aGwerblog to blog kosmetyczny z elementami lifestylu, porad i makijażu.

9 najpopularniejszych błędów w makijażu - jak sobie z nimi radzić

            Jeżeli chcesz aby Twój codzienny makijaż wyglądał jak najbardziej naturalnie i nie wzbudzał dziwnych spojrzeń w pracy, czy w szkole, powinnaś poznać błędy jakich trzeba unikać. Pamiętaj jednak, że makijaż daje nieograniczone możliwości, jedyne co stwarza jakąś barierę to Twoja wyobraźnia i strefa komfortu. Jeżeli odpowiada Ci mocno podkreślone oko - nie krępuj się. Jeżeli stawiasz na delikatny look, subtelne usta i lekko podkreślone oczy - tego się trzymaj. Dzisiejszy post ma uświadomić Ci jakie są najczęstsze błędy w makijażu, których można w prosty sposób uniknąć. Wiem, że w internecie jest mnóstwo materiału odnośnie błędów w makijażu, pomyślałam jednak, że zbiorę te najpopularniejsze i największe błędy w jednym miejscu, aby zapewnić Ci perfekcyjny makijaż każdego dnia. 

bledy-w-makijazu

          Poprawnie wykonany makijaż ma za zadanie nas odmłodzić, dodać pewności siebie i sprawić, że będziemy czuły się jeszcze piękniejsze. Ma podkreślać nasze atuty i ukrywać niedoskonałości. Dobrze dobrany do naszej cery i potrzeb może naprawdę zdziałać cuda. Zanim jednak przejdę do najczęściej popełnianych błędów pragnę nadmienić, że każda z nas ma inne poczucie estetyki i może nam się podobać co innego. W dzisiejszym poście jednak nie dotykam tematu gustów czy upodobań, ale skupiam się na zasadach, które mogą nam pomóc w codziennym makijażu. Są to powszechnie znane zasady i triki, o których zdarza się zapomnieć nawet najlepszym.
          Może nie wszystkie wiecie, ale podstawą pięknego makijażu jest odpowiednia pielęgnacja. Zanim więc przejdę do konkretnych błędów czuję się zobowiązana, aby właśnie o tym wspomnieć. To jak kosmetyki wyglądają na naszej twarzy zależny od stanu naszej skór. Dobrze nawilżona, odżywiona, zdrowa cera nie będzie wymagała wielu poprawek, zaś przesuszona lub zaniedbana zniweczy piękny efekt jaki może nam dać makijaż. Znając swoją cerę jesteśmy w stanie odpowiednią o nią zadbać i dobrać najlepsze dla nas kosmetyki. W efekcie nasza skóra będzie promienista, zdrowa i makijaż będzie wyglądał na niej nieskazitelnie.

bledy-w-makijazu

1. Brak umiaru
Moim zdaniem częstym błędem jest zbyt duża ilość nakładanych produktów. Żadna z Was nie powie mi, że zrolowany podkład czy cienie albo podkreślone zmarszczki pod okiem wyglądają estetycznie. Używanie nadmiaru kosmetyków w ogromnym stopniu wpływa na to jak nasz makijaż wygląda w ciągu dnia i jak długo się trzyma. Dlatego uważam, że główną zasadą każdego odpowiedniego makijażu jest przede wszystkim umiar. Działanie w myśl zasady mniej znaczy więcej, będzie w tym tej sytuacji jak najbardziej na plus.

2. Źle dobrany podkład
To chyba najczęstszy i najbardziej widoczny błąd jaki popełniamy w każdym wieku. Nie łatwo jest dobrać odpowiedni kolor podkładu do naszej cery. Przyznam się bez bicia, że i ja swego czasu używałam zbyt ciemnego podkładu, będąc zupełnie nieświadomą, że tak nie powinno być. Problem dotyczy nie tylko za ciemnych odcieni, ale i zbyt różowych lub za żółtych czy chociażby za jasnych. Najlepiej jest dobierać kolor podkładu do szyi, żeby zachować płynność i żeby nasza twarz nie sprawiała wrażenia maski, w innym odcieniu niż reszta ciała.

3. Posklejane rzęsy
Często mylone z pogrubionymi. Większość maskar pogrubiających niestety daje efekt czterech rzęs, co nie wiedzieć czemu wciąż się sprawdza. Nakładając maskarę, nie ważne jaką, warto jest pamiętać o odpowiednim rozczesaniu rzęs. Można to robić za pomocą zygzakowatych ruchów, a jeżeli dołączona szczoteczka się nie sprawdza warto mieć zapasową z ulubionego tuszu (umytą, zawsze w pogotowiu). Nie chcemy doprowadzić do tego, że nasz rozmówca zamiast skupić się na naszej wypowiedzi będzie liczył nasze rzęsy. Jeżeli ich odpowiednio nie wytuszujemy, nie zajmie mu to zresztą zbyt wiele czasu. 

bledy-w-makijazu

4. Niewyrównany koloryt powieki
Zakrywamy cienie pod oczami, tuszujemy niedoskonałości, a zapominamy o najistotniejszej sprawie. Wyrównanie kolorytu powieki sprawia, że twarz wygląda zdecydowanie zdrowiej i oczy nie sprawiają wrażenia zmęczonych. Szczególnie, jeżeli trzymamy się zasady makeup no makeup. Świetną opcją jest tutaj użycie w tym celu korektora lub cielistej bazy. Oba te produkty nie dość, że wyrównają często zasinione lub zaczerwienione powieki, to przedłużą trwałość cieni, co jest szczególnie przydatne przy makijażu wieczorowym. 

5. Za jasny korektor
Zauważyłam, że ostatnio wielokrotnie dobieramy sobie zbyt jasne korektory. Ten problem swego czasu dotyczył i mnie. Myślałam, że im jaśniejszy tym lepiej - rzeczywistość jest jednak nieco inna. Odcień korektora, powinnyśmy dobierać odpowiednio do koloru naszych cieni pod oczami i odcienia cery. Zbyt jasny korektor eksponuje i podkreśla cienie znacznie bardziej. Najpierw skupmy się na zniwelowaniu zasinień czy zaczerwienień, potem bawmy się w delikatne rozświetlanie tej strefy. Dobrze w tym temacie sprawdzają się korektory z brzoskwiniowymi - pomarańczowymi tonami lub po prostu pomadki w tych kolorach. 

6. Źle rozświetlony kącik
Wewnętrzny kącik to genialne miejsce na rozświetlenie. Świetnie dopełnia wieczorowy makijaż i optycznie odsuwa od siebie blisko osadzone oczy. Jednakże należy uważać aby nie nałożyć rozświetlenia za nisko. Możemy w ten sposób osiągnąć przeciwny efekt i nie dość, że podkreślimy załamania skóry, to oko będzie wyglądało nieestetycznie. Jeżeli macie problem z tym miejscem, najlepiej jest rozświetlić wyżej, najeżdżając delikatnie na górą powiekę, niż żeby cień miał nam zjechać zbyt nisko. Szczególnie, że do tego zabiegu często używam cieni perłowych, które lubią wchodzić w załamania.

bledy-w-makijazu
  
7. Przerysowane brwi
Aktualna moda na brwi jest tak wszechobecna, że nie mogłam nie zwrócić uwagi na ten aspekt makijażu. Przede wszystkim należy uważać aby nasze brwi nie były za cienkie, ani za grube. Dobór odpowiedniego kształtu jest kwestią bardzo indywidualną i zależy od wielu czynników. W związku z tym, chcę zwrócić Waszą uwagę na to, aby brwi nie były zbyt mono przerysowane, za ciemne, za jasne lub w ogóle nie zaznaczone. Tutaj przede wszystkim warto zwrócić uwagę na kolor włosów, kształt brwi, budowę oka oraz kształt naszej twarzy.

8. Bronzer jedynie na policzki
A co z resztą twarzy? Czoło, skronie, żuchwa? Tutaj nie chodzi o przesadną ilość bronzera, ale nienaturalnie wyglądające dwie kreski na policzkach. Jeżeli zaciągniemy bronzer delikatnie na skronia, na czoło czy linie szczęki sprawimy, że makijaż będzie całkowicie spójny. Nieistotne, czy jest to bronzer konturujący, czy opalający - pamiętajmy, że nasza twarz ma wiele załamań światła, nie możemy skupiać się tylko na jednym miejscu. Oczywiście najbardziej skupiamy się na policzkach, ale nie zapominajmy o reszcie!

9. Zbyt duży kontrast
Jak w wielu przypadkach związanych z makijażem odbiór odpowiednich kolorów jest kwestią mocno indywidualną. Jednakże we wszystkim należy zachować równowagę, szczególnie przy makijażu dziennym. Chodzi o to aby blondynki, nie malowały sobie czarnych brwi, a brunetki ich nie rozjaśniały. Aby do bardzo bladej cery nie stosować najciemniejszego bronzera i tak dalej. W doborze odpowiednich odcieni zachowajmy równowagę, a makijaż będzie wyglądał na nas zdecydowanie lepiej!

bledy-w-makijazu

          Na pewno nie wyczerpałam jeszcze tematu błędów jakie popełniamy w makijażu, a nie ukrywajmy - nie jesteśmy przecież idealne, nam też zdarzają się wpadki. Warto jednak nad nimi pracować i zmieniać swoje złe nawyki, poznać lepiej swoją cerę i dobrać odpowiednią pielęgnację jak i kolory. Jak wspomniałam już wcześniej, na dobór odpowiedniego makijażu wpływa mnóstwo czynników i jest sprawą odrębną dla każdej z nas. To samo tyczy się tego, co nam się podoba, w czym czujemy się dobrze bądź źle, w końcu każda z nas jest inna!

           Mam nadzieję, że mój dzisiejszy post okazał się przydatny. Jeżeli tak było podziel się nim na Facebooku, może ktoś jeszcze skorzysta z moich rad?

Jestem bardzo ciekawa o jakich błędach powinnam jeszcze wspomnieć?

- aGwer

Zobacz też:

79 komentarzy :

  1. Przeysowane brwi i źle dobrany podkład to chyba najczęstsze błędy. Nie raz widzę na ulicy piękną dziewczynę, która ma czarne pomalowane kredką brwi, co jej tylko odbiera urody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przy okazji dodaje lat. Dokładnie...

      Usuń
  2. Ja niestety coraz częsciej obserwuję wysyp "bladych twarzy". Tak dużo mówiło się o tym, że dobieramy za ciemne podkłady że chyba nadeszła era dobierania tych zbyt jasnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam i muszę przyznać, że i mi się to zdarzyło.

      Usuń
  3. Mnie najbardziej denerwują przerysowane brwi i podkład o kilka tonów za ciemny, dodatkowo kończący się na linii żuchwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to zdecydowanie razi w oczy :/

      Usuń
  4. a ja z innej beczki - jak Ci się Born This Way sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rady :D Najlepiej mieć obok zaufaną koleżankę, która powie, czy wszystko w naszym makijażu jest ok, bo sama mam np. problem z oceną, czy dany korektor pod oczy będzie dla mnie zbyt jasny, itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, koleżankę i dobre światło :D

      Usuń
  6. Niestety sporą część tych błędów zdarzało mi się popełniać. Jak sobie przypomnę odcień mojego podkładu z czasów gimnazjalnych to aż mnie ciary przechodzą :) Na szczęście się ogarnęłam i teraz już chyba nie popełniam takich błędów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każda z nas ma coś z tych błędów na sumieniu :P

      Usuń
  7. przerysowane brwi ostatnio najczesciej widze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś problem z za jasnym podkładem, ale na szczęście już wszystko w normie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż szukam idealnego, ale zdarzył mi się okres za ciemnego i za jasnego podkładu :P

      Usuń
  9. ja bronzer nakładam tylko pod kością policzkową i lekko pod żuchwą. Chciałabym konturować czoło, ale mam grzywkę, więc mija się to z celem hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I masz rację, ale zawsze możesz delikatnie najechać też na skronia, chociaż odpowiednie rozblendowanie bronzera też dobrze będzie wyglądać :)

      Usuń
  10. Dla mnie najgorsze jest obrysowywanie całego oka kredką, najlepiej czarną albo perłową. :D Niestety nadal to widać na ulicach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Story of my life... Sama tak robiłam w czasach gimnazjum... :P

      Usuń
  11. Nie jestem specem od makijażu i bardzo rzadko go nakładam stawiając na zdrową cerę, jednak z chęcią tu wrócę gdy postanowię nałożyć makijaż. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stawiam na zdrową cerę, ale makijaż mi w tym raczej mocno nie przeszkadza :P

      Usuń
  12. W swoim otoczeniu najczęściej obserwuję problem przerysowanych brwi albo źle pomalowanych ust. Nie wiedzieć czemu błyszczyk często jest mocno za konturem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brwi to chyba aktualnie największy problem.

      Usuń
  13. uFF W NICZYM SIĘ NIE KWALIFIKUJĘ ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba najbardziej mnie razi nr 7.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się okazuje, nie jesteś sama :P

      Usuń
  15. brwi i bronzer to coś co mnie najbardziej razi, najgorzej jak młode dziewczyny mają totalnie wyskubane brwi narysowane od nowa, wygląda to po prostu śmiesznie. Albo właśnie za mocno nałożony bronzer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie rozumiem takiego podejścia do brwi. Kiedyś to faktycznie ta świadomość była mniejsza, ale aktualnie tak dużo mówi się o brwiach, że aż dziw, że wciąż zdarzają się takie przypadki.

      Usuń
  16. Źle dobrany podkład to chyba najczęściej widziany problem przeze mnie u innych kobiet. A do tego jeszcze razi mnie zaniedbana skóra plus podkład. Wszystko wtedy widać np. suche skórki czy ewidentnie sucha skóra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, często zapominamy o odpowiedniej pielęgnacji, a to ona jest podstawą pięknego makijażu.

      Usuń
  17. Mnie zawsze najbardziej ruszają brwi... Chociaż, im dłużej w tym wszystkim "siedzę", tym bardziej widzę na ulicy, jak czasami jest z Polkami źle.
    Najbardziej mnie boli, jak młode dziewczyny robią z siebie potwory - nie boję się tego powiedzieć. Zwyczajnie się oszpecają, maską na twarzy, czarnymi brwiami namalowanymi od szklanki, źle powiększonymi ustami... Nope.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne prawda? Szczególnie, że tak dużo się o tym mówi w naszym internetowym świecie.

      Usuń
  18. hehe, ile tych błędów się kiedyś popełniało :P Nie twierdzę, że dziś jestem perfekcjonistką, ale dużo już lepiej prezentuje się mój makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku jest tak samo, każdej z nas zdarzają się wpadki :)

      Usuń
  19. Świetny post :) Najgorsze jest to jak jakiś błąd mocno rzuca się w oczy. Czasem aż chce się powiedzieć komuś na ulicy co robi źle i co może zrobić żeby to wyglądało dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak każdy i ja mam swoje błędy za uszami, na szczęście chyba idę ku lepszemu :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę już oczami wyobraźni dziewczynę, która popełniła wszytskie wymienione przez Ciebie błędy hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najgorzej jak ktoś przesadza ze wszystkim.... twarz pomarańczowa, czarne gigantyczne brwi, szminka w tonowej warstwie wyglądająca jak korektor, twardo obrysowane oczy ahhhh..@_@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety bywa i tak, oby coraz rzadziej :)

      Usuń
  23. Mi niestety wciąż zdarzają sie wpadki z podkładem. Niestety ciężko mi trafić na idealny kolor. Moja cera jest dość dziwna. Jednego dnia dany podkład pasuje i wygląda idealnie, zaś następnego jest juz za żółty i odcina się. Moja skóra i cera przybierają różne odcienie z dnia na dzień. Najlepszy jest dla mnie podkład Pro Lingwear z Mac w odcieniu NW18. On dopasowuje sie zawsze. Z innymi podkładami często muszę robić mikstury z dwóch odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się zdarzają. Cerę mam zawsze zaroóżwioną i ciężko znaleźć mi dla siebie odpowiedni odcień. Też zazwyczaj mieszam i kombinuję.

      Usuń
  24. Z wymienionych powyżej to przerysowane brwi są dla mnie najgorsze oraz źle dobrany kolor podkładu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie najbardziej rażące w oczy.

      Usuń
  25. Ja na początku często popełniałam ten błąd z bronzerem... ale wszystkiego można się nauczyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przydatny post ps.mi najbardziej sprawia problem korzystanie z bronzera aczkolwiek caly czas się ucze ;)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego pędzla używasz?

      Usuń
    2. Obecnie używam skośnego pędzla Elite Cosmetics jakoś tak takiego z drewnianą rączką, nie narzekam na włosie aczkolwiek nie znam się aż tak bardzo na tym, kupiłam go w rosmannie czy mogłaby pani doradzić jak konturować aby nie powstawały tak zwane " placki" na policzkach z góry dziękuję ;))

      Usuń
    3. Przede wszystkim nie dociskać za mocno pędzla do policzka, najlepiej robić to delikatnymi ruchami omiatając twarz. No i nie używać produktów o zbyt intensywnej pigmentacji :)

      Usuń
  27. Ostatnio najbardziej rażą mnie właśnie te brwi...Niektóre dziewczęta (a w sumie nawet i dorosłe kobiety) wyglądają, jakby dosłownie rysowały je markerem :D
    Co do źle dobranego podkładu, ja bardzo długo się z tym zmagałam... Spotkałam się z ogólną opinią, że w Polsce jest to tak powszechne właśnie dlatego, że Polki mają przeważnie dosyć jasną cerę, a większość podkładów (szczególnie tych tańszych) jest dostępne w zbyt ciemnych kolorach... Ten problem rozwiązuje na przykład Kontigo, gdzie podkłady są tanie, a dobre + jest wiele jasnych odcieni do wyboru i różne poziomy krycia. Fajna sprawa :)
    Jeszcze a propos bronzera na policzkach - pamiętam, że gdy jeszcze chodziłam do gimnazjum (sto lat temu), to jedna z moich koleżanek używała go tak nieumiejętnie, że miała na policzkach dwie ciemnobrązowe plamy... Tragedia.
    Ogólnie świetny post, lubię takie czytać, można przypomnieć sobie parę zabawnych sytuacji z błędami w makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wspominała swoją makijażawą "głupotę". Ale w końcu nikt nie jest idealny :P

      Usuń
  28. Podpisuję się pod Twoim wpisem rękoma i nogami :)
    Mnie samej trudno jest dostać jasny podkład, który podpasuje mojej cerze :)
    W życiu codziennym znam młode kobiety, które przesadzają ze sztucznymi rzęsami na pół twarzy i paznokciami- szponami. Jakie masz zdanie na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, zapomniałam jeszcze o przerysowanych rzęsach. Też zauważam, że coraz częściej dziewczyny przesadzają i doczepiają sobie za długie rzęsy...
      Ale co do paznokci, jeżeli są zadbane i dobrze utrzymane - to czemu nie? Jeżeli umie sobie z nimi poradzić :D

      Usuń
  29. Hej! :) Niestety każda z nas popełnia błędy w makijażu. Ja przyznam się bez bicia, że popełniam kilka błędów za jednym razem (czyli jak wykonuje makijaż). Zbyt ciemny podkład u mnie zdarza się co jakiś czas. Niestety nadal szukam idealnego odcienia, dla takiego bladzioszka jak ja. Niestety czasami również zdarza mi się dać za dużo bronzera na policzki ale nie zapominam o innych elementach twarzy które muszę pokryć bronzerem. Zdarza mi się przesadzić z różem do policzków - uff. Brwi? Tu u mnie jest tak, że kiedy zaczynałam przygodę z makijażem (licząc 4-5 lat temu) nie zwracałam uwagę na brwi. W późniejszym czasie malowałam brwi brązową kredką.. wyglądało to strasznie! ;o Dzisiaj potrafię w ładny sposób podkreślić brwi. Ale zdarza się w pośpiechu walne sobie za mocne brwi! ;o Ale to norma.. kiedy się Paulina Dominika śpieszy to się kosmetyczny diabełek cieszy ;) Co do reszty podpunktów nie mam problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne kochana, nie masz się co martwić! Każdej z nas zdarzają się takie wpadki, to tylko takie podsumowanie, które ma ułatwić nam życie żebyśmy popełniały ich mniej :)

      Usuń
  30. Trafiłaś w samo sedno!

    Mam wrażenie, że ostatnio na czołówkę wybija się "za jasny korektor", czasem w duecie z "za ciemny bronzer" i "przesadne konturowanie". Widuję coraz więcej dziewczyn pomalowanych na biało-brązowo... :-)

    Nie mówię, że sama nie popełniam błędów - na pewno to robię! A ile błędów popełniałam kiedyś - i teraz wiem, ze to błędy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadne konturowanie też ostatnio widuję dość często, wszystkie chcemy być jak Kim!

      Usuń
  31. Mam fioła na punkcie idealnego makijażu i nawet kiedy maluję się na dzień to zwracam na to dużą uwagę. Od tego roku chodzę do szkoły policealnej na kierunek kosmetyczny i o zgrozo, widzę że to jest tylko mój osobisty konik, bo niektóre z dziewczyn przede wszystkim nie wie CO TO UMIAR :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że kształcisz się w tym co lubisz! A koleżanki na pewno kiedyś dojdą do tego, że mniej znaczy więcej :D

      Usuń
  32. Święte słowa, Kochana. Nie rozumiem w ogóle teraźniejszych "kanonów" w makijażu, jakie serwują nam na IG, czy w mediach... Nikt normalny nie będzie w tym wyglądał dobrze, to karykatury niestety, makijaż artystyczny, a nie do wyjścia z domu. Te brwi, to konturowanie mocne jak cholera... A dziewczyny to robią, potwierdzam z własnego doświadczenia.
    U mnie króluje przede wszystkim umiar i idealizm, bo źle wyglądam, jak tego wszystkiego mam napaćkane. Przynajmniej ja tak uważam :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instagramowe "gwiazdy" to też dla mnie już mocna przesada. Szczególnie, że wiele propozycji jest raczej... niedostępnych na co dzień.

      Usuń
  33. Ja najczęściej widuje dziewczyny ze źle dobranym podkładem i z przerysowanymi brwiami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te brwi ostatnio mocno rzucają się w oczy niestety.

      Usuń
  34. Wg mnie to nie zawsze są "błędy"... Zdarza się, że niektóre z tych elementów są zamierzone, bo komuś się po prostu tak podoba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że komuś się coś podoba nie oznacz też, że nie jest błędem. Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, ale 4 rzęsy i za ciemny o trzy tony podkład to błąd i jeżeli komuś się to podoba, to okej. Ale nie zmienia to faktu iż jest to błąd :P

      Usuń
  35. Świetny wpis:) bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się, że to najpopularniejsze błędy...Za młodu wszystkie przerobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zwróciłaś uwagę na bardzo ważne błędy :)
    Ludzie używają za jasnych korektorów, bo to często widzą w internecie... Ale to prawda, że przy użyciu za jasnego, a nieodpowiednio kryjącego produktu cienie wyglądają jeszcze gorzej.
    Najbardziej nie rozumiem tego, co niektórzy robią ze swoimi brwiami. Widywałam już brwi tak kwadratowe, tak za wysoko wyciągnięte, tak czarne, że głowa mała :D
    Jedna z moich znajomych nawala na brwi chyba pomadę i rysuje je w innym miejscu. Z bliska widać te przyklejone włoski albo miejscami odstające i jeszcze to się wydaje takie tłuste. Generalnie rozumiem jak ktoś nic nie robi z brwiami, ale jak je "pogarsza" i to jeszcze "tracąc" na to pół godziny rano, to nie rozumiem :D
    Bardzo ładne zdjęcia urozmaicające post :) Również mam książkę Rae Morris.
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tego nie rozumiem, szczególnie że brwi nie wyglądają dobrze. Przecież wszyscy mamy lustro. Ja wiem, że każdemu podoba się coś innego, ale... bez przesady!

      Usuń
  38. Niestety ostatnio modne są te przerysowane brwi, nie rozumiem jak dziewczyny tak chodzą.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo przydatny wpis :) I Święta racja!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Zdecydowanie się zgadzam :)!

    OdpowiedzUsuń
  41. To się co prawda wiąże z punktem 1 (brak umiaru), ale nie umiem zdzierżyć w codziennym życiu nadmiaru rozświetlacza. Ja wiem, że jest moda na strobing (a może już nie? ;)), ale efekt prawie tłustych i brokatowych policzków to coś okropnego. Do artystycznych sesji może i ma to jakiś sens, ale w realnym świecie wygląda strasznie ;) Uwielbiam rozświetlacze, ale z umiarem...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Twoje zdanie jest dla mnie naprawdę ważne :)
Jeżeli tekst Ci się spodobał, udostępnij go!

PS. To nie jest miejsce na reklamę.

Makijaże krok po kroku