aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

# Ulubieńcy czerwca | Clarena, Tarte, Anastasia Beverly Hills

          Nie mogłam się zebrać za przygotowanie posta z ulubieńcami, zdjęcia miałam gotowe już pod koniec czerwca, a posta wciąż nie było... Nadszedł jednak ten moment kiedy zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, ponieważ jak sobie coś zaplanuję, to lubię to realizować. W związku z tym dziś, przygotowałam dla Was ulubieńców czerwca! Jak zwykle będzie sporo kolorówki, ale i znajdzie się coś dla maniaczek pielęgnacji. Jeżeli jesteście ciekawi, jakie kosmetyki najczęściej używałam w czerwcu i czemu świetnie się sprawdziły, zapraszam na post!

Ulubieńcy

Ulubieńcy

          Powiem Wam kilka słów o trzech gagatkach z pielęgnacji, którzy w ostatnim miesiącu mnie nie zawiedli, a wręcz bardzo pozytywnie zaskoczyli. Zresztą nie po raz pierwszy. Krem do rąk Sensual Hand Cream Clarna, trafił do mnie już parę miesięcy temu i właściwie od tego momentu, moje dłonie są w stanie idealnym. Nie narzekam na nawilżenie, skóra jest miękka i przyjemna w dotyku, a skórki nie odstają i nie przeszkadzają podczas malowania paznokci. Z czystym sumieniem mogę polecić ten krem, bo już po próbce świetnie się u mnie spisywał. Niebawem na blogu pojawi się pełna recenzja, więc czekajcie cierpliwie! Natomiast recenzja Multioils Bomb 7 oils od Evree znalazła się już na blogu, a ja w czerwcu przypomniałam sobie o tym olejku. Znów zastosowałam go na włosy i ponownie się zachwyciłam! Włosy były błyszczące, miękkie, sypkie i mocno nawilżone, zresztą całą recenzję możecie przeczytać [ tutaj ] i w moich odczuciach nic się nie zmieniło.
          Gentle Cleansing Foam od firmy Norel, to dla mnie totalna nowość, którą przywiozłam ze sobą z nadmorskiego spotkania Secrets of beauty. Bardzo delikatna, ale przyjemna pianka do oczyszczania twarzy. Moja skóra bardzo ją polubiła, a ja stosuję ją podczas mycia codziennie rano i wieczorem za pomocą Foreo Luny i jestem bardzo zadowolona. Macie ochotę na pełną recenzję?

Ulubieńcy

Ulubieńcy

          W kolorówce oczywiście szaleństwo, bo przecież bez makijażu w moim życiu się nie obejdzie. W czerwcu panowały momentami ogromne upały, kompletnie nie miałam ochoty na szaleństwa makijażowe i stawiałam na minimalizm. Bardzo często mój codzienny makijaż składał się jedynie z kremowego cienia i wytuszowanych rzęs (oczywiście, nie wspominając o podkładzie, korektorze i brwiach), ewentualnie z odrobinką rozświetlacza.
         W te dni, kiedy makijaż nie spływał z twarzy zaraz po wychyleniu nosa z przed wiatraka, najczęściej sięgałam po paletkę Tartelette od Tarte. Całkowicie matowa paleta pozwalała mi na zrobienie szybkiego dziennego makijażu jak i czegoś mocniejszego na wieczór. Paleta ma piękne odcienie, cudowną pigmentację i niezawodną trwałość. Uwielbiam ją i szykuję się do pełnej recenzji, pierwsze wrażenia przeczytacie [ tutaj ], paleta jest naprawdę fenomenalna i warta każdego grosza! Niestety w czerwcu często temperatury doprowadzały mnie do granic wytrzymałości i właśnie wtedy sięgałam po kremowy cień z Max Factora Excess Shimmer w odcieniu Copper, zresztą często korzystałam z tej kombinacji palety i cienia, którą pokazałam Wam na filmiku z makijażem rozświetlającym. Excess Shimmer pięknie wygląda na oczach, cudownie rozświetla, fajnie się trzyma i chociaż po wielu godzinach wchodzi w załamania, to wybaczam mu ten mały mankament za przepiękny kolor, poza tym wystarczy dobra baza i cień na wierzch, a problem znika.

Ulubieńcy

Ulubieńcy

          Wszyscy wiemy, że makijaż brwi to rzecz niezwykle istotna, szczególnie jeżeli podobnie jak ja, Wasze brwi wymagają codziennej korekty. Tak, codziennej. Bardzo nie lubię wychodzić z domu bez pomalowanych brwi, przeszkadza mi to i czuję się mniej komfortowo. Podczas wysokich temperatur stawiałam na produkt, który nie mógł mnie zawieźć. Była to oczywiście pomada do brwi Anastasia Beverly Hills, której recenzję już pisałam [ klik ]. Choć wymaga nieco czasu podczas malowania, to efekt jaki daje jest nie do porobienia! Zamykając już temat makijażu oczu, przejdę teraz do twarzy i powiem Wam kilka słów o dwóch, godnych uwagi produktach.
          Przede wszystkim muszę wspomnieć o pudrze Smashbox Halo Hydriating Perfecting Powder w odcieniu Fair, który jakiś czas już u mnie gości i jest to kolejny produkt, do którego wróciłam. Lubię go, bo bardzo dobrze utrwala makijaż, dodaje dodatkowe krycie i odpowiednio nałożony nie robi efektu maski mimo mocniejszego krycia. Choć początkowo mnie nie zachwycił, tak teraz go uwielbiam. Na koniec zostawiłam sobie moją małą perełkę z Lovely, czyli rozświetlacz Silver. Trafiłam w dziesiątkę biorąc właśnie ten odcień, bo jego delikatne, ale bardzo naturalne rozświetlenie daje mi to, co lubię. Efekt zdrowej, promienistej skóry, bez przerysowania. Uwielbiam go i Wam też polecam zwrócić na niego uwagę, bo kosztuje grosze, a jest fenomenalny!

Ulubieńcy

Ulubieńcy

          Jak co miesiąc, ulubieńcy musieli znaleźć się na blogu. Dzięki takim zestawieniom, zawsze mogę cofnąć się w czasie i sprawdzić jakie produkty lubiłam i przypomnieć sobie o jakiejś perełce, która mogła mi gdzieś umknąć. Ja bardzo lubię tego typu posty i powiem Wam, że swego czasu wyszukiwałam sporo tego typu zestawień na blogach żeby znaleźć coś fajnego dla siebie. Też tak robicie? 

Jakie wrażenia po czerwcowych ulubieńcach, coś Wam wpadł w oko?

- aGwer

Zobacz też:

40 komentarzy :

  1. Niestety nie znam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również polubiłam się z rozświetlaczem Silver od Lovely ;) Paletka-tarta przepiękna! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam go, uuuwielbiam! Trzyma się rewelacyjnie długo i wygląda pięknie! :)

      Usuń
  3. Uwielbiam ten krem do rąk z Clarna, ja już go kończę i też zasługuje u mnie na miano ulubieńca podobnie jak olejek evree.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze różany swego czasu, ale powędrował w świat ;)

      Usuń
  4. Mam nadzieję że kiedyś wpadnie w moje ręce pomada do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Inglot wypuścił tańsze zamienniki, warto zwrócić na nie uwagę :)

      Usuń
  5. Ta paletka Tartelette jest prześliczna :) muszę ją sobie sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nie zawiedziesz! :)

      Usuń
  6. Super jest ta paleta! Zastanawiałam się nad nią, ale wybrałam Semi Sweet Chocolate Bar z Too Faced :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie kupiłaś? Też się czaję na nią!

      Usuń
  7. Krem do rąk chętnie bym wypróbowała,ponieważ mnie ciekawi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest super, recenzja naprawdę niedługo! :)

      Usuń
  8. Ja mam ochotę na jakiś olejek z Evree:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tą bombę, innych nie używałam.

      Usuń
  9. Dostałam od tej firmy nie piankę a żel do mycia twarzy,przyznam ze jeszcze nie testowałam ciekawe czy będzie równie dobra jak ten Twój produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jestem ciekawa, więc chętnie przeczytam jak napiszesz recenzję :)

      Usuń
  10. Również lubię tego typu posty! Dzięki nim dowiedziałam się właśnie o Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja dzięki ulubieńcom poznałam sporo perełek!

      Usuń
  11. Bardzo lubię przeglądać ulubieńców, dlatego nie 'przeszłam' obojętnie obok Twojego zestawienia. Miałam ochotę na paletkę Tarte i wiedziałam, że będę żałować jeśli jej nie kupię ;) ehh, no ale wszystkiego mieć nie można.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nic do stracenia! Można ją dorwać :)

      Usuń
  12. bardzo lubię Twoich ulubieńców :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam rozświetlacz Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na następnej promo, muszę obmacać tą wersję złotą :P

      Usuń
  14. Nie jestem fanką rozświetlaczy, a ten z Lovely też mnie przekonał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie za bardzo też nie, choć dzięki niemu się przekonałam mówiąc szczerze ;)

      Usuń
  15. Bardzo ładna kolorystyka cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo klasyczna, przez to nieziemsko uniwersalna.

      Usuń
  16. Niestety niczego nie miałam z tych produktów, ale ta paletka bardzo mnie kusi, w sumie nie tylko ona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie długo kusiła, aż stwierdziłam, że już nie mogę wytrzymać i kliknęłam!

      Usuń
  17. Nie miałam tych produktów, ale ta paletka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem w niej po uszy zakochana ;)

      Usuń
  18. Gdzie kupiłaś tą paletę cieni, ogromnie mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka sklepów gdzie jest dostępna, ja moją zamówiłam na houseofbeauty :)

      Usuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku