aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# 1 + 1 Superpharm na kolorówkę do ust: co warto kupić?

          Od dzisiaj do (o ile mnie pamięć nie myli) 2go marca w drogeriach SuperPaharm jest świetna promocja na kolorowe kosmetyki do ust. To dobra okazja żeby sprawić sobie coś fajnego, na co polowałyście od jakiegoś czasu lub czekałyście na promocję. Ja właśnie w takich chwilach realizuję moją listę zakupów. W związku z tym chciałabym Wam dziś pokazać jakie produkty warto kupić, na co zwrócić uwagę i jeżeli akurat macie ochotę, to o jaką pomadkę, czy błyszczyk trzeba powiększyć swoją kolekcję. Zapraszam!

          Przyznam się, że ja nie mam zamiaru rzucać się na promocję, bo akurat jest. Skusiłam się tylko na dwa produkty i raczej na więcej się nie skuszę. Głównie dlatego, że w tym miesiącu sprawiłam sobie i Nude Dude i komplet pędzli Zoeva, więc ograniczam wydatki. Pisząc dla Was tego posta początkowo chciałam skupić się na każdej marce, jaką możecie znaleźć w SuperPharm, w ostateczności jednak pominęłam dwie, w których na moje oko nie było nic aż tak intrygującego. Stwierdziłam również, że pokażę Wam produkty, które może nie są najtańsze, ale ze względu na ich właściwości warto w nie zainwestować. Jednak na jakie pomadki się zdecydujecie to już Wasza decyzja. Mam jednak nadzieję, że jak przybliżę Wam mazidła naustne łatwiej będzie Wam podjąć decyzję jak już pojawicie się w sklepie. No to lecimy z tym koksem!


1. Revlon Just Bitten Kissable - czyli produkt dwa w jednym, nawilżający balsam do ust połączony z mocnym pigmentem, trwale barwiącym usta. Produkt, który je farbuje, trzyma się długo i odżywia usta, a jego miętowy zapach dodaje świeżości. Jest to chyba jeden z pierwszych, bardziej popularnych produktów tego typu i mamy do wyboru aż 12 odcieni. Jego cena to 49,99 i jak wiecie, aktualnie w tej cenie możecie mieć dwa produkty tego typu lub drugi tańszy (za symboliczny grosik).
2. Bourjois Rouge Edition Velvet - czyli własne już chyba wszędzie matowe, bardzo trwałe pomadki w formie błyszczyka (czyli nakładane ze specjalnej pacynki). Koszt tego cuda to 49,99 ale uwierzcie mi, naprawdę się opłaca, bo jest to produkt mega trwały, który mimo mocnego matu nie wysusza ust, jeżeli dobrze o nie dbacie (mnie początkowo lekko wysuszyły, ale wróciłam do regularnego balsamowania ust i jest dobrze). Teraz wyszły cztery nowe kolory, więc możemy sobie coś wybrać z pośród 8 odcieni.
3. Maxfactor Lipfinity - totalna nowość dla mnie, ale ponoć jest mega trwały! Jest to produkt, a właściwie dwa, które sprawiają, że kolor na ustach trzyma się bez skazy, przez 10h. Mamy tutaj pomadkę w płynie w kolorze, oraz bezbarwny... top coat na wierzch, który nadaje nam tą nieziemską trwałość. Po nałożeniu koloru, czekamy minutę i nakładamy nawilżający, bezbarwny błyszczyk. Producent oferuje 13 kolorów, każdy o świetnej trwałości. Znów koszt to 49,99, ale jeżeli to co mówi producent i użytkowniczki jest prawdą... To muszę dopisać go do listy zakupów!!
4. Rimmel Color Rush - kredki do ust, które ostatnio zrobiły furorę i to właśnie na nie się skusiłam. Mają mocny pigment, trzymają się bardzo długo i fajnie nawilżają. O ile mnie pamięć nie myli, mamy 8 kolorów do wyboru, więc spokojnie coś wybierzecie. Są wygodne w obsłudze i mają fajną cenę, bo kosztują 24,99zł, więc w aktualnej promocji bardzo się opłaca!
5. Rimmel Apocalips - produkt, który mnie osobiście nie przekonał, ale wiem że ma sporo zwolenniczek. Postanowiłam więc o nich wspomnieć, mają spory wybór kolorów i całkiem przystępną cenę. Jeżeli lubicie lepkie, mocno napigmentowane błyszczyki to Apocalips są fajną alternatywą. Ponadto 29,90zł to wcale nie taka zła cena jeżeli Wam się spodobają.
6. L'oreal Color Riche Extraordinaire Liquid Lipstick - czyli eliksir do ust w płynie. Kolejna pomadka w formie błyszczyku, o pięknym połysku, fajnych kolorach i nienagannej trwałości. Ponadto jest to produkt, który opiera się na naturalnych olejach. Dają lustrzany połysk jednocześnie odżywiając usta. Ja używałam tylko jednego parę razy, ale również słyszałam sporo pozytywnych opinii, więc warto zwrócić na nie uwagę. Cena to 42,99zł, więc 1+1 ponownie się opłaca!

          Tak prezentują się moje polecenia, ale może coś pominęłam? Może jeszcze na coś warto zwrócić uwagę podczas tej promocji?
PS. Od jutra startuje nowa gazetka SP i jest fajna promocja na Essie i odżywkę do rzęs 4 Long Lashes!

- aGwer

Zobacz też:

20 komentarzy :

  1. Chyba najbardziej kusi mnie właśnie Rimmel, wyjątkowo ekonomicznie tym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam samo. Za dużo tego wszystkiego mam i bez szaleństw tym razem :)

      Usuń
  2. Ja mam burżujka, bardzo lubię na większe wyjścia. Ale ja mało ustowa jestem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś byłam, nie to co teraz :P

      Usuń
  3. 3 uzywałam ponad 8 lat temu, mega wytrzymałość

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba w końcu kupię te słynne pomadki z bourjois :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są też nowe matowe pomadki w płynie Astor, u mnie w SP Astor jest, nie wiem, jak gdzie indziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też jest, ale nic mnie tam nie zainteresowało, więc pominęłam ich szafę ;)

      Usuń
  6. Za każdym razem jak słyszę reklamę 1+1 na szminki i prezerwatywy to chichram pod nosem:P Świetne połączenie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już po zakupach, skusiłam na Loreala Rouge Caresse, własnie napisałam o nich. Wrzucę za 2 dni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, ze nie mam SP w okolicy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niedobrze, u mnie w mieście są dwa więc tragedii nie ma.

      Usuń
  9. Max Factor Lipfinity są zajebiste! Na prawdę nie do zdarcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skuszę się następnym razem ;)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku