aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Miłość w pudełku, czyli Gift of love ShinyBox

          Luty jak powszechnie wiadomo jest miesiącem zakochanych. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że w tym miesiącu obchodzimy jedno z najbardziej komercyjnych świąt w roku. Tak, mowa tutaj o Walentynkach. Właśnie z tej okazji, ekipa Shiny Box przygotowała dla nas specjalne pudełeczko, pełne miłości! Za pewno znacie już jego zawartość, ale chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat lutowej edycji Shiny Box, Gift of love.

Gift of love ShinyBox

Gift of love ShinyBox

          Kiedy lutowe pudełeczko do mnie trafiło (oczywiście po przygodzie, ponieważ nie było mnie w domu jak kurier przyniósł paczuszkę), okazało się wyjątkowo ciężkie! Jak możecie się domyślać, bardzo mnie to ucieszyło, bo wiadomo im cięższe tym lepsze! Starałam się jak mogłam unikać zdjęć z zawartością pudełka, ale niestety dojrzałam kilka produktów, w tym maskę do włosów od której zacznę.
Bania Agafii - maska drożdżowa do włosów, pobudzająca porost. Miałam już dwa opakowania tej maski, więc wiem, że jest świetna i bardzo się cieszę, że była w pudełku. Na pewno zużyję ją z radością, jak tylko wykończę poprzednie opakowanie! Cena: 13zł/300ml
FM GROUP - żel pod prysznic, który wydawał mi się być żelem z BingoSpa. Pachnie kosmetyczną wanilią i poza oczywistymi właściwościami jakimi jest mycie, zawiera prowitaminę B, która ma działać na naszą skórę wygładzająco. Cena: 20zł/250ml
SYIS - kolagenowe serum do paznokci, stworzone na bazie kolagenu, olejku z drzewa herbacianego, ma przyspieszyć wzrost paznokci, nawilżać i odżywiać płytkę paznokcia jak i skórki. Chociaż zrezygnowałam z kolagenu w pielęgnacji twarzy i ciała jestem ciekawa, czy faktycznie coś pomoże moim sfatygowanym paznokciom. Dołączę go do mojej nowej strategii w walce o piękne paznokcie. Cena: 35zł/10ml

Gift of love ShinyBox

Creme Bar - krem pod oczy visage parfait, który ma uelastyczniać, nadawać jędrności i likwidować worki oraz cienie pod oczami. Nie znam tej firmy, ale jestem ciekawa jak się sprawdzi, bo mój Clinique pewnie w marcu się skończy, więc idealnie się złożyło, że będę mieć zapas. Cena: od 69zł/15ml
YASUMI - express shaker mask, czyli maska w proszku, która pozwala w kilka sekund przygotować sobie maseczkę w specjalnym shakerze, który również znalazł się w pudełku. Moja wersja jest z komórkami macierzystymi jabłoni szwajcarskiej i możecie być pewni, że zamieszczę relację z jej użycia. Cena: 20zł/zestaw
Biały Jeleń - hipoalergiczne mydło BIOomega, z ekologicznymi i certyfikowanymi olejami. Pachnie całkiem przyjemnie, ale... mydło to w końcu mydło. 6,15zł/85g

ShinyBox

ShinyBox

          Dodatkowo w pudełku były też dwie próbki od Faromy i kupon rabatowy na witaminowy mus do włosów z 4senso. Muszę przyznać, że w lutym ekipa SB bardzo się postarała! Naprawdę świetne pudełko, w sumie nie mam się za bardzo do czego przyczepić, poza mydłem. Uważam, że akurat takie produkty są zbędne w tego typu pudełkach, podobnie jak dezodoranty... Żałuję również, że nie otrzymałam wersji z masełkiem TBS, bo bardzo lubię ich masła, a najnowsza wersja wydaje się bardzo kusząca!
          W każdym razie jestem bardzo zadowolona, ponieważ w pudełko znalazło się wszystko co lubię. Coś do włosów, do paznokci, do ciała i coś do twarzy. Całe pudełko w pełni wykorzystam i coś czuję, że będę usatysfakcjonowana!

A Wam jak się podoba Walentynkowa wersja Shiny Box w tym roku?
- aGwer

Zobacz też:

37 komentarzy :

  1. Bardzo przyjemna zawartość, to mydło faktycznie mogli zastąpić czymś innym. Brakuje mi tu czerwonej szminki albo czerwonego lakieru, skoro to Walentynkowe pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Nie pomyślałam o tym :)

      Usuń
    2. Byle nie pomadka z Isa Dora jak było w październikowym pudełeczku.. ale lakierem bym nie pogardziła!

      Usuń
    3. Aż taka zła? Ja tylko parę razy użyłam, bo strasznie dziwnie pachnie.

      Usuń
  2. Zawartość jak najbardziej na plus!

    OdpowiedzUsuń
  3. Shiny już od kilku miesięcy trzyma wysoki poziom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też zauważyłam, że jest znacznie lepiej niż kiedyś :)

      Usuń
  4. Podoba mi się :) postarali się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie pierwszy już raz :)

      Usuń
  5. Przyjemna zawartość - może się skuszę, widziałam, że jest jeszcze dostępna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dzisiaj w końcu mogłam odpakować moje pudełko :) Też do stałam żel FM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyda się, no ale masełko z TBS byłoby leeeeepsze :)

      Usuń
  7. Takie mało walentynkowe, ale dosyć przydatne kosmetyki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale jednak całkiem niezłe :)

      Usuń
  8. Podział na wersje uważam za kompletnie nieudolny pomysł, mam nadzieję, że Shiny nie będzie tego praktykować! Ja ze swojej wersji jestem bardzo zadowolona, otrzymałam masełko TBS oraz emulsję nawilżającą z Dermiki plus oczywiście pokrywająca się reszta produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też mam nadzieję, że to nie zostanie na stałe. Nie lubiłam tego w Glossy, nie polubię tego w Shiny ;)

      Usuń
  9. Świetne pudełko, choć rzeczywiście sądzę, że różne wersje to niezbyt dobry pomysł - może jeszcze gdyby to były dwie różne wersje zapachowe danego kosmetyku...
    Pierwszy raz spotykam się z maską shakerową!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez, ale brzmi ciekawie więc na pewno ją sprawdzę :)

      Usuń
  10. Fajne pudełeczko, lepsze niż glossy ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa zawartość :) ładnie u Ciebie, obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się tu podoba :)

      Usuń
  12. pudełeczko jest bardzo fajne :) gdybym miała pewność, że otrzymam produkt z TBS to bym z pewnością kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  13. zawartość całkiem ok. podoba mi się sam wygląd pudełeczka.

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem zadowolona, chociaż wolałam wersję z TBS, a dostałam tę samą co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej jeżeli mam być szczera ;)

      Usuń
  16. Całe pudełeczko ma bardzo urocza oprawę graficzną :) Z wszystkich produktów najbardziej mnie zaciekawiło express shaker mask od Yasumi - nigdy nie miałam ani nie próbowałam produktu tego typu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie na dniach mam zamiar się za nią zabrać :)

      Usuń
  17. w sumie ciekawa jest jedynie maska i krem pod oczy, reszta mi się nie podoba. może kiedyś nadejdzie dzień, w którym zdecyduje się kupić takie pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przed chwilą czytałam innego posta dotyczącego tego pudełka i widzę, że otrzymałaś nieco inne produkty oraz nie miałaś książki.
    Mimo to fajne pudełko, to serum do paznokci jest ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. do mnie trafił BeGlossy walentynkowy - chwila emocji, szybka randka , ale skończyło się na romansie- raczej nie znalazłam tam miłości :DD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku