aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Urban Decay: Naked basic 2

          Paletka Urban Decay Naked Basics 2 trafiła do mnie podczas świąt wielkanocnych jako jeden z prezentów. Właściwie od razu poszła w ruch (oczywiście zaraz po zrobieniu zdjęć) i dziś chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na jej temat. Urban Decay Naked Basics 2 jest drugą wersją palet z serii Basics i jest uzupełnieniem większej palety Naked 2. Znajdziecie dzisiaj odpowiedź na pytanie jakiej jest jakości i czy warto ją kupić?

Urban-Decay-Naked-Basics-2

Urban-Decay-Naked-Basics-2

          Jako (była) posiadaczka palety Urban Decay Naked 3 byłam przygotowana na to, jaka jest jakość oferowaną przez firmę. Paleta jest wykonana z plastiku, ale mam wrażenie, że jest otoczona jakaś delikatną kauczukową warstwą, przez co nie jest śliska i ten efekt bardzo mi się podoba. Jest wykonana bardzo porządnie, mam wrażenie że spokojnie wytrzyma upadek. W środku znajdziemy sześć cieni w całkowicie neutralnych kolorach, wszystkie posiadają Pigment Infusion System™ opracowany przez firmę UD: 5 matowych cieni i jeden, najjaśniejszy lekko satynowy, idealnie nadaje się na podbicie łuku brwiowego.

Urban-Decay-Naked-Basics-2

          Cienie mają faktycznie mocny pigment, dobrze się nimi pracuje i fajnie się rozcierają. Bez problemu łączą się z inny cieniami, są bardzo trwałe i nie blendą w ciągu dnia. Mam im jedynie do zarzucenia to, że okropnie się pylą podczas nakładania na pędzel, są po prostu bardzo suche i przez to niestety cienie na pewno nie będą wydajne. Sporo pyłku zostaje w palecie podczas wykonywania makijażu i jest to największy minus tej paletki.

Urban-Decay-Naked-Basics-2

Urban-Decay-Naked-Basics-2

          Dobór odcieni w palecie Urban Decay Naked Basics 2 pozwala stworzyć makijaż dzienny jak i mocny wieczorowy. Bardzo ją lubię ponieważ jest idealna do wykonania szybkiego makijażu, ma wszystkie kolory, które budują oko w wielu kompozycjach kolorystycznych, oczywiście zachowanych w odcieniach neutralnych. Jest świetna na wyjazd i jeżeli mamy mało czasu, a lusterko bez problemu pozwala na wykonanie nawet pełnego makijażu twarzy. Właściwie od kiedy ją mam cały czas jest pod ręką i na pewno nie raz będzie ze mną jeździć w mojej wyjazdowej kosmetyczce.

Urban-Decay-Naked-Basics-2

          Przygotowałam swatche nałożone palcem na dłoń bez użycia bazy. Od lewej macie cienie po kolei jak w palecie: Skip (najjaśniejszy, delikatnie satynowy cień), Stark (lekko ciemniejszy, beżowy, podbity delikatnie różem, całkowicie matowy), Frisk (chłodny beż z domieszką brązu, również w pełni matowy), Cover (średni brąz, delikatnie cieplejszy, określiłabym go jako lekko karmelowy), Primal (bardzo chłodny średni brąz), Undone (najciemniejszy, mocno głęboki chłodny brąz).

Urban-Decay-Naked-Basics-2

          Paleta Urban Decay Naked Basics 2 świetnie sprawdzi się u tych z Was, które lubią neutralne kolory i nie lubią szaleć w makijażu. Sporo kolorów z palety nada się jako cienie transferowe w innych makijażach i jest to jedna z jej głównych zalet. Chłodny dobór kolorów sprawia, że paleta jest niezwykle uniwersalna i nada się również dla osób z ciemniejszą karnacją. Poza okropnym osypywaniem, z którym generalnie można sobie poradzić, uważam, że jest to paleta godna uwagi. Poza promocją kosztuje 119zł, ale jak wiecie w Sephorze często bywają przeceny i warto wtedy się nią zainteresować.
          Czy warto ją kupić? Uważam, że tak, szczególnie jeżeli nie lubicie kolorowych makijaży, a preferujecie neutralne oczy, nawet bardzo delikatne. Powiem Wam szczerze, że warto, bo jest to jedna z nielicznych palet, które możecie zabrać na wyjazd bez obawy, że zabraknie wam jakiegoś koloru, albo że będzie ich za dużo, a mnie osobiście, właśnie tego brakowało. Jestem bardzo zadowolona i będę ją na pewno polecać, ostrzegając jednak przed nadmiernym osypywaniem.

Jak Wam się podoba paleta Urban Decay Naked Basics 2?

- aGwer

Zobacz też:

58 komentarzy :

  1. Pięknie wygląda, ale i tak cieszę się, że zakupiłam paletkę MAC z serii Cinderella, jest dla mnie nieoceniona :) i nie żałuję tej decyzji. A wybierałam właśnie między Naked Basic 2, a nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i tak bym chciała paletkę Cinderella, ale nie zdążyłam :(

      Usuń
    2. Powiem Ci, że się rozeszły jak świeże bułeczki... Byłam w salonie MAC na drugi dzień od wydania i Pani Makówka powiedziała, że już wczoraj zostały wszystkie wyprzedane... A ja ledwo zdążyłam zamówić przez Internet, bo pół godziny po zamówieniu już był napis Sold out... Masakra :)

      Usuń
    3. No trudno, niestety raczej już jej nie dorwę :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda, dobór kolorów jest naprawdę udany.

      Usuń
  3. Wygląda wspaniale, takie malutkie cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i nawet to pylenie da się przeżyć :)

      Usuń
  4. Bardzo mi sie podoba. Od dluzszego czasu o niej mysle ale u mnie wygrywaja produkty do twarzy i jakos ciale odkladam jej zakup:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto o niej pomyśleć podczas promocji, wtedy się naprawdę opłaca :)

      Usuń
  5. Jakbym nie miała w ogóle cieni to ją bym właśnie kupiła. Tylko tą. 2 jest o wiele bardziej udana pod względem kolorystycznym od 1. No i jest jakaś taka urocza w swojej prostocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mnie pierwsza wersja kompletnie nie pod pasowała..

      Usuń
  6. Ja ostatnio zastanawiam się nad nią albo 1 i nie wiem, którą wolę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Basics 1 kompletnie się nie podoba, ale wiadomo, dobór kolorystyki to kwestia gustu.

      Usuń
  7. Piękna ta paletka :) Może mi też ją zajączek kiedyś przyniesie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się tak samo jak jej młodsza siostra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jednak bardziej podoba się 2ka, oj zdecydowanie.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dokładnie, można ją już tak nazwać :)

      Usuń
  10. Świetna opcja na wyjazd :) Kolorki w sam raz dla mnie do makijażu dziennego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką myślą ją wybrałam, nie dość że dobra na co dzień to jeszcze fajna na wyjazd!

      Usuń
  11. Myślę już od długiego czasu nad jej zakupem, bo potrzebuję czegoś małego na wyjazdy, a jedyne co mnie odwodzi od niej to opinie, ze nie jest tak dobra jak duże paletki Naked pod względem jakości cieni.
    Może w końcu się na nią skusze, ale na razie pierwszeństwo ma czekolada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo zadowolona z jakości, miałam też większą wersję i uważam, że jakość jest BARDZO porównywalna :)

      Usuń
  12. Mam palety Naked 1 2 3 i to mi na razie wystarczy, choć pigmentacją basic 2 byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że mając całą trójkę spokojnie sobie poradzisz :)

      Usuń
  13. Przepiękna paletka! To są zdecydowanie moje kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna pigmentacja cieni ;) no i dość spore są według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Każdy cień ma 1,3g :)

      Usuń
  15. ja co do paletek NAKED mam bardzo mieszane uczucia. Raz bardzo bardzo chcę, a za chwilę mi przechodzi. Teraz też poczekam aż mi przejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie powinnaś tym razem? :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Kompletnie mnie to nie dziwi, ja też bardzo lubię :)

      Usuń
  17. Faja jest, ale jak dla mnie zbyt podstawowa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie takiej potrzebowałam, bo większość jakie posiadam jest właśnie mało podstawowa :P

      Usuń
  18. Osypywania się trochę boję, ale kolorystycznie paleta jest przepiękna i podoba mi się bardziej niż jedynka :) Przyjemnego używania!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu z osypywaniem jeżeli wiesz jak usunąć to, co się osypie. A to naprawdę nie jest trudne :)

      Usuń
  19. Gratulację! Tak wspaniała nagroda na pewno ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Patrząc na swatche w życiu bym nie powiedziała, że one pylą - wyglądają na kremowe. :) Na co dzień nie maluję oczu cieniami, bo mam bardzo wrażliwe, ale takie kolory nadają się na każdą okazję. :) Mimo wszystko pierwszą paletką, jeśli jakąś kiedykolwiek kupię, będzie czekoladowa od Too Faced. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że to właśnie na Too faced się zdecydujesz, jest genialna!

      Usuń
  21. O Jezus Maria. Dostałam właśnie ataku serca! Nie wierzę, że wreszcie przygarnę Mary Lou <3 dziękuje pięknie za poprawienie mi dnia, zaraz skrobię maila! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że sprawiłam Ci radość! :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że mail z adresem doszedł :)

      Usuń
  22. Uwielbiam tę paletkę, chociaż również uważam, że pylenie jest jej minusem. Preferuję jednak konsystencję, którą można znaleźć w Naked 3 - kremową. Mimo wszystko Basic 2 jest idealna na wyjazdy :) Wprawdzie 119 zł to bardzo dużo, ale w Sephorze jest sporo promocji i da się ją kupić taniej. Ja na przykład kupiłam swoją za jakieś 80-85 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moja kosztowała 96 na tej promocji - 20%, więc i tak nie najgorzej :)

      Usuń
  23. Gratulacje :)
    Ładne zdjęcia ^ ^ kolory dla początkujących choć szkoda że pyli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki ;)
      Z pyleniem można sobie poraaaadzić :)

      Usuń
  24. Bardzo fajne kolorki.Myślę,że każdy był by w stanie coś nimi zmalować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna Paleta, lubię brązy.
    Gratuluję zwyciężczyni, szczęściara B-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też szaleję za brązami, chociaż swego czasu wolałam szalone kolory :)

      Usuń
  26. Jestem zwolenniczką matowych cieni, dlatego tez cieszę sie, ze Mikołaj przyniosl mi ja pod choinkę :D. Bardzo podobaja mi się w niej kolory. Sa takie uniwersalne. Moze kiedys przekonam sie do tych cieni z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku