aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Dlaczego e-czytanie jest fajne?

Jak pisała J.K. Rowling na tylnej okładce każdej części Harrego Pottera "Jeśli sądzisz, że w dobie komputerów sztuka czytania zanika, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś mugolem." Wszystko fajnie, ale niestety mugolami jesteśmy wszyscy, nie wiem jak Ty, ale ja wciąż czekam na swój list z Hogwartu. Co nas ratuje, to fakt, że jeszcze sztuka czytania wcale nie zanikła i wiele z nas uwielbia czytać. W tym ja. A ja uwielbiam e-czytać i właśnie dziś chciałabym Cię zarazić miłością do ebooków. Jeżeli chcesz poznać zalety e-czytania, zapraszam na dzisiejszy tekst.


Dlaczego e-czytanie jest fajne

Dlaczego e-czytanie jest fajne

➥ 52 książki, które chcę przeczytać w 2016 roku
➥ 7 książek o makijażu, które powinnaś znać
➥ 52 książki z 2015 roku

Głównym argumentem przeciwko czytnikom jest fakt, że książka ma swój zapach, urok czytania książek i to uczucie kiedy masz ją w dłoniach. Wszystko rozumiem, ja też długo broniłam się przed czytnikiem mówiąc "książka to książka"! Uwierz mi, ze choć czytnik mam już długo, to wciąż jestem w szoku, ale nie wyobrażam już sobie mojego życia bez e-czytania. Jest wygodniejsze, przyjemniejsze, szybsze i po prostu... to jest to!

          Czytniki e-booków są znacznie mniejsze. Przez co ich waga jest znacznie mniejsza niż wersje papierowe. Jest to główna i największa zaleta tych urządzeń. Nie wiem jak wiele razy ciążyła mi książka w torebce, kiedy nosiłam ją ze sobą, czy to w podroży, czy jadąc na uczelnie, albo do pracy. Wyobrażacie sobie jeździć z jedną z części Gry o Tron, albo tomem Harrego Pottera? Ja jeździłam. Aż stałam się szczęśliwą posiadaczką czytnika, który nie robi mi w torebce większej różnicy. Nie jest ani cięższa, a czytnik nie zabiera zbyt wielkiej przestrzeni i co więcej, mam przy sobie kilkaset książek, które w każdej chwili mogę zacząć czytać.

           Nie czyta się stu książek na raz? Jasne, że nie! Ale jak w trakcie podróży skończę czytać książkę, nie muszę martwić się, że nie mam co czytać. Po prostu odpalam kolejną i czytam dalej. A jak książka mi się nie spodoba, to od razu mogę odpalić sobie inną bez konieczności targania dwóch książek ze sobą, czyż to nie wspaniałe? Dla mnie jak najbardziej. Ponadto jeżeli nie mogę się zdecydować na jakąś książkę, mogę przejrzeć cały zbiór, aż znajdę tą jedyną i mogę zrobić to w każdej chwili. W końcu mam pod ręką kilkaset książek!

Dlaczego e-czytanie jest fajne

          Możemy idealnie dopasować tekst do swoich potrzeb. Zmniejszyć, zwiększyć czcionkę, zmienić ją, czy chociażby dopasować odległości między linijkami. Mamy również władzę nad rozkładem tekstu, czy chcemy żeby był on wyjustowany, do lewej, do prawej czy na środku. Kwestia naszych upodobań. Tak jak w klasycznej wersji, każda książka może być inna, ale jednocześnie dopasowana do potrzeb naszego wzroku. Zwykłe książki nie są zazwyczaj sprzedawane w kilku rozmiarach tekstu. Tutaj mamy całkowitą dowolność i bardzo dużo możliwości.

          Większość czytników umożliwia czytanie w ciemności. Często można już spotkać czytniki, które w standardzie mają wbudowane oświetlenie. Jest to kolejna wygoda dla podróżujących, lub lubiących czytać w nocy. Nie razimy osoby towarzyszącej światłem lampy, nie muszę nigdzie wychodzić gasić światła (wszyscy wiem, że czytając wieczorem najgorszą opcją jest opuszczenie łóżka!). A intensywność światła możemy również dostosować do naszych potrzeb jak i poziomu ciemności w pomieszczeniu. Żadna książka nie świeci w ciemności, chyba że masz czytnik ebooków! Światło wbudowane nie męczy oczu, nie świeci bezpośrednio na nas, jedynie na tekst.

Dlaczego e-czytanie jest fajne






         Na czytniku czyta się zdecydowanie szybciej! Ciężko mi powiedzieć dlaczego, może to fakt że nie widzę fizycznie wielkości książki? Może dlatego, że w każdej chwili mogę sprawdzić ile czasu czytnik przewiduje na zakończenie czytania Nie wiem. Ale z ręką na sercu muszę przyznać, że od kiedy mam czytnik (a to już z półtorej roku będzie) przeczytałam znacznie więcej książek i czytam znacznie szybciej niż wcześniej. Moja częstotliwość czytania jak i czas znacznie się wydłużył, jest mi zdecydowanie wygodniej.


          Czytasz gdzie chcesz, kiedy chcesz, w każdej sytuacji. Dosłownie w każdej. Ponieważ ja czytnik mam zawsze w torebce czytam w tramwaju, w autobusie, czekając na światłach, czekając w poczekalni u lekarza, czy na autobus. Rzadko na mieście widać mnie bez czytnika. Ktoś powie, że książkę też można czytać wszędzie i będzie miał rację. Ale czytnik jest bardziej poręczny, nie zajmuje mi miejsca w torebce, nie gniecie się i nie niszczy (oczywiście noszony w pokrowcu), a matowy ekran pozwala na bardzo komfortowe czytanie. Nie potrzeba mi też zakładki, którą łatwo zgubić, wystarczy zablokować ekran.

Dlaczego e-czytanie jest fajne

          E-książki są tańsze! I to zdecydowanie. Książki w formie elektronicznej można dostać nawet za darmo, ale zazwyczaj są to kwoty w granicach 10-15zł, a często strony oferujące ebooki mają promocje, oferty specjalne, stałe kody promocyjne. Nie posiadałabym prawie 250 książek fizycznie jeżeli za każdą musiałabym zapłacić od 40zł w górę. Niewielkie ceny ebooków służą zbieractwu książek!
Ja jestem niesamowicie szczęśliwa, że przyjaciółka w końcu namówiła mnie na czytnik. Jest to mój niezbędnik nr jeden podczas podróży, codzienny wieczorny kompan i umilacz wolnego czasu. Wygoda użytkowania, przyjemność czytania i cała reszta sprawiają, że czytanie jest jeszcze fajniejsze! A, nie będę ukrywać, jestem gadżeciarą, więc czytnik to jest to!

Masz czytnik e-booków czy stawiasz na tradycyjne książki? Ciekawa jestem Twojego zdania odnośnie czytników i e-czytania!

- aGwer

Zobacz też:

57 komentarzy :

  1. Mnie nie przekonałaś - książka to książka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo długo byłam takiego samego zdania. Czytnik? BEZ SENSU. Jak można w ogóle coś takiego używać. Teraz nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnych książek, aczkolwiek jak czasem trzeba, to trzeba :)

      Usuń
    2. Ja również przekonana nie jestem :) e-czytanie blogów mi wystarcza, książka ma być papierowa. Tym bardziej, że czytam raczej tylko w domu więc targanie ciężkich knig mi nie grozi.

      Usuń
    3. Ja właśnie często wyjeżdżam, sporo poruszam się komunikacją więc zawsze mam książki pod ręką. Ale nikogo nie zmuszam na siłę, ja lubię i gorąco polecam!

      Usuń
  2. Ja sobie zamawiam czytnik pod choinkę :) fajna sprawa ! Gdyby moja biblioteka była lepiej zaopatrzona nie myślałabym o tym, ale jest tyle książek które chciałabym przeczytać ale niestety nie mam jak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Fakt, że dużo starsze książki rzadko są dostępne na czytnik, ale wiem że co jakiś czas coś starszego się pojawia :)

      Usuń
  3. mam wielką ochotę na niego jednak ... za drogo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz kupowac Kindla. Są tańsze czytniki, ja swój pierwszy KOBO Touch kupiłam za 350zł, a używane i do 200zł można znaleźć :)
      Niestety najlepsze są Kindle i najdroższe jednocześnie niestety.

      Usuń
  4. W pełni popieram...mam kocham i też jestem wdzięczna przyjaciółce że mnie namówiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co my byśmy bez tych przyjaciółek zrobiły nie? :)

      Usuń
  5. Mam i lubię. Dla mnie jest to wygodne, lubię też czytać na leżąco na boku i książka na twarz nie spada:P choć raz na jakiś czas lubię taką papierową powąchać i poczytać;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już nie ciągnie, nawet odpycha jak mam przeczytać zwykłą książkę. Tak się przyzwyczaiłam do czytnika, że mi dziwnie bez niego ;P

      Usuń
  6. Mnie przekonuje najbardziej rozmiar czytnika. Dużo chodzę, w torebce i tak mam sporo, a często książka to dodatkowy kilogram do noszenia, więc zazwyczaj jak z czegoś rezygnuje to właśnie z niej. Kiedyś na pewno zaopatrzę się w takie cudeńko. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Urodziny, święta - jakaś okazja się znajdzie aby sobie sprawić :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Polecam przeszukać allegro i Saturna lub Media Markt, są też czytniki w bardziej przystępnych cenach :)

      Usuń
  9. Kusisz i pewnie sobie kupię, mimo, że lubię papierowe, jednak nie wolno mi dźwigać i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej sytuacji to mądre rozwiązanie :)

      Usuń
  10. Chyba już wiem co chcę dostać pod choinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. planuję kupić go sobie na gwiazdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam Kindla już jakiś czas ale zdradziłam go z ipadem i już do niego nie wracam :) Ale nie wyobrażam sobie życia bez e-książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę lepiej Ci się czyta na ipadzie niż na czytniku? Dla mnie to była porażka.

      Usuń
  13. Ostatnio kupiłam sobie czytnik i polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to przepadniesz, już na zawsze będziesz od niego uzależniona!

      Usuń
  14. Nie lubiłam czytników do czasu, aż mój kręgosłup odmówił posłuszeństwa (miałam bardzo poważną kontuzję) - od tamtej pory nie mogę nic dźwigać, a jako miłośnik książek przecież muszę coś czytać w podróży, więc to najlepsze wyjście. I też potwierdzam, że na czytniku czytam szybciej - nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny dowód na to, że czytniki to jednak świetna sprawa :)

      Usuń
  15. Nie mam takiego gadżetu, za to w telefonie posiadam fajną aplikacje - Wattpad gdzie znalazłam najlepszą książkę jak czytałam w życiu p.t "Niewierny" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłem strasznym ortodoksem jeżeli chodzi o książki. Tylko papierowe traktowałem poważnie. Od 3.5 roku mam Kindle'a. Nadal uwielbiam książki jako przedmiot ale czytam głównie na czytniku. Nie ma co podchodzić do czytania jak do religii. Liczy się treść. Czytnik daje ogromną wygodę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Już od kilku lat używam e - czytników. Najpierw był a kindle classic. Teraz jest jego kolejny model a do tego jeszcze inkbook i czytanie bez limitu w Legimi. Jestem bardzo zadowolona. A Twój tekst pięknie się wpisuje w opinie o e - czytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ja również jestem zadowolona, barrrdzo!

      Usuń
  18. Faktycznie bardziej się to opłaca niż kupowanie bardzo drogich papierowych książek... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są oczywiście ebooki droższe, ale naprawdę tak często są promocje i kody promocyjne, na bardzo duże rabaty że zazwyczaj bardzo się opłaca :)

      Usuń
  19. Czytanie w ogóle jest fajne :). Cały czas myślę o kupieniu jakiegoś czytnika bo póki co większość książek czytam na tablecie. Jednak zauważyłam, że e-booki, które gdzieś kiedyś kupiłam, nagle poznikały co mnie strasznie denerwuje w e-czytaniu. Mimo, że książki papierowe często są ciężkie i zajmują dużo miejsca to wiem, że nagle mi nie zniknie (no chyba że komuś pożyczę) i będę mogła do niej wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi się takiego nie zdarzyło, ale ja wszystkie ebooki trzymam na kompie, w chmurze i na czytniku więc nie mogą mi tak po prostu zniknąć - chyba, że sama je usunę.

      Usuń
  20. To świetny gadżet i na pewno pomocny i kiedyś się w niego zaopatrzę, ale nigdy nie zastąpi mi on papierowej książki. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zastąpił, teraz, choć może to dziwne - są dla mnie mało wygodne.

      Usuń
  21. Uzywam czytnika już 3-4 lata i nie wyobrażam sobie życia bez niego.Spędzam kilka godzin dziennie w podróży i mój ONYX ułatwia mi bardzo życie. Mam dużo książek w jednym urzadzeniu :) Oczy się nie męczą, nie sprawia mi już róznicy czy czytam na czytniku czy papierową wersję ksiażki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już robi. Jak wspomniałam wyżej, czytanie klasycznych książek jest już dla mnie niewygodne.

      Usuń
  22. Czytnik nie uważam że jest zły, jednak nie czytam dużo, dla mnie jest to zbędny zakup. Może kiedyś ;)
    Książka ma specyficzny klimat :) ma to coś co mnie do niej przekonuje, jak wertowanie kartek w palcach, zapach, kolor stron, trzymanie w dłoniach... to niezastąpione. Pozdrawiam
    odrobinaraju.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz moje argumenty sprzed lat. Także doskonale Cię rozumiem, ale ja zostałam totalnie pochłonięta przez e-czytanie :)

      Usuń
  23. Jest bardzo wygodny jeśli chodzi właśnie o podróżowanie.. oszczędzamy miejsce na przykład na buty ;) .. czasami jednak nadal lubię wrócić do książek w tradycyjnym wydaniu ;)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie totalnie pochłonęło, generalnie nie potrzebuję fizycznych książek. Mam jednak zamiar mieć swoją biblioteczkę, ale będą w niej same hity i moje ukochane książki.

      Usuń
  24. Mam mojego paperwhita od dwóch tygodni i mimo, że kiedyś byłam przeciwniczką to jednak lubię wygodę :) Ale nie rezygnuję z książek tradycyjnych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam, ale rzeczywistość zweryfikowała wszystko :D

      Usuń
  25. mam kindla i go uwielbiam ale jestem sentymentalna i muszę kupować ukochane książki. w ten sposób kompletuję zbiór książek S. Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano to ja tak samo! Moje ulubione serie na pewno regularnie będę dokupować :)

      Usuń
  26. A ja jakoś wolę wersje papierowe :) Nie wiem, staroświecka jestem ale nawet gdy coś planuję to zapisuję to w notesie a nie iPadzie :D Lubię czuć ile książka ma stron, jak pachnie i jak ślicznie wygląda stojąc na półce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo się nie mogłam przekonać, ale teraz nie ruszam się bez Kindla! :)

      Usuń
  27. Ja jednak jakoś wolę tradycyjne książki :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, ale jednak teraz Kindle to mój ulubieniec!

      Usuń
  28. Uwielbiam papierowe wydania, zapach książek, uczucie kiedy dotykam i przewracam stronę. Na książki wydawałam jednak zbyt duże kwoty, a poza tym przestały mieścić się w moim pokoju. E-book mam od tygodnia i juz przeczytałam 4 książki - masz racje, ze w wersji elektronicznej czyta się je o wiele szybciej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku