aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

Korektor pod oczy: Maybelline, Instant Anti-Age the Eraser

Cienie pod oczami to moja największa zmora. Jestem przekonana, że jeżeli czytasz ten post, to i Ty masz z tym problem. Całkiem spontanicznie, nie czytając wcześniej zbyt wiele, nie sprawdzając swatchy sprawiłam sobie korektor Maybelline, Instant Anti-Age. Obiło mi się o uszy kilka zachwytów, ale nie weryfikowałam tego. Tym oto sposobem trafiło do mnie pierwsze opakowanie. W kolejce czekają następne dwa i już się martwię, co zrobię jak mi się skończą... Dlaczego? Odpowiedź w dzisiejszym poście.

Korektor-Maybelline-instant-Age-Rewind

maybelline-instant-anti-age
➥ Tarte, Shape Tape - czy jest wart zakupu?
➥ Najlepszy korektor drogeryjny EVER

Maybelline, Instant Anti-Age the Eraser

Pierwsze co musisz wiedzieć o korektorze Maybelline, to fakt, że niestety nie jest na ten moment dostępny w Polsce. Szczerze mówiąc, nie znalazłam też żadnego sklepu internetowego, który sprowadzałby dokładnie ten produkt do naszego kraju. Znalazłam jedynie wersję w białym opakowaniu, której nie miałam okazji używać. Mam zamiar zamówić jedną sztukę żeby zrobić porównanie, także niebawem wszytko się okaże. Niestety nie wiem też dlaczego ten cudowny korektor nie pojawił się w polskich szafach Maybelline, bo zdecydowanie powinien! Dlaczego? 

maybelline-instant-anti-age

Po pierwsze: genialna konsystencja o rewelacyjnym kryciu. Nie spotkałam się jeszcze z tak lekkim korektorem, który tak perfekcyjnie kryłby cienie pod oczami. Jest lżejszy od pro longwear'a z MAC cosmetics, a jego idealne delikatnie pomarańczowe tony cudownie niwelują zasinienia. Oczywiście firma oferuje kilka kolorów, co pozwala na odpowiednie dobranie odcienia.
Po drugie: formuła, która nie wchodzi w załamania skóry, przez co nie podkreśla nawet niewielkich zmarszczek. Początkowo produkt jest mokry, ale po rozprowadzeniu staje się delikatnie pudrowy, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W efekcie mamy do czynienia z przyjemnym płynem, który nie dość, że bardzo dobrze i równomiernie się rozprowadza, to wygładza skórę pod oczami.
Po trzecie: innowacyjny aplikator. Nie widziałam jeszcze korektora lub nawet podkładu, który miałby aplikator w formie gąbeczki. Moim zdaniem jest bardzo fajny, bo nakłada odpowiednią ilość produktu, choć nie rozetrzemy nim korektora - trzeba pomóc sobie palcami. 

maybelline-instant-anti-age

W korektorze Maybelline Instant Angi Age, the Eraser widzę dwie wady, które jednak nie skreślają tego produktu z mojej listy must have. Właściwie wady się ze sobą łączą, bo chodzi tutaj o kwestię wydajności. Po pierwsze niewielka ilość produktu osadza się na włoskach gąbeczki, co nieznacznie zmniejsza jego wydajność. Ja zawsze staram się ściągnąć całą ilość pędzlem, ale nie mam gwarancji, że wykorzystam 100% produktu. Druga sprawa to fakt, że do zakrycia cieni potrzeba trochę większej ilości produktu niż normalnie. Wynika to jednak z faktu, że produkt jest na tyle lekki iż trzeba go nałożyć odrobinę więcej. Nie zmienia to jednak faktu, że ja używam korektora już czwarty miesiąc nie tylko na sobie i jestem pewna, że wystarczy mi go jeszcze do końca listopada. 

maybelline-instant-anti-age

Chciałam pokazać rewelacyjne efekt jaki daje korektor dając sobie radę z mocnymi cieniami i co? Akurat tego dnia, kiedy robiłam zdjęcia, wyspałam się jak nigdy i cieni pod oczami prawie brak... Jednakże na lewym oku widać delikatne zaróżowienia i zaczerwienienia pod okiem i pod samą linią rzęs. Pod prawym okiem koloryt jest perfekcyjnie wyrównany, zmarszczek brak, widoczne jest również bardzo delikatne, naturalne rozświetlenie. Efekt idealny, zważywszy na fakt, że korektor nie podkreślił załamań skóry, będzie więc idealny dla kobiet, które mają już delikatne zmarszczki. 

Sprawdzałam go już na wielu modelkach i w 99% się sprawdza! Może ze dwa lub trzy razy zdarzyło mi się, że korektor był troszkę za jasny, ale odcień light, który posiadam zazwyczaj odpowiada jasnym karnacjom, a pomarańczowe podtony idealnie tuszują fioletowe cienie. 

maybelline-instant-anti-age

Dla mnie jest to korektor idealny. Jestem zachwycona jego kryciem oraz trwałością, która jest wręcz rewelacyjna. Kolor, który ja posiadam jest perfekcyjnie dopasowany do mojej cery, jak i karnacji nie jednej słowianki. Ja mój korektor kupiłam za 8 funtów, czyli ponad 40zł. Czy jest wart swojej ceny? Jak najbardziej tak! Cieszę się, że mam w zapasie kolejne dwa opakowania, bo nie wiem jak mogłabym teraz bez niego funkcjonować. Aktualnie to mój numer jeden jeżeli chodzi o korektor pod oczy, jest niezastąpiony!

Jaki jest Twoim zdaniem najlepszy korektor pod oczy?

- aGwer

Zobacz też:

76 komentarzy :

  1. własnie się nad nim zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie musisz, bierz bo jest rewelacyjny!

      Usuń
  2. Jest rewelacyjny, zwłaszcza ten aplikator! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakiś hiperhigieniczny, ale dla jednej osoby to raczej nie problem. No i starcza naprawdę na długo :)

      Usuń
  3. Zastanawiam sie nad nim, bo nie wiem czy jak w kolorystyce Mac Pro Longwear jestem NW15, to czy ten najjaśniejszy odcień light nie byłby dla mnie za ciemny/ za żółty bo mam chęć go kupić, ale widziałam go za cenę ok 60 zł, wiec trochę drogo a nie wiem czy odcień u mnie by sie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Ja długo myślałam, że NC15 jest dla mnie najlepszy, ale uważam teraz, z perspektywy czasu, że był odrobinę za jasny, zaś ten jest nieco ciemniejszy i jest.. idealny. Musiałabyś zobaczyć swatche na żywo żeby dobrać kolor :)

      Usuń
  4. i czemu ja go nie kupiłam....
    Musi być mój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście krycie cudne i mi się zawsze podobał ten aplikator jak go widziałam w recenzjach, musi się nim fajnie smyrać :D ale oczywiście wszystko co dobre, nie trafia na nasze półki, lipa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze się w Polsce pojawi :)

      Usuń
  6. Całkiem ładnie sobie poradził z cieniami. Ja parę dni temu kupiłam korektor również z taką gąbeczką od Astor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak się nazywa? Chętnie go sprawdzę.

      Usuń
    2. Widziałam te od Astor w ross... ale tylko same nr 3... straszny odcień :P

      Ten z MNY jest cudny, muszę kupić go :)

      Usuń
    3. Rzucę okiem z ciekawości na ten korektor z Astora, bo nie wiedziałam, że ma coś takiego :)

      Usuń
  7. Oczywiście, jak coś jest dobre to w Polsce niedostępne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, częsta przypadłość...

      Usuń
  8. Słyszałam o nim bardzo dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś nie czuję potrzeby używania korektora pod oczy, a jak już używam to mam z MUR i nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę...

      Usuń
  10. Czytałam o nim wiele i raz nawet miałam już w koszyku, ale zrezygnowałam, sama nie wiem dlaczego. Ale po Twojej recenzji wiem, że muszę go mieć i już nic mi w tym nie przeszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No następnym razem koniecznie musisz go sobie sprawić!

      Usuń
  11. jako alergik mam duży problem z cieniami i opuchniętymi oczami. mam teraz korektor z essence w pędzelku i jest naprawdę super. :) kolejny to będzie ten. mieszkam za granicą więc z dostępnością nie będę miała problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo Ci zazdroszczę, że masz go pod ręką :( no i radzę oczywiście spróbować! :)

      Usuń
  12. Możesz oderwać tą gąbeczkę, wtedy bakterie nie zostają na gąbeczce i jest to bardziej higieniczne ;) ja u Katosu już jakiś czasu temu widziałam ten korektor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, nie widziałam go u Katosu. Jestem ciekawa co o nim myśli, muszę znaleźć ten filmik :)

      Usuń
  13. Fajny aplikator i dobry efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. marze o tym zeby go przetestowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak uda mi się go znaleźć gdzieś online, wrzucę info na FB :)

      Usuń
  15. Miałam go, ale trafił do mamy.. Nie jestem pewna czy przypadkiem nie miałam wersji Medium, bo był za ciemny i właśnie dlatego go oddałam. Muszę sprawdzić przy następnej wizycie w domu i może dać mu drugą szansę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, albo sprawić sobie wersję light. Ja nawet nie wiem w jakim odcieniu jest medium, więc ciężko mi się wypowiadać.

      Usuń
  16. Takie niewielkie rozmiary są akurat na korzyść w przypadku tego kosmetyku :) Może będzie niedługo na naszych półkach i sobie kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeszcze sobie poczekaaamy :/

      Usuń
  17. Bardzo go lubię :) chociaż szkoda, że nie ma jaśniejszych odcieni. Nie wiem, jak w Anglii, ale w Niemczech dostępne są tylko dwa kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten light odpowiada, ale fakt jaśniejszy kolor też by się przydał :)

      Usuń
  18. Muszę go spróbować, najpierw jednak chcę zużyć chociaż część zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, ja i tak mam kilka korektorów pootwieranych, no ale taka praca ;P

      Usuń
  19. Obiecałam sobie, że odpuszczam szukanie korektora pod oczy, bo z kilku strzałów większość okazała się tymi w kolano... Ale o nim czytam dobre lub bardzo dobre opinie, więc chyba ten ostatni raz spróbuję. Mam nadzieję, że oczaruje mnie równie mocno, jak Ciebie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, jestem przekonana, że jeżeli masz dość jasną karnację to się u Ciebie sprawdzi! :)

      Usuń
  20. Ja nie umiem nakładać korektora pod oczy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czym masz problem? Pomogę Ci, bo jest kilka miejsc w okolicy oczu, które powinny zostać zatuszowane żeby efekt był zadowalający :)

      Usuń
  21. Kochana, biała wersja to zupełnie coś innego ;) Na początku była całkiem w porządku, albo bardzo szybko od otwarcia zaczęła wchodzić w zmarszczki i zamieniać się w ciastko :/ Jeśli chodzi o gąbeczkę to... po prostu ją oderwij :) Ja tak zrobiłam i pod spodem jest zwykła końcówka jak np. od kleju do rzęs itp. Gąbeczka jest niestety strasznie niehigieniczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie gąbeczka jako tako nie przeszkadza jak używam na sobie samej. Ale spróbuję faktycznie ją oderwać! :)

      Usuń
  22. Mam ten korektor w swoich zapasach, czeka na otwarcie, ale po efekcie jaki daje chyba nie będę już czekać aż zużyje inne korektory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go otworzysz, żaden inny korektor nie będzie Ci już potrzebny ;)

      Usuń
  23. Niestety dla mnie najjaśniejszy odcień jest zbyt ciemny, jestem typowym bladziochem i bardzo często najjaśniejsze korektory drogeryjne i tak odbiegają znacząco odcieniem od koloru mojej cery :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz ewentualnie zmieszać go z jakimś mega, mega jasnym. Np. ten z wibo i takie duo mogłoby dać radę :)

      Usuń
  24. Miałam tą białą wersję, to chyba wersja na rynek niemiecki, bo był to dominujący język na opakowaniu.
    Kolor był bardzo ciemny i choć krycie i konsystencja genialne, to podkreślał mi zmarszczki, których normalnie nie sądziłam że mam :P Byłam zaskoczona, czemu tak wychwalany korektor zupełnie się u mnie nie sprawdził. Być może ta biała wersja jest dużo gorsza :/ Używałam go za to do twarzy na niedoskonałości i utrzymywał się nieraz lepiej niż sam podkład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to zupełnie coś innego. Szczególnie, że jest znacznie tańsza i łatwiej dostępna.

      Usuń
  25. Nigdy jej nie miałam, ale ja mam swój korektor z Catrice i kryje znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o kamuflażu w płynie? Czy o jaki korektor Ci chodzi?

      Usuń
  26. Efekt świetny, z chęcią bym go wypróbowała! Ja jestem wierna L`oreal True Match-jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam go jeszcze, ale czytałam również sporo na plus :)

      Usuń
  27. Rewelacja, tylko czemu go nie ma w Polsce?:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam Loreal Lumi Magique i muszę stwierdzić, że jest całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lumi Magique to korektor rozświetlający, to zupełnie inny produkt niż dzisiejszy bohater. Każdy z nich ma inne zadanie ;P

      Usuń
  29. Faktycznie widać różnicę, korektor wygląda świetnie! Aż mu się przyjrzę przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jeżeli masz możliwość zobaczyć go na żywo to nie wahaj się ani przez chwilę! :)

      Usuń
  30. Same pozytywne recenzje o nim czytałam. Niestety nie miałam przyjemności go testować. Wszystkie kolory dostępne w drogeriach są dla mnie za ciemne (albo te jasne od razu wykupują). Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  31. dotarłam i chcę bardzo :P właściwie to zastanawiałam się nad odcieniem, ale teraz wiem, że light będzie odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie go kupujesz? :>

      Usuń
    2. mam koleżankę w UK i złożyłam u niej zamówienie :)

      Usuń
    3. No to mam nadzieję, że się nie zawiedziesz. Koniecznie daj znać! :)

      Usuń
  32. czemu wszystko co dobre musi być mało dostępne ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kupilam go wlasnie w bialym opakowaniu i jest spoko, choc szalu nie robi, bo jak dla mnie jest lekko za tlusty i nie lubie go przez to nakladac, poniewaz mam uczucie lepkiej skory, choc z kolei fajnie sprawdza sie jako baza pod cienie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się, że to zupełnie inny produkt. Więc nie ma co porównywać, więc myślę że jeżeli będziesz miała możliwość wypróbowania wersji, którą pokazałam - nie wahaj się!

      Usuń
  34. słyszałam o nim i muszę zakupić jak będę gdzieś zagranicą, rzeczywiście daje świetny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko Ci się uda, spróbuj :)

      Usuń
  35. Anti-age nadaje sie do nastolatki ?? PILNE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go poleciłam mojej 18. letniej kuzynce i była zadowolona, więc myślę, że tak :)

      Usuń
    2. Który korektor pod oczy jest lepszy : Anti Age czy Age Rewind? Chodzi o zakrycie cieni pod oczami z widocznymi zmarszczkami wokół oczu. Z góry dziękuję za info.

      Usuń
    3. Age Rewind nie stosowałam. U mnie Anti Age świetnie sprawdza się przy oczach, które mają więcej zmarszczek :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku