupić właśnie H50, będę używała ich razem ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam pędzel kabuki od Earthnicity Minerals. Strasznie cięzko było mi znaleźć odpowiedni dla mnie pędzel. Ten jest z syntetycznego włosia, nie podrażnia i jest takie mięciutki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam wiele pędzli od hakuro i są dobrej jakości ale akurat na model H50 bym się nie odważyła. Wiele koleżanek wizażystek potwierdziło że mają wadę fabryczną i po czasie wypadają włoski. Pędzle z zoevy zdecydowanie bezpieczniejsze i lepsze. Zapraszam na nowego bloga, dopiero się rozkręcam :) https://pieknaczybestiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku