aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Secrets of beauty, nadmorskie warsztaty

           Ten rok obfituje w wyjazdy blogerskie, spotkania z blogerami i warsztaty związane z tą dziedziną. Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w trzecim już spotkaniu Secrets of Beauty, które tym razem odbyło się nie w Warszawie, a nad morzem, w Jastrzębiej Górze. Choć miejscowości nadmorskie nie są mi obce i byłam w wielu, tak do Jastrzębiej moje nogi nie zawędrowały. To moje drugie spotkanie #SOR i po raz kolejny przygotowałam dla Was relację, jesteście ciekawi, zapraszam Was na dzisiejszy post!

Secrets of beauty


Secrets of beauty

          Na spotkanie wybrałam się z Alą, z bloga Ala Ma Kota i to właśnie dzięki jej uprzejmości możecie oglądać zdjęcia ze spotkania. Secrets of beauty zaczęło się w pewny majowy piątek i tego dnia, razem z Alą wyruszyłyśmy w podróż do Trójmiasta. Po dotarciu na miejsce nasze nogi powędrowały do Riviery i prosto z niej udałyśmy się na autobus do Jastrzębiej Góry. Trasa się trochę dłużyła i nie ukrywajmy, ale te wszystkie przesiadki nas trochę wymęczyły... Jednak będąc już na miejscu nabrałyśmy energii na zbliżające się atrakcje.
          Pierwszą z nich było spotkanie z marką Ilua, które wbrew pięknym opowieściom Pani właścicielki, zapewnieniom niesamowitych efektów, wydała mi się przereklamowana. Całe spotkanie wyglądało po prostu jak reklama i wydaje mi się, że brak skromności twórczyni kremów, w moim odczuciu zadziałał na niekorzyść. Niestety nie udało mi się wygrać kremu, a sama raczej nie skuszę się na zakup. W każdym razie pierwszy dzień był pełen wrażeń, męczącej podróży i wyprawy nad morze. Nie obyło się bez spaceru na plażę i małego piwkowania, które zamiast skończyć się porządną integracją z dziewczynami z pokoju obok, zakończyło się chrapaniem w łóżku od 22. 

Secrets of beauty

Secrets of beauty

Secrets of beauty

Secrets of beauty

           Sobota obfitowała w wydarzenia! To był dzień po brzegi wypełniony warsztatami. Poza kręceniem własnego kremu, tworzeniem własnych wosków, nie obyło się bez przyklejania sztucznych rzęs i paznokci! Miałyśmy okazję również pomalować sobie nawzajem brwi (i nie tylko), jak i wysłuchać ciekawych informacji jakimi dzieliły się z nami takie firmy jak Gosh, Eylure, Elegant Touch, Bilonica czy Craft'n'Beauty. Tym razem Secrets of beauty było zdecydowanie bardziej warsztatowe niż poprzednie edycje. Ten dzień podobał mi się najbardziej, lubię warsztaty w których możemy pobawić się produktami, poznać je bliżej i dopytać ekspertów, to coś zdecydowanie dla mnie!

Secrets of beauty

Secrets of beauty

Secrets of beauty

Secrets of beauty

          Wieczorem również nie obyło się bez integracji, nieoficjalna część wydarzenia zaczęła się właściwie już po kolacji. Razem z Alą rozpoczęłyśmy przygotowania do ogniska, więc udałyśmy się na poszukiwania... kiełbasy na ognisko, a ponieważ Jastrzębia Góra, to raczej niewielka miejscowość, musiałyśmy się trochę naszukać. Przygotowane, obkupione w sznapsa, piwo, kiełbasy i inne smakołyki udałyśmy się na ognisko, gdzie poza nami prawie nikogo nie było. Na szczęście inni uczestnicy zaczęli się schodzić i chociaż nie było tam wszystkich (a szkoda, bo przez to nie miałam okazji porozmawiać z każdym uczestnikiem), to muszę przyznać, że mała imprezka przy ognisku była bardzo udana. Dawno tak się nie śmiałam jak z Alą, Sylwią, Magdą i Moniką, z którymi spędziłam mega przyjemny wieczór na ognisku, jak i na pokazie stempli w ich pokoju.
          Ostatni dzień niestety był całkowicie dniem wolnym, a właściwie połową dnia ponieważ pociąg wymagał od nas wcześniejszego dojazdu do Trójmiasta. Na szczęście mogłyśmy się wyspać, odpocząć i spokojnie przygotować do powrotnej podróży, która podobnie jak w przypadku przyjazdu była męcząca i irytująca ze względu na sto pięćdziesiąt przesiadek. 

Secrets of beauty

         Muszę przyznać, że choć początkowo byłam lekko rozczarowana, że tak naprawdę warsztaty odbywały się tylko w sobotę, to jednak wyjazd był bardzo udany. Przygotowane przez firmy prezentacje połączone z częścią praktyczną, całe towarzystwo jak i miejsce, w którym byliśmy było przesympatyczne i bardzo się cieszę, że już po raz drugi miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu Secrets of beauty. Chętnie wezmę udział w kolejnym, szczególnie jeżeli znów będzie miało charakter warsztatowy, nie tylko wykładowy.
          Na koniec taki mały bonus, bo nie mogło obyć się bez wygłupów, strzelania głupich min i mnóstwa śmiechu. Właśnie dlatego uwielbiam blogerskie spotkania, wyjazdy, szczególnie z Alą, bo naprawdę świetnie się rozumiemy i zawsze takie wyjazdy kończą się zakwasami.
Na brzuchu.
Od nadmiaru śmiechu.

Secrets of beauty

Secrets of beauty

          Przesyłam podziękowania dla Michała, organizatora całego przedsięwzięcia i jedyne co mogę jeszcze do dać, to oby do zobaczenia na następnym spotkaniu! :)
- aGwer

Zobacz też:

19 komentarzy :

  1. Z tego co piszesz, to musiał być na prawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę, musiało być świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie było, choć po powrocie byłyśmy padnięte, to jednak warto było! :)

      Usuń
  3. Sama z chęcią wybrałabym się na takie warsztaty, zazdroszcze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następne spotkanie ma być bodajże w październiku, zgłoś się :)

      Usuń
  4. Bo nie ważne gdzie, tylko z kim! :D Fajnie, że się dobrze bawiłyście :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! :) Świetne towarzystwo robi całą robotę :D

      Usuń
  5. Ojj zazdrościć wypadu :) nie dość, że nad morzem to jeszcze wyniosłaś z tego coś pożytecznego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) chociaż morze to dla mnie żadna frajda :P

      Usuń
  6. Widzę, że to był świetny czas ;)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki wyjazd to fajna sprawa, zadroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeeetnie :DD MEga żałuję, że nie mogłam pojechać :)))) !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Świetna sprawa . Michał się spisał z organizacją !

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że fajnie się bawiłyście i o to chyba chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę że spotkanie było udane, fajna atmosfera, widać to na zdjęciach :-) te warsztaty robienia kremu i wosku musiały być bardzo interesujące

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie byłam na takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku