aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade: dark brown

          Makijaż moich brwi od dawna sprawia mi trudność, ponieważ są one dość specyficzne. Włoski mam dość długie, ale rzadkie więc mam sporo prześwitów, a przez ich długość ciężko je ujarzmić. Moje poszukiwania idealnego sposobu ich uzupełniania wciąż trwa, ale na mojej drodze trafiłam na produkt, który na dłuższą chwilę wstrzymał ten proces. Mowa oczywiście o Dipbrow pomade Anastasia Beverly Hills, czyli o słynnej na blogach i wielu urodowych kanałach Youtube pomadzie do brwi. Moja pomada jest w kolorze dark brown i właśnie ją chcę Wam dzisiaj pokazać.

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

          Firma Anastasia Beverly Hills, niestety nie jest łatwo dostępna w Polsce. Nie ma żadnego sklepu stacjonarnego, gdzie można byłoby wszystkie produkty na żywo zobaczyć, pomacać i kupić mając pewność, że są oryginalne. W związku z tym, my, kosmetykomaniaczki musimy nieźle się natrudzić, żeby dostać jakikolwiek produkt tej firmy. Owszem, są strony internetowe, które oferują produkty Anastasia Beverly Hills, ale często ceny są mocno zawyżone, a zamawianie ze strony producenta opłaca się tylko i wyłącznie podczas zbiorowego zamówienia. Ja nie mogłam się powstrzymać przed zakupem i jak tylko pojawiła się okazja, nie omieszkałam z niej skorzystać i tym oto sposobem dziś mogę Wam przedstawić pomadę do brwi z ABH!

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

          Pomada do brwi z Anastasia Beverly Hills zamknięta jest w eleganckim, szklanym słoiczku o pojemności 4g. Koszt tego maleństwa to 99zł, ale jest warta każdej wydanej złotówki, mogę Wam to zagwarantować. Przede wszystkim muszę Wam powiedzieć, że opakowanie jest naprawdę solidnie wykonane i nawet podczas upadku, produkt jest bezpieczny. Ja jednak wiem, że bardziej interesuje Was to, co jest w środku!
          Po odkręceniu wieczka naszym oczom ukazuje się ciemną brązowy produkt, który ma konsystencję cienia w kremie. Pomada, ma bardzo mocny pigment, w związku z czym trzeba z nią trochę uważać i wyczuć podczas nakładania. Dzięki kremowej konsystencji, możemy kontrolować nasilenie koloru brwi, jeżeli mamy ochotę na delikatniejszą wersję, możemy produktu nałożyć mniej i delikatniejszymi ruchami. Jednakże, jeżeli mamy ochotę na mocniej podkreślone brwi, wystarczy dołożyć produktu, uzyskując mocniejsze krycie. Jeżeli chodzi o samo użytkowanie to jest niesamowicie przyjemne, wystarczą delikatne muśnięcia, aby kolor osadził się na brwiach, mam wręcz wrażenie, że produkt jest miękki, przez co łatwo nim na brwiach manipulować. Możemy uzyskać naprawdę subtelnie podkreślone brwi, wzmocniony efekt, jak i mocne przerysowanie. Ja poniżej pokazałam Wam taką... hmm... hardcorową wersję, ale chciałam żebyście mogli zobaczyć jaką diametralną różnicę daje użytkowanie pomady. Oczywiście wszystko zależy od naszych umiejętności i od tego, jaki chcemy uzyskać efekt końcowy.

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

          Odcień dark brown, to chłodny średnio ciemny brąz, który mówiąc szczerze idealnie pasuje do moich włosów jak i do odcienia mojej cery. Jestem niesamowicie zadowolona, że wybrałam właśnie ten kolor, ponieważ jest w tym momencie perfekcyjny. Zarówno jak chcę coś lekkiego, jak i mam ochotę na ostrzejsze brwi. Chłodny odcień tego brązu sprawia, że będzie pasował właściwie każdej szatynce. Jest bardzo uniwersalny, a ja właśnie takie kolory uwielbiam ponieważ można się nimi bawić bez obawy, że nagle staną się ciepłą pomarańczą.
          Ponadto, muszę pochwalić go za niezłą trwałość, kolor nie blaknie, nie ściera się i nie rusza na brwiach, lub co gorsza gdzieś na około. Dipbrow pomade wytrwała deszcz, wytrwała pot, nie wytrwała jedynie dłuższego kontaktu z poduszką - ale to moja wina, pozwoliłam sobie na drzemkę, któregoś dnia.

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

Anastasia-Beverly-Hills-Dipbrow-pomade

          Przyznam szczerze, że z produktem trzeba nauczyć się obchodzić, wyczuć i wprawić się w jego obsłudze. Jeżeli nie używałyście wcześniej tego typu produktów, ani farbek na pewno będziecie potrzebowali kilku ćwiczeń aby osiągnąć zamierzony efekt. Powiedziałabym, że jest to produkt dla średnio zaawansowanych, ale wydaje mi się, że nie jest trudno go opanować, trzeba tylko znaleźć na to chwilę swojego czasu. Produkt jest świetny, naprawdę przyjemnie się nim maluje, a efekty są naprawdę fenomenalne, ale nie będę owijać w bawełnę, że jest prosty, bo wymaga jednak trochę wprawy.

Anastasia Beverly Hills Dipbrow pomade

          Czy jestem skłonna Wam go polecić? Oczywiście! Ale tylko jeżeli chcecie mieć w swojej kosmetyczce produkt, który wymaga nieco wprawy i troszkę więcej czasu, dający niesamowite efekty końcowe. Pomadę warto poznać, mieć w swoich zasobach bo jest niezastąpiona zarówno pod względem kolorystycznym, jak i jakościowym. Jestem bardzo zadowolona z zakupy, aktualnie nie maluję brwi niczym innym i uwielbiam efekt jaki daje na moich brwiach (czy to delikatniejszy jak np. tutaj, czy taki jak pokazałam na zdjęciu powyżej).

          Pomadę możecie kupić na oficjalnej stronie Anastasii www.anastasiabeverlyhills.com, na stronie www.houseofbeauty.pl czy www.premiumusa.pl. Aktualnie najbardziej opłaca się na house of beauty i ja właśnie z tej strony zamawiałam swoją.

Koniecznie dajcie mi znać czy znacie ten produkt i jak Wam się podoba?
- aGwer

Zobacz też:

40 komentarzy :

  1. Świetny efekt moim zdaniem.Warto mieć taką pomadę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja również tak sądzę :)

      Usuń
  2. Efekt jest niesamowity, tak jak pisałam na fanpage'u, bardzo mi się podoba. :)
    Mam na razie swojego ulubieńca jeśli chodzi o stylizację brwi, ale jak go wykończę to rozejrzę się za tym cudeńkiem.

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja preferuję cienie do brwi i żel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli się spieszę i chcę szybko wypełnić brwi, to ja też. Ale jeżeli zależy mi na mocnym, podkreśleniu brwi to tylko pomada :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To tylko jedna z propozycji, ale w stu procentach się zgadzam :)

      Usuń
  5. Ale fajny ten kolor <3 Mi by też taki pasował! Muszę kupić! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, szczególnie jeżeli kolor faktycznie Ci odpowiada :)

      Usuń
  6. Chciałabym ją wypróbować, mam nadzieję, że uda mi się gdzieś dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie w internecie radzę polować, stacjonarnie póki co nie mamy co liczyć niestety.

      Usuń
  7. Słyszałam już o niej i chętnie bym wypróbowała u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli będziesz miała możliwość, to koniecznie!

      Usuń
  8. Produkt wydaje mi się być ciekawy, ale no cóż nie lubię takich mocno namalowanych brwi, zwyczajnie nie podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie tak mocno wyrysowałam, aby dokładnie pokazać kontrast. Można bez problemu uzyskać coś lżejszego ;)

      Usuń
  9. Super produkt, no i Twoje brwi też ;)
    Przypuszczam, że nakładanie tego produktu to jak rysowanie kreski, trzeba po prostu ćwiczyć aż się dojdzie do wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie wymaga to AŻ takiej precyzji jak kreska, ale masz rację tym, że trzeba ćwiczyć ;)

      Usuń
  10. To u mnie by muisłąo być sporo lekcji ;D Anastasiaaaaaaaaaa ma piękne matowe pomadki *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym miała pod ręką produkty Anastasia, byłabym bankrutem. Dobrze, że są tak trudno dostępne:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też! Także z jednej strony chciałabym żeby wprowadzili do naszej Sephory, z drugiej... Wolę jednak cierpliwie zamawiać w necie i nie mieć wszystkiego pod ręką ;)

      Usuń
  12. Piękny efekt uzyskałaś na swoich brwiach :) Nie wiem czy umiałabym się nią dobrze posługiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byś umiała, kwestia wprawy ;)

      Usuń
  13. Maleńkie cudo <3 przymierzam się na kolor dla blondynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zastanawiać, tylko brać! :)

      Usuń
  14. Znam, mam i lubię <3 Moje brwi zrobiły level up dzięki tej pomadzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre określenie! Moje zrobiły to samo ;P

      Usuń
  15. Niesamowicie wygląda na brwiach :) Myślę że warto zainwestować w ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo dobrego słyszałam o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i nie mogłam się już po prostu powstrzymać! :)

      Usuń
  17. Bardzo fajny efekt uzyskałaś na brwiach :) Ja mam wrażenie, że na takie produkty mam za mało włosków... Może spróbuję czegoś tańszego na dobry początek, ale nie jestem przekonana. Na co dzień używam albo żelu z Maybelline, albo cienia i żelu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam generalnie mało, albo za długie i dziurawe... Da się wszystko zrobić ;)

      Usuń
  18. mam dwie lewe ręce do takich kosmetyków, z farbą MUFE też się nie polubiłam... od pewnego czasu podziwiam Twoje brewki, ale troszkę w innym wydaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj są mocno przerysowane, na co dzień ich tak nie noszę, coś Ty ;P
      Ale miło mi i tak :)

      Usuń
  19. Ile czekałaś na dostawę ??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Około tygodnia? Nie pamiętam szczerze mówiąc.

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku