aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Denko sierpień 2015

          Denko to dla mnie zawsze problematyczny post. Już nie raz pisałam, że wciąż szukam stylistyki dla tych zdjęć (choć od kilku miesięcy jest taka sama) i za każdym razem nie wiem jak zabrać się za tego typu post. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo lubię ten element na moim blogu, a wiem że i nie jedna z Was lubi posty denkowe. W związku z tym, na dziś przygotowałam, wcale nie takie duże, denko sierpnia. Zapraszam!

denko-blog

denko-blog

blog-kosmetyczny

►  Jak stosować olej kokosowy?

Ostatnimi czasy moje denka były naprawdę spore, co oczywiście ogromnie mnie cieszyło. Jednakże dobra passa powoli się końcu, bo od lipca denko jest coraz mniejsze. Wrześniowe również na pewno nie będzie powalające. Nie zmienia to faktu, że wciąż staram się być konsekwentna i zużywam produkty na bieżąco.

Wśród produktów do włosów znalazły się fajne produkty, aż jestem w szoku! Moim ulubionym z tej grupy, była odżywka do włosów Schwarzkopf, Essensity. Takie duże opakowanie dorwałam w TKMaxxie i uwielbiałam ją do ostatniej kropli. Pięknie pachniała, wygładzała i nawilżała włosy, chętnie kupię ją ponownie jeżeli mi się uda. Drugą fajną odżywką, była Timotei, róża z Jerycha. Bardzo podobał mi się jej zapach, jak i przyjemne działanie. Włosy były po niej miękkie i błyszczące, a recenzja duetu jest na blogu: [klik]. Woda szungitowa, to jedna z moich ulubionych wcierek, bo wzmacnia i znacznie zmniejsza wypadanie włosów, dodatkowo delikatnie wpływa na przyspieszenie porostu. To nie są moje pierwsze opakowania, w sumie zużyłam ich już około pięciu i znalazła się ona w moim zestawieniu [wcierek przyspieszających porost włosów]. W tym samym celu używałam szamponu z Pharmaceris H, Keratineum, który kiedyś przyspieszył mi porost aż o 3cm! Myślę, że o oleju kokosowym nie muszę mówić zbyt wiele. Wciąż do niego wracam i myślę, że olej zostanie ze mną na wiele lat.

blog-kosmetyczny

          Wśród produktów do pielęgnacji w sierpniu, największą furorę robiły u mnie wody termalne. Zużyłam aż dwie, Uriage dużą oraz La Roche Posey i obie były fenomenalne, szczególnie po wyjęciu z lodówki. Dwufazowy płyn do demakijażu z Ziaji zawsze się u mnie sprawdza, choć za nim nie przepadam, bo zdarza się, że szczypie w oczy. Cocoa butter formula z Palmer, czyli spora próbka masła do ciała bodajże cudownie się sprawdziła w niektóre wieczory. Skóra po nim pięknie pachnie czekoladką i w dodatku jest miękka w dotyku. Bardzo mocno nie polubiłam się z waniliowym żelem pod prysznic Bingo Spa. Strasznie duszący, nieprzyjemny zapach wanili sprawiał, że prysznic przestał być przyjemnym doznaniem. Na szczęście wykończyłam go bardzo szybko. Odwrotnie było w przypadku żelu pod prysznic Dove, go fresh, który bardzo przypadł mi do gustu. Zresztą o żelach tej firmy też jest już recenzja [klik].


denko-blog

          Z kolorówką jak zwykle kiepsko, ale wiadomo, że te produkty najdłużej się zużywa. Wśród sierpniowych wykończeń znalazł się top Kwik, Kote zakupiony podczas jednej z wizyt w Hebe. Całkiem przyjemny, z mocnym połyskiem i szybkim schnięciem, blisko mu do Seche Vite. Drugi produkt, to bardzo przyjemna mascara od Peggy Sage, dreamy cils [recenzja]. No i to by było na tyle, jeżeli chodzi o kolorówkę. Jak zwykle skromnie!

denko-blog

          Wśród zapachów poszalałam, bo dna dobiły dwie świeczki jeden spory wosk od Goose Greek no i nie mogło zabraknąć czegoś od Yankee Candle. Tak po prawdzie to świecę sweet pea od Bath and body works wykończyłam już w lipcu, jak nie wcześniej, ale nie miałam jak jej wcześniej pokazać. Piękna, delikatna i subtelna, w przeciwieństwie do intensywnego i świeżego jabłka. Arbuzowy wosk GG cudownie odświeżał pokój w upały, a Under the palms dodawał do pomieszczenia odrobinę delikatnej. choć egzotycznej, słodyczy.

          Jak wspomniałam na samym początku, denko nie należy do największych, ale zaliczyłam w swoim życiu i mniejsze, więc myślę, że i to mogę określić jako udane. Szczególnie, że w październiku post denkowy nie będzie należał do najdłuższych...

A jak w sierpniu miało się Twoje denko?

- aGwer

Zobacz też:

39 komentarzy :

  1. I tak jest tego sporo :) U mnie z woskami było kiepsko, ale teraz, gdy jest chłodniej, to palę ich zdecydowanie więcej ;) Zapach Soft Blanket od Yankee jest cudowny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ale latem zdarzało mi się sięgać czasem po te świeższe zapachy. Znacznie rzadziej niż jesienią, czy zimą, ale jednak :P

      Usuń
  2. mam tą wcierkę szungitową, ale czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przygotuj się na to, że przetłuszcza włosy :P

      Usuń
  3. Miałam dwufazowy płyn z Ziai, lubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie jest pogrom :D U mnie przed blogiem zdarzały się POJEDYNCZE wyrzucane kosmetyki :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo. Teraz jest sporo, ale wrześniowe będzie maaarne :P

      Usuń
  5. Zawsze wracam do kosmetyków Dove, są dobre i sprawdzone..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo nic od nich nie używałam, ale generalnie bardzo lubię :)

      Usuń
  6. Musze w końcu kupić jakieś wcierki i zacząć je wcierać,bo jak widzę zdjęcia Twoich włosów to też chcę takie mieć ;) Moje są ostatnio w słabej kondycji,więc przyda im się jakaś pomoc :/
    Kolejny raz niczego z Twoich wykończeń nie znam.
    Ja już się chwaliłam sierpniowym denkem,za to wrześniowe chyba sobie odpuszczę,bo nic mi się nie kończy wyjątkowo :P
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wrześniowe denko, w porównaniu z ostatnimi będzie zdecydowanie mniejsze :P

      Usuń
  7. Agwer, jaką odżywkę/ coś do wygładzenia, ale nie przyklepania poleciłabyś włosom skłonnym do przetłuszczenia :)? Jeśli wysuszę je, mam straszny problem, jeśli chcę spiąć je w kitkę... Każdy włosek sterczy mi na górze pod innym kątem i wygląda to hmmm... ŹLE :D! I nie wiem, czy to problem ich przesuszenia, ale kiedy nie wysuszę ich, nie ma takiego "problemu". Zastanawiam się, czy to może "taka uroda" i muszę pomóc im jakimś specyfikiem... Wiem jedno- tak dalej być nie może.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim nakładaj odżywkę od ucha w dół, nigdy na skórę głowy - wtedy przyklap murowany. Ja uwielbiam odżywkę Nivea Long repair, która niesamowicie wygładza włosy. Ale generalnie najlepiej jest używać delikatnych szamponów, które nie obciążają włosów, a co jakiś czas potraktować je czymś mocniejszym - ale tylko przy nasadzie.

      Usuń
  8. Jak to wcale nie takie duże denko, jak sporo kosmetyków zużyłaś ;) Dwufazowy z Ziaji lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuć okiem na poprzednie, bywały większe :P

      Usuń
  9. chyba użyłam kilka razy tego szamponu z Timotei

    OdpowiedzUsuń
  10. Odżywka z Timotei jest świetna sama ją kiedyś bardzo lubiłam :) Muszę wypróbować żele z dove.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo przyjemne. A co do odżywki, ja ostatnio uwielbiam Nivea long repair. Cudownie działa na moje włosy!

      Usuń
  11. Mnie też ten płyn do demakijażu z Ziaji szczypie w oczy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zawsze, nie wiem od czego to zależy :/

      Usuń
  12. Jedyną rzeczą jaką testowałam jest dwufazówka z Ziaji, mnie w sumie nie podrażnia, więc sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób lubi i ja też, tak ogólnie. Ale są dni kiedy mnie szczypie i nie wiem dlaczego ^^

      Usuń
  13. Nie wiem jak wyglądały poprzednie denka, ale w porównaniu do niektórych, jest całkiem duże :) Mam bloga dosyć krótko, więc dopiero będzie pierwsze i to pewnie w październiku.
    Zawsze żałuję, że olej kokosowy się u mnie nie sprawdza...kocham jego zapach, ale nie służy ani ciału, ani włosom.
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie szkoda. A próbowałaś argan? Moje go nie lubią, a z tego co piszesz wynika, że mamy zupełnie inne włosy. Więc może Toje polubią olej arganowy :)

      Usuń
  14. o widze yankee candle :D uwielbiam te woski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ich już zdecydowanie za dużo... ;P

      Usuń
  15. Miałam odżywkę Timotei, ale bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam, fajnie wygładzała :)

      Usuń
  16. demakijaz ziaji zawsze mnie uczula wlasnie w okolicy oczu ,cos znim jest nie tak, bo inne produkty ziaji sa super:) produkty timotei do wlosow sa do kitu dla mnie, za ciezkie.. teraz do wlosow uzywam szampony eveline z olejkiem arganowym, opakowanie szamponu jest mniejsze niz normalne, ale uzywa sie go niewiele. zaseptuje i szamponi odzywke, wlosy sa super. polecam. sprzedawany jest w pudelkach (czarno złote opakowanie), ja kupuje w rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie szampony typu 2 w 1 to porażka. Moje włosy potrzebują szamponu i odżywki osobno, bo takie "wszystko w jednym" strasznie plączą mi włosy :/

      Usuń
  17. Nie mogę się zmobilizować do stworzenia denka :p Mam wrażenie, że zużywam zbyt mało kosmetyków :D
    A co do Twoich zużyć - zgadzam się, że woda termalna jest fenomenalna :D (człowiek nie czuje jak się mu rymuje.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wody termalne! Za rok latem robię zapas co najmniej trzech butelek! :D

      Usuń
  18. Wiele ciekawych produktów zużyłaś :) Muszę pobuszować po TK Maxie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, ja tam często znajduję perełki :P

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku