aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Makijaż na upały - 5 prostych rad

Czy Ty też, podobnie jak ja nie przepadasz za afrykańskimi temperaturami? Też nie masz ochoty malować się w takie dni? Więc witaj w klubie! Ja należę do tych ludzi, którzy preferują raczej temperatury poniżej 22 stopni. Jak 25 jeszcze jestem w stanie znieść, tak 35 przekracza granice mojej wytrzymałości. Ale są takie sytuacje, gdzie wypada wyglądać choć odrobinę lepiej. Jeżeli też czasami bywasz  w takiej sytuacji, gdzie temperatura nie sprzyja makijażowi, mam dla Ciebie kilka rad, które pomogą przetrwać te afrykańskie temperatury.

makijaz-na-lato

makijaz-na-lato

W upalne dni wychodzę z założenia, że ma mi być wygodniej niż piękniej. Chodzi mi o to, że mogę wyglądać gorzej niż mam ciągle odczuwać dyskomfort, że tu mi się roztarł podkład, tutaj mi coś się rozmazało albo mam ciastko pod oczami. Po co? Mam ważniejsze sprawy na głowie niż takie pierdoły! W związku z tym przy takich temperaturach jak ostatnio 35-40 stopni, stawiam na maxymalny minimalizm. Nie muszę wyglądać idealnie - jest na to zdecydowanie za gorąco! Ale jest kilka sprawdzonych sposobów, kilka kroków i produktów, które możesz kupić/sprawdzić, a które sprawią, że Twój makijaż po 5 minutach nie spłynie.

makijaz-na-lato

1. ZERO PODKŁADU
Ja wyznaję taką zasadę, ponieważ przy ponad 30 stopniach na dworze, moja skóra bardzo mocno pracuje, poci się i podkład to jakieś nieporozumienie. Oczywiście jeżeli nie masz problemów z potliwością twarzy, możesz nałożyć sobie minimalną ilość bardzo trwałego podkładu na miejsca, które chcesz ukryć. Odradzam nakładanie na całą twarz, bo to po prostu będzie mało komfortowe. Żeby ta odrobina podkładu się trzymała dobrze ją zabezpiecz bazą (najlepiej matującą) i przypudruj (najlepiej pudrem wodoodpornym). Zamiast podkładu możesz miejscowo użyć dobrego korektora lub kremu BB jeżeli lubisz - ja nie przepadam.

2. PRODUKTY WODOODPORNE
Zazwyczaj mają znacznie lepszą trwałość, niż kosmetyki do standardowego makijażu. Dobrze przygotowana i utrwalona skóra będzie dobrze trzymać się wodoodpornego podkładu, pudru czy chociażby pomady do brwi. Nie zaszkodzi użyć tego typu tuszu do rzęs. Oczywiście, nie jest to rozwiązanie na co dzień! Tego typu kosmetyki są zazwyczaj nieco cięższe, więc używaj ich z rozwagą. Istnieją zarówno bazy jak i fixery do makijażu wodoodpornego, jeżeli potrzebujesz wyglądać najlepiej, a Twoja skóra naprawdę mocno pracuje to się bez nich nie obejdziesz.

3. PRODUKTY KREMOWE
W takich warunkach dużo lepiej spisują się produkty w kremie. Chodzi mi tutaj zarówno o cienie, jak i o róże, czy chociażby pomadki, które mogą służyć jako produkt do ust i do policzków. Jeżeli użyjesz kremowego cienia, wklep w niego palcem zwykły prasowany cień, przez co mocniej go utrwalisz, a on nie będzie się rolował. Pomadkę, którą nałożysz na usta, możesz również wklepać w policzki jako róż. Nie dość, że uzyskasz niepowtarzalny kolor, o trwałość w tej temperaturze będzie znacznie lepsza. Nie obawiaj się ostrych granic, pomadę ładnie rozetrzesz palcem.

4. MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ
Nie przesadzaj. To jedna z głównych zasad, które warto stosować latem. Nigdy nie potrzebujemy tony tapety, ale w taki gorąc tymbardziej! Nakładając mniej produktu masz większą pewność, że on się nie zważy, nie spłynie, nie zetrze lub nie zostawi dziwnego śladu - bo jest go mało. Będziesz znacznie bardziej pewna siebie, kiedy nie będziesz musiała myśleć, czy Twoja tona podkładu i bronzera nie zlała się przypadkiem w jedną wielką sraczkowatą plamę.

5. NATURALNOŚĆ
Zawsze i przede wszystkim, ale szczególnie jeżeli malujesz się w wysokiej temperaturze. Po pierwsze taki lekki, świeży makijaż będzie wyglądał lepiej, zdrowiej i bardziej promiennie, a po drugie będziesz wyglądać młodziej. Nakładanie na siebie nie wiadomo jak ciemnych i kontrasowych cieni w taką pogodę naprawdę nie przysporzy Ci nic dobrego. Absolutnie tego nie bronię, ale wydaje mi się, że jednak wygodniej Ci będzie w delikatnym makijażu, w którym (jak zawsze) będziesz po prostu piękna.

makijaz-na-lato

makijaz-na-lato

Ja do wykonania tego małego, delikatnego makijażu użyłam produktów ze zdjęcia poniżej. Delikatnie podkreśliłam brwi wodoodporną farbką z MUFE i utrwaliłam żelem z L'oreala. Na oczy nałożyłam paint pot z MACa, a na wierzch cień w kremie (który przypudrowałam palcem za pomocą rozświetlacza z paletki do konturowania ABH). Rzęsy wytuszowałam tuszem z L'oreala (nie mam w tej chwili wodoodpornego, który zalecam!) dla uzyskania maxymalnego wydłużenia. Na twarzy nie mam ani grama podkładu, jedynie korektor z Maybelline pod oczami i w miejscach gdzie mam najmocniejsze przebarwienia. Na policzki i usta wklepałam palcem pomadkę z Rimmela. Po lewej jest zdjęcie przed, po prawej po. Efekt? Naturalna buzia, zero efektu przerysowania i lekkość. Twarz się prawie nie różni, ale jednak wygląda lepiej. Wykonanie tego makijażu zajęło mi max 10min (ja zawsze długo męczę się z brwiami), więc to kolejna jego zaleta.

makijaz-na-lato

Makijaż to przyjemność, mi w tym momencie bardzo brakuje makijażowych zabaw. Ale niestety, moja twarz nie pozwala mi na pełny makijaż codziennie. Jednak może to i dobrze? Skóra odpocznie od wielu produktów.

Podsumowując powiem tak: ważne jest, żebyś latem czuła się komfortowo i nie musiała martwić się o makijaż. W końcu nie o to chodzi w kąpielach nad morzem, w basenie czy jeziorze. Ja właściwie się nie maluję. Były ostatnio takie dni, gdzie tuszowałam rzęsy i miałam resztę w czterech literach. Jeżeli masz ochotę na coś mocniejszego, jasne nie krępuj się! Stawiaj jednak na produkty sprawdzone, trwałe, wodoodporne i wielozadaniowe. Skrócisz czas makijażu i uzyskasz trwały efekt!
EDIT: Zapomniałam o bardzo ważnej sprawie, pamiętajcie o filtrach! To niezmierni istotne jak wychodzicie na słońce, chrońcie swoją skórę - macie tylko jedną!

Koniecznie daj znać czy moje rady Ci się przydały i opowiedz jakie są Twoje sposoby na makijaż w takie upały?

- aGwer

Zobacz też:

48 komentarzy :

  1. Moja twarz całkiem dobrze znosi upały nawet w pełnym makijażu, nic mi nie spływa, wszystko ładnie się trzyma :) Ale mimo wszystko jakoś zwyczajnie nie mam siły tego makijażu nakładać :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz nie maluję się prawię wcale, szkoda się męczyć. Praktycznie tylko kredką do brwi, bo ich prawie wcale nie mam i korektor. Naprawdę żal mi patrzeć na dziewczęta w godzinach szczytowych w pełnym makijażu. Ostatnio w szynobusie wsiadły licealistki wyszminkowane i wytuszowane jak na dyskotekę wieczorną, musiały się wachlować, żeby im nie spłynęło.. eh, wszystko rozumiem ale nie na takie upały..

    OdpowiedzUsuń
  3. ja, będąc nad morzem, malowałam się tylko na większe wyjścia... tak to chodziłam bez makijażu i co najlepsze... dobrze mi z tym :D a Ty z minimalnym makijażem bardzo dobrze wyglądasz :) jak widać, nie trzeba tony pudru, żeby dobrze się prezentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Ja póki co też maluję się tylko jak gdzieś wychodzę i muszę lepiej wyglądać, jeżeli nie muszę... olewam!

      Usuń
  4. Moja twarz się strasznie poci powyżej 25. Nie znoszę upałów :( Wtedy stawiam tylko na oczy i róż. Makijaż oczu nigdy mi się nie psuje i wygląda to okej, bo buzia ma jakiśtam wyraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest produkt, który hamuje pocenie na twarzy, chcę go przetestować. Jeżeli dobrze pójdzie to jeszcze tego lata pojawi się recenzja.

      Usuń
    2. To super ;) Daj znać co to takiego! Mi by się bardzo przydało.

      Usuń
    3. Skin prep pro, ale niestety to koszt ok 80zł z dostawą :/

      Usuń
  5. Ja też w upały stawiam na zero lub minimalizm, nie wyobrażam sobie jak niektóre laski w upał nakładają pięć kilo tapety i czują się z tym dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak one wytrzymują ten skwar!

      Usuń
  6. Też w takie upały stawiam na minimalizm. Dobry krem z filtrem, odrobina pudru i tusz do rzęs wystarczają mi w zupełności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, filtr to podstawa, a ja tak często zapominam... :(

      Usuń
  7. Też nienawidzę upałów! 22 to zdecydowanie max mojego komfortu. Mimo wszystko, maluję się dość często w tym upale, ale mam sprawdzone kosmetyki, które wyglądają przyzwoicie w takiej temperaturze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w upały używam jedynie kremu BB z Garniera oraz wodoodpornego tuszu- tylko na wyjścia, na co dzień w ogóle się nie maluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię bardzo kremów BB, muszę sprawdzić ten ze Skin79 czy jakoś tak, ponoć świetny ;)

      Usuń
  9. Ja też ostatnio stawiam na minimalizm. Ale za tydzień idę na ślub kuzynki i chciała bym dobrze wyglądać. Polećcie jakiś podkład, który nie spłynie mi już w kościele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makeup Atelier Paris, jeżeli profesjonalne. Jeżeli nie, to polecam Revlon ColorStay :) Baza + puder i fixer.

      Usuń
  10. Moja twarz płynie w upały, najlepiej spisuje się u mnie krem BB Hot Pink Skin79 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie od nich nie miałam jeszcze przyjemności używać kremów BB.

      Usuń
  11. ja właśnie przerzuciłam się na kremowe cienie. Color Tattoo, którego używałam do brwi świetnie się sprawuje na całą powiekę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się maluję dokładnie tak samo jak przez resztę roku. Świetnie spisuje się teraz podkład w musie z Essence, lekko przypudrowany sypkim Earthnicity, albo nawet solo (pudry poszły w odstawkę, uzywam sporadycznie w minimalnej ilości, punktowo).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zazdroszczę, moja buzia niestety mocno się poci i standardowy make up odpada :/

      Usuń
  13. Dobre rady :P ale ja jakoś tak niekomfortowo bym się czula przy mojej cerze bez podkładu, że wolę się męczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie, na szczęście nie narzekam na jej kondycję. Jedynie przebarwienia tuszuję korektorem, bo jak miałabym co 5min poprawiać to szlag by mnie trafił.

      Usuń
  14. Również wyznaję zasadę 0 podkładu w upały!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam kemu BB z under20 bo nadaje się na upalne dni, ale wodoodporne kosmetyki przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, choć i z nimi nie należy przesadzać.

      Usuń
  16. Ja muszę chociaż musnąć skórę kremem BB, bo inaczej widać wszystkie moje plamy wątrobowe, które wyskoczyły mi teraz w ciąży :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że Ci nie spływa. Mi by pewnie spłynął...

      Usuń
  17. Ja mam problem z przetłuszczającą się skórą twarzy i jak nałoże podkład to nie dość że pojawia się pot to jeszcze sebum :( Muszę coś nałożyć na twarz, bo nie jest idealnie gładka :/ independentgirl98.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Upały to jest najgorsze co może być :( Moja twarz zaraz się świeci, masakra... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już bym chciała żeby było po lecie..

      Usuń
  19. Nakładam na twarz krem BB z filtrem 30, tuszuję rzęsy na usta pomadka ochronna i jestem gotowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby jeszcze BB się mnie jakoś trzymał to by było dobrze!

      Usuń
  20. w takie dni jestem bez makijażu, a jak trzeba iść na zakład, to tylko kreska i tusz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, minimalizm to podstawa :)

      Usuń
  21. Ja nakladam w te upaly tylko puder i trochę korektora, ale tylko na widoczne wypryski :-) w zupelnosci mi to wystarcza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, nie lubię przesadzać.

      Usuń
  22. Ja w upały prawie całkowicie rezygnuję z makijażu! Jedyne, co nakładam, i to nie zawsze, to tusz do rzęs. Wszystko inne by sprawiło, że czułabym się niekomfortowo..

    OdpowiedzUsuń
  23. Rada numer jeden to podstawa. Też teraz nie nakładam podkładu :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie też się liczy! A jeżeli Ci się podoba, udostępnij dalej! :)

To nie jest miejsce na Twoją reklamę.

Makijaże krok po kroku